szukam utworu "Hej Matura"

Jak w temacie jest mi bardzo potrzebny ten utwór, czy ktoś mógłby mnie
wspomóc?



dołączę do tematu muzycznego.... A kto ma takie coś: Filipinki (to zespół z
lat 1964-68) 1.Filipinki to my,  2.Ave Maria no morro,  3.Mr. Wonderful,
4.Wala-twist,  5.Batumi,  6.Do widzenia, profesorze,  7.Bal Arlekina,
8.Rówieśnicy,  9.Piosenki twojego snu,  10.Babunia z portretu,
11.Charleston nastolatków,  12.Wspomnieniami wrócimy do szkoły,  13.Kto się
lubi,  14.Wesoły rejs,  15.Pożegnanie z zabawkami,  16.Serwus, panie Chief,
17.Tarap-tarap,  18.I to ma być miłość,  19.O dziesiątej,  20.Weselmy się,
21.Dlaczego płaczesz mały,  22.Wiosna majem wróci
Szczególnie interesują mnie 6,7,8,12,20
Pozdrawiam
Stefan


     

  Pożegnanie
Ostatnie spojrzenie

Pozwól mi spojrzeć jeszcze raz jeden jedyny
Jak zachód słońca niebo pastelami smuży
Na strzępki obłoków lecące gołębiście
I  liście drzew na koncert strojone wiatrami.

Chciałbym w ślad za gwiazdami pójść na kraniec ziemi
Gdzie księżycowe wiedźmy uczą czeladników
Jak wiązać sidła z pajęczyn czarnej wdowy
Kradnąc nocne melodie sowich pohukiwań.

I daj mi wziąć ze sobą dźwięki i zapachy
Wakacji zagubionych w starczej bezpamięci
Rytuałów wieczornych i rytmów odwiecznych
Woń macierzanki i dzwony na Ave Maria

Pozwól mi odejść w świetlnych błyskawic wołaniu
Szlakiem pielgrzymów gwiezdnych znających te ścieżki
Tylko u bramy złotej daj mi się zatrzymać
Bym mógł głowę odwrócić i spojrzeć raz jeszcze.

Pozdrowienia

Stefan

24. VIII. 2001


  pozegnanie pierwszego dnia wiosny

pożegnanie pierwszego dnia wiosny

nieodwracalność mierzyliśmy głębokością na jaką spadały
krople deszczu i deszcz świeżych tulipanów
szmer z nieba był błogosławieństwem - kwiaty lądowały bezszelestnie

chłopcy i dziewczęta zwolnieni na to popołudnie z lekcji
pobierali w skupieniu bezcenną lekcję życia

to był zły wybór myśleli jedni
to nie był żaden wybór myśleli drudzy
to był Twój wybór myśleli inni

sens odmierzały dwie daty wyodrębnione z wieczności
bezsens - ich zaskakująca bliskość
drzewa przemywały zieleniejące gałęzie
pełne pracowicie rozśpiewanej ptasiej krzątaniny

Maria pochyliła głowę w nieśmiertelnym geście Piety

-

e.


  pozegnanie pierwszego dnia wiosny

:
:pożegnanie pierwszego dnia wiosny
:
:
:nieodwracalność mierzyliśmy głębokością na jaką spadały
:krople deszczu i deszcz świeżych tulipanów
:szmer z nieba był błogosławieństwem - kwiaty lądowały bezszelestnie
[...]
:
:Maria pochyliła głowę w nieśmiertelnym geście Piety

I znowu pojawił się problem ze zrozumieniem. Kiedy czytałam Twój wiersz po
raz pierwszy, zadawałam sobie pytanie: cóż to za data tajemna, która taką
zadumę wywołuje w pomieszaniu z pierwszym dniem wiosny. Ostatni wers niby
przybliża nieco, pozwala się domyślać, ale naprawdę w wierszu nie można się
doczytać o co chodzi. Dużo słów ellu, zbyt dużo słów. Dzieciaki wiosenne,
rozkrzyczane zamykasz w klatkach sztucznych przemyśleń. Trzywers, któremu
DarSo zarzuca sloganowość - całkiem udany, ludzki, logiczny. Nie dostrzegam
w nim aż patosu. Właściwe całość można odczytać bardzo pozytywnie. Bo jest o

przecież ważne [bo sens i bo bezsens] - nie są tak mocno zakodowane w mojej

iola


     

  Pozegnanie

| Wyglada ze sie dal"podciac".

Podejrzewam, ze jest inaczej. Byc moze uwazal, ze jego
obecnosc tutaj ma sens jedynie jako przeciwwaga dla Wroga Ludu.
Gdyby bylo tak jak Pani sadzi, powinien raczej po pozegnaniu
WL odetchnac z ulga, niz odchodzic.
Maria Szlejc-Wolk



Tak sie wlasnie zastanawiam. Czyzby syndromn akwarium: "wrog odchodzi
tracimy miecze i naped" ?
Mnie sie wydaje ze nie, bowiem p.Andrzej byl jakby  facetem z tzw.jasna
identyfikacja, celem  latwym do "upolowania", wysmiania podobnie jak kazdy
kto "afiuszuje" sie autentycznym nazwiskiem i adresem nie daj boze
glosnym adresem.
Wystarczy aby wszystko co zywe i majace odpowiedni
charakter ruszylo z: polajankami, arogancja, probami osmieszenia, wylewalo
na glowe rzeczy o jakich sie nie snilo filozofom.
Znudzi sie tym i zmeczy najspokojniejszy. Moze jeszcze nie Jarek Zielinski
ale Jarek jest mlodszy:)
Kto wie: moze teraz nadeszly czasy maskowania sie i siedzenia w jamie i
stamtad dopiero miotania czymkolwiek i to ma byc standard?
Jesli ma byc to warto przemianowac ;liste i nadac jej nazwe "Jama"
 Ludzie o stwierdzalnej
identyfikacji moga byc np. w USA narazeni na rozne
rzeczy jak twierdzi adwokat. Mowi on ze w czasach dzisiejszych zmagania
nie maja juz charakretu honorowego lecz wali sie zza krzaka, bedac
zamaskowanym, w ladnie widocznym wyrazny cel.
A my tu p... o netykietkach.

Daniela


  (Gda) SKM do New Portu

14 grudnia ostatni pociąg wjedzie na stację Gdańsk Nowy Port. Z tej to
niemiłej okazji KMKM VETRA chciała zorganizować pożegnanie odcinka Gdańsk
Brzeźno - Gdańsk Nowy Port. O tym, że z planów nic nie wyszło pisać nie
będę. Zarząd SKM nie czuje się chyba kompetentny, żeby wyrazić nawet
opinię,
gdyż oficjalną odpowiedź VETRA dostanie za tydzień (sic!).
W planach miała być EW58, bezpłatny przejazd i gadżety rodem z SKM. Zawsze
coś... a i ujrzenie EW58 na tej trasie byłoby nie lada atrakcją.
Niestety...
Wobec tego wszystkich, którzy mają ochotę odbyć ostatni kurs nieoficjalnie
zapraszamy na sobotę 14.12 na peron 5 w Gdańsku na 18:40. Ostatni piociąg
SKM do New Portu.

Pozdrawiam | mario.

Nie rozomiem,przeciez tabela 453 jest w nowej cegle




  (Gda) SKM do New Portu
14 grudnia ostatni pociąg wjedzie na stację Gdańsk Nowy Port. Z tej to
niemiłej okazji KMKM VETRA chciała zorganizować pożegnanie odcinka Gdańsk
Brzeźno - Gdańsk Nowy Port. O tym, że z planów nic nie wyszło pisać nie
będę. Zarząd SKM nie czuje się chyba kompetentny, żeby wyrazić nawet opinię,
gdyż oficjalną odpowiedź VETRA dostanie za tydzień (sic!).
W planach miała być EW58, bezpłatny przejazd i gadżety rodem z SKM. Zawsze
coś... a i ujrzenie EW58 na tej trasie byłoby nie lada atrakcją.
Niestety...
Wobec tego wszystkich, którzy mają ochotę odbyć ostatni kurs nieoficjalnie
zapraszamy na sobotę 14.12 na peron 5 w Gdańsku na 18:40. Ostatni piociąg
SKM do New Portu.

Pozdrawiam | mario.


  piffko zaraz zdaje mature...
/me zaraz idzie na ustna z polskiego... BoSZeeeeeeeee... ja nic nie
umiem...

No fuckt. Dulska kazaua corce udawac muodsza coby za bilet nie puacic
w tramie (no ale jakim tramie? Linia? Typ? Czy kanary nie mogli
zbrawdzic legitki? Aaaa do pewnego czasu legitki byly wydawany od 4
klasy w gore )

A W Ludziach bezdomnych pobladzili w Szwajcarii podczas wojazy...
Nawet jest uadny opis manewrow... "Parowoz zwinklowal na zwrotnicy na
drugi tor"...

A Tetmajer lubil kolej. U Witkacego Parowoz stanowil wieczyste
piekno..  W ogole kolej lubili w Pozytywizmie... Moze byla tanssza /
czystsza?

Wokulski Tez. Do Paryza nawet szczescviarz z czajnikiem jexchal...
Tylko czemu mu ubran uwalanych sadza szkoda?

A wiersz "do krytykow" "Skamandra" dzieje sie na przedniej platformie
tramwaju... Jakiego? eNek jescze nie bylo... A starszych to nie znam
poza Herbrandtem i bergamennem... Musialbym wziac ekspresowe
korepetycje u kogos z WaWy...

A jakis kolo z "Pozegnania z Maria" sobie bocznice do magazynu
zalozyl...

Wystarczy to na ustna? Obaczymy...


  Wracamy do lat '60 :>>?

Przed Kongresem USA rozpatrywany jest właśnie projekt ustawy umożliwiające
j
prezydentowi USA nakazanie fizycznej likwidacji niewygodnego człowieka
"zagrażającemu bezpieczeństwu USA"...
O ile dobrze pamiętam, to nigdy nie było to legitymizowane, mimo że zamach
ów
takich dokonywano aż do serii spektakularnych wpadek w latach '60-'70. Czy
li
teraz nie dość że komuś zachciało się wrócić do "tradycji", to jeszcze w
legalnej formie... Sam nie estem pewien czy mi się ten pomysł podoba... :|
ALAMO



Jezusssss Maria przeciez to koniec demokracji.Zdaje sobie sprawe ze
takie zeczy i tak sie dzieja ale ujmowac to w normy prawne????Przeciez
w kazdej konstytucji demokratycznego panstwa jest zapewnione prawo do
uczciwego procesu bez ktorego nie mozna wymierzyc zadnej kary.Zreszta
jakie to tworzy mozliwosci dla szczegolnie aktywnych "likwidatorow".
Najpierw wytluka "zagrazajacych bezpieczenstwu" pozniej przestepcow
w wiezieniach,psychicznie chorych a na koniec moze czlonkow
opozycjii.Projekt i tak na pewno nie przejdzie ale jgo pomyslodawca
chyba nie powinien pozegnac sie z polityka.
--



LICHU
"WHO DARES WINS"

  Wracamy do lat '60 :>>?

Jezusssss Maria przeciez to koniec demokracji.Zdaje sobie sprawe ze
takie zeczy i tak sie dzieja ale ujmowac to w normy prawne????Przeciez
w kazdej konstytucji demokratycznego panstwa jest zapewnione prawo do
uczciwego procesu bez ktorego nie mozna wymierzyc zadnej kary.Zreszta
jakie to tworzy mozliwosci dla szczegolnie aktywnych "likwidatorow".
Najpierw wytluka "zagrazajacych bezpieczenstwu" pozniej przestepcow
w wiezieniach,psychicznie chorych a na koniec moze czlonkow
opozycjii.Projekt i tak na pewno nie przejdzie ale jgo pomyslodawca
chyba nie powinien pozegnac sie z polityka.
| --
LICHU
"WHO DARES WINS"



  Nie wiem, nie slyszalem o takim przepisie pozwalajacym na ,,likwidacje" osob
zagrazajacych bezpieczenstwu USA.Ale jesli to prawda to jestem w szoku!!! W
latach 30-tych w Europie pewne panstwo oglosilo palenie ksiazek ktore uwazano
za zagrazajace bezpieczenstwu , i jak to sie skonczylo?
WWWWWW

  MONDO [face lifting] Design


.....eeee, nie umiesz stopniowac napiecia :)

tomek.

--
Tomasz Jankowski - MONDO Design
phone  : +48 (0)602 481995

website: www.mondo.dom.pl
--



zobaczymy jak zrobie cos o sukienkach we Flashu (bedzie stopniowanie), a teraz sie grzecznie pozegnam bo mam juz dosyc roboty i ide do domu.

Mario


  krajewski - breslau - co myślicie ?
Warto. Chociażby przez wzgląd na opisaną w książce topografie Wrocławia,
realistyczne opisy miasta itd. Dobry kryminał. O ile słyszałem powstaje
film, z Klausem Marią Brandauerem (najbardziej znany austriacki aktor - nie
licząc Arnolda S., ten z "Pożegnania z Afryką").

Użytkownik Olga
| To insza inszość jest.
| Ale "Śmierć w Breslau" przeczytać należy.

Jesli napisze sequel pt. "Smierc w Festung Breslau" to zobaczymy :)




  ADO + ACCESS + Autonumer + Odczyt
| Odpowiadaj pod postem...

| Spróbuj:

| po każdym dodaniu rekordu.

| Pozdrawiam, Mario

| W Access'ie?

 A no, a no !



Przyznaję się - nie wiedziałem ;o)
Ale z Accessem pożegnałem się daaawno temu i bez żalu...

Zawsze twierdziłem, że MSAccess to dobra baza danych dla
początkujących (do dydaktyki).



Zawsze się warto uczyć :)

Szkoda tylko, że to nie baza danych ;-)



...ale plik zajefajny :D


  VW 1303 automatic

to sie chyba deja vu nazywa : )
pozdr
mmk
glodny a nie nie wyzyty ;)



Ciekawe co masz na mysli.. to ja znow dzis za Toba Mario  , ale sosinowi
   odpisze na deja vu"

Tak, to bus czlowieka z grupy, Roberta, chyba jest dalej na sprzedaz,
tylko wlasciciel jakos nie moze sie jeszcze pozegnac z autem..wiec nie
probuje sprzedawac :

Chciaz on moze wiecej z IRCa a nie z grupy. Hmm.

Pozdroko

Bullioo


  Pan Maria

Skoro Rony twierdzi, że jest to jak najbardziej uzasadnione, to co powie
na
oczywiste stanowisko emancypantów - czy może być Teresa Jan Kowalska? Albo
Monica Hilary John Lewinsky...
Mirnal



A co powiesz na Klaus Maria Brandauer (m.in. "Pozegnanie z Afryka") ?
Pozdrowienia
Rony


  Pan Maria


|

| Skoro Rony twierdzi, że jest to jak najbardziej uzasadnione, to co powie
na
| oczywiste stanowisko emancypantów - czy może być Teresa Jan Kowalska?
Albo
| Monica Hilary John Lewinsky...
| Mirnal

A co powiesz na Klaus Maria Brandauer (m.in. "Pozegnanie z Afryka") ?
Pozdrowienia
Rony



Nic nie powiem, ponieważ jest to znane nazwisko, a ponadto ostatnio
rozważaliśmy zagadnienie odwrotne (pani o drugim imieniu, ale męskim).
Mirnal


  Drodzy alt.tvnbb-owicze...

...czy mi się wydaje, czy Ty się
pożegnałaś z tą grupą



Czy mi się wydaje, czy Ty jesteś siostrą bliźniaczką
Anny-Marii ????

Widzisz, jak Ty mało wiesz o życiu ???
Tylko ktoś taki jak Ty mógł w to uwierzyć ;-P

i postanowiłaś
być li i jedynie na zawołanie ("do nogi!!!") Kominka?



Czy Ty/inni, naprawdę nie możecie pogodzić się z tym,
ze ga lubię, cenię, szanuję ???
Tak bardzo Cię to dziwi, boli, uwiera, denarwuje,
jesteś zazdrosna, czy cholera wie co jeszcze ???

Jesteś nudna, beznadziejnie nudna Offca,
nie napisze więcej, choć Ty po prostacku,
wciaż mnie obrażasz, nie zniże się do Twojego poziomu.

