Hepetatis (med)





| z ang., nie jestem pewien czy chodzi tu o zoltaczke, czy ....?



Witam wszystkich

Jesli Panstwo pozwolicie, krotkie wyjasnienie kwestii zoltaczki (jaundice) i
zapalenia watroby (hepatitis)

Zgadzam sie ze jest to potoczna nazwa wirusowego zapalenie watroby. Rownie
potoczna, co bledna.

1. Zoltaczka, to zolte zabarwienie skory i blon sluzowych wywolane
nagromadzeniem bilirubiny - zwiazku chemicznego o zoltym zabarwieniu.
Istnieje poziom progowy biliguriny, powyzej ktorego skora nabiera zoltawego
zabarwienia.
Z. Moze wystepowac w: zapaleniach (najczesciej wirusowych) watroby,
niewydolnosci watroby (np. polekowej, poalkoholowej, w niewydolnosci
krazenia, w niektorych zakazeniach [np zimnicy-malarii czy zlotej
febrze-yellow fever]) czy tez niedroznosci drog zolciowych (np. kamicy
przewodowej) lub innych, np. genetycznych, zaburzeniach przemiany barwnikow
zolciowych. Takze w chorobach przebiegajacych z rozpadem krwinek czerwonych
(np. zoltaczka noworodkow, zoltaczka w malarii).
2. Zapalenie watroby (hepatitis) - jest wywolane najczesciej zakazeniem
wirusowym (hepatitis A, B, C, D, E) i alkoholizmem

Ergo

Zoltaczka moze (ale nie musi) wystepowac w zapaleniu watroby.
Zapalenie watroby moze (ale nie musi) przebiegac z zoltaczka


     

  Coca-cola
Hej
Oops...

Jakkolwiek moja znajomosc biologii nie siega poziomu profesjonalnego, to
jednak z pewnymi oczywistymi faktami nie można polemizowac:





już to kiedyś robiłam a efekt był dość nieciekawy, a kości po jakimś
czasie
się rozpuściły



No własnie. Rozpuszca je zawarty w coli kwas ortofosforowy. Jego stężenie

naszym zoładku" ale pomyslalem sobie ze w sumie nie mamy wspólnego :)

a jak dostaje się do kości: następuje jej rozkład, przedostaje się do



krwi,

I tu sie nie zgadzam. Kwas fosforowy w zasadzie nie rozkłada sie w tych
warunkach, nie sądze też by przedostawał sie do krwi w istotnych ilościach.
Pozostale skladniki coli to woda, cukier i minimalne ilości dodatków
smakowych. Cukier na pewno dostaje sie do krwi, tylko co z tego. Woda tez.

a krew krąży w całym organizmie, a czerwone krwinki "roznoszą" po całym
organizmie to wszystko co znajdowało się w coli itd., czysta
biologia(zasada
podobna do transportowania tlenu przez krew)



Jestes tego pewna? Mnie sie wydaje ze krwinki czerwone przenoszą tylko
tlen/dwutlenek węgla i nic wiecej, żarcie transportowane jest jakos inaczej?
Moze kto bardziej ubiologiczniony by sie odezwal?


  Zadanie z hematokrytem
Witam. Jak rozwiązać to zadanie? Cały czas nie mogę dojść?Ile ml 10%chlorku
wapnia należy podać pacjentowi, aby podnieść poziom jonów wapnia z 1 mmol/dm³
do 2,5 mmol/dm³. Objętość krwi wynosi 5l, a hematokryt(objetość krwinek
czerwonych wyrażona jako frakcja objętości krwi w próbce) wynosi 40%.

  Zadanie z hematokrytem

Witam. Jak rozwiązać to zadanie? Cały czas nie mogę dojść?Ile ml 10%chlorku
wapnia należy podać pacjentowi, aby podnieść poziom jonów wapnia z 1 mmol/dm³
do 2,5 mmol/dm³. Objętość krwi wynosi 5l, a hematokryt(objetość krwinek
czerwonych wyrażona jako frakcja objętości krwi w próbce) wynosi 40%.



Jesli to nie jest medycyna, to wydaje mi sie ze po prostu nalezy
policzyc wapnowanie 3 litrow osocza.

J.


