Picie w literaturze - prosze o pomoc

Takich fragmentow w literaturze rodzimej jest bardzo duzo.
Zreszta nie tylko rodzimej. Juz w antyku powstaly piesni opiewajace
uroki picia. Obchodzono wowczas rozliczne swieta z okazni winobrania
(np. Lenaje z okaznji otwarcia beczek z winem). Tragedia i komedia
wywodza sie z tzw. Dyzych i Malych Dionizji, podczas ktorych
towarzystwo umilalo sobie czas libacjami. Anaktreont pisal lekkie,
dworskie, biesiadne utwory, w ktorych powinienes znalezc cos o piciu.



widze ze powtorka z polaka w pelni ;)


     

  Armia przyszłości to armia bez ludzi ?




| Lepiej jednak, zeby czlowiek tym bezzalogowym samolotem sterowal
| (oczywiscie zdalnie siedzac w bunkrze),

Grupowicze .. jakieś nowiny na temat projektu "smart ship" ?
(WinNT na okrętach US Navy)

| Oprocz samolotow mamy przecie takze bezzalogowe rakietki
| miedzykontynentalne, bezzalogowe satelity...
| Czy majac duzo rakietek i duzo satelitow potrzebne sa czolgi
| i okrety? (w przyszlosci oczywiscie)

Oczywiście - ktoś musi chronić miejsca produkcji/składowania/odpalania
rakiet. W dwóch ostatnich zadaniach znakomicie spisują się przecierz
okręty podwodne ...
A sprawa wątpliwej (w niektórych zastosowaniach)
wyższości satelitów
nad samolotami rozpoznawczymi była już wałkowana na grupie .
Co się tyczy rakietek :

"konflikt w którym obie strony wykorzystywałyby tysiące rakiet
samosterujących
 byłby niczym innym jak powtórką z 1914-1918, tyle że w wersji
dalekosiężnej"
Nic nowego ...

Generalnie uważam, że o ile pomysł stosowania maszyn do walki nie jest
zły
to decydować powinni wyłącznie ludzie.

Przy okazji : polecam ksiązkę Harry'ego Harrisona - 'Wojna z robotami"
- ujęcie czysto literackie, ale w moim zdaniem wręcz prorocze :-(


  gruntowna powtórka
Witam,
Pierwszy raz zadaję pytanie na tej liście więc z góry prosze o wybaczenie, jeśli
jest ono źle skierowane, choć na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że dobrze
trafiłam:)

Jestem początkującą tłumaczką. Z językami obcymi radzę sobie nieźle, ale okazuje
się, że mi polszczyzna kuleje i powinnam sobie zaserwować gruntowną powtórkę z
języka ojczystego. I tu pojawia się problem - na rynku pełno jest podręczników
wszelakich, "powtórek do matury" itp itd. Są też wstępy do słowników, ale, jak
na mój gust, trochę zbyt teeoretyczne. Nie udało mi się natomiast znaleść
książki, która pomogłaby mi powtorzyć / przećwiczyć sobie zasady poprawności
(pisowni, interpunkcji, stylu) obowiązujące w jez. polskim.

Jestem pewna, że taka literatura istnieje (chciażby na potrzeby kształcenia
polonistów), ale zanim sama się do niej dokopię, to pewnie osiwieć zdąrzę, więc
wolę poprosić Was o radę. Czy moglibyście doradzić mi co przeczytać, jak się
szkolić, żeby mi moja polszczyzna twardo na obu nogach stanęła?

Pozdrawiam
Iza


  gruntowna powtórka

Witam,
Pierwszy raz zadaję pytanie na tej liście więc z góry prosze o wybaczenie,
jeśli
jest ono źle skierowane, choć na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że
dobrze
trafiłam:)

Jestem początkującą tłumaczką. Z językami obcymi radzę sobie nieźle, ale
okazuje
się, że mi polszczyzna kuleje i powinnam sobie zaserwować gruntowną
powtórkę z
języka ojczystego. I tu pojawia się problem - na rynku pełno jest
podręczników
wszelakich, "powtórek do matury" itp itd. Są też wstępy do słowników, ale,
jak
na mój gust, trochę zbyt teeoretyczne. Nie udało mi się natomiast znaleść
książki, która pomogłaby mi powtorzyć / przećwiczyć sobie zasady
poprawności
(pisowni, interpunkcji, stylu) obowiązujące w jez. polskim.

Jestem pewna, że taka literatura istnieje (chciażby na potrzeby
kształcenia
polonistów), ale zanim sama się do niej dokopię, to pewnie osiwieć zdąrzę,
więc
wolę poprosić Was o radę. Czy moglibyście doradzić mi co przeczytać, jak
się
szkolić, żeby mi moja polszczyzna twardo na obu nogach stanęła?

Pozdrawiam
Iza



Nie chciałabym być okrutna, ale z zaprezentowaną znajomością języka
polskiego mogłabyś rzeczywiście tłumaczyć tylko na języki obce /piszesz, że
znasz je lepiej/. Myślę, że na początek powinnaś powtórzyć ortografię i
gramatykę /podręczniki ze szkoły/.
Pozdrawiam
Gala


     

  L . zespolone

witam !
mam rozwiązać równanie na L.zespolonych
ale nie wiem jak się do tego  zabrać
z^6=(2+4i)^6

czy to tak
z^6=2^6+4i^6
z^6=2^6+62^54i+152^44i^2+202^34i^3+152^24i^4+624i^5+4i^6
proszę o pomoc...




Nie mozna tak rozpisywac potegi. Rozpisujesz ja tak samo jak kwadrat sumy np.
Przyklad ogolny l.zespolonych:  
(x+yi)^2 = x^2 + 2*x*iy + (iy)^2 =  
x^2 + 2*x*iy -y^2
a to ze i zamienilo sie na -1 to pewne wlasnosci l. zespolonych  

No coż po pierwsze  musisz sobie przypomniec takie rzeczy jak trojkąt Pascala
lub dwumian Newtona ... bedzie ci to potrezebne do rozpisania potegi.

Co do tego zadania najpier rozpatrzmy to ze Z^6 to jest to samo co: (Z^2)^3
lub (Z^3)^2.  Obliczasz pokolej. Ja proponuje skorzystac z wariantu 2. Liczysz
najpierw Z^3   a pozniej ten wynik otrzymany potegujesz do 2.

Potegi licz sie ze wzorow skroconego mnozenia. jesli ich nie pamietasz jak np.
wyglada potrega (x+y)^3  to wlasnie do tego przyda sie tamta powtorka ktora
zapewne zrobisz.

W liczbach zespolonych jedyna roznica w tym ze postac jest taka (x+iy)  a z
wlasnosci to chyba wiesz co to takiego i^2 ...  

Tymczasem poczytaj troszke literatury ...
Miłej zabawy


  Podstawy matematyczne SN

 Wit Jakuczun nabazgrał:

No nie wiem co sądzić o twojej wypowiedzi. A na jakiej uczelni?



Politechnika Gdańska, Wydział Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki,
kierunek informatyka.

Na MIM UW nie mieliśmy podręczników i zajęcia głównie polegały na
wyprowadzaniu różnych znanych wzorów.



Posłużę się cytatem: ,,Pójdziecie później też na matematykę, to sobie
będziemy tutaj wyprowadzać i udowadniać''. A co do podręczników to tutaj
też się to nazywa literaturą zalecaną i są to pozycje autorstwa
profesorów głównie z uczelni polskich. No i jeden lokalny skrypt prof.
Toppa, który notabene jest chyba najlepszą lekturką dla kogoś
zaczynającego z algebrą liniową jaką widziałem. Ogólnie moja uwaga nie
tyczyła się prowadzenia zajęć, ale materiału, który poza rzeczoną
algebrą jest mniej więcej powtórką z liceum.

Pozdrawiam i proponuję zakończyć ten temat, bo się okaże, że większość
ruchu na grupie to przypadkowe offtopy ;)


  pisanie prac

Pisanie prac (prace magisterskie, licencjackie, zaliczeniowe,
semestralne),
ponadto:
- referatów,
- odczytów,
- wypracowań,
opracowywanie zagadnień egzaminacyjnych na kierunkach humanistycznych,
przede wszystkim z tematyki dotyczącej:
- literatury,
- historii literatury,
- teorii literatury,
- poetyki,
- filmu,
- fotografii,
- malarstwa,
- korespondencji sztuk,
- pedagogiki,
- filozofii,
i innej.
Dodatkowo możliwość zamówienia zeskanowanych ilustracji do prac, zdjęć,
wykresów, tabeli.
Pomoc w wyborze tematu, korekta już gotowych prac, sporządzanie recenzji,
przygotowanie do egzaminów wstępnych na kierunki humanistyczne.
Poza tym pisanie prac dla licealistów i gimnazjalistów, opracowywanie
tematów egzaminacyjnych i maturalnych, opracowywanie lektur, analiza i
interpretacja wierszy, sporządzanie streszczeń.
Ceny: prace magisterskie już od 1000 zł., prace licencjackie od 500 zł.,
inne już od 5 zł. za stronę!

Uwaga! Prace wykonywane dla każdego klienta indywidualnie, żadnych
powtórek
i żadnych sprzedaży ! Każda praca jest inna !
www.nauka26.wizytowka.pl



A masz zarejestrowana dzialalnosc gospodarcza czy tak na czarno?

chleba.


  funkcje specjalne

Chcialbym spytac sie o jakas ksizke(i), traktujaca o funkcjach
specjalnych uzywanych w fizyce (wielomiany ortogonalne, f. Bessela,



http://www.fuw.edu.pl/~torado/mmfa0506.html
Strona wykladu MMF: funkcje specjalne.
Na dole jest literatura (pojawila sie juz w watku)
oraz kilka skrypcikow, moga przydac sie do powtórki.

pozdrawiam
bartekltg


  funkcje specjalne

http://www.fuw.edu.pl/~torado/mmfa0506.html
Strona wykladu MMF: funkcje specjalne.
Na dole jest literatura (pojawila sie juz w watku)
oraz kilka skrypcikow, moga przydac sie do powtórki.



Dziękuję, ciekawe materiały :)

Vik


  Publikacje na temat identyfikacji / tworzenia logotypow


Temat przewijal sie dosc czesto ale mam nadzieje ze mi darujecie
powtorke:-) Jakie ksiazki (dostepne w Polsce) na temat podany
w topicu polecacie? Najlepiej z opisem krok po kroku, od pomyslu
az do koncowej formy (logo, papiery firmowe, korporacyjna
czcionka itp), na co zwracac uwage, czego unikac... Od biedy
moga byc jakies ciekawe strony , niestety wpisanie w przegladarke
"identyfikacja wizualna" etc powoduje wysyp stron roznych agencyj
reklamowych.

pozdrowka, Remik



Witam
Od dawna nie śledzę literatury w tej dziedzinie. Kiedyś można było
poczytać (+bibliografia) na interesujące Ciebie tematy  w czasopismie
"Aida - Teoria i praktyka reklamy". Np. artykuł "Kompleksowy system
idenyfikacji firmy" nr 5 /96 r. Prawie cały nr 3/95 jest poświęcony
znakom towarowym. W książkach dotyczących reklamy są prawie zawsze
jakieś rozdziały poświęcone tym zagadnieniom. Myślę, że trzeba szukać
w miejscach gdzie uczą reklamy i (lub) grafiki użytkowej
(przemysłowej), lub na ich stronach. Może dopowie ktoś, kto aktualnie
"siedzi w temacie". W poszukiwarkach wpisuj np. logo, znak towarowy,
identyfikacja firmy itp.
Powodzenia w poszukiwaniach
MN


  Maly (doslownie) szok w niemieckim "auto motor und sport TV" na DW ;-))
to byla powtorka z kwietnia

Krzysztof Pujdak schrieb:



| kurde nie mam DW ale w niedziele ogladalem na Voxie ale pol przespalem:)
A ja ogladalem cale i nic takiego nie bylo-moze to byla jakas powtorka albo
to w ogole inny program? A jesli tez przysnalem na moment to nic
straconego-w czwartek poznym wieczorem na VOXie powtorka!!!!
pozdrawiam,
_______________________________
Krzysztof
http://annaikrzysztof.republika.pl
Toyota Carina E 1,6 GLI



--
Recenzenci to policjanci w literaturze.
  Novalis


  trening-jak powinien przebiegać?
Droga Alexio! Wydaje mi się, że jesteś jeszcze bardzo młoda i masz czas, żeby dojrzeć do pracy z układaniem młodego konia ujeżdżeniowego. To jest praca bardzo odpowiedzialna, potrzebująca sporego doświadczenia w treningu z końmi starszymi, prawidłowo ujeżdżonymi. Ty sama musisz być pewna swoich umiejętnosci, zeby moc je przekazać młodziakowi. Nie da się dać Ci odpowiedzi schematycznej co po kolei, ile powtórek którego ćwiczenia. Radziłabym Ci zacząć od treningów pod okiem osoby konpetentnej, która nie dopuści, żebyś przynajmniej nie zepsuła młodego (bez urazy), a dodatkowo równolegle zapoznawała się z literaturą fachową, zasadami treningowej skali ujeżdżeniowej itd. Ideałem byłoby trenowanie również na koniu starszym, który uczyłby Ciebie, a ty powtarzałabyś to na młodym. Tak moglibyście sporo osiągnąć.
Życzę powodzenia

  starożytność/średniowiecze
potrzebuję materiałów do powtórki ze starożytności i średniowiecza z zakresu historii i wosu (jeżeli będzie zahaczac o literaturę, nie obrażę się^^), w formie e-booków.

Posiada ktoś jakieś pigułki maturalne?

ozłocę!

(mail: elszka.rochelle@gmail.com)

  Motyw czterech pór roku przydała by się pomoc
Ja mam ten sam temat na mature! Mam gotwy plan prezentacji i wlasnie szukam czaegos by zrobic notatki... a wykorzystuje takie rzeczy: "Chłopi", "Żywot człowieka poczciwego" Reja, "zmierzch" Zeromskiego, Poza tym mam obrazy Kapłańskiego Jerzego ze storny www.kaplanski.art.pl "roztopy", "Zima", "Jesień". A w literaturze podmiotu uwazglednione mam takie reczy: 7. Chrzanowski Ignacy „Historia literatury niepodległej Polskiej”
8. Nosowska Dorota „Słownik Motywów literackich
9. Kremiec Anna „Powtórka z literatury
I oczywiscie "Cztery pory roku" Vivaldiego ;) jak masz cos jeszce to napisz skorzystam z pryzjemnoscia

  Hej, za rok matura...

Informatyka – uczniowie oglądają w Internecie strony o tematyce erotycznej lub grają w Counter-Strike'a.
Technologia informacyjna - uczniowie uczą się pisać w Wordzie i rysować w Paintcie (powtórka z podstawówki), wykorzystują ten przedmiot do pogaduszek przez GG oraz przeglądają zdjęcia z ostatniej libacji na naszej-klasie.


W pierwszej i drugiej klasie dokładnie tak wyglądały nasze przedmioty zawodowe. No może z wyjątkiem tej erotyki. Ale prócz cs'a to był jeszcze Unreal Tournament i Heroes III.

Co do matury z polskiego to nie ma takiej możliwości żeby nie była ona obowiązkowa. Według mnie jednak lista lektur jest zbyt długa jak już wcześniej napisałem. Ktoś może lubić lektury ale ktoś może ich nie cierpieć preferując zupełnie inną literaturę (osobiście przyznam, że nie lubię literatury polskiej). Myślałem, że pisarze piszą swoje utwory dla ludzi, których tematyka w nich zawarta będzie interesowała a nie po to by komuś uprzykrzać życie.