Zdaje się, że dziś Cię nie wzywał  ;PPPP



Zdaje się, że najwyższy czas olać
cię ciepłym moczem, tak jak Jota ;-P


  NDS vs PSP
Z PSP źle się dzieje. Inaczej, BARDZO źle się dzieje, ta konsola jest w porównaniu do DSa Martwa..... Co ją ratuje? Gierki Retro - emulatory, gierki z PSXa, filmy, mp3 i masa homebrew (PSP Tube, Maps, GPS, Skype ITP....) Mój PSP leży w szafie, już dawno nie używany do jakiejś "dzisiejszej gierki", szczerze mówiąc to pogrywam w Patapona albo Loco Roco gdy siędzę w kiblu (powaga). I tyle. Na NDSa co róż wychodzą różne tytuły, większość to crapy, ale ja wybieram te casualowe i te bardziej HC (jeśli można to tak nazwać) ostatnio zagrywałem się w Sonic & Mario Olimpics i Sega Superstar Tennis. NDS ma przewagę nad PSP, że to "coś nowego" w sensie wykorzystania dotykowego ekranu, może to wyda się głupie, ale naprawdę w prostą Zumę czy jakieś Columns i jego klony gra się świetnie
na PSP jest wiele gier znanych z "dużych" konsol, ale ostatnio nie wyszło NIC co by mnie mogło zaciekawić (Lego Indiana Jones mam na X0, NDSa to po co mi na PSP, skoro to wersja taka jak z X0 tylko ze przenosna.....) a nie widać absolutnie żadnych interesujących mnie tytułów. Co gorsza, nikt nie pali się aby zrobić jakieś gry DLA tej konsoli, które nie będą jakimś "rimejkiem" z PS2 czy jakąś kopią....ja nie chce takich gier, ja chce coś nowego...ale dystrybutorzy i producenci mają chyba "wyje$%#e" na PSP i nie robią na tą kieszonsolkę gierek.... Padaka i masakra...dobrze, ze mam w co grać na NDSie. Jak wrócę do Polski, to będę musiał się pożegnać z którąś z tych kieszonsolek, może i z obiema... PSP ratuje homebrew i emulatory w tym momencie, nic więcej.

  WiErSzE O KoNiAcH :PP
''My, konie'' Maria Pawlikowska - Jasnorzewska

My, konie nie chcemy umierać na wojnach
lub jak wczoraj w rozruchach ulicznych, gdy nas zginęło sto!
Niech się ludzie sami mordują nawzajem, niechaj płynie ich krew niespokojna, niech ich leży na ulicach stos.

Wierzmy, że przyjdzie zbawca. Koń złoty! Mściciel koni!
Jak słońce grzywa jego, a ogon jak kometa!
Zadrży, aż na twarz padną ludzie w pokornym pokłonie
i wszystkich nas wywiedzie do raju Mahometa!
Ziemię trącimy kopytem i okiem zmierzymy wyniosłem i dzikiem!
Pożegnamy się tylko z arabskim szeikiem
i z owsem.

  Wojna Kawalerii UWAGA DRASTYCZNE ZDJECIA
przepraszam ale nie mogłam się powstrzymać...

''My, konie''
Maria Pawlikowska - Jasnorzewska

My, konie nie chcemy umierać na wojnach
lub jak wczoraj w rozruchach ulicznych, gdy nas zginęło sto!
Niech się ludzie sami mordują nawzajem, niechaj płynie ich krew niespokojna, niech ich leży na ulicach stos.

Wierzmy, że przyjdzie zbawca. Koń złoty! Mściciel koni!
Jak słońce grzywa jego, a ogon jak kometa!
Zadrży, aż na twarz padną ludzie w pokornym pokłonie
i wszystkich nas wywiedzie do raju Mahometa!
Ziemię trącimy kopytem i okiem zmierzymy wyniosłem i dzikiem!
Pożegnamy się tylko z arabskim szeikiem
i z owsem.

  Bibliografia na maturę.
Lektury:

"Proszę państwa do gazu" Tadeusz Borowski

"Pożegnanie z Marią" Tadeusz Borowski

"Pokolenie" K.K. Baczyński

"Dzien na Harmenzach" Tadeusz Borowski

"Medaliony" Zofia Nałkowska

http://matura.kujon.net/t...tacji_plan.html

  praca maturalna pomocy pilnie!!
witam wybrałem temat na ustną maturkę-Zaprezentuj kreacje bohaterów, którzy doświadczyli okrucieństw II wojny światowej i próbują odbudować świat wartości. Omów temat na wybranych przykładach literackich. w literaturze przedmiotu umieściłem lektury:. Literatura przedmiotu:
1.Andrzejewski Jerzy:Popiół i diament, Londyn 1995r.
2.Baczyński Krzysztof Kamil:Pokolenie, [w:] Po stronie nadziei,
Warszawa 1997r.
3.Borowski Tadeusz:U nas w Aushwitzu, [w:] Pożegnanie
z Marią i inne opowiadania, Wrocław 2000r.
4.Różewicz Tadeusz:Ocalony [w:] Wybór wierszy,
Warszawa 2000r.
5.Różewicz Tadeusz:Zostawcie nas, Wybór wierszy,
Warszawa 2000r.
6.Szpilman Władysław:Pianista, Kraków 2002r.
mam pytanie co napisać w pracy o Popiole i diamencie i o Pianiście, ponieważ mam już napisane o tych lekturach, ale babka z polaja mi powiedziała, że to jest za długie prosze o pomoc bo jestem z tego zielony...

  II wojna swiatowa w literaturze i filmie
Hey
wybrałam ten sam temat

z tym, że ja biorę trochę mniej materiałów bo w życiu bym się w czasie nie wyrobiła xP
dlatego ograniczam się do:
'Pożegnania z Marią' Borowskiego (jeszcze nie jestem pewna które opowiadania wezmę), 'Zdążyć przed panem Bogiem' Hanny Krall, zastanawiam się nad Dziennikiem Anne Frank...
Z filmów na pewno 'Życie jest piękne' Roberto Begnini - świetny film i naprawdę polecam zebrał kilka oscarów
i 'Katyń' albo 'Lecą żurawie'

Podpowiedź: postaw tezę... za dużo spraw chcesz poruszyć i albo wszystko zrobisz po łebkach albo nie zdążysz... Jak ustalisze tezę powinno pójść

ja np. robię tak:

"Różnorodne ujęcia motywu wojny światowej w literaturze i filmie - jak żyć gdy wokół huczą działa' i skupię się na postawach bohaterów wobec wojny

masz już literaturę przedmiotu? bo ja ciągle mam za mało ;/

jaką chcesz robić prezentacje? multimedialną czy raczej plakat?

  Różne oblicza cierpienia" matura ustna
Witam:) Czy mógłby mi ktoś poradzić czy takie książki będą dobre do mojej prezentacji..
1 Księga Hioba – cierpienie niezawinione
2 . Konrad Wallenrod – cierpienie za ojczyznę
3.Treny Kochanowskiego – cierpienie po utracie bliskiej osoby
4. Inny świat – cierpienie po wojnie
5 . Pożegnanie z Marią – człowiek złagrowany
6. Dymy nad Birkenau – cierpienie w obozach koncentracyjnych
i do tego film „Pianista: reż. Romana pogańskiego

Będę wdzięczna za poprawienie lub doradzenie innych książek
Przypomnę ze mój temat to „ Różne oblicza cierpienia w literaturze. Rozwiń temat analizując wybrane przykłady literackie”

[ Dodano: 24 Pażdziernik 2006, 17:54 ]
* Romana Polańskiego maly bład

  Twórczość Tadeusza Borowskiego
Witam. Chciałbym was prosić o małą pomoc przy zadaniu, bo kompletnie nie mam czasu na czytanie streszczeń, a jest tego dosyć sporo. Tak więc:

Utwórz tabelę, w której opisane zostaną kolejne utwory:
-"Pożegnanie z Marią"
-"U nas w Auschwitzu"
-"Dzień w Hermenzach"
-"Proszę państwa do gazu"
-"Bitwa pod Grunwaldem"

Tabela ma się składać z następujących pól:
*narrator (jak ma imię, co robi, ile ma lat, jakim jest człowiekiem, jak się zmienia)
*narracja (styl, słownictwo, sposób przedstawiania rzeczywistości)
*zlagrowanie (przykłady "zlagrowania" w utworze)
*obrona człowieczeństwa (przykłady osób zachowujących godność i ludzkie uczucia)
*szanse na przyszłość (jakie wnioski wysnuwa autor)

  Motyw rozsatnia w literaturze XIX i XX wieku
Ma temat prezentacji maturalnej Motyw rozstania w literaturze XIX i XX wieku mam przykłady z Lalki,Pożegnania z Maria, Ludzi bezdomnych, Przedwiośnia mam problem z jakimiś fajnymi opracowaniami może mógłby ktos polecić jakieś książki i jak mogła bym to zaczac mam jeszcze przykład z Pana Tadeusza jako rozstanie z ojczyzna

  Tragizm wybranego pokolenia Polaków zapisany w literaturze. Omów na wybranych przykładach.
Witam chciałbym poprosić o radę co do doboru literatury podmiotu do mojej prezentacji. Wybrałem pokolenie młodych Polaków żyjących w czasach II wojny światowej. Na chwilę obecną wybrałem następujące utwory:

Miron Białoszewski - "Pamiętnik z powstania warszawskiego"
K.K. Baczyński - wiersze, np. "Pokolenie", "Bez imienia"
Tadeusz Różewicz - wiersze, np. "Ocalony"
Tadeusz Borowski - opowiadania, "Proszę państwa do gazu", "U nas w
Auschwitzu", "Pożegnanie z Marią"

Co jeszcze przydałoby się dodać? A może coś nie pasuje? Czekam na sugestie i pomysły co do prezentacji.

  Tragizm wybranego pokolenia Polaków zapisany w literaturze. Omów na wybranych przykładach.
Witam, proszę o jakieś sugestie co do doboru literatury przedmiotu do mojej prezentacji. Nie mam pojęcia co wybrać. W literaturze podmiotu mam opowiadania Borowskiego (Pożegnanie z Marią, U nas w Auschwitzu, Dzień na Harmenzach, Ludzie którzy szli, Proszę państwa do gazu), wiersze K.K.Baczyńskiego (Pokolenie II, Ten czas) oraz wiersze Różewicza (Ocalony, Lament). Proszę o pomoc.

  Pożegnanie z Marią (1993)


Luźna adaptacja słynnego opowiadania Tadeusza Borowskiego pod tym samym tytułem. W jeden z okupacyjnych dni pobiera się para młodych ludzi. Poeta Tadeusz zaprasza na wesele Żydówkę Sarę, którą na ulicy wyrwał z rąk granatowego policjanta Cieślika. Cieślik również uczestniczy w przyjęciu. Przez cały czas prześladuje dziewczynę. Stawia ją przed dramatycznym dylematem - albo zostanie jego kochanką, albo wyda ją Niemcom.

Pożegnanie z Marią (1993) - DVDRip XviD [PL]
Aby pobrać ten plik musisz być zalogowany lub zarejestrować sie!! (rejestracja umozliwia przegladanie zawartosci umieszczonej w tagu [code])


  1-2.09.06 MEGA IMPREZA
NO i stało się .... po 11 latach klub kazamaty zaprzestaje swojej działalności... z tej okazji pragnę was zaprosić na ostatnie 48 GODZIN.... czyli pożegnalną dwudniowa imprezkę podczas której zagrają dla was dj's: DIVISION ONE, SASHA DUBROVSKY, NEEVALD, V_VALDI, GREGORY, TOMI, KROMA, DENIS, MARIN SHAFT, DRAGO, MARTIN, WHITE, MARIO... ponadto wizualizacje, lasery & pirotechnika & more... Myślę że pożegnamy klub razem w wielkim stylu jak na kołobrzeg przystało....

A teraz to co najważniejsze czyli: $

WJAZD: bilet na jedną imprezę: 15 PLN
bilet dwudniowy: 20 PLN

start: about 22.00

ZAPRASZAMY GORĄCO......

  Dowód świętości Jana Pawła II
"Gazeta Wyborcza": Historia przyjścia na świat i graniczącego z cudem wyzdrowienia półtorarocznej dziś Glorii Marii Wrony zostanie wykorzystana w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II.
Gloria Maria jest trzecią - po 9-letniej obecnie Wiktorii i 11- letniej Dominice - córką Joanny i Jacka Wronów. Urodziła się w szóstym miesiącu ciąży.

Nie miała nerek, pęcherza, wykryto też u niej poważną wadę serca - wspominają rodzice tamte chwile z lata 2005 roku.
Rodzice Glorii (częstochowski policjant i jego żona) są głęboko wierzący. W tamtych strasznych chwilach gorliwie się modlili.

"Miałam świeżo w pamięci pożegnanie Jana Pawła II i modliłam się także do niego przekonana, że teraz, jako święty, bardzo wiele może, bo jest blisko Boga. Obrazek z Ojcem Świętym towarzyszył mi cały czas w szpitalu" - mówi Joanna.

Drugiego dnia po narodzinach Glorii zaczął się cud, który trwa do dziś. Sukcesywnie ustępowały wszystkie schorzenia.

Aż do skończenia przez córeczkę pierwszego roku życia Joanna prowadziła dziennik, w którym zapisywała, jak rozwija się Gloria, notowała własne refleksje i modlitwy. Na jego podstawie Jacek napisał później książkę, którą wydał w niewielkim nakładzie na własny koszt.

"Jeden z egzemplarzy tej książki wysłaliśmy na adres Postulacji do spraw Beatyfikacji i Kanonizacji Sługi Bożego Jana Pawła II. I oto w ostatnim numerze miesięcznika "Totus Tuus", wydawanego przez Postulację, przeczytaliśmy, że historia naszej Glorii została włączona do grona cudów będących dowodami na świętość Papieża. Jesteśmy zdziwieni, wzruszeni i bardzo dumni" - mówią Wronowie.

  Klub TESTA ROSSA
No i po meczu Polski. Zakończylismy nasze występy w MŚ na fazie grupowej...

Zapraszam na weekendowe imprezy:
piątek DJ PokeR (pożegnanie roku szkolnego) - panie wstęp wolny
sobota DJ mario's (powitanie wakacji)
Start jak zwykle o godz. 21:00

W piątek i sobotę HAPPY HOURS - od godz. 18 do 22 piwo Żywiec 0,5 l tylko 3 zł

W czwartek i piatek lokal czynny od godz. 11 - zapraszamy wszystkich świetujących koniec roku szkolnego w nasze skromne progi...

  Klub TESTA ROSSA
Tak Tak a ja bym proponował mariosa zamiast spadających jaj z sufitu
zartowałem oczywiscie i dzieki że nie raz o mnie myślicie
Ja już dzis chce zaprosić na pożegnanie wakacji 2006 do klubu Testa Rossa

piątek - dj mario's
sobota - dj matti

start jak zwykle godz. 21:00
zapraszamy

Ps.Pozdrowienia dla Dominiki sorki że nie ma okazji żeby pogadać

  Pożegnanie
W ręce trafił mi ostatni numer kwartalnika "Parki Narodowe" 3/2006.
W słowie wstępnym czytamy:
"Pożegnanie"
(...) Niemniej, padła - niczym nie umotywowana - decyzja o naszym natychmiastowym zwolnieniu i zastąpieniu obecnego składu... nowym (czytaj - starym). Ufajmy, że nasz wysiłek nie zostanie przezeń zaprzepaszczony.
Zespół redakcyjny
mgr Maria Bednarek - sekretarz redakcji
Dr Andrzej Kowalczewski - redaktor naczelny
mgr Anna Matysiak - członek zespołu
prof. dr hab. Joanna Pijanowska - członek zespołu.
------------------------------------------------------------
I co o tym sądzicie? Zmiany merytoryczne? Hehe, nowy-stary zespół...