     

  Zadanie z hematokrytem


| Witam. Jak rozwiązać to zadanie? Cały czas nie mogę dojść?Ile ml 10%chlorku
| wapnia należy podać pacjentowi, aby podnieść poziom jonów wapnia z 1 mmol/dm³
| do 2,5 mmol/dm³. Objętość krwi wynosi 5l, a hematokryt(objetość krwinek
| czerwonych wyrażona jako frakcja objętości krwi w próbce) wynosi 40%.
Jesli to nie jest medycyna, to wydaje mi sie ze po prostu nalezy
policzyc wapnowanie 3 litrow osocza.



A jony wapnia nie wnikają do krwinek?

  Zadanie z hematokrytem

Witam. Jak rozwiązać to zadanie? Cały czas nie mogę dojść?Ile ml 10%chlorku
wapnia należy podać pacjentowi, aby podnieść poziom jonów wapnia z 1 mmol/dm³
do 2,5 mmol/dm³. Objętość krwi wynosi 5l, a hematokryt(objetość krwinek
czerwonych wyrażona jako frakcja objętości krwi w próbce) wynosi 40%.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



technik farmaceutyczny http://medyk.zgora.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=83&It...


  BADANIE KRWI
to zależy o które dokładnie parametry krwi Ci chodzi, bo bardzo wiele można oznaczać jeżeli chodzi o zwykłą morfologię to spokojnie wpisując w google morfologia krwi znajdziesz dużo wiedzy na ten temat, a jeśli posiadasz w domu to polecam zwykłą encyklopedię zdrowia, jednak żeby zgłębić temat dokładniej to trzeba by poświęcić na to trochę czasu, moim skromnym zdaniem nie jest wcale łatwo odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo jest postawione zbyt ogólnie, napisz o co konkretnie Ci chodzi!!?? Ja Ci przesyłam trochę o tym hematokrycie, bo pisałaś o tym.
Hematokryt (HCT)-Wzrost poziomu hematokrytu może być spowodowany przez: wzrost liczby krwinek czerwonych - nadkrwistości pierwotne (czerwienica prawdziwa) i wtórne (przebywanie na dużych wysokościach, przewlekłe choroby płuc, nowotwory nerek), odwodnienie - obfite biegunki, uporczywe wymioty, moczówka prosta, nadmierne pocenie, zmniejszona objętość osocza- zapalenie otrzewnej, rozległe oparzenia. Spadek poziomu hematokrytu może być spowodowany przez: zmniejszenie liczby krwinek czerwonych - niedokrwistości, utrata krwi (krwawienia), hemolizę wewnątrznaczyniową związaną z reakcją potransfuzyjną, choroby szpiku kostnego (choroba popromienna, fibroza, guzy), przewodnienie.
Ale nie przejmuj się na zapas i nie polecam na własna rękę interpretacji wyników badań bo sie niepotrzebnie będziesz zamartwiać, tylko trzymaj rękę na pulsie tak jak Ola pisała!

  Podwyższone żelazo
Przyczynami podwyższonego poziomu żelaza może być:
hemoliza - rozpad krwinek czerwonych
niedokrwistości aplastyczne i megaloblastyczne
hemochromatoza (gromadzenie żelaza) - choroba genetyczna
ostra białaczka
zatrucie ołowiem
niedobór witaminy B6
talasemia - choroba genetyczna
nadmierna suplementacja żelaza
po transfuzjach krwi
uszkodzenie wątroby
działanie leków takich jak: chloramfenikol, cisplatyna, estrogeny (w tym doustne leki antykoncepcyjne), etanol, dekstran (z żelazem) i metotreksa
Może Ranka coś dopisze
Powininy być przeprowadzone dokładne badania w celu ustalenia przyczyny
Bez paniki
mamcia

  Niskipoziom witaminy B12, wysokie żelazo
Niedokrwistość megaloblastyczna, cechuje się obecnością megalocytów (olbrzymie krwinki czerwone) we krwi i megaloblastów (olbrzymie erytroblasty) w szpiku. Przyczyną jej jest bądź niedobór witaminy B12, bądź kwasu foliowego - występujący dość często w przebiegu NZJ, szczególnie u osób przyjmujących Sulafasalazynę. Niedokrwistości megaloblastyczne należą do grupy niedokrwistości nadbarwliwych, gdyż niedobór hemoglobiny jest w nich stosunkowo mniejszy niż krwinek czerwonych. na skutek zaburzonego wiązania żelaza może dojść do jego podwyższonego poziomu.