  MATURA "Motywy średniowieczne w literaturze fantasy&quo
Witam i proszę o pomoc, a przyda się jakakolwiek.
Otóż wybrałam na maturze temat związany z literaturą fantasy, a dokładniej "Motywy średniowieczne w literaturze fantasy. Omów problem na wybranych przykładach".
Temat z pozoru wydawał mi się prosty, swoje poszukiwania rozpoczęłam od powtórki - czym było średniowiecze i o jakie motywy mogłoby tu chodzić. No więc co kojarzy się nam ze średniowieczem.. teocentryzm, architektura romańska i gotycka, święci, scholastyka, hagiografia, legendy, dance macabre, ideały średniowieczne - władca, rycerz, dama, itp, itd.
No dobrze, ale gdzie tego szukać, ideały średniowieczne można znaleźć praktycznie w każdej książce fantasy, to samo legendy - mnóstwo legend. Mój polonista, który nie ma bladego pojęcia o literaturze fantasy kazał szukać mi takich motywów jak w/w dance macabre. Jednak moim zdaniem literatura fantasy pobieżnie czerpie ze średniowiecza. Bardziej chodzi o klimat niż o ukrywanie głęboko w tekście esencji średniowiecza. A może się mylę?
Po przeczytaniu innych postów dotyczących fantasy w temacie maturalnym, wpadłam na myśl, by wyszukać w wybranych przeze mnie książkach tj. Hobbit - Czyli tam i z powrotem, Siewca wiatru i I tom Wiedźmina Krew Elfów, wszystkiego co łączy się z legendami, później ideały średniowieczne. Co mogę jeszcze znaleźć w wybranych dziełach i czy jestem na dobrej drodze.
Za każdą radę z góry dziękuje.

  Jezyk obcy- metody zle, dobre i skuteczne.
Witam.
Ja bym polecił Super Memo, można nauczyć się sporej ilości słówek i to dość szybko i trwale, warunek, trzeba robić powtórki, najlepiej codziennie, ale to nie wystarczy do prowadzenia konwersacji(pomimo, że jest tam wymowa także), natomiast daje dobre podstawy do czytania książek, internetu....
Inne metody, mając już jakąś bazę słówek w pamięci, można próbować tłumaczyć piosenki, he he, słuchajac ich w radiu, na vivie itp.., podobnie jak Ravage z Cartoon Network,
Pani od angielskiego mówiła,żeby mysleć po angielsku, ale jak tu myśleć po angielsku, nie mając wiadomości gramatycznych, a przypuszczam spory procent ludźi uważa je za nie istotne, zresztą przy zwykłych rozmowach poza szkolnych, poza formalnych nie odgrywają większej roli.
Można też próbować tłumaczyć piosenki, książki, również w druga stronę.
Ja się kiedyś interesowałem czymś, do czego nie było zbytnio literatury po polsku i trzeba było szukać w internecie po angielsku ciekawość sama prowadziła mnie po kolejnych słowkach he he.
Uważam że predyspozycje są ważne, pozwalają robić postępy o wiele szybciej, widziałem to po znajomych(ale utalentowanych jest niewielu).
Sita kolejna metoda, ale jak dla mnie wydaje się trochę zbajerowana, wątpie aby była bardzo pomocna przy konwersacjach, które wymagają praktyki w czasie rzeczywistym.
Pozdrawiam wszystkich, a przede wszystkim Ravage
Ps.
Jeśli ktoś twierdzi, że zna bardzo dobrze język np. angielski, proponuję mu rozmowę z niewykształconym anglikiem najlepiej z małej miejscowości.

  powtórka z literatury...filmik re
Dzień Dobry wieczór. Chcialem ten temat poruszyć wcześniej ale sponsoring nam sie skonczyl i serw zostal wylączony wiec bylo sensu. ale serw znow lada dzień powstanie wiec trzeba pomyslec o reklamie serwa ale nie tylko. otoz jakis czas temu byl niestety bez skutku poruszony temat zrobienia filmiku o spolecznosci kaloszowskiej, czyli krotkie demka graczy. niestety oczywiscie nie kazdy mogl takie demka nagrac...lecz ost. zdarzyla sie dobra sytuacja albowiem gralismy mecze z graczami 7-mki...zarowno gracze jak i admini wiec to mysle ze doskonala okazja sie trafila by wkoncu moc zrobic ten filmik. bo kazdy nagrywal demko i bylo wiele sytuacji godnych ogladania. kazdy mial tam jakas akcje godną podziwu ktora zostala nagrana. wiec teraz mysle ze by sie przydal tylko ktos kto by mogl taki filmik zrobic moze ktos chetny i sie zna na tym? zreszta wypowiedzcie sie na ten temat co o tym sądzicie. moze wkoncu by sie nam to udalo zrobic tak dlugo oczekiwany filmik;]

  Skąd ta złość???
Butcher - chce realizowac Twoj pomysl: Wy napiszcie swoje oczekiwania, my napiszemy swoje. Jesli te zarna beda sie krecic dla dobra szkoly, niezla make z tego uda sie zemlec.
Mr_Bean - chcialbym by "My" i "Wy" nie stalo sie powtorka z literatury, nie stalo sie utworem "My i Wy". Nadal apeluje o wole, zrozumienie, mniej toksyczna forme komunikacji. Rozumiem bunt pokoleniowy, ale Ty musisz zrozumiec, ze stosujesz zabiegi frazeologiczne ktore nie sluza porozumieniu. Ja odczytalem fragment "udalem sie do Mozgu" jako probe wyszydzenia.
Komunikat ktory teraz uslyszysz nie wynika z pogardy a z szacunku do Ciebie: Jesli nie zmienisz stylu komunikacji przestane na niego reagowac.
Mam nadzieje, ze sie dogadamy.
Jurek Szopa.

  [tv] 1000 złych uczynków
"Serial opowiada o wygnanych z piekła sługach Lucyfera, którzy nie przeszli pomyślnie przez kontrolę. Bohaterowie za zdradę Lucyfera muszą przyjąć ludzką postać i zamieszkać na Ziemi w jednym z polskich miast.

Wygnańcy będą mogli wrócić do piekła tylko wtedy, gdy tysiąc ludzkich istnień w ciągu tysiąca dni sprawi tysiąc złych uczynków.

- Serial ‘1000 złych uczynków' skierowany jest do dojrzałego, wymagającego widza. Pojawią się w nim liczne nawiązania do literatury i kinematografii powszechnej. Język, jakim operują bohaterowie jest bardzo potoczny, czasem slangowy i wulgarny - mówi Bartek Kędzierski reżyser i scenarzysta serialu.

Powstało jedenaście 30-minutowych odcinków; za ich produkcję odpowiada firma RMG. Serial jest zrealizowany w technologii 3D. Bohaterom towarzyszy muzyka obejmująca rozmaite podgatunki jazzu i funku.

- Każdy odcinek jest niezależnym, odrębnym epizodem. Elementem wiążącym i progresywnym dla całości są wątki "piekielne" głównych bohaterów. Stopniowo będziemy poznawać ich życie sprzed wygnania z piekła - dodaje Kędzierski.
"



Wczoraj o 20:00 na TV4 byla premierowa emisja 1 odcinka, w zasadzie po 1 odcinku niewiele mozna o serialu powiedziec. Napewno 20:00 to jest zbyt wczesna pora, wydaje sie ze bedzie duzo wiecej wulgaryzmow niz w Wlatcach... zobaczymy z biegiem czasu co z tego wyniknie.

p.s. leci tez nowa seria Wlatcow... nie mialem okazji ogladac w niedziele ale wczoraj byla powtorka... jeden ze smieszniejszych odcinkow od jakiegos czasu.

  CDA 09/07
No to numer przeczytany. Wrażenia?

-Dużo wciskanych gdzie się da reklam. Ale o tym pisali inni

-Świetna reklama Wiedźmina, ale to już "zasługa" reklamodawcy. Ciekawe ile maili z pretensjami o "goliznę & demoralizację młodzieży TM"przyjdzie na skrzynkę redakcji

-Tak a propos Retro-Action. Riven to nie "też w sumie Myst" (co można zrozumieć jako: inna gra, zrobiona przez kogoś innego ale bardzo podobna) tylko oficjalny sequel Mysta. A skoro o nim mowa. Uru Live nie jest darmowe (zły znaczek). Owszem, można zwiedzać jeden z Wieków (światów) ale dotyczy to tylko mieszkańców USA. Tak było od początku i chyba niestety będzie dalej. Polski gracz, póki co musi zapomnieć o Uru Live. No dobra, ale to już szczegóły

-Wielkie brawa dla EGM-a za recenzję Aura 2. Chętnie bym w to zagrał. Chociaż z drugiej strony boję się powtórki z Paradise (za co on wystawił te 9? I dlaczego nie było nic o kilku niesamowicie frustrujących błędach? Ale mniejsza o to)

-Fajny artykuł o zgrywaniu filmów. Nie dowiedziałem się niczego nowego, ale czytało się go dobrze.

-W AR pojawił się list, który mnie trochę nastraszył. Chodzi o studenta pedagogiki, który napisał pracę na temat gier. Kurde, ja w tym roku piszę pracę licencjacką na temat gier ("Gry komputerowe w życiu 11-12 latka. Zagrożenia i szanse edukacyjne") i trochę się boję. Co prawda promotor(ka) wie, że gry to nie tylko przemoc, seks i narkotyki, ale jak cała reszta zacznie porównywać to co napiszę do tzw "literatury naukowej" może być nieciekawie (swoją drogą cytatami z niektórych książek można by zapełnić całe NL)

  [sprzedam] książki na handel
W chwili kontemplacji swego płockiego pokoju zaczęłam się zastanawiać na co mi jeszcze książki do liceum.

Znalazłam:

"Fizyka dla szkół ponadgimnazjalnych" Fijałkowscy i Sagnowska, Wyd. Zamkor - podstawa + 1 cz.rozszerzenia

"Maturalnie, że zdasz - fizyka" Wyd.WSiP

"Zdasz maturę z języka polskiego. Motywy literackie. Cz.1 i 2"- książeczki, z których poskładałam 3/4 moich wypracowań w liceum

"Vademecum maturzysty. Biologia" Wyd.Oświata

"Vademecum maturzysty. Historia" Wyd.Oświata

"Ekonomia stosowana" Marek Belka - podręcznik i ćwiczenia do przedsiębiorczości

A to oddam:
Fizyka - arkusze egzaminacyjne z matury 2005; Wyd.Omega
"Powtórka z literatury. Młoda Polska" Wyd.Greg
"powtórka z literatury. Pozytywizm" Wyd.Greg
"Analizy lektur. Romantyzm"
"Wzory wypracowań. Antyk, średniowiecze, renesans, barok"

  [sprzedam] książki na handel
Zaraz spojrzę dokładnie bo mówiąc szczerze tylko to omiotłam wzrokiem. Btw też sobie obiecywałam, że poczytam przed maturą i nie zrobiłam nic

Bania, Mortan: Pospamujcie sobie gdzie indziej!

[ Dodano: Wto Lip 22, 2008 11:27 pm ]
Z polskiego mam:

- "Powtorka z literatury - Analizy, omówienia, streszczenia: Mloda Polska" Wyd Greg
- "Powtorka z literatury - Analizy, omówienia, streszczenia: Pozytywizm" Wyd Greg
- Analizy lektur: romantyzm
- wzory wypracowań z antyku, średniowiecza, renesansu i baroku - to chyba wywalę bo nie sądzę, aby ktoś chciał

  Lektura czy jej streszczenie?
Streszczenie? To śmieszne czytać streszczenia. Szczególnie jeśli ma się dobrego polonistę. Taki od razu wyczuje kto przeczytał lekturę, a kto tylko raz przejrzał ściągi. Streszczenia czytam dopiero po przeczytaniu lektury i to dokładnym, wraz z notatkami. I co najdziwniejsze, często zdarza się, że to co jest w lekturze zaprzecza treści ściągi. Streszczenia są bardzo pomocne przy powtórkach np do matury. Ale jeśli już kupię streszczenie to tylko z bardzo dokładnym opracowaniem.

Nigdy jeszcze nie przeczytałam streszczenia zamiast książki. Dla mnie to pogwałcenie sensu literatury.

A jeści chodzi o dramaty romantyczne, to rzeczywiście - warto przeczytać opracowanie, żeby wiedzieć o co chodziło . Choć u mnie, było tak tylko w przypadku "Kordiana". Słowacki na stos

  Elżbieta Zechenter-Spławińska
Elżbieta Zechenter-Spławińska urodziła się i mieszka w Krakowie. Ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w krakowskiej WSP otrzymała tytuł doktora. Pracę na temat recepcji skandynawskiej literatury w polskiej krytyce literackiej napisała pod kierunkiem profesora Jana Nowakowskiego. Należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Ukazało się 12 tomików jej wierszy, m.in. Epitafium dla biedronki (1962), Zazdrościmy szarotkom (1968), Powtórka z miłości (1974), Ósma góra (1979). Tytuł krakowskiej książki miesiąca otrzymała Czapka niewidka (1996). Jest autorką opowiadań, powieści i sztuki lalkowej dla dzieci. Wydała powieść psychologiczną pt. Szansa (2000). Pisze ballady i teksty piosenek.



jedna z moich najbardziej ulubionych poetek. kiedy wróci do mnie mój tomik jej poezji to napiszę Wam kilka (moim zdaniem) ciekawszych wierszy. na razie to musi wystarczyć ;-) :

Szczęście

Są kłopoty z ustaleniem jego tożsamości
nie wiadomo, że jest, gdy jest.
Dopiero poniewczasie
daje się badać i rozumieć

Mówi: tak, to ja,
pamiętam tę bystrą rzekę,
psa, niosącego dumnie gałąź,
trzy osoby, idące drogą - trzy pokolenia
i to, że nikt z was (prócz psa)
nie zwracał na mnie uwagi.

Czasem jednak pozwala się rozpoznać
samo rozdaje wizytówki
za które wystawia nam potem
ten słony rachunek.

Opis jednej litery

K - jak kochać
dwie kreski
przychodzące z daleka
w tej pierwszej
która była przed ich początkiem
złączone
A może
dwie kreski odchodzące
każda
w swoją
stronę

  Matura 2008
To chyba ja wspominałam o tych słówkach :P mam książkę, gdzie słówka są podzielone tematycznie i nie jest tego aż tak dużo, już się uczyłam ich wcześniej, więc w poniedziałek wystarczy powtórzyć ;)
Znalazłam wczoraj fajną stronkę - przydatną dla tych co się boją polaka :D http://www.powtorka.repub...literackie.html
Na samym dole jest plik do pobrania. Wszystko ładnie opisane, każdy motyw w danej lekturze. Polecam.

  Klub nocnych marków
burza mózgów dot. literatury tak mnie wykończyła dziś, ze nie mogę zasnąć. przed oczami latają mi jakieś hamsuny, ibseny, undsety czy inne duuny. nauka grupowa (jak prawie wszystko grupowe ;]) jest na pewno mila forma rekreacji, a i przy okazji coś tam w głowie zostaje. przekonamy sie jutro, jak dożo. oby na tyle, żeby dostać zalke..
a teraz mała powtórka słówek na jutro i do łóżeczka. dobranoc wszystkim!

  X Muza
Gwoli ścisłości - sam Sienkiewicz był w OiM szalenie "proukraiński" - wątpiącym polecam uważną powtórkę choćby pierwszych stron powieści (chyba cytowano obszerne fragmenty w filmie). Bohun, to jednej z ciekawszych "bohaterów romantycznych" naszej literatury, a wojewoda Kisiel - to prawdziwy porte-parole autora. W filmie kinowym akurat ten aspekt ducha powieści jest oddany poprawnie. Szkoda, że cała reszta to katastrofa.

  rozpoznawanie uczuć
A wracając do rozpoznawania uczuć - chcę się z Wami podzielić jak spędziłam wczorajszą niedzielę.

Oddałam się mianowicie, już nie pierwszy zresztą raz, studiowaniu "Języka wyzwolenia" Mellody Beatie.

Przez większość pięknego, letniego dnia, w otoczeniu winorośli na moim przyjaznym tarasie - czytałam i analizowałam - wielokrotnie, bo raz przeczytać tego rodzaju tekst to dla mojego przeciętnego umysłu - za mało... ale nie katowałam się tym zbytnio. Nie mniej jednak przebrnęłam wczoraj powtórkę autoanalizy czerwcowej. Po południu poszłam na koncert muzyczny.