  Książki
Po raz kolejny opowiadania Borowskiego - mistrzostwo!
Mówisz o tym ziomie od "Pożegnania z Marią"?
Tak jest.
Mistrzostwo faktycznie, w liceum to była nawet lektura i czytałem z opadniętą szczęką. Gośc rozwalał swoim nihilizmem.
Tak przy okazji sprawdź sobie opowiadania Hłaski - "Okno" i "List"
Rozpierdalają. ( zdaje sie ze w necie można je bez problemu znaleźć )
Są nieco zbliżone w klimacie.

  jazz i film
Piekne dzieki za garść nowych dla mnie info.
Tak mi sie przypomniało-T.Stańko nagrał także muzykę filmową.O ile się nie mylę to było "Pożegnanie z Marią".Nie jestem pewien.mam gdzieś kasetę,ale nie chce mi sie szukać.
Od kilku dni słucham,w zasadzie poznaję muzykę Cinematic Orchestra.Gdzieś,kiedys wcześniej obiło mi się o uszy,ale dopiero teraz no..słucham świadomie .Muszę przyznać ,że jestem pod wrazeniem.Podoba mi się ten sposób myślenia-spore pole popisu dla wyobrażni.I dla tworzących i słuchających.No i właśnie-w nazwie Cinema-tic.O ile wiem nagrali muzykę do jakichś niemych filmów.
...I jeszcze-czy ktoś mówił o "New York.new York"?
A Woddy Allen?Przecież sam gra jazz na kiju?

  Zmiany w Shudokanie
[Chociażby takie że jak ci ktoś sprzeda fachowego low kicka w kolano to umarł w butach a i z kolankiem niekiedy można się pozegnać. Wracam własnie ze satazu/obozu z Philippe Orbon( 5 dan - linia Ch Tissierr), który to ładnie demonstrował, a dodam ze gość lubi(ł) się pospawac swego czasu także w fomule thai boxu o ile mi wiadomo
Jezus maria, Labedz, przeciez aikido nie sluzy do bicia sie !!!!!!!!!!!

Rowniez, jak sie patrze na pokazy wspolczesnych mistrzow yoshinkanu, to jakos nie widac tego ciezaru ciala na przedniej nodze. Maja normalna, zrelaksowana pozycje, i kreca sie dynamicznie jak kazdy w aikikai. Moze to wynika z tego, ze z ciezarem na przedniej nodze mobilnosc = 0. A zeby stawic czola dowolnym atakom, czy nawet kilku atakujacym, moze nawet ze sprzetem, pierwsza zasada to mobilnosc.
Jakos trudno mi sobie wyobrazic jak przekladaja ludzie z yoshinkanu ta swoja stabilna pozycje na extremalna mobilnosc.

  dieta
No wlasnie. Jezeli juz czerpac wiedze na temat diety przy jednoczesnym uprawianiu sportu, radze robic to od specjalistow. Na
Sorry winetou jeśli jeszcze raz dasz adres do polskiego forum to dostaniesz nie jednego a 3 ostrzeżenia i pożegnasz się na jakiś czas z pisaniem
jest ich wielu.
Tutaj tacy ludzie jak maria, ktora odradza jedzenia orzechow jednego z 2 podstawowych zrodel zdrowych tluszczow (obok oliwy), niezbednych przy budowaniu masy miesniowej, czy mck ktory poleca posilek bez bialka, za to z jogurtem jako cudowny srodek na zgubienie tkanki tluszczowej, moga ci swoimi radami tylko zaszkodzic.
Pozdrawiam

  New Evangelion The movie !!! juz wiadomo ...
Trailer zaiste epicki - kreska, animacja, tła...oborze, wystarczy mi nawet raw tego cuda *.*
Znacząco poprawili jakość jeśli chodzi o walki, lokacje i nawet 3D ładnie się zlewa kolorystycznie i nie bije tak po oczach. No i jest Asuka <3

Co do Marie : z tego co udało mi się wygrzebać- będzie miała swojego mecha (,ale nie ma póki co żadnych sketchów co dziwi...skubańca strzegą tajemnic ;d) , podobno też pożegnamy się z nią już pod koniec filmu więc....nie wiem czy jest nawet sens, jakoś specjalnie się podniecać jej obecnością XD

  New Evangelion The movie !!! juz wiadomo ...

Cytat:

Trailer zaiste epicki - kreska, animacja, tła...oborze, wystarczy mi nawet raw tego cuda *.*


Hehe, nie Ty jedna :P. Rawy wyjdą zaraz po premierze dvd, tak jak w przypadku jedynki. Na suby się poczeka z kilka tygodni. Zresztą, nawet jak pojawią się tydzień, czy dwa po premierze, to nie polecam ściągać - większość tekstów zostanie słabo, albo w ogóle nie przetłumaczona. Ze nie wspomnę o słabej jakości.

Cytat:

Znacząco poprawili jakość jeśli chodzi o walki, lokacje i nawet 3D ładnie się zlewa kolorystycznie i nie bije tak po oczach. No i jest Asuka <3


So true.

Cytat:

No i jest Asuka <3


Jak nie zmienią jej "wejścia", to może będzie pantsu~ *^_^*?

Cytat:

Co do Marie : z tego co udało mi się wygrzebać- będzie miała swojego mecha (,ale nie ma póki co żadnych sketchów co dziwi...skubańca strzegą tajemnic ;d)


Są fotki jej mecha. Co prawda jedna z fotek to "rysunek mechów w wersji chibi", ale mi to nie przeszkadza. Linka mam u siebie na kompie, w przyszłym tygodniu Ci może je podeślę.

Cytat:

, podobno też pożegnamy się z nią już pod koniec filmu więc....nie wiem czy jest nawet sens, jakoś specjalnie się podniecać jej obecnością XD


Epic fail :(((, a już się napaliłem na swoją bishkę ;(.
http://www.evamonkey.com/...e_50-702096.jpg <- Mari ma czym oddychać ^_^.

  Muzyka w "Bleach"

mario-reg; napisał/-a:

Według mnie najlepszym kawałkiem jest Morning Remembrance => [ http://www.wrzuta.pl/audi...brance_by_wiciu ] ..Cholera, jak to słyszę w anime to po prostu odlatuję x___x Szczególnie kiedy grimmjow po praz pierwszy walczy z Kurosakim i ten dostaje baty, a dżagerdżak się śmieje :OOOO zaje kawałek



Utwór kojarzę, choć z anime pożegnałam się już jakiś czas temu. Rzeczywiście przyjemne, zwłaszcza wstawki smyczkowe. xD I buduje atmosferę... taki mhhork. xDD

  Pożegnanie
Zmarł jeden z twórców Lubelskiej Szkoły Filozofii, przedstawiciel polskiego neotomizmu; O.prof, dr hab Mieczysław Albert Maria Krąpiec.
Zmarł przy pracy.
Przy pracy którą określono kiedyś tak:

1. Od czterech lat publikowane są kolejne tomy dzieła o ogromnym znaczeniu dla kultury polskiej, a zarazem dzieła, które nie ma odpowiednika w naszym dotychczasowym piśmiennictwie naukowym. "Powszechna Encyklopedia Filozofii", której tom V (do litery K) ukazał się właśnie, przed miesiącem, wydawana jest w Lublinie przez Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu, stanowiące polską sekcję Societa Internazionale Tommaso d'Aquino. Dzieło jest realizowane z wzorową systematycznością: corocznie, od roku 2000, otrzymujemy we wrześniu jego kolejny tom.*

Inspiratorem, "mózgiem" i przewodniczącym Komitetu Naukowego tego imponującego dzieła jest jeden z najświetniejszych współczesnych filozofów, dominikanin o. Mieczysław Albert Krąpiec, były długoletni Rektor i professor emeritus Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Zespołem redakcyjnym kieruje Andrzej Maryniarczyk, uczeń o. Krąpca i jego następca na katedrze metafizyki Wydziału Filozoficznego. Natomiast autorzy poszczególnych artykułów (haseł) to cala plejada wybitnych specjalistów polskich i zagranicznych.

A media milcza....

Na tych łamach też nikt tego nie zauwazył...

Niech Pan przyjmie Go w swoj Dom...

W Dzień swietej Zofii,(jutro pogrzeb) wspomnijmy zasługi ludzi mądrych Boża Madroscia, ludzi niezłomnych i jednoznacznych.....

  Aleksandra Woźniak
------------------------------------------------------------





Aleksandra Woźniak urodziła się w 1975 roku. Karierę aktorską zaczęła w 1993 roku występując w filmach "Pożegnanie z Marią" i "Samowolka". Talent Oli odkryto w 1997 kiedy zaczęła odgrywać rolę sympatycznej policjantki w sitcomie "13 posterunek". Wtedy doceniono jej komediowy talent i Ola zaczęła dostawać propozycję różnych ciekawych ról. Zagrała później między innymi w "Sponie"

------------------------------------------------------------

  Kubica i Alonso w BMW Sauber?
Kubica i Alonso w BMW Sauber?

Już w najbliższy poniedziałek szefowie BMW Sauber ogłoszą skład na kolejny rok. Z zespołu odejdzie Heidfeld, a partnerem Kubicy będzie Alonso - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Kolejny dzień oczekiwania na informację o kierowcach, którzy w sezonie 2009 będą zdobywać punkty dla BMW Sauber, przyniósł kolejną plotkę o składzie niemieckiego zespołu. Według dziennikarzy hiszpańskiej "Marki" z teamem pożegna się Nick Heidfeld, a partnerem Roberta Kubicy będzie w przyszłym roku Fernando Alonso.

- W sprawie ogłoszenia składu na sezon 2009 mogę powiedzieć tylko jedno: nie spieszy nam się. W końcu liczy się nie podjęcie szybkiej, lecz słusznej decyzji - zbywał jeszcze wczoraj pytania o nazwiska kierowców szef BMW Sauber Mario Theissen.

Tymczasem jak donosi dziennik sportowy "Marca", ogłoszenie składu tego zespołu nastąpi już w najbliższy poniedziałek, po Grand Prix Włoch. Dzień wcześniej upływa termin, w jakim Alonso ma odpowiedzieć BMW na złożoną przed miesiącem ofertę. Dwukrotny mistrz świata jeszcze się waha, z nadzieją czekając na sygnał ze strony Ferrari. Sam nie wierzy jednak chyba w taki rozwój sytuacji, bo ustalił już warunki trzyletniego kontraktu z zespołem dowodzonym przez Theissena.

Podczas niedawnej wizyty w Polsce potwierdził też, że Kubica nadal będzie jeździł w barwach BMW Sauber. - Pewne jest tylko to, że Robert zostaje w BMW na kolejny rok - zdradził Alonso w Warszawie.

  Parę kwestii niewyjaśnionych...
Wysłany: Czw Sie 18, 2005 3:42 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Amer napisał:
BTW: przy okazji - zapytam także jakie znaczenie miała samobójcza śmierć PH... jak należy ją interpretować? Kat mający przypominać (itp, itd) o grzechach James'a zgładza się sam... Dlaczego?


Chyba na to Ci jeszcze nikt nie odpowiedział;)
Rolą PH'a było prześladowanie Jamesa, po części uświadamianie mu tego co zrobił poprzez śmierci Marii. Bohater wykreował sobie Piramidka podświadomie pragnąc kary. --> That's why I needed you.. Needed someone to punish me for my sins.. Po obejrzeniu kasety w pokoju 312 James uświadamia sobie co i jak, bierze się w garść, postanawia "zmierzyć się z rzeczywistością" i odrzuca PH. Jego samobójstwo znaczy po prostu tyle co zniknięcie
PS: IMO końcowa walka z Piramidkiem jest tak na dobrą sprawę niepotrzebna. James wygłasza swoją kwestię i PH mógłby od razu przejść do samobójstwa. Niby co ma jeszcze symbolizować to ostatnie starcie? Pewnie istnieje tylko po to, by w jakiś bardziej epicki sposób pożegnać taczkogłowego...

Toluca prison - wiezniowie ?
Lakeview hotel - turysci ?


Toluca Prison- zburzone?
Lakeview Hotel- spalony?

  Do ZARZĄDU - Jeszcze będziecie Śrutwę błagali...
bez jaj zapomnieliscie jak mario odwalal panszczyzne kuzwa byl dobry pogral dla ruchu i wiele dla niego zrobil jest niebieski tego nikt mu nie zabiera ale jego czas minal a wlasciwie on sam nie wykorzystal go do konca fakt sposob pozegnania z nim bylo najwiekszym skurwysynstwem ale z mariem tez w ostatnim czasie ruchowi wcale nie bylo lepiej a gesty grania za grosze to branie publiki pod wlos widac zreszta ze skuteczne

  Do ZARZĄDU - Jeszcze będziecie Śrutwę błagali...
Kazdy napastik rozne okazje marnuje, ale nie kazdy potrafi strzelic. Mario to potrafil. Taki byles chetny na nagrywanie sobie tych spieprzonych sytuacji, to teraz pewnie musisz nagrywac cale mecze Ruchu Nie uwazam zeby minal czas czlowieka, ktoremu nie wyszla jedna runda. Nie wiem kto Wam powiedzial, ze psul atmosfere w druzynie??? Madeja nie lubila wiekszosc, wiem o tym na pewno. a jesli psuciem atmosfery nazwiesz walke o swoje, to troche to dziwne. No i jeszcze jedno - co wynika z tej dobrej atmosfery teraz w druzynie!?

Skoro ciagle przypominasz zmarnowane sytuacje, to wskaz w Ruchu lepszego rasowego napastnika. Jest taki???

A co do zagrania pod publiczke. Co niby mial tym zyskac? W ten sposob obalil argumenty jakoby za duzo chcial zarabiac, doic nasz biedny Ruch. Wydaje mi sie ze wyszedl z tego z twarza.

Po co mialo byc jakiekolwiek pozegnanie!? usciski z dzialaczami!? Bez sensu.
PozdRo

  Sparingi: Lato 2006
całyj sytuacji Mario-Wleciał.Mario zawsze boł ambitnym grajkiem mioł wspaniałe szpile ale i wiela sytuacji 100% niewykorzystoł
cza mu podzinkowac za wielkie niebieskie serce.Wleciał mog z nim porozmawioc w cztery oczy na spokojnie przy piwku i dojsc do wniosku że najwozniejsze jyst awansowac do OE ale musiysz wiedziec Mario że mosz już wiek emeryta i nie dosz rady wyczymac cołkiego meczu winc grosz dla dobra druzyny klubu i kibicow i słuchosz mnie lub dziekujemy.Konczysz kariera finito.
Pywnie Mario wybroł by tyn pierwszy wariant bo sam by chcioł skonczyc kariera w ekstraklasie ale widocznie na lini Srutwa-Wleciałowski iskrzyło i żle że nie doszli do porozumienia.Przeca jak by mario wchodził na druga połowa To panie trynerze nic by nie było a jak Mario nie mioł by formy to by nie groł proste.Chopy sie nie dogodały i szkoda bo zadnych nie momy spektakularnych wzmocnien a siła nasza w zgraniu i atmosferze a tak widza że jest tako siako.Brak ducha i charyzmatycznego zawodnika w drozynie chyba że mocie jakis kandydatow!!!Cza wierzyc i mocno dopingowac bo my chłopcy ze Slonska zno nos cało Polska za Ruch za HKS pojdziemy az po zycia kres.


trzeba jeszcze wziasc pod uwage ze sponsor nie koniecznie chce utrzymywac zawodnika ktory wchodzi na druga polowe,a i to nie zawsze cos wnosi do gry....a poza tym powiedzial wlasciciel do srutwy w zimie zeby przestal gadac bo wyleci,ale chyba wierzyl ze jest nietykalny,....a to byl chyba blad....rozmowa w cztery oczy pewno byla nie jedna,ale jak wspomniales Mario nie jest czlowiekiem ktory godnie przyjmie ze czas sie pozegnac....