"Język wyzwolenia ", tak jak i " Koniec współuzależnienia" - nie jest to literatura lekka, łatwa i przyjemna ale polecam współuzależnionym. Właściwe jej zrozumienie i przepracowanie tego, na swoim żywym i obolałym organiźmie, jest wręcz "drogą przez mękę", bo jest o nas samych o tym co nosimy w sobie ale warto czytać o sobie, bo nie zawsze, to co trzeba wiemy, chociaż wydaje nam się, że wiemy.

Dzień za dniem mija a ja stoję, jakby w miejscu. Jest to mimo wszystko, konsekwentne i rozmyślne zatrzymanie się. Czas ten wykorzystuję na wyciszenie emocji i zaplanowanie strategii działań.

pozdrawiam - anna

  Maturalnie
Jeśli chodzi o Asimova, to wziąłem "Ja, robot" ze względu na nowy temat - roboty, sformułowanie 3 praw robotyki i fakt że nakręcono film (nie wiem czy bardzo odbiega od książki, bo jeszcze jej nie czytałem ale, zawsze ma sie materiały dodatkowe ). Co do ilości lektur to teoretycznie chyba limitu nie ma - chodzi o to, ze musze, a przynajmniej powinienem je wszystkie przeczytać, gdyż z każdej mnie mogą zapytać, i mam się z prezentacją zmieścić w 10 - 15min.

Jeśli dobrze rozumiem temat, to mam przedtawić w nim rozwuj literatury s-f, a więc i główne nurty w niej powstałe, stąd wydaje mi się że sama strona socjologiczna nie wystarczy - chyba że Cię źle rozumiem

Jaką książke Zajdla byście mi polecili, jako jedną? Czy nie dopisać jeszcze Żuławskiego np. "Na srebrnym globie"?

Narazie jest tego troche dużo, ale listę tą chcę pokazać polonistce i potem ona mi jeszcze doradzi i powie co brakuje lub co nie potrzebne - przynajmniej mam taką nadzieję. Naszczęście polonistkę mam zajebistą

Co byście mi polecili z literatury podmiotu (nie licząc różnych encyklopedi i "Drogi do s-f" Gunna - bo o tym już wiem

Dobra to chyba tyle, reszta później - czas iść na przedmaturalną powtórkę z fizyki - jupi :/

  Nieśmiertelne elfy, smoki i krasnoludy.
zgodze sie z Anko
światy pełne elfów smoków i złuch turbomrocznych nekromantów świetnie sie sprawdzają w RPG bo im wiecej tam rzeczy znanych i stereotypowych tym łatwiej w taki świat wejsć graczom i skupić się na grze
a literaturze klepanie utartych wzorców jest męczące
troche tak jak w Eragonie - co trzecią strone miałem wrażenie że "już to gdzieś było", że stereotyp goni schemat na zmianę z powtórką z rozrywki

ale są IMO wyjątki - np. w kolejnych opkach z cyklu "Kłopoty w
Hamdriholm" własnie wykorzystanie stereotypów kranoludów, konfliktu krasnoludy-elfy itp daje podłoże do świetnej fabuły

edit: i wybaczcie ze powtarzam niektóre rzeczy juz tu powiedziane - ale nie moglem sie powstrzymać przed wtrąceniem swoich pseudo-mądrości

  Filologia polska
a co tu tak cicho od 2 dni


Też się zastanawiałam nad tym... Pewnie poloniści nad książkami siedzą...
Ja sama też wreszcie za powszechną się wzięłam M.in. wygrzebałam z szafy stos gazet Cogito, w tym dodatek "Powtórka z epok literackich do matury" i stwierdziłam ze bardzo dużo przydatnych rzeczy tam jest z literatury światowej Dr Irek kiedyś powiedział, że to wstyd dla studenta filologii polskiej korzystać z "Cogito" i innych pomocy dla maturzystów... ( ) A wg mnie nie ma w tym nic złego... jeśli są przydatne informacje, to czemu nie...?

Marta, a wiesz może czy w poniedziałek oprócz poprawy kolokwium z niemieckiego, odbędą się też zwykłe zajęcia?? Czy tylko ta poprawa...?

  Filologia polska
Hej!Witam na wakacjach...żywię nadzieję,że pozostał tu kto w miarę doinformowany bo mam pytanko:

W październiku jest koło z powszechnej. Koło to jest z lektur zaznaczonych pogrubioną czcionką. Są to tylko te lektury na liście pt: "Lista lektur do egzaminu z literatury powszechnej dla studentów dziennych i zaocznych" - takie jest moje zdanie.

Mój problem polega na tym czy jest ono właściwe, bo tych lektur nawet 40 nie ma. w sumie niby nic - bo i tak trzeba przeczytać wszystkie, ale zeby tak do powtórki nie robić tych zbędnych.

Z góry dziękuje za pomoc.

P.S. Wsiego dobrego na wakacyjnej drodze życia...

  Jaką książkę zamierzasz przeczytać ?
Do egzaminu z Literatury Europejskiej:

1. E.T.A. Hoffmann: Opowiadania ("Ślub", "Ordynacja", "Dziadek do Orzechów", "Pani de Scudery", Złoty garnek").
2. J. Conrad "Jądro ciemności", "Amy Foster" i inne.
3. G.G. Byron "Manfred".
4. W. Hugo "Katedra Marii Panny w Paryżu".
5. W. Scott "Ivanhoe".
6. O. Wilde "Portret Doriana Graya"
7. J-K. Huysmans "Na wspak"
8. F. Dostojewski: "Łagodna", "Białe noce", "Sobowtór".
9. G. Flaubert "Pani Bovary"
10. Stevenson "Dr Jekyll i Mr Hyde".

Mam miesiąc na przerobienie tego subiektywnego spisu. Niektóre stąd już kiedyś czytałem. Pora na powtórkę. Chociaż jest to mój wybór, zmuszony jestem czytać to na czas, a takiej presji to szczególnie nie lubię. Czekam z utęsknieniem na moment kiedy w końcu przeczytam coś tylko z siebie i dla siebie.

  [LITERATURA] Zaproszenie do "Interludium"
Dziękuję wszystkim za zachętę opublikowania mojego opowiadanka. Tak właściwie to jestem już po piątym rozdziale i do końca brakuje mi jakiś dwóch, tak więc, jeśli się spodoba, mogę dosyłać sukcesywnie. Lojalnie uprzedzam, że (mniejszy lub większy początek był już publikowany na stronie Snipera, ale jako że jego archiwum nie działa (przynajmniej dla mnie), a strona jest (mało) aktywna od grudnia, pozwolę sobie rozpocząć jeszcze raz, a ci, którzy zdążyli coś przeczytać, będą mieli powtórkę (żeby wiedzi o co tak naprawdę chodziło :D). Myślę, że najsensowniej będzie, jeśli kolejne rozdziały będę umieszczać w tym samym wątku. Zachęcam także wszystkich do komentarzy i uwag - wszystkie przeczytam bardzo uważnie . Tak więc wszyscy gotowi? Here we go!

  1
Właśnie ja mam prośbę czuję głód książi, potrzebuję takiej, która mnie wciągnie. Poczytałam literaturę faktu, zrobiłam powtórki książek. na półce leży "Imię róży" "Królowa Margot" "Biały orzeł i czerwona gwiazda" "Rodzina Połanieckich" "Opowieści z Narni" i co polecacie. Muszę się dac porwać lekturze a może wybrać " Buddenbrooków" a może polecalibyście jeszcze coś innego?

  Fantastyka = literatura lekka ?
ale Terry Pratchett i jego Świat Dysku to bądź co bądź bardzo poważne książki i uznać jest za mało nie można.
Część jego książek jest poważna i przy okazji dobra nawet bardzo (tak ze dwie, trzy). Część niestety to już nic nie wnoszące powtórki. Mówię to jako wielbiciel Terry'ego.

Zgodzę się że niektóre książki Pratchetta to takie zwykłe książki na poprawienie humoru, ale nie ma chyba autora, którego wszystkie książki byłyby zaliczane do kanonu. TP jest komentatorem rzeczywistości, ale porusza sprawy przeróżne i ciężko o nim powiedzieć, że to co tworzy to literatura gorsza on np. Marqeza. Ona jest inna, może nie ma szans na Nobla, ale to nie znaczy, że jest mniej wartościowa. Satyra to jedna z najpiękniejszych, a zarazem jedna z najlepszych form nauki. Tym samym posługiwali się Ignacy Krasicki czy Gabriela Zapolska komentując rzeczywistość polską i zachowania Polaków, a tych autorów zaliczamy do polskiego kanonu i prawidłowo.

Mamy tutaj do czynienia z generalizacją. Tak samo jak s-f uznaje się lepsze od fantasy, bo jest parę hitów, a fantasy jest gorsze, bo jest parę kitów - te dwa gatunki są na podobnym poziomie i wyższość s-f nad fantasy wcale nie jest taka oczywista. Fantastyka jako całość nie jest też gorsza od innych książek beletrystycznych - mam nadzieję, że nie mówimy o książkach naukowych, bo to już zupełnie inna dziedzina. Opowieści z Narnii które są fantasy niosą w sobie ogromny ładunek pozytywnych wartości, czy ta książka ma być gorsza od innych tylko z tego względu, że jest fantastyką?

  Kazimiera Szczuka
Chyba teÂż wstanĂż Âżeby obejrzeĂŚ tÂą "UwagĂż"...

Fajnie, Âże coraz czÿÂściej widaĂŚ KaziĂż
Szkoda Âże tylko w TVNie...

Heh - mogÂłaby prowadziĂŚ jakieÂś feministyczno-literackie "rozmowy w toku"
To byÂłoby nawet ciekawe...

Jakikolwiek bĂżdzie z niÂą program (o ile bĂżdzie) to mam nadziejĂż, Âże bĂżdzie leciaÂł o jakiejÂś ludzkiej porze... Albo Âżeby powtórki byÂły o przyzwoitych godzinach

  Kazimiera Szczuka
Chyba teÂż wstanĂż Âżeby obejrzeĂŚ tÂą "UwagĂż"...

Fajnie, Âże coraz czÿÂściej widaĂŚ KaziĂż
Szkoda Âże tylko w TVNie...

Heh - mogÂłaby prowadziĂŚ jakieÂś feministyczno-literackie "rozmowy w toku"
To byÂłoby nawet ciekawe...

Jakikolwiek bĂżdzie z niÂą program (o ile bĂżdzie) to mam nadziejĂż, Âże bĂżdzie leciaÂł o jakiejÂś ludzkiej porze... Albo Âżeby powtórki byÂły o przyzwoitych godzinach



WÂłaÂśnie o ludzkiej porze, no i jakiÂś program, do którego bĂżdzie zapraszaĂŚ goÂści, bo jak nikt siĂż do tego nadaje

  Dziurawy Kocioł XXX
Nie tylko zabawy słowne.
Pratchetta uwielbiam nawet bardziej za to, jak - w tle, pod tymi wszystkimi smaczkami - przedstawia ludzi i inne istoty, ich sposób myślenia, obserwacje o świecie etc. Jest bardzo dobrym obserwatorem, choć nieźle się maskuje ;)
Dla mnie "Świat Dysku" nie jest ani wielką literaturą, ani niewielką - ale na pewno bardzo dobrą :)

Mam dość nauki o pamięci. Cały weekend nad dwoma wyładowanymi teorią tekstami, razem trochę ponad sto stron, wykresy, podejścia, spory, tabele, schematy, nazwiska, eksperymenty, terminy... wszystko na zaledwie jedne zajęcia, które zakończą się kolokwium z tego i z dwojga innych zajęć, więc nie będzie czasu na powtórkę po zarejestrowaniu, co z tego jest naprawdę ważne.
Najgorsze, że niewiele z tego, cholibka, pamiętam.

<idzie spać>
Dobranoc wszystkim :)

  Matury, egzaminy na studia
"63 dni, które wstrząsneły światem - obraz Powstania Warszawskiego w literaturze"..
Wish me luck



Jak wykazałeś, że wstrząsnęły światem??

Ja bym czegoś podobnego w życiu nie wybrał .

A to po anglikańsku to ma się rozumieć w ramach powtórek do ustnej z obcego??

Alex, niech moc będzie z tobą... Tzn. GOOD LUCK

Pozdro

  Książki
Ja teraz czytam Roszkowskiego historia 1980-2002,nabieram rozpedu po okresie stagnacji sesyjnej i zbieram sie teraz za cosik bardzo powaznego,zabieram zmierzyc sie z rosyjska oraz ukrainska literatura...mam nadzieje ze bedzie to owocne wyzwanie.


hehehehe, u mnie cała trylogia Roszkowskiego teraz w obiegu, w ramach powtórki przed maturą plus dwa zestawy podręczników do historii- od starożytności do współczesności> żyć nie umierac Do tego jeszcze podręczniki do wiedzy o społeczeństwie, integracji europejskiej i leksykon polityki oraz podręcznik do geografii gospodarczo-politycznej No i gonimy lektury z polskiego teraz 4 na raz: "Zdażyć przed panem Bogiem" , "Rozmowy z katem", "Dżuma", "Tango".
Poza tym do matury ustanej analizuje dokładnie wszystko co ma związek z symbolizmem w literaturze i sztuce Młodej Polski, więc czytam na nowo :"Ludzi bezdomnych", "Wesele", "Opowiadania" Żerowmskiego, tomki poezji Tetmajera, Staffa i Kasprowicza pod tym kątem.

  Czy będzie jak za dawnych lat ?
Witam wszystkich Kolegów .

Ja osobiście mam mieszane odczucia co do tych egzaminów co 5 lat i to wcale nie z powodu konieczności uiszczenia opłaty.Jest szereg innych zawodów również bardzo odpowiedzialnych i jeszcze bardziej od naszego i zero powtórek egzaminów.Popieram zdanie szanownych Kolegów którzy uważają ,że życie samo zweryfikuje tych którzy po zdaniu egzaminów nigdy więcej nie zaglądają do podręczników bo uważają że wszystko wiedzą.Uczyć się trzeba całe życie ,ale jak ktoś nie chce to i kurs obowiązkowy go do tego nie zmusi.Podsumowanie mojej wypowiedzi jest następujące:z takich kursów co 5 lat ( w skali całego kraju) jest całkiem niezłe siano i to pewnie o to chodzi.

Pozdrawiam Cezar100
P.s. kładziemy się na stole operacyjnym,lekarz nas kroi (nie daj Boże) i ufamy że zrobi to dobrze.Mamy nadzieje że coś wie ,czyta literature medyczną i nie nawali.A nam nikt nie chce zaufać i muszą nas wiecznie sprawdzać:(

  Narrenturm - Andrzeja Sapkowskiego
Nie przypisuj mi rzeczy których nie powiedziałem tylko dlatego że wlazłem na pisarza którego lubisz. Nie napisałem że Sapek jest nudny a że powtórki w jego stylu są nużące i sprawiają że po jakimś czasie odbiera się je jako zgrane sztuczki. Co do mojego stylu- ponieważ nie jestem pisarzem i nie kreuję się na gwiazdę polskiej literatury X czy Y wystarczy że znośnie służy do przekazywania nieskomplikowanych informacji.

Oczywiście, można wpisać do regulaminów wszystkich polskich forów poświęconych literaturze że o Sapkowskim można mówić wyłącznie dobrze ale przyznam szczerze że jeśli już mam coś lizać to wolę chupa-chups.

  Zniewolona wyobraźnia
Przez chwile obawialem sie, ze bedziemy miec powtorke WoD vs DnD, ale naszczescie dyskusja poszla w innym, ciekawszym kierunku.