  Przerwa w byciu fanem
Kellych zaczęłam słuchać w maju 1996. Koleżanka pożyczyła mi kasetę "Over the hump". Podeszłam do niej z rezerwą, na początku spodobała mi się "Santa Maria", później były wakacje i pojechałam nad morze z rodzinką. W samochodzie słuchaliśmy kaset, jakoś tak się złożyło, że prawie cały czas leciało moje przegrane Kelly Family. Wtedy nie wiedziałam jeszcze nic o nich, nie znałam nawet wszystkich imion, ale jak łatwo się to domyślić szybko się to zmieniło. Praktycznie od września 1996 Kellysowe szaleństwo u mnie jak i u moich koleżanek ruszyło z pełną siłą. Kolejne zdobywane nagrania, kasety video, oczekiwania na każdy numer bravo polskiego i niemieckiego, pokój obwieszony plakatami i ślepa miłość oczywiście do guru. Tak to trwało, był jeden koncert, później drugi, poszłam do liceum i w roku 1999 moja miłość do Kelly zaczęła słabnąć. Myślę, że przyczyniło się do tego głównie to, że i oni przestali nagrywać, przeżywali kryzys. Koncert 2.12.1999 była dla mnie pewnego rodzaju pożegnaniem. Byłam na nim już bez licznych koleżanek z klasy, bo one już dawno przestały Kellych słuchać. Do tego jeszcze zakochałam się i Paddy przestał mi być potrzebny. Rok 2000, 2001, 2002 praktycznie upłynął mi bez Kelly Family. Czasem posłuchałam jakiejś piosenki, ale nie częściej niż raz na parę miesięcy. Pewnego dnia jednak trafiłam w music-cornerze na "La patate" i od tego zaczął się wielki come back Kellysów w moim serduszku.

  Koncert we Wrocławiu - 21.11.08 - Klub Madness
Po pozegnaniu sie ja i Madziulka stojac juz przy kasie po bilet do domu dostałysmy telefon do naszego, dobrego kolegi Milana za jak jeszcze n ie pojechałaysmy do domu to on tu ma dla nas miejsce jakims cudem złapałysmy Marii i pojechałysmy a co tam raz sie zyje.Czego to sie nie robi dla Angelo,np.traci głos tak jak ja na amen



Czasami dla koncertu traci się głowę i nie tylko... Przykre...

  Bsn-DORIAN???
Ta osoba,która handluje tymi suplementami jest wobec tego osobą wielce niekompetentną gdyż nikt nigdzie na świecie nie nazywa suplementów firmy BSN jakimiś Dorianami,gdyż firma BSN kojarzona jest tylko i wyłącznie z Ronnie Colemanem czy Alicie Marie.
W kulturystyce czy w suplementacji słowo"Dorian" kojarzy się tylko i wyłącznie z byłym Mr.Olympia Dorianem Yates,która ma własną linię suplementów w Wielkiej Brytanii.
W niektórym sklepach można spotkać te odżywki,ale nei są one niestety najwyższych lotów.
Dziwię się,że ktoś zatrudnia w sklepie z suplementami osoby,które nie mają pojęcia o suplementach.Nawet umiarkowani dyletanci przychodzący do sklepu na zakupy/nie mający zbytniego pojęcia o działaniu suplementów/ w miarę kojarzą podstawowe firmy typu BSN,Uniwersal,Muscle Tech,Olimp,Trec,Vitalmax,Aminostar,Nutrend,Activita czy też Megabol.
Zatrudnianie osób o niewielkiej wiedzy lub co gorsza zgoła bez jakiejkolwiek wiedzy jest fatalnym posunięciem.Sam osobiście miałem w sklepie sprzedawcę o niskich kompetencjach,dlatego też musiałem się z nim pożegnać,aby nie psuł mi opinii pejoratywnymi opiniami na temat jego dyletantyzmu.W chwili obecnej w sklepie pracuje Radek,który oprócz odpowiedniej aparycji dysponuje również adekwatną wiedzą na temat suplementacji,diety,metodyki treningu.Sprzedawca w sklepie z suplementami powinien być jak lekarz,musi umiec doradzić,zdiagnozować problem...

  Dobra książka nie jest zła...
Tadeusz Borowski "Opowiadania"-lektura, ale mnie interesują właśnie te czasy wojenne ("U nas w Auschwitzu", "Proszę państwa do gazu", "Dzień na Harmenzach") te są smutne, nieraz wstrząsające, aczkolwiek warto je przeczytać, bo ukazują rzeczywistość życia w niemieckich obozach koncentracyjnych, choć skupiają się głównie na motywach postępowania i zachowania ludzi w tych trudnych do przetrwania warunkach. Inne opowiadanie tego autora pt "Pożegnanie z Marią" opisuje życie w Warszawie w czasach okupacji niemieckiej.

  Best Song Ever
Nie ma jednej takiej, więc oto lista piosenek (czyli bez utworów niewokalnych tudzież ścieżek dźwiękowych) przy czym zastrzegam iż niepełna :

Cranberries - Just My Imagination
David Gray - Please Forgive Me
Coldplay - Scientist
Matchbox Twenty - How Far We've Come
Celine Dion - S'il suffisait d'aimer
Gigi D'agostino - L'amour toujours
U2 - With or Without You
Muse - Starlight
Nelly Furtado - Try
Oasis - Don't Look Back In Anger
Genesis - No Son Of Mine
Pink - Family Portrait
Spice Girls - Viva Forever
Mylene Farmer - L'innamoramento
Czerwone Gitary - Anna Maria
SDM - Pożegnanie

plus

Baaardzo dużo utworów Jacka Kaczmarskiego

Lista niepełna

  Wieści z 1. Bundesligi Niemieckiej
Napastnik reprezentacji Włoch Luca Toni zaapelował do władz Bayernu Monachium, a także do trenera Jurgena Klinsmanna, by przez rozpoczęciem nowego sezonu poczynić wzmocnienia. Piłkarz uważa, że potrzeba kolejnych znanych nazwisk w zespole, by powalczyć o finał Ligi Mistrzów.

I choć nowy szkoleniowiec bawarczyków przed kilkoma tygodniami oficjalnie przyznał, że kadra jest już zamknięta i do Bayernu nie trafi Mario Gomez, a także nie sprzedadzą Lukasa Podolskiego nie spotkało się to z entuzjazmem snajpera Italii.

- Jeśli chcemy się liczyć w Lidze Mistrzów, musimy sprowadzić kolejnych klasowych zawodników - uważa napastnik Luca Toni. - Jednak może być już na to za późno, rozgrywki wkrótce startują - dodaje.

W letnim okienku transferowym Bayern zasiliła dwójka piłkarzy - pomocnik Tim Borowski z Werderu Brema i bramkarz Hans-Joerg Butt z Benfiki Lizbona, który przyszedł w miejsce legendy klubu z Monachium - Olivera Kahna.

Natomiast trykotu bawarczyków nie założą już - Jan Schlaudraff i Julio dos Santos. Mistrz Niemiec pożegnał także dwójkę doświadczonych i zaawansowanych wiekowo golkiperów - Olivera Kahna i Bernda Drehera, którzy postanowili wraz z kończącym się sezonem powiesić buty (i rękawice) na kołku.

I choć wciąż jest głośno o chęci zmiany otoczenia przez Podolskiego, jak dotąd do Bayernu nie wpłynęła żadna konkretna oferta za urodzonego w Gliwicach napastnika.

  I po pielgrzymce ....
Prezydent i "dama" dali plamę! Taki wielce katolik i nawet papeiża w rekę nie ucałował-wtyd! Kwaśniewski jaki był wiadomo (komunista)-dlatego nie całował, ale małżonka zawsze! A ta pani-podczas pozegnania, papiez czytał list na stojąco, prezydent stał, a ona zadowolona siedziała-troszkę nie na miejscu! Olek siepotrafił odezwać, powiedzieć coś nie coś i jego małżonka także...a ten-szkoda słów! Nawet nie potrafi bezbłędnie przeczytac textu z kartki! Władza nam się udała!
Wczoraj miałem pomysł by wybrac sie do Oświecimia...ale spasowałem, bo przeczytałem, ze jest mały paraliz na drogach dojazdowych! A poza tym "imprezka" była zamknięta i pielgrzymów nie wpuszczali do muzeum! Rodzice byli w pt w Cz-wie...o 14-15 było puściutko w miescie i bezproblemowo przemknęli przez Aleje Najświetszej Marii Panny! Myśleli, ze będzie problem. Potem zrobił sie większy ruch i nie było gdzie "palca wsadzić"-nie mówię o zaparkowaniu auta. Wczoraj wrócili...były ponoć wielkie telebimy, na których było wszystko widać. Wizyta papieska była dobrze zorganizowana...Jednak widać, ze papież zmęczony-miał troszkę czas napięty! Ale chyba jest zadowolony z owego przyjazdu. Muszę kiedyś sie wybrac do Łagiewnik...nigdy nie byłem, a z tego co widać warto! Kalwaria, Wadowice czy Cz-wa jest mi bardzo dobrze znana. Pozdrawiam

  Hungaroring 06.08.2006
"Szef teamu BMW Mario Theissen, powiedział po wyścigu, że teraz jest pewien, iż Robert absolutnie zasłużył na szansę jaką dostał. Myślę, że Jacques Villeneuve w poniedziałek pożegna się z ekipą BMW-Sauber..."

Wyglada wiec na to ze na w GP Turcji znowu zobaczymy Roberta w bolidzie F1 :D

  Odcinek 5
Szalone 'Kung fu fighting', czy romantyczne 'You're so beautifull' - w piątym odcinku królowały piosenki z lat 70-tych. Studio 'Jak Oni Śpiewają' gościło wiele gwiazd. Naszych uczestników wspierali min: Bogusław Mec, Halina Kunicka oraz koledzy z planów serialowych.
Najlepszy był Krzysztof Hanke. Jego występ jurorzy ocenili najwyżej. Zobacz ranking piątego odcinka:
Krzysztof Hanke '10 w skali Beauforta' - 5,9
Bożena Dykiel 'Bądź gotowy dziś do drogi' - 5,8
Ola Zienkiewicz 'Jej portret' - 5,8
Maciej Jachowski 'You're so beautifull' - 5,5
Laura Samojłowicz 'Wileka woda' - 5,5
Maria Niklińska 'Nic nie może wiecznie trwać' 5,3
Robert Kudelski 'Od nocy do nocy' - 5,0
Jacek Borkowski 'Lubię wracać' - 4,6
Samuel Palmer 'Kung fu fighting' - 4,5
Aleksandra Nieśpielak 'One way ticket' - 3,8

Tym razem z programem pożegnał się Daniel Wieleba, który Brylantowego Jokera wręczył Maćkowi Jachowskiemu. W strefie zagrożenia znaleźli się: Samuel Palmer oraz Ola Nieśpielak.

  Odcinek 7
W siódmym odcinku uczestnicy zaśpiewali największe przeboje Radia Zet

'Hot N Cold' Katy Perry, 'Feel' Robbiego Williamsa, czy 'Strong enough' Cher - to tylko niektóre z wielkich hitów Radia Zet, które zaśpiewały nasze gwiazdy w siódmym odcinku. Było przebojowo, a tekże bardzo emocjonująco. Nasza jurorka Edyta Górniak zdradziła wszystkim, kto jest jej faworytem, a raczej faworytką. Została nią Laura Samojłowicz, która także była królową siódmego odcinka. Laura jako jedyna uzyskała 6,0 za rewelacyjne wykonanie piiosenk 'Strong enough'.
Zobacz, jak zostali ocenieni pozostali uczestnicy:
Laura Samojłowicz 'Strong enough' - 6,0
Maciej Jachowski 'Ona jest ze snu' - 5,9
Robert Kudelski 'Feel' - 5,9
Ola Zienkiewicz 'Hot N Cold' - 5,8
Bożena Dykiel 'Prawy do lewego' - 5,5
Jacek Borkowski 'Sacrifice' - 4,8
Maria Niklińska 'Crush' - 4,8
Krzysztof Hanke 'Chłopaki nie płaczą' - 4,8

W siódmym odcinku z pogramem pożegnał się Samuel Palmer, który Brylantowego Jokera wręczył Laurze Samojłowicz. W strefie zagrożenia znaleźli się: Bożena Dykiel i Jacek Borkowski.

  Odcinek 4
W czwartym odcinku królowała muzyka lat 80.

Ostre fryzury, legginsy, czarne skóry - uczestnicy zrobili wszystko, aby wprowadzić nas w klimat lat 80. Bo właśnie repertuar z tamtych lat rozbrzmiewał w studiu 'Jak Oni Śpiewają' w czwartym odcinku. Najwyższą ocenę od jurorów zdobył Krzysztof Hanke. W łaski szacownego jury wdały się także Ola Zienkiewicz i Laura Samojłowicz. Zobacz, jak wyglądał ranking w czwartym odcinku:
Krzysztof Hanke 'O, Ela' - 5,9
Ola Zienkiewicz 'Nie ma wody na pustyni' - 5,8
Laura Samojłowicz 'Sweet dreams' - 5,8
Bożena Dykiel 'Nie licze godzin i lat' - 5,8
Jacek Borkowski 'Magdaleno' - 5,5
Robert Kudelski 'Final countdown' - 5,3
Ola Nieśpielak 'Kocha Cię życie' - 5,3
Maciej Jachowski 'Tacy sami' - 5,3
Maria Nilińska 'Papierowy księżyc' - 4,5
Samuel Palmer 'Neverending story' - 4,0
Daniel Wieleba 'Cry just a little bit' - 3,3
Decyzją widzów w czwartym odcinku z programem pożegnała się Katarzyna Żak. Z kolei w strefie zagrożenia znaleźli się Daniel Wieleba i Maciej Jachowski.

  Pożegnanie z Afryką/Out of Africa
Pożegnanie z Afryką/Out of Africa



produkcja: USA gatunek: Melodramat
reżyseria Sydney Pollack .
scenariusz Kurt Luedtke .
zdjęcia David Watkin .
muzyka John Barry .

OPIS:
Melodramat
"Pożegnanie z Afryką" to zrealizowany z epickim rozmachem romans, który podbił serca widzów na całym świecie. Wyreżyserowany przez nagrodzonego Oscarem Sydneya Pollacka film opowiada o fascynujących losach duńskiej pisarki Karen Blixen (Meryl Streep), obdarzonej silną wolą kobiety, która około roku 1914 wyjechała do Kenii, by wraz ze swym niewiernym mężem (Klaus Maria Brandauer) założyć tam plantację kawy. Ku swemu zdumieniu wkrótce pokochała Czarny Ląd, jego mieszkańców i tajemniczego myśliwego (Robert Redford), z którym połączył ją namiętny romans. Mistrzowską, głęboko poruszającą opowieść o miłości i przeznaczeniu wyróżniono Oscarami za najlepszy film, reżyserię, scenariusz adaptowany, zdjęcia, muzykę, scenografię i dźwięk

  Minsk !!!!
Ja się doliczyłem 19szt. choć nie wiem kto w końcu dotarł kupejką a kto nie.. Byłem na imprezie tylko godzinkę i nawet nie było czasu z wszystkimi pogadać.. Było mi cholernie miło jak wszystcy nas przywitali i pożegnali.. Jesteście wspaniali..

Bardzo dziękuję tym którzy byli razem ze mną w tym strasznie ważnym dla mnie dniu.. Ściskam Was mocno.. i czekam na fotki..

Oto lista kupejek jakie były - poprawcie mnie jeśli kogoś pominąłem..

1. - Radicz
- Lars z Anitką
- Piotrek Machalski
2. - Edi
3. - Beatles
4. - Irex
5. - Conio
6. - Radek
- Bartek (plona)
7. - Marek Gałkowski
8. - Joanna
9. - Marek Krupa
10. - Rafał_1
--------------------------
11. - Mariusz Roguski - chyba wpadnę..
12. - Michał Królak
13. - Paweł Ż.
- Jacek Wnuk
14. - Hubert
- Maciek + Sylwia
15. - Skunio
16. - Ethan
17. - Paweł Sulisz
18. - Marcin
19. - Sebastian
- Paweł Sęktas
20. - Mario

  Właśnie czytam...
"Lalka" za mną (nawet była by zacna, gdyby nie "pamietnik starego subiekta" ktory czesto nudził mnie bardzo)
"nad niemnem": 4 rozdziały do przeczytania
a ppotem:
"Pan Tadeusz" (umrę), "Potop" (mój duch spokoju ne zazna), "Chłopi", "Ludzie bezdomni" "Przedwiośnie" "Ferdydurke", "Zdążyć przed panem Bogiem", "Inny świat", ":pożegnanie z marią", "granica", "zbriodnia i kara", "dżuma", "jądro ciemności"
no i dokończyć "fausta" i "proces"

lista nie zawiera dramatów i nowelek

  Mój pierwszy raz...
dostałem ps2 jak juz rozpakowywałem i widziałem napis play station to odrazu otworzyłem okno i jazda ps2 skończyło na ulicy i jeszcze autobus dobił



Jakbyś tak zrobił to na miejscu rodziców już nigdy bym Ci konsoli nie kupił. Szczyt chamstwa i arogancji. Oni płacą i kupują Ci dobrą konsole a ty takie cyrki odstawiasz ? Pasem po dupie i żadnego prezentu do końca zycia pod choinke! Ja bym tak na ich miejscu zrobił Oczywiście uważam, że jest to tylko wybujała fantazja autora, ale jeśli się tak w rzeczywistości stało to żal mi twoich rodziców...