"jak duże znaczenie ma system dla udanej gry?" "Do czego tak naprawdę jest potrzebny?" i "po co zmieniamy systemy"


Moim zdaniem system to pewien wyznacznik- kiedy idziesz do biblioteki i chcesz wypozyczyc ksiazke to najpierw idziesz do odpowiedniego dzialu np. "literatura fantastyczna" czy "lektury". Tak samo jest z RPG- chcac zagrac w postnuklearnym swiecie wybierzesz Neuroshime, chcac byc bohaterem wezmiesz Earthdawna. Systemy /i posrednio ich mechaniki- jesli sa dopasowane jak napisal Seji/ to takie jakby kategorie, czy dzialy w bibliotece- pomagaja nam wybrac ramy do klimatu w jakim chcemy grac i przedewszystkim /na co jeszcze nikt nie zwrocil uwagi, a co IMHO dla graczy jest najwazniejsze/ postac w jaka chcemy sie wcielic- bo raczej trudno bedzie w WFRP grac wampirem, czy w NS magiem i odwrotnie raczej nie wyobrazam sobie zabojcy maszyn w ED. Oczywiscie jesli sie uprzec to mozna wymyslic samemu odpowiednie "zasady czy ramy" aby umozliwic graczom powyzsze przyklady, ale tutaj wlasnie objawia sie sens mojej wypowiedzi: po co sie katowac, i naciagac system az do utraty jego grywalnosci lub pierwotnego klimatu, skoro mozna sie przesiasc na inny system w ktorym mechanika i swiat bedzie dostosowany do naszych oczekiwan i postaci jakie chcemy odgrywac.

  Pytanie
Nie stresuj się powtórką klasy,to nie jest najważniejsze,bo może faktycznie ta zmiana będzie pozytywna.I dopilnuj tym razem stosowania zaleceń.

Spróbuj skontaktować się z przyszłą nauczycielką córki i zacznij z nią rozmowę np. od słów ,że słyszałaś o niej bardzo dobre opinie ,zobaczysz że spotkasz się z miłą reakcją z jej strony.łatwiej będzie ustalić wam dalsze postępowanie z dzieckiem.Nie krytykuj przy nie poprzedniej nauczycielki,tylko wspomnij że córcia jest bardzo zestresowana faktem że zostaje na drugi rok,a chciałabys ,aby teraz wszystko dobrze sie poukładało.

Może ewentualnie podsunąc też jakąś literature na temat ZA?

Teraz sama czytam świetną książkę pt."Zespół Aspergera"autor:Tony Atwood.

  Transmisje F1 w Polsacie i jakość komentarza
Wspominałem o tym w temacie o Euro 2008, to wspomnę i tu, by "zapominalscy" nie robili bałaganu.

Euro 2008 tylko w:

No i za friko w familijnym na czas ME w PS HD (dla tych, którzy mają Samsungi).

W otwartym kanale tylko 15 spotkań (otwarcie, mecze w grupach po 20, mecze Polaków, 2 ćwierćfinały, półfinały i finał) na żywo + skróty z reszty późno w nocy (wymóg UEFA). Na PS powtórki, a z dobowym opóźnieniem powtórki meczów także na Eurosporcie.

Wszytko LIVE tylko na PSE i PS HD.

Jeszcze raz dla abonentów Aster - macie 14 dni od czasu wyłączenia PS (czyli zmiany oferty) na wypowiedzenie umowy tej sieci bez ponoszenia opłat. Panie szefowe uznały, iż skoro MM jeszcze jakoś się trzyma bez Eurosportu (gdyż nie chcieli dopłacić tych dodatkowych 2 gr od gniazdka) to Aster wytrzyma bez PS, więc nici z F1, Euro 2008, Wimbledonu i kilku innych imprez. Zapowiada sie, iż tylko cud przywróci kanały Polsatu przed ME, bo władze kablówki nie widzą sensu dopłacania tych kilkudziesięciu dodatkowych groszy od gniazdka z tytułu posiadania w ofercie PS i PSE.

-----------------------------------------------------

Co do transmisji F1 w Polsacie - Lorek ma zbyt liryczną duszę (to przez fascynację literaturą czeską), by iść na łatwiznę w zadawaniu pytań. W transmisjach z żużla juz pokazał swój fach. Za to go cenię... jak i za wielki wkład we wprowadzenie powtórne F1 do grupy medialnej Solorza (do tv4, a teraz do Polsatu).

Co do transmisji - zastanawia mnie kwestia dzisiejszych "rozgrywek" na paddocku po kwalu. Czy jutro o tym coś w Polsacie wspomną?

  Podaj dalej
Troche jestem do tyłu z tymi pytaniami

Tolkiena przeczytałam dlatego, że wypadało. I potem jakoś nie miałam ochoty na powtórki. Szczególnie po dobrej ekranizacji Trylogii.
Sapkowski do mnie także nie trafia. Generalnie mówiąc, nie jestem fanką takiej literatury. Przede mną jednak wakacje z maniakami, więc kto wie??

Pytanie do wroga? Najbardziej upokarzająca chwila w Twoim życiu. Przynajmniej wiedziałbym, ajk można ją powtórzyć

Thorgal. Mang nie lubię, bo źle mi się kojarzą. Poza tym jestem za promowaniem polskiej twórczości

Umrzeć bez świadomości tego, że odchodzę. Bo smierć przeraża mnie najbardziej.

Życiowa dewiza: postępować tak, aby na starośc nie obudzić się z myślą "co-by-było-gdyby".

Zabawka to Krzyś, taka duża lalka stylizowana na niemolaka, którą dostałam na 6 urodziny. Gumowa głowa i kończyny, tułów z materiału. Może wiecie, jak to wyglądało. Od dzieciństwa miałam bardzo rozwinięty instynkt macierzyński. Może dlatego, że dobrze mi szło mam aż 3 rodzeństwa?

O pogrzebie nie myślę. Dla mnie to abstrakcja, którą powinni zająć się inni. Ale myślę, że chciałabym oddać swoje organy do transplantacji.

Pierwsze słowa po śpiączce: gdzie ja jestem???? Zawsze lubię wiedzieć na czym stoję i czego mogę się spodziewać

Nie ma nikogo, kogo podziwiałabym tak bardzo (albo komu zazdrosiłabym tak bardzo), żeby się z nim zamienić. Ale chciałabym być badziej cierpliwa, bardziej asertywna, bardziej przebojowa, mniej poważna, mniej ambitna i umieć znów cieszyć się małymi rzeczami.
Radio czy telewizja?

  Kyokushin fajna strona
Sienkiewicze, Witkiewicze, randki, Wyborowe Narcyzy i 100 % kobiety, ktore pokazuja pazurki (pewnie tipsy)... Ludzie !!! tu jest dział karate największego forum o sztukach walki w Polsce... tak tylko przypominam
Wypraszam sobie pazurki mam zawsze krótko przycięte żadne tipsy Nie no sorry rzeczywiście odeszłam od tematu, ale to przez Wyborową bo cokolwiek nie powiem to on z jakimiś tekstami o kobietach wyjeżdża, albo robi mi powtórkę z literatury. Fakt, że nie mam tylu lat doświadczeń i umiejętności jak on, ale czy to znaczy, że nie mam prawa nic powiedzieć? Szanuję wiek, doświadczenie i lata ćwiczeń Wyborowej, ale to nie znaczy, że nie mogę mieć własnego zdania.
A wracając do naszego tematu to bardzo często zagladam na stronę Sensei Piotra Szeligowskiego i uważam, że nie ma w tej chwili lepszej strony w języku polskim, czekam z niecierpliwością na wydanie jego książki i jak tylko się ukaże i uda mi się ją kupić to będę chciała podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na jej temat, ale zaczynam się zastanawiać, czy zabieranie głosu ma jakikolwik sens. Ale przecież to tacy jak ja, czytają stronę senseia, staną się odbiorcami jego książki. Bądźmy realistami ilu senseiów, czy shihanów jest w Polsce? Pisanie i wydawanie książki z myślą wyłącznie o nich nie ma sensu więc więcej szacunku proszę

  Co właśnie czytamy?
Mnie się tam podoba i będę czytać dalej. I tak należy do moim lepszych książek które czytałam.


Ależ czytaj. Ja ci tylko trochę... podszeptywałam... i muszę przyznać, że to był główny powód, dla którego stanęłam na 45 tomie i nigdy nie dokończyłam. Jak autorka mogła zrobić coś takiego? A tak się tym ekscytowałam jako nastolata... Parodie pisałam nawet. Moja młodsza koleżanka też to uwielbiała - musiałam jej tylko robić cenzurę w niektórych fragmentach, bo dwanaście lat miała...
Swoją drogą, też pomysł, żeby w książkach poniekąd raczej dla młodych czytelniczek rąbać bez ostrzeżenia porno-scenki. O satanizmie nie wspomnę.. Dziwne, że już drugie wydanie, a nikt się nie przyczepił.

Lektura dzisiejsza: powtórka z Białołęckiej i jej Tkacza iluzji. Tak właśnie powinno się pisać ksiażki dla młodzieży - i zabawne i przygodowe i mądre. I najfajniejszy smok w literaturze... I bishków w cholerę... Pozwolicie, że na zachętę wrzucę linka do ilustracji z jednym z bohaterów?
Książątko

  O nas
ja pisałam o emancypacji kobiet ,moja promotorka miała fioła na tym pukncie nie wiem gdzie tam jest pedagogika



Bardzo ciekawy temat... tylko hmmm... przez wszystkie lata nie miałam nic a nic o emancypacji kobiet Ciekawa jestem z jakiej korzystałaś literatury. W moim temacie bardzo dużo pedagogiki i nawet już miałam pracę napisaną ale promotor ma chyba jakieś inne wyobrażenie tego co mam stworzyć i po prostu jej nie przyjął. Zatem mam powtórkę z rozrywki

  Fejwrit buk/rajter
Generalna powtórka tragedii greckiej zakończona. Znów wzbudził mój szacunek Ajschylos swoją 'Oresteją', Sofokles po raz setny już chyba zmiażdżył 'Elektrą' (cholera, mój ulubiony dramat), a Eurypides wprawił w osłupienie 'Medeą' (nie wiem czy jest lepsze studium psychiki kobiecej w literaturze antycznej, chyba że w 'Trojankach' tego samego autora).

A teraz powtórka z ulubionego współczesnego pisarza - Aldous Huxley - Nowy Wspaniały Świat po raz dwudziesty

  1
[color=red]ŁOSTATNI DZIEŃ FESTIWALU[/color]

No to czas zakończyć literackie zmagania!
Zwoklłszy się rańcem w niedzielę z łóżka i przybywszy do Val Vieny ujrzawszy cudowne zjawisko! Włoską harfistkę i flecistkę grające tak, że magicznie zostaliśmy przeniesieni gdzieś do innego świata. Ehhh... a towarzyszył im perkusita grający na kolanach na zestawie składającym się z: blach, werbli, dywanu, baniaka z wodą, rurką do puszczania w wodzie bąbelków i stada innych wynalazków! Strona harfistki o tu: http://www.desireedellamore.com/
A potem występ Beltaino di Stupido Polacco! Całość zaczęła się szalonym "Ciało Efrybody" i był to najlepszy koncert z wszystkich czterech zagranych we Włoszech!!!!!! Fanstastico!! Absolutne Fantastico!!!

A potem powtórka z młodych walijczyków, jakaś włoska grupa, zakończenie festiwalu, chłodzenie się na lodowców, niezapomniana sesyjka z Walijczykami (polskie numery - w szczególności Matula, zrobiły furorę) i... GRANDE FINALE!!! To dopiero była imprezka! Uzbrojeni w bodhrany i bombardę poszliśmy kibicować, tym którym musialiśmy bo wyjścia nie było! Euforia nieziemska. Wywrotka pełna Włochów z flagami impreza w hotelu i...

...i rano bajka się skończyła. Pełni nowych życiowych i muzycznych doświadczeń powróciliśmy do kraju rządzonym przez dwa kaczory z nadzieję, że naszą muzyką sprawimy, że będzie lepiej!

  Radościalnia :D
Jutro będzie wspaniale. Wstane o szóstej. umyję się, wykonam masochistyczne pranie po gębie coby nie zasnąc, strzelę sobie kawę z guaranesą i będę sie uczyc. Jutro do powtórki średniowiecze (literatura).

Wiem, wiem, wszystkie mi zazdrościcie.... Ale nie martwcie się, takie przyjemności są w zasięgu ręki każdej z Was!!! Pamiętajcie jednak o tym, by położyc się spać najwcześniej o 1 w nocy - wtedy wstawanie o szóstej nosi znamiona szczególnej przyjemności!!!

  Maturzyści
A moja praca..... Emilka pomogła mi przy tezie

"Funkcja motywu wędrówki jest zależna od założeń i filozofii danej epoki historyczno-literackiej" Plan i bibliografia juz dawno oddane.

Ja tak obliczam w myślach, to do matury zostało mi powtórzyć:
wszystkie epoki literackie (no prawie, ale to tak pobieżnie, skupię się na kluczach, bo bardzo duzo pamiętam) Czytam takie niebieskie powtórki z literatury bardzo szanowanego i rzetelnego wydawnictwa GREG oraz swe nieocenione zeszyty w liczbie 12 czy ile. Oraz Język polski w liceum - takie szczegółowiutenkie gazety + Język polski w pytaniach i odp. Wszystko to kiedyś czytałam wiec przypominam.
2 klasa z historii + 7 ksiazek testów
angielski - nie iwem co, nic pewnie, no bo co tu sie nauczę w miesiac???

I chyba z tym wszystkim nie zdązę. Zresztą mi sie uczyc nie chce.

  Podręczniki
a propo podręczników Jedyna co ja potrzebuję na pierwszy rok polonistyki? i w ogóle czy ja potrzebuję cokolwek> zeszyty czy cuś?



Potrzebujesz tego, czego wymagają. Warto jednak zakupić starsze książki (antykwariat), takie Biblie z przedmiotu - "Poetyka stosowana" Chrząstowskiej i Wysłouch. Poza tym my potrzebowaliśmy"cegieł" - do historii literatury i słowników: poprawnej polszczyzny, wyrazów obcych, mitów i tradycji kultury. Zapytaj starszych, lepiej wiedzą, tylko zaufanych, bo starzy często chcą się pozbyć pewnych notatek i niepotrzebnych knig. Na różnych uczelniach mają różne wymagania.

A co do zeszytów: warto sobie kupić segregator z podzielnikami na różne przedmioty i wkładać kartki. Jak się skończy przedmiot to wyciągasz, odpowiednio opisujesz i odkładasz - masz na powtórki, koła i egzaminy. Jeżeli zaś chodzi o format segrgatora to sprawa do przemyślenia: czy wolisz się uczyć z notatek A4 czy mniejszych. Aha, z kartek "segregatorowych" łatwiej się kseruje niż z zeszytu.

  Urodziny / imieniny
StudĘtkĄ to będziesz od października, ale fakt maturzystka też nie jesteś ale nie dawno byłaś... zresztą to nie jest powtórka z literatury
A teraz wróćmy do tematu... czyje zdrowie w najbliższym czasie pijemy???



możecie moje wczorajsze imieniny opic

  1
Siemka No w koncu jakas bratnia dusza

Jesli chodzi o kulture itp. to jestem obcykany z UK, natomiast USA tak srednio. Najgorzej z literatura, bo historia jeszcze jakos ujdzie. Jutro jeszcze bede sie uczył z USA i powtorke z UK. A ty jak jestes z tego przygotowany?

Sluchaj, moze bysmy się spotkali w poniedzialek??? Co Ty na to?

  Radio Maryja
MRS88 napisał(a): Bo profesor pisząc pracę humanistyczną rzadko tworzy coś przydatnego czy pożytecznego. Mnie tam do szczęścia wypociny na temat epok literackich potrzebne nie są i nie wzbudzają podziwu w odróżnieniu od prac naukowych, które kończą się jakimiś ciekawymi odkryciami i produkcją czegoś przydatnego.

Przykro mi, ale to zaprzecza temu, co przed chwilą napisałeś. (:
Pewnie teraz podkreślisz część 'rzadko tworzy coś przydatnego czy pożytecznego', ale fakt faktem.
Zgadzam się co prawda, że tytuł profesora nauk ścisłych jest trudniej uzyskać obecnie, ale deprecjonowanie roli humanistów jest nie na miejscu. No nie do końca, ponieważ dziś już mamy wiele dzieł humanistów i obecnie nie wymyśla się w zasadzie w tej dziedzinie nic nowego a tworzy kolejne powtórki ze zmienionym językiem i stylem i trochę pouzupełniane. A w naukach ścisłych oczywiście spektakularne odkrycia to rzadkość, ale ciągle powstaje coś nowego coś niepowtarzalnego,oryginalnego. Oczywiście w humanizmie prekursorzy byli potrzebni, ale dziś widzimy kupę doktorów, którzy to napisali jakąś kompilację kilku dzieł i do żadnych nadzwyczajnych wniosków nie doszli. No ale nic to nie temat aby się nad tym zastanawiać...