Jeśli o mnie chodzi to przygode z grami Video zacząłem od Pegazusa ( Contra, Cuba, Mario, Robinhood, Double Dragon i Mortal Kombat Ah te klasyki! ). Po kilku latach w 1999 dostałem dosyć mocnego kompa który wiernie mi służył aż do 2004 roku! Potem już mogłem pożegnać się z niskimi wymaganiami i dobrzedziałającymi grami. Rok wczesniej kupiłem PSX na którym gram do dziś, a 2006 albo 2007 kupiłem PSP które sprzedałem we wrześniu ( byli posiadzacze napewno wiedzą czemu ). W tym roku po 8 latach kupiłem sobie w końcu PS 2 ( marzyłem o nim od dzieciństwa! ),ale niestety nie mogłem się nim cieszyć zbyt długo ( padł laser, musze kupic nowy ). We wrzesniu po sprzedaży PSP kupiłem odrazu Xboxa 360 i muszę przyznać że to dobry wybór! Teraz pozostaje mi kupić jakiś TV LCD 22" oraz PS 3 i będę spełniony. Tylko, skąd na to wziąść kase ?

  Matura 2006 (i jej sens ;))
Cytat: [żeby chłopaka nie ośmieszyć] 19:54:03

"Na podstawie przedstawionych tekstów omów funkcjonowanie spoleczności obozowej podczas II Wojny Światowej"
Beda fragmenty pozegnania z maria, innego swiatu i prosze panstwa do gazu przecieki dotycza polskiego pisemnego prawdopodobnie bedzie literatura wojenna i napewno lektury z tam literatura zwiazane

Ludzie są jednak naiwni...

  [ Literatura] Dan Brown (Kod Leonarda da Vinci i inne)
"Anioły i demony" są całkiem przyjemną książką. Szczególnie mi się podobały, bo czytałam je w tym samym czasie, w którym odbywało się konklawe, więc sporo się dowiedziałam ^^ Przede wszystkim jest to przyjemna książka, napisana z potrzeby serca. Wszystkie późniejsze Brown pisał pod publiczkę, a już szczególnie "Kod..." Miał tak banalne zakończenie, że nawet reżyser filmu postanowił je zmienić (zamiast namiętnego romansu, jest zwykłe pożegnanie), co nie zdarza się często.
Nic do Browna nie mam, ale nie uważam go za geniusza. Przeciętny jest nawet, bym powiedziała. I zgadzam się z Luizą. Choć nie powiem, koncepcja jakoby Chrystus miał żonę i była nią Maria Magdalena wydaje mi się całkiem przyjemna. Mogłoby tak być w rzeczywistości, nie mam nic przeciwko ^^

  Dom Marii i Pablo Espinoza
Mikie znalazłby kilka rzeczy jakie się z pewnością Marii nie spodobały, i niekoniecznie mialy one miejsce w tlaco
- Dlatego będzie lepiej dla nas wszystkich jak nie będziesz taki dociekliwy i nasze sprawy zostawisz nam i dasz Marii więcej swobody. Wtedy wszyscy to docenimy, a tymczasem bawcie się dobrze i pożegnajcie Marię ode mnie.- powiedział dalej z uśmiechem. Może i był bezczelny, ale nie potrafił się opanować. A skoro już i Ann miał obok to mógł sobie odpuścić szukanie wolnej chwili i wreczył jej pierścionek, który chciała.
- Jest taki jak chciałaś.- powiedział do niej i pożegnał się z nią, a Pablo rzucił cześć i zabrał kurteczkę i wyszedł dziękując Bogu, że żyje

  Bikini"s bar
Ada weszła na zaplecze do Marii, to ta szybko wytarla łzy, ze niby lajcik, wszystko w porzadeczu.
-Que? wiem, ze nie moge tu siedziec....ale poszedl juz? -zapytala, a Ada pokiwala glowa na tak i pokazala marii zapalki.Powiedziala jej tez, to co Miguel prosil.
-Moim zyczeniem jest to, by on zniknal....Wyrzuc je -powiedziala do Ady i odwrocila sie tyłem -Zaraz wyjde -dodala, a Ada zostawila na kartonie gdzie przed chwila Maria siedziala prezencior od Miga i wrocila do pracy.Odwrocila i i zobaczyla, ze Ada jej to zostawila. Szybko je wziela i chciala rzucic w kat, ale w ostatniej chwili je zatrzymala....i schowala do kieszeni.(chyba ja totalnie juz pogrzalo) Wyszla z zaplecza, pozegnala sie z Ada i poszla do domu.

  Sala chorych (III)
Summerset nie miał wyjścia, bo Annie nie wróciła do chałpy i zabrał małą Ellie do szpitala. Powiedział o co kaman i porozmawiał z Gandią aby dowiedzieć się co z Miguelem. Kiedy lekarz mu wyjaśnił tyle co już wszyscy wiedzieli powiedział, że czekają na wyniki kolejnych badań i trzeba być dobrej myśli. Summerset pożegnał go i poszedł do Miguela, ale przez szybe wylukał Marię i nie wszedł. Był pewien, że to jej wina i zamierzał się jej pozbyć, dla dobra Miguela. Postał tak chwilę z małą, a potem wrócił do domu.
A Miguel obudził się na chwilę, ale że był ślepy to nie wiedział, że Maria tu jest chociaż czuł jej perfumy. Uznał, że to jego urojenia albo wspomnienia i uśmiechnął się do siebie, a potem zaraz znowu zasnął.

  pogrzeb

Mam wielki problem. Wczoraj zmarła moja bratowa. Zostawiła po sobie 6
letnią
dziewczynkę. I teraz zadaję sobie pytanie. Czy powinniśmy ją zabierać na
pogrzeb czy lepiej jednak powinna pozostać z boku tej ceremonii. Wydaje mi
się że i tak dosyć przeżyła straszną rzecz a ceremonia pogrzebu która dla
ludzi dorosłych ma inne znaczenie może pozostawić w jej psychice
niepotrzebne dodatkowe stresy. Ja jestem temu przeciwny jednak nie wiem
jak
zareaguje na to rodzina. Nie wiadomo czy w przyszłości nie będzie miała o
to
żalu. czy ktoś miał kiedyś podobne przeżycia lub ewentualnie sam był taką
osobą.

za wszelkie uwagi z góry dziękuje

pozdrawiam
Rafi B



    Miałem 7 lat a moja siostra 3 lata, kiedy zmarła nasza matka. Nie
pamiętam wszystkich szczegółów, ale najbardziej w pamięci utkwił mi kolor
sukienki, w której została pochowana rodzicielka. Moja siostra nie pamięta
nic. Myślę, że miałbym teraz wielką pretensję, gdybym nie uczestniczył w
pogrzebie. Nie wiem jak to się odbije na psychice Twojej bratanicy, ale
przypuszczam, że będzie w przyszłości (kiedy zacznie to analizować) mieć
żal, jeśli nie zabierzecie Jej na pogrzeb.
    Należy dziecko przygotować psychicznie do tej ceremonii, szczególnie na
moment ostatniego pożegnania zmarłej. Trzeba otoczyć dziewczynkę (one są
szczególnie wrażliwe) opieką i czułością. Nami zajęły się babcia i siostra
matki, obie bardzo wierzące. Wytłumaczyły mi, że matka jest już teraz
szczęśliwa (nie cierpi już, jak to było w szpitalu itd.) i jest blisko mnie,
tylko ja jej nie widzę. Mniejsza siostra nie rozumiała tego, cały czas
pytała się kiedy przyjdzie mama. To tyle w wielkim skrócie. Jeśli będziesz
miał dodatkowe pytania, to postaram się odpowiedzieć.

Mario


  Jorg, podkładają ci się!
Cześć, przyznaję się na początek do małego błędu atrybucji, ale do
niczego więcej ;-)


| ROTFL! Ciekawe, że żaden psychiatra się nie wypowiedział.
[...]
czy poprostu jest fuszerem). A co zrobisz z człowiekiem,
który zaufanie ma do Jezusa, Marii, Panaboga i czasem do
Xiędzadobrodzieja?
A taki jest popieprzony i agresywny, że już nawet inne mohery z nim
nie mogą wytrzymać...



Może ma coś nie tak z hormonami i/lub neurotransmiterami i należy go
wysłać na kurację farmakologiczną, a nie wmawiać mu coś..?

Tutaj terapeuta musi być z takiego, a nie innego kręgu. A te teksty z
tą fałszywą mistyką - chcesz, żeby psychoterapeuta w sutannie robił
wykład
z psychologii i płoszył pacjenta już na samym początku? On *musi* być
w sutannie, a nie w białym fartuszku. I *musi* sutannowo gadać, żeby
terapia się udała.
Trochę stosunkowo niewinnych łgarstw może zdziałać wiele dobrego.



Tak, tak, np.: Wstąpił w Ciebie szatan, Ty jesteś niewinny pozbądź się
szatana z duszy, a wszystko będzie ok. Masz przecież wolną wolę(!?)

Takie bzdury tylko IMHO zaszkodzą, to takie miłe jako usprawiedliwienie
mieć diabła, a na pocieche łaskę bożka. To jest fajne krótkookresowo,
ale ogólnie czyni z człowieka niewolnika opętanego "złymi mocami /
brakiem łaski" czekającego na cud zamiast brać sprawy w swoje ręce.

Ważne jest, żeby zrozumieć, że jest się chorym "od środka", a nie
niewinna owieczką udupioną przez złe moce (jak np u Lyncha)

Ilu popełni przestępstwo znowu - bo to nie on jest zły, tylko szatan
kusił, no i przecież bożek ponownie wybaczy.

W PL jest niby 90% katoli i co to daje? Ilu przestrzega dekalogu?

Pamiętasz Szklarskiego "Tomek wśród łowców głów": - "Woda palić się!"?



Tak. To była niezła manipulacja. Ale kij ma dwa końce. O ile dobrze
pamiętam Sally o mało nie pożegnała się z życiem, bo jakiś otumaniony
zabobonem tubylec podłożył węża... zamiast myśleć samodzielnie.

| I skoro taki wysyła pacjenta do odszatanienia, to dupa z niego, a nie
| psychiatra ;-)

Nie dupa, a fachowiec, który wie, że na trąbce powinien grać trębacz,
a nie pianista, i na odwrót. To jest psychika ludzka, a nie ślepa
kiszka. Liczy się *skutek*.



Na psychice ludzkiej i biologii, to xiądz zna się akurat tyle, co
wiejska wróżbiarka na astrofizyce...
Nie uważam otumaniania "wolną wolą" i udupiania poczuciem winy i
sumieniem z coś szczególnie fajnego.


  O wywroconej (do dolu rogami) krowie sen

1.z wersji polskiej mozesz smialo wyrzucic to "skapotowana" , bo
wystarczy chyba sztywna jak odlew...turlala sie.

I tu na pytanie jakie inne słowo zastepcze, znalazlam opcje koziolkowac
ale krowa koziolkowala wsrod stada baranow-to juz komedia a nie poezja.
;-)
  Dzięki za nowe slowko ale wg mnie w wierszu zbyteczne.



Mimo lekkiego niewypalu, trudno mi jest pozegnac sie ze "skapotowana",
przede wszytskim dlatego, ze w anglekskim orginale bez tytulowego
"capsized" moja mala komedyjka upadlaby na bok i tyle. Bez niego wiersz
staje sie, IMHO, mniej groteskowy, mniej karykaturalny, mniej
surrealny.

Mnie natomiast się bardzo podoba ta "skapotowana" bo po pierwsze -
przywodzi na myśl obraz biegnącej krowy, która nagle wywraca się
do góry nogami (a potem, napotykajac nierównosci - turla), po drugie -
krowę w ... łaciatej kapocie, nagle obwisłej na niej (krowie)

4. zmienilabym 2 ostatnie wersy na cos w rodzaju
" Tak sluchalismy , razem on i ja,
  slyszalem
nic" ???
Chodzi mi tylko o to, ze Ty(PL) nie powinienes sie wypowiadac za tego
tryka, co on slyszal.




a przeciez wiersz to sen o czym dzięki wspałomyślności Autora
Czytelnik wie już od samego początku. Mnie na przykład w każdy czwartek
gania facet z nożem i chce mi uciąć ucho od torby podróżnej przewieszonej
przez ramię. Śni mi się od 4 lat i przez ten czas nie powiedział ani słowa
ale ja wiem, że chodzi mu właśnie o te ucho od torby. Ale to nie wszystko -
chowam się dajmy na to do tendera (jadę parowozem przez Puszczę Piską
choć nie mam pojęcia skąd wiem o tym, że to Puszcza Piska?) a on już
tam siedzi bo doskonale wie, że dziś schowam się właśnie tu i jakby nic
przegląda nocną prasę. Udaję, że wszedłem tylko na chwilę, rzucam
"O widzę, że Maria juz sobie poszła?" zdając sobie doskonale sprawę,
 że czeka tylko abym schylił się po węgiel lub łopatę a on wtedy doskoczy z tyłu
i urżnie mi ucho od torby. Więc mówię dla zmyłki: "O widzę, że Maria już sobie poszła?"
i wychodzę, niby wolno ale zamknąwszy za sobą drzwiczki wyciągam z torby spawarkę
i przyspawuję je do żelaznej futryny a potem pędem wpadam do kabiny parowozu i
... facet już tam jest. Dosypuje węgiel do pieca i niby, ocierając pot z czoła -
patrzy ukradkiem na moja torbę.

Pozdrawiam,
nN


  pozegnanie - powitanie

:
:iola schrieb in im Newsbeitrag:
:

:
:pożegnanie - powitanie

:witaj, iolu :)
:

jesli na
:to nie wygladaly :). po prostu inaczej nie potrafie.

Ja cały czas w porównaniu z innymi pożegnaniami. Dlatego prawdziwiej.

:Trochę może zbyt egzaltowanie, jakbyś próbowała na siłę ten
:moment wpleść we wszystkie naturalne zdarzenia przyrody.
:
:moze wyglada na sile ale naprawde jest tylko proba opisania
:obrazka-zdarzenia  z zycia, ktore pamietam. i tyle. reszta jest
:umiejetnoscia lub tez _nie_ poslugiwania sie jezykiem.

Ależ ja widzę ellu:-), że jest to opis obrazka z życia. Domyślam się.

:I jeszcze
:trochę niespójnym wydaje mi się fakt, [...]
:
:PL nie musi byc az tak bardzo jednoznaczny. czesto tak jest (pamietam,
byl
:taki wiersz Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej): dziecko, ktorym sie
bylo
:jest jakies tak odlegle, ze az nie jest nami w danej chwili, ale
odczucia
:pamieta sie o wiele bardziej identyfikowalnie ze soba samym. [...]

No cóż... jeśli powołujesz się na autorytety:-) Mnie to zgrzyta w bardzo
łagodnym wierszu, ot co.
O tak, pl nie musi być jednoznaczny.
Właściwie to... chyba nie, chyba nie umiem się aż tak zdystansować, żeby
oglądać siebie jako "jakieś dziecko" "jakąś kobietę" - nie.
Jeśli to celowy zabieg to ja tylko zapytałam jaki jest jego cel?

:lepiej? lepiej? lepiej? od czego? od czeresni i krwawej miazgi? ;) ha!

Będziesz pamiętać, że tamta miazga mi się nie podobała, po grób? :-)))

Nie, nie od czereśni - bo nie porównywalne. Od porównywalnych pożegnań
DarSo.

:pozdrawiam serdecznie :-) e.

również
iola


  Oscars 2007 (irc megaparty)
Yosar:
Monkbert:
|        No właśnie, miało być w pytę a było jak zawsze - spisek tłumaczy, elfów i
| WiFi, które to uniemożliwiło mi po pierwsze homofobiczną ciągłą komunikację
| po drugie rasistowskie pożegnanie z uczestnikami tego żenującego spektaklu
| holyłódzko-kolesiowskiego układu rozpasania  
Hej, dokładnie dlatego oglądamy to co roku.