  Matura 2009
No to ja sie teraz pochwalę. Zdaję polski, angielski na poziomie podstawowym. Natomiast biologię , chemię i fizykę na poziomie rozszerzonym. Temat z j.polskiego mam: "Ważne wydarzenia w historii narodu polskiego na podstawie różnych dzieł literackich" Cholernie dużo trzeba czytać. No ale jeszcze na polski nie zrobiłem nic. Biologię przerabiam powoli, jestem w połowie pierwszej klasy. Fizyka czeka w polu, a chemii mam zamiar się nie uczyć i iść na żywioł. Natomiast angielski zacznę powtrzać po świętach, równocześnie z polskim. Generalne powtórki po maturze pisemnej z polaka i anglika. Jak będzie dobry układ terminów to będę miał na wszystko po tygodniu, więc moze wystarczy, oczywiście nie wliczam w to chemii.

  Historia
kolejny etap juz jest w Warszawie


W Gdańsku . Dostań się Przema i wybierz z szalikiem Pogoni do Trójmiasta . Co do 100 % z matury, to de facto dostanie się na centralne daje już ten immunitet, bo spełnić tam trzeba jakieś minimalne wymagania.

Co do mnie to jutro powtórka z całości, ale jadę bez żadnego nastawienia się, bo wiem, jacy pasjonaci i pożeracze literatury startują, a także jacy wyalienowani od rzeczywistości egzaminatorzy sprawdzają i weryfikują prace. Jeśli chodzi o "mój" dział to XX wiek.

  Język polski
Szybka powtórka z epok literackich. Od razu mówię, że nie korzystałam jeszcze z żadnego z tych linków, ale pierwszy jest chyba najlepszy.
http://www.wiw.pl/literatura/epoki/
http://epoki.klucznet.pl/
http://jmrozkowiak.republika.pl/epoki.htm

EDIT:

Tadeusz Borowski - Wybór opowiadań
Tak tylko, jakby ktoś (jak ja) zapomniał do biblioteki pójść. ;p
http://www.4shared.com/file/12483082/954cdedf/Borowski_Tadeusz_-_Wybr_opowiada.html

EDIT 2:

Hanna Krall - Zdążyć przed Panem Bogiem

http://www.4shared.com/file/14249077/7d7aeddd/KrallHannaZdazycPrzedPanemBogiemv106_osloskopnet_.html

  Co robicie
Cóż, w każdym razie dziwny człowiek :/

Niedawno okazało się, że sama właściwie nie wiem do jakiego liceum powinnam iść. Niby ten plastyk wbiłam sobie do głowy, ale muszę wziąć pod uwagę, że tam mniejszy nacisk kładą na przedmioty ogólne, a większy na artystyczne. No a matura wszędzie jest taka sama... No i studia...
Już nie wiem co wybrać - ogólniak czy plastyk. Większość przyjaciół doradza mi ogólniak. Jestem w kropce.

Właśnie przyszłam ze szkoły. Właściwie na każdej lekcji powtórki do egzaminu. Weekend też pewnie spędzę przy książkach. Egzamin już we wtorek i od jego wyniku pewnie zależeć będzie decyzja gdzie pójdę dalej. Niewiele powtarzałam i pewnie nie zdążę ze wszystkim do wtorku... Głównie przez to, że w szkole mieliśmy masę rzeczy na bieżąco, a powtórki zaczęły się mniej więcej dopiero tydzień temu.

Do widzenia, adieu, sajonara komputerku. Nie tyle do samego egzaminu trzeba się przygotować, ale i maksymalnie wyciągnąć stopnie na świadectwie :|

EDIT

Właśnie siedzę na swojej lekcji informatyki. Ech, sprawdzamy oferty szkół średnich. Nie mam pojęcie gdzie powinnam pójść, gdzie złożyć. Mam tylko 2 pewniaki na 4 możliwe do wyboru szkoły. Babka siedzi przy biurku i tłumaczy kumpeli matmę, więc nie widzi, że obecnie siedzę sobie spokojnie na forum xD Ech, za chwilę muszę iść na polski do kochanej pani K. Mam nadzieję, że nie zapyta mnie z zaległych gatunków literackich.

Ał, dzwonek.

  Las do krzyczenia ;)
Przyszłam ponarzekać, no...
Jejuuuuuś, jak mi się nic nie chce! W szkole tyle roboty, że najchętniej położyłabym się i przespała całe, calutkie dwa tygodnie... każdego dnia nas czymś katują... Echhhh...
Trzeba się wreszcie zabrać do roboty, bo powtórka z literatury i wszystkie Parki Narodowe w Polsce same się nie wykują...

  Szkoła
Mrs.Sparrow, ja tam do egzaminow sie nie przygotowuje w ogole . Tzn. szkola mnie zmusza do przygotowan (z przedmiotow przyrodniczych mamy dodatkowe lekcje, ktore sa obowiazkowe i sa z powtorek robione sprawdziany, ktore sa oceniane czyli powtorzyc trzeba). Z matmy powtorki sa oczywiste bo to co roku wlakowanie tematow z dodaniem nowych rzeczy . Z polskiego - tak samo, no bo sie wraca do tego co juz bylo przy omawianiu nowych rzeczy.
Ja dla spokoju wlasnego ducha walkuje motywy literackie - bo z tego jestem kiepska, nawet bardzo. I srodki stylistyczne - zawsze tego nienawidzilam i do dzis nie mam perfekcyjnie opanowane .

Wracajac do dni otwartych - to akurat bylam chora jak byly w LO w ktorym tez chce zlozyc dokumenty (ale jako LO drugiego, a nie pierwszego wyboru) i nie bylam. To LO w ktorym byly dzisiaj, to bedziechyba moje pierwszego wyboru, no ale zobacze 18.04. A nad trzecim LO sie jeszcze zastanawiam - bo jedno do ktorego z dojazdami byloby w miare to "za wysokie progi na moje nogi", potem jest jedno ktore byloby dobre z dojazdem, ale nie maja klasy humanistycznej (skandal!), ehh to L trzeciego wyboru stoi pod wielkim znakiem zapytania. A jakies wybiore w koncu, nie moglabym nie zlzyc do 3 majac taka mozliwosc, za bardzo sie boje,ze do zadnego sie nie dostane .

  39 i pół
No szkoda, że już finał, ale być może będzie 2. seria. Z ostatniego odcinka najlepszy tekst "my sobie z Patryczkiem o literaturze możemy rozmawiać BEZ KOŃCA, BEZ KOŃCA" Bezcenne. Ciekawe jak to wszystko zakończą (lub nie). Wątek B27 też się fajnie rozwinął, nie drażnią mnie już tak. Darek promotor, no, no. W ogóle od tego serialu optymizm aż bije przez ekran. Trzeba oglądać we wtorek. W ogóle oglądam każdy odcinek i powtórkę w niedzielę. Mam nadzieję, że na tym nie koniec.

  CO ZNACZY SLOWO KOCHAM

Z twojego listu wynika że Pani "Medea" uczy się pilnie do matury. Tak więc
dlatego jest tak dobra w te klocki z mitologi. Niestety ja na swoim
kierunku
uwsteczniłem się jeżeli chodzi o sprawy humanistyczne.



Mature co prawda zdaję, ale nie dlatego wybrałam taki nick, że gdzieś sie to
przewinęło podczas powtórek materiału. Dlaczego?
1. Nie powtarzałam wiedzy z epok, bo bardziej liczę na własny mózg i
dotychczas zdobytą wiedzę oraz pełną improwizację, która wypada w moim
wypadku najlepiej (jeżeli chodzi o pisanie)
2. Wybór takiego nicka był spowodowany bardziej działaniem chwilowego
impulsu, niż przemyślanej decyzji, chociaz
puźniej stwierdziłam, że dużo w tym racji.

Jestem ciekaw jakie u Ciebie były tematy i jaki wybrałaś.
Zdaje się że coś u nas w woj. było o marzeniach (chyba).



1. Żart, satyra, ironia, czyli jak naprawić  wiat  miechem.
2."Wstrząsajęce wydarzenia ukazują prawdziwe osobowo ci, rodzą nowe
postawy" - mój temat
3.Zbyt dużo wolno ci wprowadza chaos. - przykłady w literaturze

A skąd wiesz w jakim mieszkam województwie? Z góry mówię, że zapewne się
pomyliłeś bo obecnie rezyduje w kujawsko-pomorskim i tak od prawie 19
lat:)))) (przedtem bydgoskie)

Jak będzie już po to chętnie pogłębie tematykę coto jest miłość.



Teraz już jest po pisemnych, więc nic nie stoi na przeszkodzie pogłębiania
tematu.

Jeżeli chodzi o miłość to zdaje się że u starożytnych filozofów były
ciekawe
definicje miłości, ale no niestety już nie pamiętam. Może ktoś ma z tym
coś
wspólnego lub dość dużo czasu aby poprzeglądać co stwierdzili na ten temat
Platon, Herakles, Arystoteles,....



Jak znajdę chwilę na babranie się w filozofii, to postaram się coś poszukać.
Bo przyznaję, że kiedyś się z tym spotkałam i nawet ciekawe rzeczy wymyślali
ci starożytni filozofowie.

POZDRAWIAM i powodzenia na umm.... wiadomo gdzie i na czym.
Samych piątek czy szóstek....



:)))))))))

Pozdrawiam

Magda


  Debiut. Moje pierwsze dzieło.
Witaj! :)))

| Natchnienie + Wiedza = Dzieło Sztuki a ja najpierw muszę zdobyć to drugie



A Ty:

a wiedza = czytanie i pisanie



Święte słowa - już zabieram się do roboty. Ale najpierw powtórka z
pozytywizmu bo mam w poniedziałek przedmaturalny sprawdzian powtórkowy.

Właśnie przed chwilą zorientowałem się dlaczego zniknęła część moich

wysłania. Wrrrrr...

***
                 Z notatek Doktora

[...]
Powiadają: "Zdrowy człowiek jeść i pić musi"
Kiedy w obłokach buja - innego pokarmu potrzebuje
Miejmy to na baczności, zanim nas pokusi
Wołać doktora, co ciało kuruje
[...]

[...]
Wpierw szkiełko założę
Widzieć będę więcej
W jakim są kolorze
Zbadajmy rumieńce

To jest czerwień żywa
Radosna, szczęśliwa
Mała łezka spływa
Znakiem złym to bywa

Pokaż teraz proszę
Oczka twoje piękne
Błyszczą jak dwa grosze
Przeziębienie pewnie

Coś ja słabo słyszę
Jakieś miłe granie
Dobiega od serca
Słowika ćwierkane

Znam ja tylko jedno
Takie zachowanie
Najpiękniejsze w Świecie
Zwie się - zakochanie

                                  ***

a to mnie naprawde rozbawilo - usmiecnelo mnie, jesli mozna tak
powiedziec - sobie mysle ze fajnie by sie to spiewalo



Cieszę się że spodobał Ci się ten wierszyk. Powstał przy nagłym ataku
radości - zupełnie takim jak ten :))))))))

Byłem na stronie http://death.star.gdansk.pl/~miagi/haiku.htm1
gdzie znalazłem fragmenty haiku. Moim zdaniem interpretacja tego gatunku
twórczości wcale nie jest łatwa. Podziwiam Twoją umiejętność zrozumienia
literatury dalekiego wschodu. W moich oczach jest nieziemsko trudna.

To tyle. Cześć! :)

Adrian Grzesica


  Debiut. Moje pierwsze dzieło.

Witaj! :)))

| Natchnienie + Wiedza = Dzieło Sztuki a ja najpierw muszę zdobyć to
drugie

A Ty:
| a wiedza = czytanie i pisanie

Święte słowa - już zabieram się do roboty. Ale najpierw powtórka z
pozytywizmu bo mam w poniedziałek przedmaturalny sprawdzian powtórkowy.

Właśnie przed chwilą zorientowałem się dlaczego zniknęła część moich

wysłania. Wrrrrr...

| ***
|                  Z notatek Doktora

| [...]
| Powiadają: "Zdrowy człowiek jeść i pić musi"
| Kiedy w obłokach buja - innego pokarmu potrzebuje
| Miejmy to na baczności, zanim nas pokusi
| Wołać doktora, co ciało kuruje
| [...]

| [...]
| Wpierw szkiełko założę
| Widzieć będę więcej
| W jakim są kolorze
| Zbadajmy rumieńce

| To jest czerwień żywa
| Radosna, szczęśliwa
| Mała łezka spływa
| Znakiem złym to bywa

| Pokaż teraz proszę
| Oczka twoje piękne
| Błyszczą jak dwa grosze
| Przeziębienie pewnie

| Coś ja słabo słyszę
| Jakieś miłe granie
| Dobiega od serca
| Słowika ćwierkane

| Znam ja tylko jedno
| Takie zachowanie
| Najpiękniejsze w Świecie
| Zwie się - zakochanie

|                                   ***



*********Przepraszam, że się tu wtrącam, ale uważam, że wiersz ogólnie coś
sobą reprezentujący, jest przesiąknięty rymami częstochowskimi. Drogi kolego
twoje pierwsze stwiedzenia są bardzo trafne. Ale (to subiektywna krytyka)
dalsza część jest niestety mało ..... (resztę sobie dopowiedz, bo krytyka
jest zawsze subiektywna)
Para....
Życzę sukcesów.

| a to mnie naprawde rozbawilo - usmiecnelo mnie, jesli mozna tak
| powiedziec - sobie mysle ze fajnie by sie to spiewalo

Cieszę się że spodobał Ci się ten wierszyk. Powstał przy nagłym ataku
radości - zupełnie takim jak ten :))))))))

Byłem na stronie http://death.star.gdansk.pl/~miagi/haiku.htm1
gdzie znalazłem fragmenty haiku. Moim zdaniem interpretacja tego gatunku
twórczości wcale nie jest łatwa. Podziwiam Twoją umiejętność zrozumienia
literatury dalekiego wschodu. W moich oczach jest nieziemsko trudna.

To tyle. Cześć! :)

Adrian Grzesica




  Proszę o informacje

Czy ktoś może udzielić mi informacji na temat
PROCESÓW STACHASTYCZNYCH (STOCHASTYCZNYCH?)
jest to związane z teorią pola.



Definicja mowi, ze stochastyka, to dzial matematyki zajmujacy sie
badaniem modeli zjawisk przypadkowych (losowych) w ich przebiegu
czasowym.
Zapewne chodzi o wykorzystanie generatorow liczb losowych, a w
szczegolnosci metody Monte Carlo i elementow statystyki do rozwiazywania
np. rownania Laplace'a - podstawowego rownania z teorii pola? Jest na
ten temat literatura zarowno przystepna jak i zaawansowana.

O co tam z grubsza chodzi? Ano, o symulacje ruchow Browna.

Otoz w latach 40., kiedy to jeszcze nie istanialy komputery, a problemy
numeryczne spedzaly sen z powiek calym pokoleniom, wazny byl kazdy
pomysl czyniacy ow sen lzejszym. Do takich zagadnien nalezalo chocby
r-nie Laplace'a (uzyje D jako operatora Laplace'a): Du(x,y)=0
z warunkiem na brzegu B w postaci zadanej funkcji u|B = f(x,y) - tzw.
warunek Dirichleta.
Problem jest rozwiazywalny analitycznie dla skromnej klasy akademickich
przykladow. Reszta, to klopotliwa numeryka i wtedy raczej beznadzieja.