        Wimy, rozumimy i nawet popieramy, ale - jestem Polakiem, jestem z Krakowa,
kto jak nie ja powinien bronić polskiej tradycji narzekania?! Syn Sukcesu i
Wiktorii Zbigniew Zero? Wieczniemającyrację Jezus Maria Niepremier? To mój
osobisty obywatelski obowiązek.

| (jak powinien się czuć stfurca
| klasy Martina S. po otrzymaniu z łachy Golasa za kiepską subwersję niezłego
| filmu zrobionego gdzieś w azjatyckim słitszopie , huh?, i do tego jeśli
| mnie eustachiusz nie zasabotował po przejęciu od funfli Golasa nie gejwnął
| fenksa Nicholsonowi, bez którego ten film byłby generalnie czymś w rodzaju
| skondensowanego "I jak Infiltracja").
Gejwnął.



        No to ekskjuz dla Martina i kop dla eustachiusza. Choć wyraźnie pamiętam
producenta Infiltracji, który uwylewnił się względem Nicholsona a nic nie
kojarzę ze spicza Scorsese, ale "wódko pozwól żyć" mogło mnie zmylić a i
adopcja oryginału przez tłumacza też mogła mieć swoją rolę.
        Choć i tak podziękowania dla Bawarii oraz Arnolda wystarczyły mi za
wszystkie podziękowania wieczoru (rzecz jasna nie wiem co dokładnie mówił
Floryan Bauer Von Donnerwetter; tu tradycyjne podziękowania dla krwi i potu
komanda tłumaczowego walczącego na szańcach frontu zagłuszania).


  motyw pożegnania
Shakespeare "Romeo i Julia"
Prus "Lalka"
Żeromski "Ludzie bezdomni"
Borowski "Pożegnanie z Marią i inne opowiadania"

  BARDZO PROSZE O POMOC!!!!!
Na twoim miejscu, podstawą mojej wypowiedzi była by książka "Pożegnanie z Marią" Tadeusza Borowskiego.

  "Tak było" - Cztery Refy - jazda obowiązkowa!
Bo chyba był przełomowy - pierwsza stricte szantowa impreza :) Do dziś na scenie działają (jeśli się nie mylę - ew. poprawić!) z jej uczestników J. Rogacki, J. Ozaist, Z. Zakrzewski (4 Refy) i A. Kadłubicki (Kochankowie Rudej Marii).

Wracająco do tematu dodam, że "Tak było (1987-1992)" (2004) to tylko druga część projektu pod hasłem - reedycja starych nagrań 4 Refów. Dwie pierwsze części to "Folk Tunes, Sea Songs & Shanties" (1995) oraz "Sea Songs, Shanties & Folk Tunes" (1997).
Na czterech krążkach pomieszczono materiał z serii kaset: "Pożegnanie Liverpoolu" (1987), "Niech zabrzmi pieśń" (1988), "Pieśni wielorybnicze" (1990), "Cumy rzuć! Żagle staw!" (1990) i "Płyń z nami w rejs" (1991).
Zastanawiam się tylko, co z datami - skoro ostatnią z tych kaset wydano w 1991 r., to czemu w tytule jest "(1987-1992)"?
Niektóre kawałki z tych kaset po dziś dzień nie zostały wznowione na CD. Są to "Staruszek jacht", "Żeglowanie", "Ławice", "Dziewczyny z Dublin Town", "I znów na Grenlandię" oraz sporo utworów instrumentalnych. Niektóre nie zostały wznowione, ale nagrane po raz kolejny, m.in. "Maui", "Gdy św. Patryk miał swój dzień". Sporo zatem pozostaje materiału do płyty w rodzaju "The Four Reefs - Rarities" :)
Tylko na kasetach pozostają trzy albumy anglojęzyczne: "Almost Live" (1991, z Kenem Stephensem), "Round the Capstan" (1993, z Simonem Spaldingiem) i "On Deck" (1997, z Kenem Stephensem).
Można cenić Refy za dbałość o słuchacza, który nie musi zgrywać starych kaset, stawać na głowie w poszukiwaniu starych nagrań. To też znak, że rynek szantowy troszeczkę normalnieje.

  ZOBACZYĆ MORZE - Utwory
Lista utworów i wykonawców na trójpłytowym Albumie ZOBACZYĆ MORZE

ZOBACZYĆ MORZE VOL1 - całkowity czas płyty : 64:19

1. Tonam & Synowie - Lody Grenlandii 03:07
2. Mordewind - Ave Virgo Maria 05:06
3. North Wind - Gdy wypływałem 04:37
4. North Cape - Modlitwa burłakow 02:52
5. Segars - Drakkary 02:52
6. Kochankowie Sally Brown - Sztorm 03:54
7. Ryczące Dwudziestki - Ciąg dalej ciąg 02:10
8. Drake - Latarnik 05:20
9. Matelot - Ojcze wietrze 04:33
10. Banana Boat - Nawigator 01:55
11. Klang - Kliper Sue 03:30
12. Perły i Łotry - Bateau l arrive 02:23
13. Mechanicy Shanty - Ciągnij chociaż mokre plecy 04:41
14. Sąsiedzi - Powrót 03:28
15. Nagielbank - Wzywam cię wietrze 01:32
16. Beltaine - 4 reele 03:16
17. Qftry - Banda łajdaków 04:18
18. Zejman & Garkumpel - Ląd przebudzenia 03:57

ZOBACZYĆ MORZE VOL 2 - całkowity czas płyty 75:30

1. Roman Roczeń - Chłodnia 04:10
2. Canoe - Pamiętaj 02:50
3. Wlizło Arek - Dokąd 03:32
4. Korycki Andrzej i Żukowska Dominika - Raz wybierz, raz luz 02:50
5. Muzaj Ryszard - Pożegnanie 04:33
6. Przejazdem - Wiatr 03:33
7. Shantymentalni - Kafejka 03:48
8. Paweł Leszoski i DNA - Kołysanka dla zapomnianej 04:03
9. Anam na Eireann - Wzgórza Connemara 04:08
10. Atlantyda - Pozwólmy lecieć ptakom 03:09
11. Za Horyzontem - Panny portowe 02:22
12. Stonehenge - Czarny Ląd 04:33
13. Majewski Marek - Żeglarz z Zawiszy 04:11
14. Passat - Twym domem morze 03:31
15. Spinakery - Biała sukienka 04:39
16. Wydra Jan - Podanie 03:55
17. Orkiestra Samanta - Klipry 05:45
18. Yank Shippers - Zostawcie mnie 03:37
19. Trzy Majtki - Ląd Irlandii 05:42

ZOBACZYĆ MORZE VOL 3 - całkowity czas płyty 68:16

1. Carrantuohill - Between 07:31
2. Porębski Jurek - Nie wiem skąd się wziął 03:27
3. The Pioruners - Popatrz, morze nam się kłania 04:51
4. Stare Dzwony - Dziewczyna z Amsterdamu 02:34
5. Gdańska Formacja Szantowa - Moje miasto ma oczy zielone 03:30
6. Stary Szmugler - Wściekłe morze 04:37
7. Cztery Refy - Szanta saletrowa 02:39
8. Hambawenah - Flisaczkowa żona 03:47
9. Leje na pokład - Szanta śledziowa 02:42
10. Róża Wiatrów - Tibi 02:35
11. Kliper - Kabestan 01:57
12. Latający Holender - My jesteśmy marynarze 03:56
13. Ponton Band - Szanta pompowa 03:44
14. Smugglers - North West Passage 06:04
15. Bukanierzy - Bałtycki sztorm 02:48
16. Mietek Folk - Jolly Roger 03:43
17. Orkiestra Dni Naszych - Obok ciebie 03:24
18. EKT Gdynia - Nie sprzedawajcie swych marzeń 04:10

Całkowity czas albumu : 208:05

  Wielkanoc 2008
A ja zamiast życzeń dedykuję wiersz Marii Konopnickiej
Wielki Piątek
Tak mi się czasem wydaje, o Chryste,
Że nie tam kędyś daleko, za morzem,
Aleś tu, u nas, miał drogi cierniste
I żeś tu naszym przechodził się zbożem,
Puszczając palce po harfie tych kłosów,
Co mają ludzki jęk i echa głosów.(...)

Że tutaj, w którejś z chat naszych, o Panie,
Gdzie przez tułaczy wytarte są progi,
Był twój wieczernik smętny i rozstanie,
I chleb łamany z braćmi, i te trwogi,
By słów ostatnich nie wydały ściany,
I pożegnania kielich - krwią nalany.

I zdaje mi się, że te nasze sosny,
Te brzozy białe, szumiące wśród niwy,
To był ogrojec Twej męki żałosny,
To były twoje miesięczne oliwy,
I że tej nocy twój pot ściekał krwawy
Na leśne zioła nasze i na trawy.

I zdaje mi się, żeś tu był pojmany,
W pęta zakuty i sieczon u słupa...
Bo tak mi Chryste, znajome Twe rany
I siność Twoja, i katów Twych kupa
I świst rzemieni, co krają, jak nożem,
Że to nie mogło być gdzieś tam, za morzem!

I wiem, że tutaj na miedzy, skróś drogi
U jakiejś starej zapadłej mogiły
Wyróść musiały te ciernie i głogi,
Które w Twą głowę bolesną się wpiły...
Bo żadne inne tak ranić nie mogą,
Jak te, co rosną tu, nad naszą drogą.

I to wiem, Panie, żeś tu kędyś blisko
Pod krzyżem upadł na nasze ściernisko
I żeś krwią swoją tę ziemię zakrwawił
I obraz na niej swej męki zostawił,
I patrzę nieraz na pola te puste,
Jako na ową z Jeruzalem chustę...
I widzę we mgle śnieżystej z daleka,
Z twarzą znędzniałą, z łachmanem na grzbiecie,
Pochylonego ku ziemi człowieka,
Którego wielki krzyż śmiertelnie gniecie...
I wiem, że to jest Cyrenejczyk Chryste,
A resztę mgła mi kryje... mgła śnieżysta.

I wiem i czuję, że tu jest Golgota,
Gdzieś był przybity do krzyża, o Panie!
Bo nie jest nigdzie tak ciężka tęsknota
I takie blasków słonecznych konanie,
I taka żałość, i tak do ostatka
Nigdzie przy krzyżu syna nie trwa matka.

I zdaje mi się, żeś tu wyrzekł słowa:
"Eloi, Eloi, lamma sabbacthani?" -
Że tu z ramienia zwisnęła Ci głowa,
I żeś tu skonał i zszedł do otchłani,
Gdzie wszystko chwili wybawienia czeka,
Od polnych głazów do serca człowieka.

I zdaje mi się, że tu leżysz w grobie,
Który jest ciężkim zawalon kamieniem,
I że straż polna czyni się przy Tobie...
Ale ja czekam z tęsknotą i drżeniem,
Bo wiem, bo czuję, że tu też, o Panie,
W dniu trzecim - będzie Twoje zmartwychwstanie!
Podrawiam Wszystkich i Ich Bliskich

  Pożegnanie
Nie zdążyłam Sebastiana pożegnać. Ale mam nadzieję, że tutaj jeszcze zajrzy. Cieszę się, że w jego zastępstwie dołączyła Maria - witaj serdecznie

  Barry_Kent, Barry_Kent, prosimy ladne "hau hau"!
Ciekawe co z tego wyjdzie. Jeśli sprawdzą się zarzuty, to rzeczywiście trochę ludzi z rządu Suchockiej pożegna się z polityką, a może nawet z oglądaniem świata bez krat. Natomiast informacje które dostajemy są szczątkowe i wybiórczo ujawniane przez zainteresowanych sprawą polityków (chyba się nikt nie łudzi, że dziennikarze "ot tak sobie" wchodzą w posiadanie tych papierów), więc nie wiem, jaką wartość poznawczą one sobą prezentują.
Natomiast co do "losowego" cytatu, to moim zdaniem można go interpretować na różne sposoby, zakładając oczywiście, że pan Konieczny mówi prawdę:

Jeśli rozumiem dobrze, to widzi Hegemon et al.:
    Zespół Lesiaka korzystał oczywiście z osobowych źródeł informacji, stosowane były również podsłuchy - opowiadał w prokuraturze Konieczny. Dalej mówił, że Lesiak przychodził do niego z informacjami na temat życia wewnętrznego ówczesnych partii politycznych - cytuje gazeta.

    - Znając moje troski, często przynosił mi informacje dotyczące nastrojów politycznych. Ja sam często otrzymywałem takie zapotrzebowanie od przełożonych, to jest od ministra Andrzeja Milczanowskiego, premier Hanny Suchockiej czy szefa jej gabinetu Jana Marii Rokity, wreszcie osobiście od prezydenta - czytamy w zeznaniach byłego szefa służb.

Śmiem zauważyć, że jest jeszcze dużo bardziej "niewinna" interpretacja, choć moim zdaniem równie uprawniona:
    Zespół Lesiaka korzystał oczywiście z osobowych źródeł informacji, stosowane były również podsłuchy - opowiadał w prokuraturze Konieczny. Dalej mówił, że Lesiak przychodził do niego z informacjami na temat życia wewnętrznego ówczesnych partii politycznych - cytuje gazeta.

    - Znając moje troski, często przynosił mi informacje dotyczące nastrojów politycznych. Ja sam często otrzymywałem takie zapotrzebowanie od przełożonych, to jest od ministra Andrzeja Milczanowskiego, premier Hanny Suchockiej czy szefa jej gabinetu Jana Marii Rokity, wreszcie osobiście od prezydenta - czytamy w zeznaniach byłego szefa służb.

Jeśli zarzuty nt. planów obalenia prezydenta przez ugrupowania prawicowe miałyby być uzasadnione (nie twierdzę że były, ale jeśli służby miały podejrzenia, że ktoś coś takiego planuje), to moim zdaniem uzasadniałoby to użycie technik operacyjnych jak wyżej wspomniane. W takim układzie zostaje jeszcze zarzut "zbierania haków", co byłoby nie do uzasadnienia żadnym zagrożeniem państwa.

  [Lektura-recenzja] Hanna Krall - Zdążyć przed Panem Bogiem
Również czytałem i uważam, że książka jest dobra. wykorzystałem ją nawet w swojej prezentacji. Ale jest inna bardziej według mnie wstrząsająca pt. Pożegnanie z Marią.

  Śpiewnik GG
Alfabetyczny spis treści na dzien 17-01-2006

1. Anna Maria
2. Autobiografia
3. Bal u weteranów
4. Bando
5. Banowanie
6. Beata
7. Biały kanion
8. Biały miś
9. Blues o czwartej nad ranem
10. Choć biedy dwie
11. Co powie tata
12. Córka rybaka
13. Cyganeczka
14. Cyganeria
15. Czekolada
16. Czerwony pas
17. Dajana
18. Dni, których nie znamy
19. Dwie Tęsknoty
20. Dżambulaja
21. Fajduli
22. Gdy ognisko w lesie płonie
23. Gdybym miał gitarę
24. Gdzie ta keja
25. Gitara Jurka
26. Gór mi mało
27. Góralu, czy ci nie żal
28. Granica
29. Grosza nie mam
30. Hań nad reglami
31. Hawiarska koliba
32. Hej bystra woda
33. Hej bystro woda
34. Hej Janicku siwy włos
35. Hej, idem w las
36. Hej, jo se górolicek
37. Hej, te nase góry
38. Hiszpańskie dziewczyny
39. Idzie dysc
40. Jak długo na Wawelu
41. Jak dobrze nam zdobywać góry
42. Kessera
43. Kiedy góral umiera (GÓRALSKA OPOWIEŚĆ )
44. KOMU DZWONIˇ
45. Konik na biegunach
46. Księżyc
47. Kwiaty kocham i ciebie
48. Lato, lato
49. Majster Bieda
50. Marianna
51. My Cyganie (Ore, ore)
52. Niewiele mogę Ci dać
53. O, jak bardzo cię kocham
54. Od Turbacza
55. Opadły mgły
56. Orawa, Orawa
57. Paloma
58. Pamiętam
59. Pamiętasz, sankami jechaliśmy
60. Pieniążki
61. Pieśń pożegnalna
62. Pieśń XXIX
63. Pod żaglami Zawiszy
64. Powiedz Stary gdzieś Ty był
65. Pożegnanie
66. Pożegnanie Liverpoolu
67. Preludium dla Leonarda (Jestem Taki samotny)
68. Przeżyj to sam
69. Pytasz mnie, co ci dam
70. Skóra
71. Tratwa blues
72. Tu jest twoje miejsce (W gorącym słońcu Casablanki)
73. Uciekaj
74. Ukraina
75. Upływa szybko życie
76. Watra
77. Wehikuł czasu
78. Wędrujemy
79. Whisky
80. Wrzosowisko
81. Zapomnisz

  Taneczny Idol. (You can dance - Po prostu tańcz)
No właśnie Błażej - mój faworyt - odpadł !!
Idy też mi szkoda.