Zupelnie nieoczekiwanym pomyslem pewnego matematyka hinduskiego bylo
spojrzenie na punkt (x,y), jak na materialna czastke, ktora w chili t=0
rozpoczyna chaotyczna wedrowke w obszarze rozwiazania. Podlega
przypadkowym zderzeniom z innymi czastkami, zmienia swoj kierunek, nie
traci jednak energii (tak zalozyl) i kiedys tam wreszcie uderza w brzeg
G w jakiejs chwili t=T. Punkt trafienia w brzeg oznaczamy jako (xB,yB),
a wartosc f(xB,yB) koniecznie zapamietujemy. Powstal w ten sposob opis
tzw. eksperymentu losowego, z finalem w postaci uderzenia w brzeg.
Dalej juz tylko wlaczamy mechanizm powtorki tego eksperymentu, im wiecej
razy, tym lepiej z punktu widzenia statystyki. Bowiem ow Hindus wykazal,
ze poszukiwana wartosc funkcji u(x,y) jest srednia arytmetyczna z
uzyskanych liczb na brzegu!!!.
Scislej mowiac, u(x,y)=Suma(i=1,i=N){f(xBi,yBi)}/N

Mozna na koniec postawic pytanie, co to ma wspolnego ze stochastyka i
jaka role odegral tu czas? W naszym modelu jest on miernikiem dlugosci
eksperymentu, bowiem kazdy z nich odbywa sie w/g teoretycznie
niepowtarzalnego scenariusza. W ostatecznosci jego rola jest znikoma,
bowiem nie ma on wplywu na wynik i dlatego cale zjawisko w moim oczuciu
nalezy do kategorii STATYSTYCZNYCH, a nie wyzej mierzonych
STOCHASTYCZNYCH.

WK


  L . zespolone

| witam !
| mam rozwiązać równanie na L.zespolonych
| ale nie wiem jak się do tego zabrać
| z^6=(2+4i)^6

| czy to tak
| z^6=2^6+4i^6
| z^6=2^6+62^54i+152^44i^2+202^34i^3+152^24i^4+624i^5+4i^6
| proszę o pomoc...

byk.
Nie mozna tak rozpisywac potegi. Rozpisujesz ja tak samo jak kwadrat sumy
np.
Przyklad ogolny l.zespolonych:
(x+yi)^2 = x^2 + 2*x*iy + (iy)^2 =
x^2 + 2*x*iy -y^2
a to ze i zamienilo sie na -1 to pewne wlasnosci l. zespolonych

No coż po pierwsze  musisz sobie przypomniec takie rzeczy jak trojkąt
Pascala
lub dwumian Newtona ... bedzie ci to potrezebne do rozpisania potegi.

Co do tego zadania najpier rozpatrzmy to ze Z^6 to jest to samo co:
(Z^2)^3
lub (Z^3)^2.  Obliczasz pokolej. Ja proponuje skorzystac z wariantu 2.
Liczysz
najpierw Z^3   a pozniej ten wynik otrzymany potegujesz do 2.

Potegi licz sie ze wzorow skroconego mnozenia. jesli ich nie pamietasz jak
np.
wyglada potrega (x+y)^3  to wlasnie do tego przyda sie tamta powtorka
ktora
zapewne zrobisz.

W liczbach zespolonych jedyna roznica w tym ze postac jest taka (x+iy)  a
z
wlasnosci to chyba wiesz co to takiego i^2 ...

Tymczasem poczytaj troszke literatury ...
Miłej zabawy

--



no dobrz to mam inne rozwiązanie
czy dobrze?
|z|=sqrt2+4=sqrt20
cos2/sqrt20 ^ sin4/sqrt20 =63,4' to stopnie
z^6=(sqrt20)^6(cos6*63,4+isin6*63,4)
z^6=8000(o,94+io,35)
z^6=7520+i2800
a teraz jak to wygląda?...
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




  Delphi a wersja

Ktora wersje Delphi polecacie najlepiej do nauki [laik]?



Ja zacząłem od D6 PE, kupiłem książkę Adama Boducha Kompendium programisty i
jakoś poszło. Dobra książka. Bardzo mi pomogła. Kiedyś tam jeszcze w liceum,
potem nieco na studiach nieco bawiłem się Turbo Pascalem. Delphi odwiedziłem
kiedyś - bodajże przy wersji 2, ale jakoś bez literatury nie dałem rady i
odpuściłem sobie. Książki Adama Boducha są niezłe na początek. Przerobiłem
książkę do D6 prawie w całości - nie chciałem instalować dołączonego triala
D6 Ent, bo stwierdziłem, że chwilowo mi nie jest potrzebne. Potem ukazała
się D7 i też kupiłem książkę Adama Boducha D7 Kompendium... Wiele rzeczy
powtarzało się, więc była szansa na powtórkę zagadnień. nauka została
uwieńczona zakupem D2005 Pro i sprzedażą pierwszego programu, z którego
oczywiście fundusze w jakiejś tam części powędrowały na zakup programu.
Niestety wersje Personal pozbawione są obsługi baz danych i to mnie ominęło
kompletnie - choć dla chcącego nic trudnego - wystarczyłyby triale Ent do
nauki. Teraz nadrabiam. Kupiłem kilka książek, z których mogę polecić
ksiązkę Piotra Stokłosy "Tworzenie aplikacji bazodanowych w praktyce". Nie
ważne, że przykład opiera się na przestarzałym dziś BDE i bazie Paradoxa,
ale cała ideologia jest wyjaśniona znakomicie, przy czym jest kilka
drobiazgów, na które dotąd nie zwracałem uwagi lub nie było o nich mowy w
innych wydawnictwach - chociażby takie banały jak korzystanie z repozytorium
do ujednolicania formatek w aplikacjach złożonych z wielu form, o samych
komponentach bazodanowych nie wspominając. Warto przerobić samodzielnie
przykład - cała książka pokazuje jak zrobić prościutką aplikację do obsługi
sklepu/magazynu, fakturowania, raportowania itd. Banały, ale na tym
najszybciej się nauczysz.

.NET - Twoja decyzja, ale moim zdaniem lepiej zacząć od Win32. I bez względu
na uwielbienie do Delphi ;-) ucz się C++. Łatwiej będzie Ci zrozumieć WinAPI
i przykłady w SDK - bez tego ciężko ruszyć niektóre tematy.

Pobierz z Borlanda Delphi 7 PE, wkrótce będzie D2005 PE - chyba będą mogły
wspólnie egzystować. Starszych wersji chyba nie ma sensu szukać....

Powodzenia,
Jacek


  Powtórka z Polskiego
Szukam strony www na której będą opisane poszczególne epoki literackie oraz główne zagadnienia lektur z tych epok. Widziałem kiedyś strone na której opisane były poszczególne tematy lekcyjne z każdej epoki, ale niestety nie pamiętam adresu :/

  problem z praca maturalna!!!! pomocy!!!!
radze zajrzec do jakis opracowan, tam zazwyczaj znajduja sie dosyc krotkie acz tresciwe notki biograficzne (np w powtorce z literatury 6 wyd Greg)
pozdro

  Ostatnia szansa na matematyczną powtórkę
Maturzyści już odliczają godziny do egzaminu dojrzałości. Czasu pozostało niewiele, jednak jest jeszcze szansa na ostatnią powtórkę. „Zdaj matmę na maturze” to bezpłatne kursy matematyczne dla uczniów, którzy chcą ugruntować swoją wiedzę z tego przedmiotu. Ostatnie zajęcia z cyklu odbędą się 18 kwietnia o godz. 11.30 w Akademii Leona Koźmińskiego.

Cykl bezpłatnych kursów przygotowawczych „Zdaj matmę na maturze” cieszy się dużym powodzeniem wśród uczniów nie tylko z Warszawy, ale także z Siedlec, Lubonia, Pułtuska, Milanówka, Wołomina a także Poznania czy odległej Częstochowy. Dotychczas, w trzech zajęciach uczestniczyło w sumie 258 przyszłych maturzystów.

Ostatnie zajęcia odbędą się 18 kwietnia o godz. 11.30 w sali D202 Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Spotkanie poprowadzi dr Tomasz Karolak z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wykładowca podejmie tematykę stereometrii, kombinatoryki oraz rachunku prawdopodobieństwa.

Na zakończenie zajęć odbędzie się losowanie nagród wśród osób, które uczestniczyły w warsztatach „Zdaj matmę na maturze” przynajmniej trzy razy. Nagrodami będą wysokiej klasy kalkulatory firmy Casio oraz literatura naukowa ufundowana przez Patrona Medialnego akcji - miesięcznik „Wiedza i Życie”.

Aby wziąć udział w warsztatach należy wysłać zgłoszenie na adres mailowy: matematyka@zibi.pl, w temacie wiadomości wpisując „POTWIERDZAM”, a w treści maila imię, nazwisko oraz nazwę swojej szkoły.

Organizatorem projektu jest firma Casio, Patronami Medialnymi - miesięcznik Wiedza i Życie, dwutygodnik Cogito oraz portale DlaStudenta.pl i Perspektywy.pl, a partnerem Collegium Civitas.

  [SPRZEDAM] Podręczniki
Mam jeszcze do sprzedania Powtórki z Literatury z Grega, wszystkie 7 części, bardzo pomocne na polaju, przy rozprawkach i innych takich 7 złowych za sztukę
Polski do 2 klasy jeszcze mam, gg 3018922.
Książka do PP już zarezerwowana.

  jak trenowac w domu bez instruktora??i czy wogole sie da ??
nie wiem czy autor jeszcze jest zainteresowany, ale dorzucę swoje kilka groszy, bo emat jest dość kontrowersyjny i popularny..

swoich błędów raczej nie zauważysz.. ewentualnie nie będziesz wiedziałjak je wyeliminować.. jeśli na koledze coś ci nie wyjdzie, to nie będziesz wiedział co masz poprawić..
o dziwo!! może ci coś źle wyjsć, a kolega odklepie - bo nie zauważy luki (on nie będzie wiedział jak ucieć ) - mowa tu oczywiście o technikach grapplerskich.

ze stylami uderzanymi jest inna sprawa - na podstawie sparingów ze znajomymi już możesz trochę wiedzy wynieść. jednak dobrze byłoby gdyby ktoś pokazał Ci podstawowe ciosy i obrony.. nawet ktoś, kto coś tam ćwiczył..

z literatury polecam:

BOKS - Gradopołow - najważniejsze fragmenty możesz znaleźć w necie

ogólnorozwojówka i boks - ROSS ENAMAIT - szukaj w necie (underground warrior; i inne - chyba 3-4 pdf'y)

z chwytanych - judo sportowe; judo mistrzów - Janusz Pawluk - stare książki, ale lepszych nie widziałem!! bardzo dokładne opisy - jak dla mnie zbyt dokładne!!

szkoleniówki:
przejrzyj na forum dział BOKS - tam jest temat o szkoleniówkach

w dziale JUDO też poszukaj - Mike Swain, Jacare - powinno wystarczyć

Muay Thai - Rob Kaman - duzo powtórek - bardzo obszerny materiał.

uważam, że te książki i szkoleniówki to bardzo dobry dodatek do normalnych treningów (jako podstawy do zwiększenia arsenału technik), ale jeśli ktoś nie może normalnie trenować, to po przećwiczeniu kilku technik we własnym zakresie może zacznie szukać dokładniej a przynajmniej bedzie wiedział, czy akurat ten styl/sztuka walki go kręci..

ps
no i daj znać co tam

  [Literatura] Kantyk o środkach społecznego przekazu
Wyszperane gdzieś przy porządkach na półkach, spodobało mi się i postanowiłam przepisać. ...(Mam nadzieję, że temat nie jest powtórką, ale nigdzie tego wcześniej nie znalazłam...Jeśli pomyliłam działy, to proszę o przeniesienie w odpowienie miejsce)

"Najwyższy, wszechmogący Panie,
Twoja jest sława i cześć.

Bądź pochwalony, o mój Panie,
z Twoimi wszystkimi stworzeniami,
szczególnie z siostrą telewizją,
która wypełnia godziny naszego dnia
i jest piękna i promieniująca wielkim blaskiem,
i o Tobie, Najwyższy, oznajmia.

Bądź pochwalony, o mój Panie, za brata radio,
dzięki któremu wiadomości przebiegają niebiosa
i świat staje mi się bliższy.

Bądź pochwalony, o mój Panie, za siostrę prasę,
która mnie informuje o chwilach pogodnych
i pochmurnych ludzkiego losu
i za pomocą której Ty żywisz poznanie
i refleksję wielu Twoich Stworzeń.

Bądź pochwalony, o mój Panie,
za każdy rodzaj informacji,
któa jest bardzo użyteczna,
kiedy potrafi być pokorna i prawdziwa, i czysta.

Bądź pochwalony, o mój Panie,
za dziennikarzy i redaktorów,
dzięki którym oświecasz umysł
i dajesz radość i siłę naszemu sercu,
kiedy oni służą prawdzie z uczciwością.

Bądź pochwalony, mój Panie,
przez siostrę naszą, matkę ziemię,
która nas utrzymuje i żywi, i rodzi różne owoce,
i barwne kwiaty, i trawy;
ona staje się coraz bardziej naszym wspólnym
domem, który mass-media umożliwiają nam
poznawać i kochać.

Bądź pochwalony, Panie mój
za tych, którzy przebaczają dla Twojej miłości
i znoszą słabości i prześladowania.

Błogosławieni, którzy trwają w pokoju i prawdzie,
gdyż przez Ciebie, o Najwyższy,
zostaną ukoronowani.
Szczególnie bądź pochwalon za tych,
którzy używając mass-mediów potrafią pamiętać,
że nic nie jest cenniejsze na świecie
ponad osobę ludzką.

Szczególnie bądź pochwalon za tych,
którzy pamiętając, iż wszystko przemija
i że Ty tylko trwasz wiecznie,
starają się używać środki społecznego przekazu
kierując się prawdą i sprawiedliwością
i troszczą się o słabych,
tych najbardziej bezbronnych wobec siły
masowego komunikowania."

  Gardner John - Grendel
Żeby nie było, że robię na Superbii same OT'y, pozwolę sobie przepisać tu swoją recenzję (zamieszczoną na "pewnym" forum ), jednej z moich ulubionych książek (niedawno zrobiłem sobie z niej powtórkę):

Mała: (format 7x10 cm, ok. 170 stron), jednolicie zielona z czarnymi napisami: John Gardner, Grendel, przełożył Piotr Siemion, Wydawnictwo Literackie (bez żadnych obrazków) - książeczka zupełnie niepozorna, leżała sobie na ladzie, bynajmniej nie wśród fantastyki, ale gdzieś z boku, jakby sprzedawca nie wiedział, do jakiego gatunku ją zaliczyć. Nie pamiętam, czemu w ogóle ją wziąłem do ręki, ale jak wziąłem, to już nie odłożyłem, ale kupiłem i przeczytałem. Sporo fantastyki czytałem, ale nic nie było podobne do tej powieści, bo co to właściwie za gatunek, czy to jest fantasy? Są rycerze, bohaterowie, są czary, potwory, a nawet i smok, ale nic z tego nie stanowi sedna książki.
Główną postacią jest tytułowy Grendel, to on jest narratorem, to jego monolog wypełnia większą część książki. Grendel jest potworem, bo się nim urodził, bo takim go widzą ludzie i nie pozwolą mu być kimś innym. Staje się więc nemezis dla króla Hrothgara i od czasu do czasu urządza jatkę jego wojów. Ale to nie z nimi walczy Grendel, a z samotnością. W międzyczasie obserwuje rozwój kraju Danów – ich metody postępowania, zbrodnie, hipokryzję. Bo ludzie, choć budzą jego obrzydzenie, jednocześnie go fascynują.
Czytając tę książkę, bardziej utożsamiałem się z Grendelem niż z jego ludzkimi przeciwnikami, bo to on jest bardziej... ludzki? Naturalny? Szczery?
Jeśli ktoś szuka przygodówki fantasy – zawiedzie się nią, ale jeśli czytając lubi trochę pomyśleć – przeczyta z przyjemnością.

Na koniec ciekawostka:

"Midnight sun bid moors farewell, retreats from charging dusk,
Mountain echo, curfews bell, signal ending tasks
They place their faith in oaken doors, cower in candlelight
The panic seeps through bloodstained floors as Grendel stalks the night"

Jest to fragment tekstu prawie 20 minutowej suity zatytułowanej „Grendel”, powstałej pod wrażeniem tej książki. To był początek kariery wielkiego zespołu Marillion i Fish’a.

  Poligon nr 1/2008
Witam,

Skoro już tu padło to FOW to jeszcze coś dopiszę i zwrócę uwagę na jeszcze jedną rzecz w tym artykule.

O olbrzymim szczęściu może mówić autor tego artykułu, że jego tematyka nie przenika się z FOW. Stało się FOW najlepszym w Polsce batem na ludzi mediów wojskowo-techniczno-historycznych, których obecność tamże to pomyłka. Mogę powiedzieć, że FOW czytają też wydawcy, więc wnioski są wyciągane. Mechanizm FOW „zmywania z pokładu” wszelkich cudaków udających „publicystów” jest wprawdzie bezpardonowy, ale tak chyba trzeba, bo niektóre sprawy wydawnicze w Polsce już po prostu za daleko zaszły. FOW wypracowało świetny mechanizm chłosty dla wszystkich „radosnych” twórców „nowych” broni, technologii, faktów itp. Szkoda, że inne dziedziny nauki, techniki i wojskowości nie mają takich swoich odpowiedników FOW.

Gdyby wylądował u nas kosmita i przeczytał omawiany artykuł o 82. DPD to miałby z niego tylko jeden wniosek – „No tak, dywizja-ideał. Nie miała żadnych problemów, gdy powstawała”. Jest to oczywiście bzdura. Gdy się nie ma nic do powiedzenia w danym temacie to się przepisuje literaturę dla zapełnienia kolumn. I tak właśnie się stało w tym artykule. Konia z rzędem temu, kto zrozumie to, po co została przepisana cała kolumna książki „Najdłuższy dzień”, gdy w tym samym czasie zabrakło podstawowych informacji o tym, jakie były wady tworzenia 82. DPD, jakie problemy, by nie powiedzieć afery. Zamiast dowiedzieć się coś o tym, jak najgłupiej w świecie US Army zmarnowała kilkanaście miesięcy w procesie tworzenia sił desantu spadochronowo-szybowcowego to czytelnik otrzymał olbrzymi fragment przepisanego „Najdłuższego dnia”. To po prostu farsa, bo klientela „Poligonu” na pewno zna i książkę, i film „Najdłuższy dzień” i kupując „Poligon” nie za powtórkę z tych rzeczy zapłaciła.

Nie dowiedział się więc czytelnik tego artykułu, ile setek a może i tysięcy razy złamała 82. DPD prawo lotnicze, aby w ogóle móc wykonywać desanty szybowcowe, a można to merytorycznie i barwnie przedstawić, bo chodzi tu o bardzo konkretny czynnik. Tak się mści przepisywanie entego amerykańskiego opracowania z entego amerykańskiego opracowania a wszystkie one są bezkrytyczne wobec ówczesnych dywizji typu „airborne”.

Pozdrawiam FMR

  CDA 09/07
[quote="djsound"]No to numer przeczytany. Wrażenia?

-Dużo wciskanych gdzie się da reklam. Ale o tym pisali inni

-Świetna reklama Wiedźmina, ale to już "zasługa" reklamodawcy. Ciekawe ile maili z pretensjami o "goliznę & demoralizację młodzieży TM"przyjdzie na skrzynkę redakcji

-Tak a propos Retro-Action. Riven to nie "też w sumie Myst" (co można zrozumieć jako: inna gra, zrobiona przez kogoś innego ale bardzo podobna) tylko oficjalny sequel Mysta. A skoro o nim mowa. Uru Live nie jest darmowe (zły znaczek). Owszem, można zwiedzać jeden z Wieków (światów) ale dotyczy to tylko mieszkańców USA. Tak było od początku i chyba niestety będzie dalej. Polski gracz, póki co musi zapomnieć o Uru Live. No dobra, ale to już szczegóły

>>>No, ja w tym temacie to bardzo zielony jestem, kiedys gralem w jednego Mysta ale to byly wieki temu i nawet nie pamietam w ktorego L:).

-Wielkie brawa dla EGM-a za recenzję Aura 2. Chętnie bym w to zagrał. Chociaż z drugiej strony boję się powtórki z Paradise (za co on wystawił te 9? I dlaczego nie było nic o kilku niesamowicie frustrujących błędach? Ale mniejsza o to)

>>>Jak to EGM, kocha przygodowki slepa miloscia i na to trzeba brac poprawke.

-W AR pojawił się list, który mnie trochę nastraszył. Chodzi o studenta pedagogiki, który napisał pracę na temat gier. Kurde, ja w tym roku piszę pracę licencjacką na temat gier ("Gry komputerowe w życiu 11-12 latka. Zagrożenia i szanse edukacyjne") i trochę się boję. Co prawda promotor(ka) wie, że gry to nie tylko przemoc, seks i narkotyki, ale jak cała reszta zacznie porównywać to co napiszę do tzw "literatury naukowej" może być nieciekawie (swoją drogą cytatami z niektórych książek można by zapełnić całe NL)

>>>Dawaj

  Kupię/Sprzedam książki - TEMAT ZBIORCZY
Sprzedam:

Matematyka:
I klasa - zbiór zadań + podręcznik
II klasa - zbiór zadań + podręcznik
III klasa - zbiór zadań + podręcznik + podręcznik do analizy mat.
Wydawnictwo OE: Kłaczkow, Kurczab, Świda
Do książek dołączam atrakcyjne bonusy

Język polski:
I klasa - "Przeszłość to dziś", cz. I + cz. II, Mrowcewicz
II klasa - "Przeszłość to dziś", cz. I + cz. II, Nawarecki, Siwicka, Paczoska
Wydawnictwo Stentor

Poradniki:
"Powtórka z motywów" + "Powtórka z epok cz. 1" + "Powtórka z epok cz. 2" + "Powtórka z lektur"
"Jak napisać maturę z języka polskiego cz. 1 + cz. 2"
Biblioteczki opracowań: "Biblia, Stary Testament", "Fraszki, Pieśni, Treny", "Jądro ciemności", "Zbrodnia i kara", "Wesele", "Chłopi", "Przedwiośnie", "Potop"
Opracowania Greg: "Romantyzm" x2, "Polska literatura współczesna po 1956r. i literatura światowa", "Antyk, średniowiecze, renesans"
Skrypt: "Opracowania lektur dla liceów"

Język angielski:
Longman: New Opportunities Pre-Intermediate (niebieska): ćwiczenie + podręcznik
Longman: New Opportunities Intermediate (zielona): ćwiczenie + podręcznik
Longman: Repetytorium + Testy
Express Publishing: Matura Companion - pisemny + ustny + struktury leksykalno-gramatyczne

Podstawy przedsiębiorczości:
Podręcznik + ćwiczenie (uzupełnione, ale może komuś się przyda ) - Biernacka, Korba, Smutek
Wydawnictwo Operon

Język niemiecki:
WSiP: "Alles klar 2a" - Podręcznik z ćwiczeniami
LektorKlett: "Passwort Deutsch 1" (niebieska): podręcznik + ćwiczenie
LektorKlett: "Passwort Deutsch 2" (zielona): podręcznik

Geografia:
WSiP: "Zarys wiedzy o Ziemi cz. 1, rozsz." - Podgórski, Marszelewski, Becmer
Demart: "Zadania na mapach konturowych" (tylko trochę uzupełnione ) - Domachowski, Młynarczyk, Pelle
Demart: "Atlas geograficzny Polski"
Operon: "Testy dla maturzysty; Matura 2007, podst. + rozsz." - Plandowska, Siembida, Zaniewicz

Wiedza o kulturze:
WSiP: "Podręcznik podst. + rozsz." - Chymkowski, Dudzik, Wójtowski

Wiedza o społeczeństwie:
ZamKor: "Podręcznik podst." - Pilikowski

Przysposobie obronne:
Operon: Ćwiczenie (uzupełnione, ale może się komuś przyda )

Stan książek w większości bardzo dobry (mało używałem ), do wszystkich dołączone oryginalne płyty CD, słowniki itp.
Jak ktoś zainteresowany to proszę o szybki kontakt bo do katolika zaniosę

Kontakt
Telefon: 668-485-980
Gadu-gadu: 2594468

  AD 2008 w fantastyce
Krótko i (nie) na temat

Literatura polska - "Lód" czyli nie będę oryginalny
Ewenementem był na pewno "Lód" <wszyscy zaskoczeni > Jacka Dukaja, który zdobył wszystkie możliwe nagrody na naszym rynku (oprócz "Nautilusa") a w dodatku został dostrzeżony przez ludzi spoza branży. Inna sprawa, ze można w Sieci odnaleźć sporą liczbę bynajmniej nie entuzjastycznych opinii na temat tej powieści (główny zarzut wodolejstwo i wtórność w stosunku do poprzednich utworów) Nie wiem nie czytałem. I pewnie nie przeczytam.
"Ziemia niczyja" duetu Brzezińska&wiśniewski, o której to wspomniał wyżej Toudi także spotkała się z ciepłym przyjęciem czytelników - u mnie leży na półce wiec rezygnuje z oceny.
Inne tegoroczne utwory polskich twórców raczej odbiegały jakością od wymienionej wyżej dwójki - co nie oznacza, ze nie było co czytać. Rok 2008 to niewątpliwie czas Jacka Komudy, który opublikował wie (trzy) kolejne książki, pokazuje swe pazurki także Jakub Ćwiek, ciekawie zaprezentował się "Tancerz" duetu Orbi&Urbi. Do tego należy dodać kilka ciekawych debiutantów i garść niezłych opowiadań.

Literatura zagraniczna - czyli najbardziej lubimy to co znamy. I "MAGa"
Podobnie jak rok poprzedni 2008 to czas powtórek z rozrywki, ewentualnie uzupełniania zbiorów o brakujące elementy. Oczywiście chodzi mi tutaj o Simmonsa, a przede wszystkim o "klasyczną" serie SOLARIS, której to kolejne pozycje robiły wręcz furorę wśród forumowiczów. Sporą renoma cieszy się też "Uczta Wyobraźni" made in MAG - której poszczególne książki są gorąco oczekiwane przez czytelników. Szkoda tylko, ze jest ich tak mało - i premier i czytelników.
Warto zauważyć, ze w tym roku pojawiło się kilka nowych nazwisk pisarzy fantasy - na dobrą sprawę każde liczące się wydawnictwo wypuściło na rynek nowego, dobrze zapowiadającego się pisarza. Rebis – Patricka Rothfussa („Imię wiatru”), Mag – Alana Cambella („Noc blizn”), ISA – Joe Abercrombiego („Samo ostrze”). Swoje trzy grosze postanowiła również dorzucić Fabryka Słów – wydawnictwo, które do tej pory koncentrowało się głównie na naszych rodzimych twórcach. Tak na półkach księgarskich zadebiutował „Malowany człowiek” Petera V. Bretta Miałem okazje przeczytać większość z tych książek - póki co przeciętnie,m ale pewien potencjał jest. Fantasy jest wiec w odwrocie, za to s-f wraca do łask. Okazuje się, ze czytelników powoli przejadają się klasyczne opowieści o smokach i magach a s-f ma do zaoferowania dużo więcej. Inna sprawa, ze książki z FR wciąż dobrze się sprzedają.

Na razie to tyle. Jak sobie coś przypomnę to dopisze lub skomentuje czyjąś wypowiedź

  Matura 2008
ja wczoraj zabrałam się za zarys prezentacji najprzyjemniejsze chyba to ze wszystkich powtórek, bo samemu się wybiera, o czym się mówi
temat: funkcje toposu wędrówki w literaturze. omów na przykładach z XIX i XX w
( czy jakoś tak )

  Szkolnictwo polskie i jego reformy
"Wspaniałe" plany reformy szkolnictwa, jakie planuje nasz rząd - artykuł autorstwa p. Magdaleny Kuli, opublikowany w Gazecie Wrocławskiej (nr 11.07.08r., str. 5).

Cały raport na temat można znaleźć tutaj:

http://e.gazeta.wroc.pl/?...lendarzDzien=11

Strony 4 i 5.

Jak to czytam, to cieszę się, że dosięgnęły mnie tylko reformy pana Handke.

Odchudzanie programów. Uniwersytety alarmują:
Reforma marginalizuje nauki ścisłe.

Szykuje się gigantyczna narodowa dyskusja o tym, co polski uczeń wiedzieć powinien. Ministerstwo Edukacji ogłasza nowe podstawy programów nauczania. Ostatnia tak wielka reforma była w latach 90.

Jeszcze wczoraj późnym popołudniem ministerialni eksperci wprowadzali do dokumentu poprawki.

Co jest pewne? Koniec powtórek. Gimnazjum nauczy podstaw. Liceum i technikum pogłębią wiedzę. Przykład: o starożytności nastolatki usłyszą w gimnazjum, w ogólniaku będą już zgłębiać kolejne historyczne epoki. Resort przekonuje, że wyeliminowanie powtórek da nauczycielom czas na zrealizowanie programu w całości. Nauczyciele kontrują: uczniowie bez powtórek ze szkoły nie wyniosą nic.

Po maturze młodzież ma znać podstawowe pozycje literatury. Wiele tylko we fragmentach. Taki los spotkał m.in utwory Goethego i Gombrowicza. Uczeni alarmują: to zabije nawyk czytania.

– Po raz pierwszy renesansu uczniowie będą się uczyć wyłącznie w oparciu o utwory Kochanowskiego. To rewolucja, ale dobra – uważa z kolei dr Piotr Marciszuk, prezes Polskiej Izby Książki. – Musimy dostosować oświatę do europejskich standardów. Zachód dawno zrozumiał, że szkoły średnie nie mogą być małym uniwersytetem. Zwłaszcza, gdy idzie do nich 85proc. rocznika – dodaje.

Szerszy wybór lektur (już w całości) przewidziano w programach rozszerzonych z polskiego. – Wreszcie należne miejsce w szkołach zyska współczesna polska literatura – chwali Marciszuk.

Na nowe programy MEN narzekają pracownicy nauki. Senat Uniwersytetu Warszawskiego uznał, że spychają fizykę, biologię i chemię na margines, bo będą one nauczane obowiązkowo tylko do pierwszej klasy liceum i to tylko po godzinie tygodniowo. Potem będą już tylko przedmiotami do wyboru. Wielu uczniów uzna je za zbyt trudne.



P.S. Może zmienić temat wątku na bardziej ogólny, np. Reformy szkolnictwa/Szkolnictwo polskie? Bo zakładać osobne tematy do każdego kolejnego ministra i jego pomysłów trochę mija się z celem.

Aye! - T.

  Książki
1. Kazimiera Iłłakowiczówna "Portrety imion"
2. Jerzy Indraszkiewicz "Psychologia i socjologia w przedsiębiorstwie przemysłowym"
3. Jarosław Iwaszkiewicz "Matka Joanna od Aniołów"
4. Jarosław Iwaszkiewicz "Opowiadania wybrane"
5. Gustaw Jahoda "Psychologia przesądu"
6. Krzysztof Jakubowski "Powtórka z rozrywki"
7. Henry James "Dom na Placu Waszyngtona"
8. Henry James "Łgarz"
9. Jacek Janczarski "Kocham pana, panie Sułku"
10. Mieczysław Jasturn "Mickiewicz"
11. Grzegorz Jaszuński "Londyńskie ABC" (2 egzemplarze)
12. Franz Kafka "Wyrok"
13. red. dr hab. med. Maria Kamińska "Od noworodka do przedszkolaka"
14. Jan Kamyczek "Grzeczność na co dzień"
15. Antoni Kępiński "Schizofrenia"
16. Rudyard Kipling "Księga dżungli"
17. Rudyard Kipling "Druga księga dżungli"
18. Henryk Kirschner "Co to jest zmęczenie i jak mu przeciwdziałać"
19. Caroline Knapp "Alicji K. życiowy poradnik bezradnik"
20. Jan Kochanowski "Odprawa posłów greckich, Treny, Fraszki"
21. Jan Kochanowski "Sobie śpiewam a muzom"
22. Maria Konopnicka "O Janku wędrowniczku"
23. Maria Konopnicka "Wybór poezji"
24. Zenon Kosidowski "Gdy słońce było bogiem"
25. Rajmund Kowalczuk "Psychologia w pracy z ludźmi"
26. Rajmund Kowalczuk "Podstawy psychologii socjologii i organizacji pracy"
27. Alina Kowalczykowa "Programy i spory literackie w dwudziestoleciu 1918-1939"
28. Józef Kozielecki "Konflikt, teoria gier i psychologia"
29. Marian Kozłowski "Lamus ciekawostek"
30. Hanna Krall "Zdążyć przed Panem Bogiem"
31. Józef Ignacy Kraszewski "Złote jabłko"
32. Józef Ignacy Kraszewski "Wielki nieznajomy"
33. Józef Ignacy Kraszewski "Mistrz Twardowski"
34. Jerzy Kreiner "ABC wiedzy o mózgu"
35. Leon Kruczkowski "Kordian i cham"
36. Leon Kruczkowski "Niemcy"
37. Maria Kuncewiczowa "Tristan 1946"
38. Maria Kuncewiczowa "Cudzoziemka"
39. Remigiusz Kwiatkowski "Parasol noś i przy pogodzie"

[ Dodano: 21 Sierpień 08, 15:38 ]

  Co polski uczeń wiedzieć powinien?