Chciałabym, by z programem pożegnała się Natalia oraz Roofi. Za bardzo się kozaczą.

EDIT:
Maria - nie Natalia!!
Przepraszam za wprowadzenie w błąd

  Do ZARZĄDU - Jeszcze będziecie Śrutwę błagali...
tylko co ma Mario zrobic.
1. Wywalili go z jego ukochanego klubu
2. Nie mial rzadnego pozegnania
3. Odrzucono jego propozycje-niska pensja i wiekszosc jej na szczytne cele
Nie wiem czy honor by mi pozwalal na powrot do takiej druzyny. Przynajmniej nie przy tej obsadzie zarzadu.

  Puchar Świata w skokach narciarskich
Co prawda dzisiejszy konkurs nie odbył się, ale ja nie byłabym sobą, jakbym o nim nie wspomniała, aż mnie skręca, aby to zrobić.
A więc: atmosfera była cudowna, ale z wiadomych przyczyn nie było tak szalenie jak np. 2 lata temu (w tamtym roku też nie było fety… dlaczego - też wiadomo). Kwalifikacje przebiegły pomyślnie i wiele nie zapowiadało późniejszego odwołania konkursu. Również dla Polaków zakończyły się całkiem dobrze, zakwalifikowało się 6 naszych rodaków: Adam Małysz (121m i 13 miejsce, oczywiście Małysz nie musiał się kwalifikować), Robert Mateja (123m i 12 miejsce!), Kamil Stoch (118,5m -30 miejsce), Łukasz Rutkowski (116,5m- 36 miejsce), Marcin Bachleda (116m- 37 miejsce) i Wojciech Skupień (115,5m- 38 miejsce). Najdłuższy skok oddał Gregor Schlierenzauer- 136,5m i on tez zajął 1 miejsce. 2 był Anders Jacobsen (131,5m), a kolejne dwa miejsce zajęły młode wilczki z Austrii: 3 był Mario Innauer (129m), a 4 Arthur Pauli (127,5m). W ogóle Austriacy zdominowali kwalifikacje, bo 5 miejsce mieli Loitz i Hoellwarth, którzy skoczyli po 124,5m i otrzymali takie same noty. No, ale koniec tych statystyk, bo na wiele one się nie zdały, tym bardziej, że kilku zawodników czołowej 15 skakało bardzo na luzie. Gdy zbliżał się czas konkursu wiatr zaczął szaleć. Zawody najpierw opóźniały się, później przyszła informacja o ich przełożeniu na 14.15, później znów zebranie jury i przełożenie ich na 14.45, ale gdy dobiegła ta godzina zamiast pojawienia się skoczków na rozbiegu, zobaczyliśmy coś innego, a mianowicie 4 osoby, które weszły na „podnóże” skoczni i zaczęły się bawić na śniegu tzn. kulać się i bić się śnieżkami. Po chwilowym szoku spostrzegawczy dostrzegli, iż są to zawodnicy Norwescy. W tym też czasie spiker podał wiadomość, iż zawody są odwołane, ale.. skoczkowe postanowili się pożegnać z publicznością. Stało się coś, co nigdy dotąd nie miało miejsca. Wszyscy skoczkowie, trenerzy i organizatorzy wyszli na skocznię i zaczęli się żegnać z kibicami. Ustawili się w 2 rzędach i zaczęli się kłaniać. Na skoczni zrobiło się niewielkie zamieszanie, tym bardziej, iż Norwegowie wrócili do swej zabawy, a Austriacy… zjechali na dużym materacu (czy czymś w tym stylu) ze skoczni (później to powtórzyli 2 raz). Spiker podchodził do trenerów i zawodników, a Ci w kilku słowach dziękowali i zapewniali, iż zamierzają przyjechać do Zakopanego w przyszłym roku. Dziękowali m.in. A. Małysz, S. Amman, R. Cecon, M. Kojonkosky itp. Mi najbardziej zapadły w pamięci słowa A. Pauliego, który przemówił po Polsku. Istne szaleństwo, ale też odczuwało się pewnego rodzaju wzruszenie. Już nie mogę doczekać się zdjęć !!!
Co prawda konkurs się nie odbył, ale to wspaniałe i wyjątkowe pożegnanie wszystko zrekompensowało.

  Moze kawal jakis...?:-)
Przychodzi facet do sklepu spozywczego, rozglada sie nerwowo i zniecierpliwionym glosem pyta sie.
- Czy jest twarog?
- Oczywiscie.
- Poprosze dwa kilo, tylko szybko.
Sklepikarz troche sie zdziwil, ale poniewaz niejedno w zyciu widzial, po prostu zapakowal twarog i o nic wiecej sie nie pytal.

Minely dwie godziny. Wraca ten sam facet.
- Czy jest jeszcze twarog?
- Tak, jest.
- Poprosze 10 kilo, tylko szybko.

Sklepikarz, nieco bardziej zdziwiony, zapakowal twarog i bez zbednych pytan podal go klientowi. Gdy klient opuscil sklep, sklepikarz jednak wyjrzal za oknp by moc przez chwile obserowac oddalajacego sie w strone lasu klienta.

Po kolejnych dwoch godzinach, facet wraca z taczka i lopata. Lamiacym sie ze zdenerwowanie glosem, pyta sie.
- Ma pan jeszcze twarog?
- Tak, nawet sporo zostalo.
- To prosze wszystko co jest zaladowac mi na ta taczke.
Jako ze zblizala sie Wielkanoc, twarogu bylo pod dostatkiem, sklepikarz zaladowal cala taczke twarogu, wzial pieniadze i uprzejmie pozegnal klienta. Tym razem jednak ciekawosc wziela gore. Poczekal az klient oddali sie od sklepu, wybiegl zza lady i ruszyl jego tropem. Weszli do lasu, poczatkowo szli szeroka lesna droga, zeszli na sciezke, szli coraz glebiej, glebiej w las przedzierajac sie przez coraz gestsze krzaki. Po okolo godzinie dotarli na moczary. Sklepikarz schowal sie za drzewem, a facet wzial lopate i zaczal wrzucac twarog do bagna. Nagle cos sie zakotlowalo, bloto w bagnie wzbilo sie w gore, woda zabulkotala, a z dna wylonilo sie ogromne, bezksztaltne monstrum, ktore jednym kesem pozarlo caly twarog i ponownie zniknelo w bagnie. Sklepikarz, blady na twarzy, na miekkich jak wata kolanach, wychodzi zza drzewa i drzacym glosem pyta sie faceta:
- Jezus Maria, co to bylo?
- Nie wiem. Ale zayebiscie twarog wpier.d.ala.

dz.

  EURO 2008, Grupa B
20:45 CET Niemcy vs Polska



Już w niedziele wielkie piłkarskie wydarzenie, którym żyje cała Polska, oraz Niemcy. Dojdzie do spotkania dwóch Państw, które mówiąc najlepiej nie darzą się sympatią. Powodów do tego jest kilka, ale w tym wypadku większą uwagę przykuwają reprezentanci Niemiec ( Podolski i Klose), którzy mają polskie korzenie a wybrali grę dla naszych sąsiadów. Mecz ten wzbudza ogromne zainteresowanie wśród kibiców, którzy nawet nie interesują się piłką nożną, więc z każdym dniem napięcie rośnie. Dziennikarze zarówno niemieccy jak i polscy podgrzewają atmosferę, wzajemnie się obrażając.

Przechodząc do niedzielnego spotkania, to faworytami na papierze i wśród bukmacherów są Niemcy, bowiem kursy na zwycięstwo Niemiec wynoszą od 1,50 do 1,70, zaś na zwycięstwo Biało-Czerwonych bukmacherzy płacą od 6,80 do 7 zł. Ja jako Polak mam nadzieję, że nasz trener odpowiednio zmotywuje zawodników, by sprawili radość nam kibicom. Trener naszej reprezentacji Leo Beenhakker ma skład już w głowie, my kibice, oraz dziennikarze możemy tylko się zastanawiać.

Jednak patrząc na formę jaką prezentowali Biało-Czerwoni w meczach towarzyskich, przedstawię swoją kadrę na mecz z Niemcami: Boruc - Wasilewski, Bąk, Żewłakow, Wawrzyniak - Łobodziński, Dudka, Lewandowski, Krzynówek, Smolarek - Żurawski. Wychodzę z założenia, że Niemcy są bardzo pewni zwycięstwa nad naszymi rodakami, więc to może ich zgubić, skoro w eliminacjach byliśmy skazywani na pożarcie przez Portugalię, a daliśmy radę z nimi wygrać i zremisować, to dlaczego nie możemy tak samo zagrać z faworyzowanymi Niemcami? Wiadomo, że Niemcy mają lepszych piłkarzy, ale jeżeli zagramy tak jak np. z Portugalią w Chorzowie to jesteśmy wstanie z nimi wygrać. Drużyna Niemiec zagra prawdopodobnie w następującym zestawieniu: Jens Lehmann- Philip Lahm, Christoph Metzelder, Per Mertesacker, Marcell Jansen, Clemens Fritz, Torsten Fring, Michael Ballack, Lukas Podolski, Mario Gomez, Miroslaw Klose. Najbardziej nasi piłkarze obawiają się Ballacka, oraz ataku, ponieważ na pewno Podolski i Klose będą chcieli pokazać się naszym kibicom z jak najlepszej strony. W naszej kadrze źle się dzieje, ponieważ z mistrzostwami Europy musieli pożegnać się Jakub Błaszczykowski, oraz Tomasz Kuszczak. W ich miejsce z wakacji ściągnięto Łukasza Piszczka, oraz Wojciecha Kowalewskiego. Warto również wspomnieć o tym, że w historii spotkań pomiędzy Niemcami a Polską, Polacy jeszcze nie wygrali. Każda passa się musi skończyć, dlatego jutro pełna mobilizacja wśród kibiców i piłkarzy i mądrą i ambitną grą musimy pokonać Niemców, tym bardziej że są pewni zwycięstwa. Proponuje postawić dla odważnych 2, dla tych mniej 2x.

  [s] SPAM
*buziakuje Mario na pożegnanie*

  Przecieki maturalne 2008
Witam tak jak w temacie. Juz od poniedzialku zaczynamy pisac matury ;/ ja jak narazie znalazlem tematy na polski niepotwierdzone ale jak co nie zaszkodzi sie obeznac :)

POLSKI = PODSTAWA

Temat pisemny : (niedokładnie+potwierdzenie bedzie dopiero w niedziele)
(podaje kilka z racji bezpieczenstwa):

TEMAT BARDZO PRAWDOPODOBNY :

1.Na podstawie podanego fragmentu oraz wykazując się znajomością całości lektury, uzasadnij ze Potop jest powieścią panoramiczną.

2. Opisz relacje Cezarego z matką na podstawie podanych fragmentów Przedwiośnia oraz wiedzy własnej.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

INNE :

1)Rozważ znaczenie symbolu tańca w 'Tangu' Sławomira Mrożka. Zinterpretuj podany fragment dramatu oraz odwołaj się do całości utworu.
2)Porównaj relacje Człowiek-Bóg ukazanych we fragmencie Dziadów III 'Wielka Improwizacja' Adama Mickiewicza oraz pieśni Jana Kochanowskiego 'Hymn do Boga'(Czego chcesz od nas Panie za Twe hojne dary?).

1)Dobro i zło musza istnieć obok siebie a człowiek musi dokonać wyboru. Napisz na podany temat opierając się o fragment "Zbrodni i Kary" Dostojewskiego.
2)Czy "Tango" Sławomira Mrożka można nazwać współczesnym "Weselem"?
(tu podane dwa fragmenty wesela i tanga)

1)Na podstawie fragmentu oraz odnoszać sie do całości lektury wykonaj analize przemiany wewnętrznej głównego bohatera. (Zbrodnia i Kara)
2)Trzeba przedstawić życie człowieka jako jednostki po II wojnie światowej, na danym fragmencie oraz odnosząc sie do całości utworu. (Chyba Pożegnanie z Maria jest, ale tego juz pewny nie jestem) (Opowiadania Borowskiego)

.5 Pewniaków na Polski wg. czasopisma Victor : (wg mnie będzie coś z Borowskiego)
POTOP,LALKA,CHLOPI,NAD NIEMNEM,LUDZIE BEZDOMNI

Jak cos macie podziel sie

  Co czytamy? :)
całkiem niedawno czytałam erotyk ^^ 'Zmysłowe sekrety' już chyba n-ty raz ;)
i 'Pożegnanie z Marią', strasznie mnie wciągnęła ta książeczka.

  Odcinek 9
Dziewiąty odcinek upłynął w klimatach włoskich przebojów. 'Lasciate mi cantare', 'Baila', czy 'Mamma Maria' - to tylko niektóre ze słynnych włoskich hitów z którymi zmierzyli się nasi uczestnicy.

W programie nie zabrakło rasowych Włochów! Na scenie wystąpiła wielka gwiazda włoskiej piosenki - Drupi, który wykonał swoje największe przeboje 'Vado via' i 'Sereno e'. Program odwiedził też zespół Balanga ITALIANA. Panowie wystąpili razem na scenie z Bożeną Dykiel.

Zobacz, jak przedstawiał się ranking za repertuar włoski:

Laura Samojłowicz i Joanna Trzepiecińska 'Lasciate mi cantare' - 6,0
Robert Kudelski 'Baila' - 6,0
Maciej Jachowski i Stefano Terrazzino 'Senza una donna' - 6,0
Krzysztof Hanke i Marco Bocchino 'Nie płacz, kiedy odjadę' - 6,0
Ola Zienkiewicz i Kuba Tolak 'Sara perche ti amo' - 5,5
Bożena Dykiel i Balanga ITALIANA 'Mamma Maria' - 5,3

W fotelu czwartego jurora tym razem zasiadł Ryszard Rynkowski, który także wystąpił na scenie 'Jak Oni Śpiewają'. Piosenkarz wykonał swój najnowszy przebój 'Leżę sobie'. Z kolei uczestnicy oprócz piosenek włoskich wykonali najsłynniejsze utwory Ryszarda Rynkowskiego.

Zobacz, jak przedstawiał się ranking za repertuar Ryszarda Rynkowskiego:

Laura Samojłowicz 'Nie budźcie marzeń ze snu' - 6,0
Krzysztof Hanke 'Baby, ach te baby' - 6,0
Maciej Jachowski 'Wznieś serce nad zło' - 6,0
Ola Zienkiewicz 'Dary losu' - 5,9
Bożena Dykiel 'Wypijmy za błędy' - 5,9
Robert Kudelski 'Za młodzi, za starzy' - 5,0

W dziewiątym odcinku z programem pożegnała się Maria Niklińska, która Brylantowego Jokera przyznała Robertowi Kudelskiemu. W strefie zagrożenia znaleźli się Krzysztof Hanke i Bożena Dykiel.

  Tadeusz B. 3 lipca jedzie na wakacje
I bardzo dobrze.

Tak, wiadomo. Chodzi o ostatnią wycieczkę poety, który pożegnał się z Marią. Spokojna głowa, tym razem wyjątkowo czytelnie.

  Tadeusz B. 3 lipca jedzie na wakacje
Tak sobie w myśleniu poczytałem i owszem ..bardzo pozytywnie
Ale ja w przeciwieństwie do w/w nie mam pojęcia o co chodzi jeśli chodzi o wycieczkę i pożegnanie z Marią
Podoba się

Z ukłonem L.G.

  FCKP... reklama dźwignią handlu... KONKURS
Czortek tu foty wrzuca, ale się nic nie chwali, że w '44 w Birkenau był bokserem ...
Znalazłem Go w "Pożegnaniu z Marią" Tadeusza Borowskiego.
Stary ... to ile ty masz lat tak wowgle ?

  EA FIFA
Krzysztof Damian Nowak (ur. 27 września 1975 w Warszawie, zm. 26 maja 2005 w Wolfsburgu), piłkarz polski, reprezentant Polski.

Ukończył liceum, następnie podjął studia na poznańskiej Akademii Wychowania Fizycznego. Na boisku występował na pozycji defensywnego pomocnika i rozgrywającego. Karierę zawodniczą rozpoczynał w Ursusie Warszawa (1986-1993), później występował w Sokole Pniewy (ekstraklasa, początkowo pod nazwą Tygodnik Miliarder Pniewy; w 1995 z siedzibą w Tychach). Wiosną 1996 przeszedł do greckiego klubu Panachaiki Patras; po rundzie wiosennej powrócił do polskiej ekstraklasy, ale w barwach warszawskiej Legii rozegrał zaledwie jeden mecz i przeniósł się (razem z Mariuszem Piekarskim) do ligi brazylijskiej. Nowak i Piekarski byli pierwszymi polskimi zawodowymi graczami w lidze brazylijskiej, grali w Atletico Paranaense Kurytyba (w 1997 Piekarski przeniósł się do Flamengo Rio de Janeiro). W 1998 Krzysztof Nowak został zawodnikiem VfL Wolfsburg, występującego w ekstraklasie niemieckiej; w klubie tym występowali wówczas także inni Polacy, Waldemar Kryger i Andrzej Juskowiak. Do lutego 2001 Nowak rozegrał w zespole z Wolfsburga 83 spotkań w Bundeslidze, strzelając 10 bramek.

Był wielokrotnym reprezentantem Polski. Występował w drużynach narodowych we wszystkich kategoriach wiekowych; w pierwszej reprezentacji debiutował 16 czerwca 1997 w meczu z Gruzją w Katowicach w ramach eliminacji mistrzostw świata (strzelił jedną z bramek w wygranym 4:1 meczu). Ostatnim, dziesiątym występem Nowaka w kadrze był mecz eliminacji mistrzostw Europy, przegrany w Sztokholmie ze Szwecją 9 października 1999.

Od początku 2001 Nowak cierpiał na chorobę układu nerwowego ALS, objawiającą się zwiotczeniem i stopniowym zanikiem mięśni; pod koniec życia poruszał się na wózku inwalidzkim. Podejmowane próby leczenia w Niemczech, Holandii i USA nie przyniosły pozytywnego skutku. Z pomocą klubu VfL Wolfsburg w 2002 zorganizowano Fundację Krzysztofa Nowaka, zajmującą się pomocą choremu oraz problematyką choroby ALS. W 2002 piłkarz był gościem reprezentacji Polski występującej na mistrzostwach świata w Korei i Japonii, a rok później został uroczyście pożegnany przez VfL Wolfsburg. Zmarł w maju 2005.

Był żonaty (z Beatą), miał dwoje dzieci (Maksymiliana i Marię).

Info - Wikipedia

  Co się czyta?
Się czyta opowiadania Tadeusza Borowskiego, konkretnie "U nas w Auschwitzu" i "Pożegnanie z Marią. Nawet ciekawe...

  Co się czyta?
Popieram! My chyba mamy w programie tylko "Pożegnanie z Marią" i "U nas w Auschwitzu" ale chyba przeczytam wszystkie. To wciąga!

  Opracowania/Streszczenia do opowiada? T.Borowskiego
Nie moge nigdzie znaleźć dlatego o nie pytam... Głównie chodzi mi o opowiadania:

1."Pożegnanie z Marią"
2."Ludzie którzy szli"
3."Bitwa pod grunwaldem"
4."U nas w Auschwitzu"
5."Proszę państwa do gazu"

thx

  Biuro Arango
Spojrzał na Marie
-Nie - odpowiedziała grzecznie. - Nie będę przeszkadzać powiedziała i spojrzała na Arango.
- Do widzenia pożegnała sie i wychodząc posłała uśmiech do Marii

  Biuro Arango
Po jakims czasie jednak Maria zabrala sie za prace, ale bylo jzu pozno.Alex wpadla zobaczyc czy wszystko ok i pozegnac sie.Alex wyszła, a Maria skonczyla robote.Wziela foto Miguela i wyszla z biura.

  Poznajmy sie (Ankieta)
Kiedy po raz pierwszy ujrzałaś/eś światło dzienne
Prawie siedemnaście lat temu
Ile świeczek było na Twoim ostatnim torcie:
Ostatnio nie miałam tortu... a na tym ostatnim było bodajże czternaście?
Ile członków liczy Twoja najbliższa rodzina:
całe trzy
Masz jakies zwierzaki:
Kota, psy i nietoperza na strychu
Kolor oczu:
Niebiesko-szary
Kolor włosów:
Blond
Co jest w Twoim pokoju:
Wszytsko i nic, zależnie od punktu widzenia

- Ulubione -
Kolor:
czarny i khaki
Jedzenie:
owoce
Broń:
Biała
Coś do picia:
Różnego radzaju herbatki
Książka:
Za dużo wymieniania
Słodycze:
Wszytsko
Marka:
Brak, nie patrzę za bardzo na metki
Sklep:
Empik, wszelkie antykwariaty
Święta:
Brak
Program tv:
NIie oglądam praktycznie TV
Film:
Ostatnio... Też za dużo wymieniania
Przyjaciel:
Chyba go mam
Sport:
Nie mam jednego ulubionego
Nauczyciel:
Profesorka od Polskiego

-To czy to-
Wanna czy prysznic: prysznic
Drób czy czerwone mięcho: ostatecznie może być drób
Mcdonalds czy burger king: McDonaldc bo nają dobe lody
Filmy czy książki: Książka
Długie spodnie czy shorty: Długie spodnie zdecydowanie
Miłość czy nienawiść: nienawiść to tylko etep miłości
Naszyjnik czy bransoletka: koraliki na nadgarstku

Czy kiedykolwiek-
Zabiłaś/eś kogoś: nie
Próbowałaś/eś zabić siebie: nie
Uciekłaś/eś z domu: nie
Byłaś/eś na kocercie: oczywiście
Byłaś/eś na diecie: nie
Brałaś/eś viagrę: nie

Ostatnia rzecz-
Którą powiedziałaś/eś: przywitałam się z Babcią
Spojrzałaś/eś: na telefon
Jadłaś/eś: kanpkę z ciemnego chlebka i z serem zółtym
Dotykałaś/eś: klawiaturę
Wąchałaś/eś: kanapkę
Czytałaś/eś: Katedra Marii Panny w Paryżu
Całowałaś/eś: Dziadka na pożegnanie
Ściaskałaś/eś: poduszkę
Lizałaś/eś: szklankę, jak piłam herbatę
Cięłaś/Ciąłeś: wycinałam siostrze planszę
Rysowałaś/eś: nie pamiętam

Końcowe odpowiedzi-
Podobał Ci się test: Nawet, nawet
Co zrobisz, gdy skończysz to pisać?: Pójdę się przebrać z pidżamy

  PoŻegnanie z Marią (1993)
PoŻegnanie z Marią (1993) - DVDRip XviD [PL]



Dramat
Luźna adaptacja słynnego opowiadania Tadeusza Borowskiego pod tym samym tytułem. W jeden z okupacyjnych dni pobiera się para młodych ludzi. Poeta Tadeusz zaprasza na wesele ?ydówkę Sarę, którą na ulicy wyrwał z rąk granatowego policjanta Cieślika. Cieślik równieŻ uczestniczy w przyjęciu. Przez cały czas prześladuje dziewczynę. Stawia ją przed dramatycznym dylematem - albo zostanie jego kochanką, albo wyda ją Niemcom...

Subtelny, poetycki, ozdobiony piękną muzyką Tomasza Stańki debiut Filipa Zylbera intryguje twórczym odczytaniem prozy, wydawałoby się, zupełnie dziś nieaktualnej i niemodnej, skazanej na etykietkę szkolnej ramoty. Wojenna nowela Borowskiego w ujęciu dwójki młodych scenarzystów ujawnia utajone pokłady sensów, na nowo zapładnia wyobraźnię. Postacie przez pisarza potraktowane marginalnie (czasem tylko jednym zdaniem) zyskują pełnię Życia. Pojawiają się teŻ nowe. W wywiadach Zylber wielokrotnie podkreślał, Że jego film to tylko utwór "na motywach..." Mimo to reŻyserowi udało się zachować sporo z ducha oryginału. A nawet coś więcej, uczynić go frapującym dla współczesnego widza. Dowodem m.in. aŻ pięć nagród (za debiut reŻyserski, drugoplanową rolę kobiecą, muzykę, scenografię i dźwięk) na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych W Gdańsku w 1993 roku.





Plik : 671 MB (671 MB), czas 1:26:52, rodzaj: AVI, 1 ścieŻka(i) audio, jakość 75 %
Video : 552 MB, 889 Kbps, 29.970 fps, rozdz. 720*540 (4:3), XVID = XVID Mpeg-4, Obsługiwane
Audio : 119 MB, 192 Kbps, 44100 Hz, 2 kanał(y), 0x55 = Lame MP3, Obsługiwane





  Sklep muzyczny
Pożegnał Dylana a potem zwrócił się do Marii;
- Ja dziś nie pracuję... - powiedział i się uśmiechnął

  Pozegnanie Apostolow Piotra i Pawla pl->cs
Jarek napsal(a):

czeski tytuł tego dzieła jest chyba UTAJNIONY :-)))



Tez tak sadze.

Napiszę Ci o swoich poszukiwaniach:



Kurcze, naprawde powazne sledstwo przeprowadziles. Jestem pod wrazeniem!

ten obraz znajduje się w Dusznikach Zdroju (ołtarz kościoła
parafialnego), a Duszniki mają podpisaną umowę partnerską z
miejscowością Nove Mesto nad Metuji po czeskiej stronie granicy.



Tak, tam sie znajduje. Ja wlasnie tlumaczylem jakis turystyczny folder
reklamowy tego regionu (ale nie wiem, na czyje zlecenie, ja dogadywalem
sie z konkretna osoba, ale nie wiem, jaka organizacje zastepowala).
Myslalem, ze informacja o umieszczeniu w Dusznikach nie jest wazna,
skoro znalazlem "Pozegnanie..." i na innych miejscach. Myslalem, ze to
jest jakis ustalony zwrot rodzaju "Nawiedzenie Najświętszej Marii
Panny", co tez bywa tytulem obrazow lub kosciolow.

Duszniki Zdrój to Lazne Dusniky - z kreseczką w prawo nad "a",
ptaszkiem nad "e" i drugim ptaszkiem nad "s".



Dokladnie. (Slowo "dokladnie" nie jest angielskim "exactly", ale czeskim
"přesně tak".) LĂĄzně DuąnĂ­ky. Tylko byl problem, czy jest po czesku w
"DuąnĂ­kĂĄch", czy w "DuąnĂ­cĂ­ch", wybralem "v DuąnĂ­cĂ­ch", bo slowo
"DuąnĂ­k" oznaczalo kiedys pewna osobe
(http://cs.wikipedia.org/wiki/Du%C5%A1n%C3%ADk), przypuszczam wiec, ze z
tego powstala tez nazwa miasteczka.

Coraz bardziej intrygował mnie ów tajemniczy obraz :-)



Jezeli zaspokajales swoja potrzebe, to OK, ale jednak czuje lekki wstyd,
ze dolozyles wiecej staran niz ja.

Zadzwoń może pod ten ostatni praski nr telefonu w godzinach ich
urzędowania.



Tej osobie sie bardzo spieszylo, tekst otrzymalem w piatek wieczorem, a
wczoraj wieczorem oddalem (pracowalem wbrew moim przyzwyczajeniom w
weekend). Teraz wiec juz tej informacji nie potrzebuje (moze w
przyszlosci by mi sie przydala).

I oczywiście KONIECZNIE daj znać, jak brzmi po czesku tytuł tego obrazu ;-)



Skoro nic nie znalazlem, to zdecydowalem, ze po czesku tytul bede
brzmial "LoučenĂ­ apoątolĹŻ Petra a Pavla" i juz ;-). Czasami musze po
prostu przejac odpowiedzialnosc. Przytlaczajaca wiekszosc czytelnikow i
tak nie bede dumac nad nazwa tego obrazu, ktory jest malutka czescia
kilkustronnicowego tekstu. Publicznosc nazwe przyjmie jako twardy fakt.
To tylko my, tlumacze, czytajac teksty na okol nas, wciaz dumamy, jak
bysmy jakis tekst przetlumaczyli na inny jezyk, albo jak prawdopodobnie
brzmial oryginal.

Ludek


  Kanal Hessen

| Ja nie mam, ale mam inna informacje. Nie wiem Amarocie, czy
| zauwazyles (pewnie nie, bo juz bys wykrzykiwal w ekstazie),
| ze w pasmie familijnym w sobote, okolo 14.00, na kanale TV4,
| w ramach kina dla dzieci, puszczony zostanie 'Frankenstein'
| w wersji z 1931 roku. Jesli to bedzie ta odnowiona wersja ze
| scena topienia dziewczynki, to zapowiada sie naprawde familijna
| zabawa.

Dostrzeglem to przyjacielu, nawet zastanawialem sie czy z tej
okazji nie ekshumowac GoreWeekendu (c) :)



A to przepraszam. Ja, ledwo dojrzalem, od razu z wrazenia donioslem, ale byles
szybszy :) Chetnie sprawdze jaka wersje puszcza, bo to, co widzialem niedawno na
DKF jest w tak smutnym stanie, ze az ...strach. Zdaniem T&O ma to byc wersja 75
minutowa, czyli jednak dluzsza od naszej krajowej kinowej kopii.

A propos, Amarocie, pytales niedawno o DVD. Nie wiem, czy w poszukiwaniach roznych
wydawnictw trafiles na Universalowa 'Classic Monster Collection'. Rzecz wydaje sie
nadzwyczajna. Wyobraz sobie odrestaurowane wersje najwazniejszych horrorow
Universalu z lat 30-50 wydanych z masa dodatkow, z usunietymi scenami, z
kontekstowymi komentarzami takich tuzow jak np. David Skal, czy alternatywnymi
wersjami filmow. Kusi mnie to od paru miesiecy, ale poki co ciagle jestem
twardy... Jak przyjdzie pora zakupu, dam o tym znac szerzej.

A juz nastepnego dnia trashowy Slaughter
of the Vampires na Polonii1 z udzialem podobno (wedlug Michaela
Weldona) jednej z najseksowniejszych wampirzyc w historii kina,
pani nazywajacej sie Grazziella Granata (takie nazwisko zobowiazuje!).



Moja faworytka w dzialce wloskich nazwisk pozostaje ciagle Maria Grazia Cucinotta,
ale ta tez brzmi niezle.

A, mam jeszcze male pytanko. W piatek 9 marca Canal+ ma nadac
Opowiesci z Krypty. Jesli dotarl do ciebie magazyn abonenta, to pewnie
wiesz, czy chodzi tu o oryginalny TftC z 1972 roku (mniam, mniam),
czy o ktorys z pakiecikow polgodzinnych odcinkow z lat 90.?



C+ skwasilo sprawe z magazynem kilka miesiecy temu. Chyba uznali, ze zbyt wiele
ich kosztowal i zarzucili koncepcje wydawania tego w pelnej wersji drukowanej.
Teraz dostaje sie mikroskopijnych rozmiarow ulotke, z ktorej nic nie wynika poza
ukrytym miedzy wierszami haslem "pieprzyc abonentow". Faktyczny magazyn
przeniesiono w eter i wystepuje na jednym z kanalow. W zamierzeniu jest to twor
interaktywny, ale nad jego konstrukcja pracowal chyba ten sam zespol niewidomych
specjalistow, ktorzy zbudowali portal Wyborczej, bo po trzech nieudanych probach
znalezienia jakiejs prostej informacji pozegnalem sie z magazynem C+ w eterze
bezpowrotnie. Teraz sprawdzam program w T&O i wiem tyle co Ty. Mozemy sie umowic,
ze sprawdze przy pierwszym seansie i dam Ci znac. Kazda rzecz i tak powtarzaja
pozniej kilkanascie razy.