Co polski uczeń wiedzieć powinien?

Szykuje się gigantyczna narodowa dyskusja o tym, co polski uczeń wiedzieć powinien. Ministerstwo edukacji ogłasza nowe podstawy programów nauczania. Ostatnia tak wielka reforma była w latach 90.

Jeszcze wczoraj późnym popołudniem ministerialni eksperci wprowadzali do dokumentu poprawki.

Co jest pewne? Koniec powtórek. Gimnazjum nauczy podstaw. Liceum i technikum pogłębią wiedzę. Przykład: o starożytności nastolatkowie usłyszą w gimnazjum, w ogólniaku będą już zgłębiać kolejne historyczne epoki. Resort przekonuje, że wyeliminowanie powtórek da nauczycielom czas na zrealizowanie programu w całości. Nauczyciele kontrują: bez powtórek uczniowie ze szkoły nie wyniosą nic.

Po maturze młodzież ma znać podstawowe pozycje literatury. Wiele tylko we fragmentach. Taki los spotkał m.in. utwory Goethego i Gombrowicza. Uczeni alarmują: to zabije nawyk czytania.

- Po raz pierwszy renesansu uczniowie będą się uczyć wyłącznie w oparciu o utwory Kochanowskiego. To rewolucja, ale dobra - uważa z kolei dr Piotr Marciszuk, prezes Polskiej Izby Książki. - Musimy dostosować oświatę do europejskich standardów. Zachód dawno zrozumiał, że szkoły średnie nie mogą być małym uniwersytetem. Zwłaszcza, gdy idzie do nich 85 procent danego rocznika - dodaje.

Szerszy wybór lektur (już w całości) przewidziano w programach rozszerzonych z polskiego. - Wreszcie należne miejsce w szkołach zyska współczesna polska literatura- chwali Marciszuk.

Na nowe programy MEN narzekają pracownicy nauki. Senat Uniwersytetu Warszawskiego uznał, że spychają fizykę, biologię i chemię na margines, bo będą one nauczane obowiązkowo tylko do pierwszej klasy liceum i to tylko po godzinie tygodniowo. Potem będą już tylko przedmiotami do wyboru. Wielu uzna je za zbyt trudne.

**********************************************************

Niestety, obserwując dzieci dookoła widzę, że jest coraz gorzej z edukacją
Może faktycznie przydałaby się jakaś rewolucja w nauczaniu, ale ja zaczęłabym od samych nauczycieli, bo z tym jest IMO tragicznie.
Jak wymagać od ucznia poprawnej polszczyzny, kiedy nauczyciele wokół robią tak kardynalne błędy??
Jeśli polonista mówi "wziąść", "dzieci idom, zrobiom", to skąd młodzież ma wiedzieć, że to nie jest prawidłowa wymowa Ortografia (do której tak wielką wagę poloniści przykładają), gramatyka, składnia to nie wszystko.

tragedia...

  Tekst numeru 14
Siarkiewicz - Najwyższe prawo
Khem... niby tekst zły nie jest, niby dobre, klasyczne fantasy. Ale wiało mi z niego nudą. Akcja jak już się zaczęła, jakaś bijatyka czy coś, to akapit i koniec. Na trzy razy ten tekst czytałem, nie podszedł mi. Gdyby tam więcej tej akcji było... Chwalony był klimat we wstępniaku. Do mnie nie trafił aż tak bardzo. Ano, był, ano, czytało się to względnie dobrze. Ale względnie to trochę za mało jakby.

Kilian - Sprawa podwórzowa
O, to był bardzo przyjemny tekst. Przeczytałem z niekłamaną przyjemnością, przerwałem raz, żeby się wyspać, jednak jak wstałęm od razu do niego wróciłem. Kawał dobrej literatury rozrywkowej.

Juraszek - Klasztor nad brzegiem rzeki
Kolejny bardzo fajny tekst. Może i zagadka jakaś wielka nie jest, całkiem szybko sie domyśliłem co jest na rzeczy, nie dokładnie oczywista, ale mniej więcej. Znalazł się nawet moment dobrej akcji, a wszystko to okraszone dobrym językiem, który przyjemnie się czyta. Tak, to zdecydowanie jest punkt.

Szymanek - Tanatos
Nu... i ten tekst też mi się spodobał, ale mam wrażenie, że trochę za bardzo był rozciągnięty. Takie wrażenie miałem przynajmniej zaraz po przeczytaniu, bo teraz już mniej. Ogólnie jednak mógł być z tego bardzo dobry short, tak wyszło trochę przykrótkawe opowiadanko. Nie jest źle, chociaż pkt nie będzie.

Domagalski - ORP "Dzik": FUGAZI
Nu... i tu się zawiodłem. Tekst sam w sobie bardzo dobry, chwaliłem na forum, w gazecie też mi się spodobał. Tyle, że ja już go czytałem. Po tytule nie skojarzyłem przedtem, myslałem, że to nowy tekst, a po pierwszym zdaniu wiedziałem, że to tylko kserówka z forum. Wiem, że czytali go nieliczni, wielu nie czytało. Nu, ale szkoda, że to tylko powtórka z rozrywki była.

Tym samym ogłaszam wielkim zwycięzcą tego numeru Dawida Juraszka i Tomka Kiliana. Dwa pkt, dwa opowiadania. Viking tuż za nimi, ale cóż, tak to bywa Zwycięzcom gratuluję, tym co są tuż za nimi też gratuluję i wszystkim życzę Wesołych i Radosnych Świąt!

  Tekst numeru 09
Przeczytałem i pora na obowiązki. Tradycyjnie nie cztałem wątku więc sorry z potencjalne powtórki.

1. Pies i klecha - hipoteza śladu. Punkt Fajna historia, opowiedziana żywo. Bohaterowie naturalni, humor nie wymuszony. Łyknąłem bez popitki. Na minus (a raczej mikrominus), kilka delikatnych niezgrabności literackich. Ale to , nie warty wspominania, drobiazg
2. Za orbitą Neptuna. Punkt. Staroświeckie w stylu, spokojne, fajne opko.
3. Zeppelin L59/2 Pilipiuk olał sprawę. Opko czytało się świetnie, zacząłem się sie wciagać, atmosfera się zageszcza, myślę sobie, murowny punkt...a tu koniec. Pilipiuk napisał pół opowiadania i wysłał do SF Wygląda to na a) nie chcę mi sie dale pisać to już sobie zakończe i wymyśłe jakieś durne zakończenie b)mam kawałek pierwszego rozdziału to dopisze durne zkończenie. A mogło by być tak pięknie. Dodatkowo na s. 41 jest zdanie
Od pieniędzy ważniejsza jest praca setek pasjonatów


Pasjonat to człowiek wpadający łatwo i często w pasję czyli we wściekłość. Czyżby Zeppelina budowały setki strasznych nerwusów i awanturników? Co prawda potocznie słowo to bardzo często występuje w znaczeniu - hobbysta, zapaleniec, ale nie jest to poprawne określenie( przynajmniej do niedawna nie było, być może językoznawcy już wprowadzili poprawki ).
4. Xiu i Shao Nie podobało mi się. Sporo błędów, sztuczny, wymuszony luz na poziomie amerykańskich filmów dla nastolatków albo bohaterek Ziamiańskiego. Sam w sobie pomysł, może niezbyt oryginalny, ale dość przyjemny. Zaszwankowało wykonanie.
5. Łzy boga Nuda, ciężko się czyta, wtórne aż do bólu. Punkt ujemny.

Numer nienajgorszy, w zasadzie poza Łzami pozostałe opka są do przyjęcia.

A teraz poczytam coście tu nasmarowali do tej pory.

EDIT: Niewiele. Za to offtop ogromny.

  Przeczytane - zrecenzowane! ;-)
SPOOK COUNTRY Williama Gibsona to w rzeczywistości powtórka z rozrywki, czyli Rozpoznania Wzorca. Taka sama konstrukcja fabuły, taka sama konstrukcja bohaterów (bohaterki). Może powinno to nudzić. Mnie jednak na dłuższą mętę nie przeszkadzało. Głównie dlatego, że od kiedy William Gibson przestał pisać powieści "cyberpunkowe", zaczął mi się podobać. Choć SPOOK COUNTRY właśnie poprzez naśladownictwo poprzedniczki należy uznać za słabszy, to jednak nadal jest to powieść napisana żywo i bezpretensjonalnie.

Fabuła jest skonstruowana według schematu Pogoni Za Króliczkiem, który to króliczek przez cały czas jest Niewiadomą. Taka konstrukcja w oczywisty sposób pobudza wyobraźnię i oczekiwanie na ekscytujący (w zamyśle czytelnika) finał. I tu autor może:
a) stworzyć jakąś monstrualnie absurdalną odpowiedź na pytanie, czym jest Króliczek,
b) zostawić czytelnika z wielkim znakiem zapytania w postaci niewiedzy, czym Króliczek jest,
c) wymyślić Króliczka Innego Niż Wszystkie, ale nie mającego nic wspólnego z a) gdzie czytelnik musi zostać powalony monstrualnością Tajemnicy zdolnej obrócić w pył wiarę, rządy, pokój na świecie, ekonomię - co tylko chcecie.

Odpowiedź c) wybrał Gibson. Choć rozwiązanie Zagadki jest inne niż wszystkie to nie rozbrzmiewa przy tym symfonia, nie rozstępują się niebiosa a czytelnik nie pada na twarz zastygły w grymasie osłupienia graniczącego z religijną ekstazą. Powie ktoś: szkoda. Może i tak. Gibson, podobnie jak w Rozpoznaniu Wzorca podsunął odpowiedź prostą, wydawałoby się że oczywistą i tym samym całkowicie wiarygodną i do przyjęcia zdroworozsądkowo. Nie popadł w manię wymyślniania fantastycznych rozwiązań akcji za wszelką cenę. To mi się ponownie spodobało.

O czym jest sama powieść? Nie napisze, żeby nie spalić. Ogólnie: to literatura rozrywkowa na wysokim poziomie. Tylko tyle i aż tyle. Nie mniej jednak przeczytać warto. Wydaje mi się, że w Rozpoznaniu Wzorca Gibson mierzył i trafił znacznie wyżej niż w tym przypadku. Ale świadomie wybierając (tak zakładam) powtórzenie schematu fabularnego wiedział, że idzie na łatwiznę i sprawdzonymi już scieżkami. Czy to wada? Dobrym pisarzom takie rzeczy mozna wybaczyć. Tak jest i w tym przypadku.

  Co teraz czytasz ???
Poniekąd z obowiązku…Natalino Sapegno - Historia literatury włoskiej w zarysie,
a w przerwach powtórka… z Davida Steina - Trzy Picassy przed śniadaniem.

  Sesje, matura, testy :)
A jeżeli chodzi o pomocne strony internetowe, to z czego korzystacie przed ostatnimi powtórkami przed pisemną z polskiego? (mam na myśli te wszystkie motywy literackie w lekturach itd)

  Sesje, matura, testy :)
A jeżeli chodzi o pomocne strony internetowe, to z czego korzystacie przed ostatnimi powtórkami przed pisemną z polskiego? (mam na myśli te wszystkie motywy literackie w lekturach itd)



Agula, ja jadę powtórki z ostatnidzwonek.pl, polecam, dobra stronka.

  Mecze Klub Kibica vs Forumowicze
Grabek,ja od jutra zaczynam matury,niedziela to ostatni dzien,ktory zostal mi na powtorke literatury....ta jedna niedziele mozesz mi chyba wybaczyc?

pozdrawiam

  [Impreza] Sylwester na torach? Co Wy na to?
No to czas na moją relację - obiecałem sempowi, że coś napiszę to słowa dotrzymuję. Kółeczkująca ekipa w składzie Karol Domagalski, semp i ja pozdrawia wszystkie napotkane na swojej ponad 3000 km trasie ( w moim przypadku dokładnie 3356 km ). Co do druzyn konduktorskich - bez większych zastrzeżeń. W Ex Heweliusz napotkaliśmy znanego nam z wagonów literackich konduktora, w IC Panorama i Ex Słowacki konduktora który jechał z ekipa IC Forum do Włoszczowy. Ja w pociągu IC Krakus - zjazdowy na Grochów napotkałem także jako kierownika naszego forumowicza (kier. poc. IC) - pozdrowienia Marcin. Nawet miałem okazję odnoszenia dyspozytorowi na Grochowie papierów pociągu Krakus. Jedyne zastrzeżenie to do pracownika ( nie zwróciłem uwagi czy był to konduktor czy kierownik pociągu ) w sobotnim Ex Pieniny do Krakowa - miał jakieś średnio miłe uwagi co do ilości stempli na naszych biletach.

Ale przejdźmy do sedna sprawy. Pociąg TLK Augustyn Kordecki - fotki na dole. Frekwencja całkiem przyzwoita, W niektórych przedziałach nawet komplet pasażerów, ale zdarzały się też puste. Na słynnej stacji Włoszczowa Północ dosiadło około 15-20 pasażerów. Nie udało się nam policzyć gdyż na peronie, mimo wczesnej pory tłum ludzi - znacznie więcej odprowadzało pasażerów niż wsiadało do pociągu.

Cała zabawa zaczęła się w pociągu IC 1303 Krakus:P Pozdrowienia dla całej ekipy z Warsu - w szczególności dla Ilony ( niedługo zarejestruje się u nas na forum - jako wizytówkę dostała nawet forumową smycz ), Golony i szefa tamtejszego Warsu. Kraków pełen turystów - zawitaliśmy na starówkę ( fotki poniżej ), odwiedziliśmy sylwestrowy pociąg do Włoszczowej jak pisał Semp ( fotki też poniżej ) - dzięki Borys za umożliwienie nam tego.

A nocna TLK - no cóż lokomotywa i wagony, pasażerowie i drużyna - ot cały pociąg A serio to zabawa w siedzącej kuszecie była extra. Ze swojej strony pozdrowienia dla dziewczyn z Warszawy, które wracały nocną TLKa z Wrocławia W Nowy Rok wjechaliśmy około 120 km/h z przeciągłym Rp1.

Miałem okazję przetestować także co dzieje się z zagubionymi rzeczami na Grochowie. Opinia jak najbardziej pozytywna - pod warunkiem, że wykona się 7 telefonów i zna się numery gdzie dzwonić.

Ogółem wielkie dzięki dla całej SYLWESTROWEJ EKIPY. Oczywistym jest, że za rok powtórka. Ale wcześniej - mamy już pewne plany No i oczywiście wakacyjny II Wylot IC Forum. Szczegóły wkrótce.

Bym zapomniał - fotki by Karol Domagalski

  Matura 2008
Temat mam motywy średniowiecza w literaturze fantasy.Pracę ukończyłem więc pozostaje tylko przygotowanie się.Kończę już powtórki z Polskiego WOSu i Historii.Ogólnie idzie dobrze.Po skończeniu LO wybieram się na prawo bądź historię do Olsztynie lub Gdańska ewentualnie do Torunia.