  Cia?ka nasze czerwone w niedomiarze
Na moich stronach napisano
Podczas leczenia sulfasalazyn? nale?y podawa? jednocze?nie kwas foliowy gdy? jego niedobór mo?e prowadzi? do anemii oraz podniesienia si? we krwi st??enia homocysteiny. Podczas leczenia sulfasalazyn? zaleca si? okresow? kontrol? liczby krwinek bia?ych, czerwonych, p?ytek, aktywno?ci enzymów w?trobowych i fosfatazy zasadowej, a w przypadku wyst?pienia niedokrwisto?ci poziomu kwasu foliowego i vit. B12



Mozesz oznaczyc sobie obie te witaminki (badania do?? drogie).
Zadzwo? do mnie do cha?upy to pgadamy.
Mamcia

  co oznacza za duza ilosc czerwonych krwinek?
Jezeli masz duzo krwinek czerwonych to nic. Wazne jest czy hematokryt przy tym jest wysoki. Jezeli tylko krwinki to trzeba duzo pic. Moj syn ma tak od urodzenia. Duzo krwinek, niski hematokryt, male krwinki i slabo wysycone. Badania (prof. Rokicka - hematolog dzieciecy, oraz instytut hematologii)wykazaly, ze hemoglobiny maja prawidlowa budowe , nie ma anemii hemolitycznej itp. Dali spokoj. Aczkolwiek ja mysle ze odziedziczyl po babce (chorowala na talasemie) jakis procent choroby. Tak juz 14 rok.

Zapomnialam, ze maz tez ma wysoki poziom krwinek czerwonych.

U nas, wiec w chodza chyba dziedziczne sprawy. WYsoki poziom moze wystepowac u osob mieszkajacych w gorach.MOga tez biegunki spowodowac taki stan przejsciowy.

Oczywiscie nie jestem lekarzem i
pozdrawiam

agnieszka

  Interpretacja wyników- nie moge znaleźć co znaczy LYMPH
LYMPH to limfocyty z tym że norma to 20-45%, tak? Ty masz 48, to jak na mój gust nie jest to godne uwagi. W tej skali ułamkowej znalazłam że norma to 0,8 - 5 czyli według tego to nawet mieścisz się w normie. Ale pewnie co laboratorium, to inne zasady. Generalnie podwyższony poziom limfocytów wskazuje na jakąś infekcję.

MPV to średnia objętość płytek krwi Mean Platelet Volume (MPV). Nie wiem co Ty masz tam za skalę, bo mi wszędzie znajduje, że norma to 7-5 - 12.

Krwinki białe (WBC) i czerwone (RBC) w normie, podobnie płytki krwi (PLT) hemoglobina (HGB) 13 (tylko pozazdrościć). Czyli wszystko dobrze .

  Wieczne zmęczenie
Milkusiu 11, u mnie kiedy pojawia się zmęczenie to bez pudła jest niski poziom żelaza. inny test, który stosuję to wchodzenie po schodach albo chodzenie po górach. jesli szybko mam zadyszkę to na pewno jest to anemia.
A propos gór, to na wysokosciach organizm sam produkuje czerwone krwinki i podnosi sie poziom żelaza, taka magia bez suplementów

  Wieczne zmęczenie
A propos gór, to na wysokosciach organizm sam produkuje czerwone krwinki i podnosi sie poziom żelaza, taka magia bez suplementów


Od razu magia, po prostu im wyżej tym bardziej rozrzedzone powietrze i trzeba się bardziej namęczyć, żeby wyłapać potrzebny tlen z tego powietrza. Stad większe stężenie czerwonych krwinek w organizmie. Poza tym nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem, w którym to nie organizm by produkował erytrocyty.

  Akcja Charytatywna !!! " ZPK " Dart.
Akcja charytatywna-pomóżmy Grzegorzowi.

Zrzeszenie Polskich Klubów Dart zwraca się z wielką prośbą. Pomóżmy naszemu koledze-darterowi Grzegorzowi Urszulakowi, zawodnikowi z Gorzowa Wlkp. Grzegorz cierpi na rzadką chorobę. Nocna napadowa hemoglobinuria jest schorzeniem, w przebiegu którego dochodzi do rozpadu czerwonych krwinek (hemoliza erytrocytów), spadku poziomu białych krwinek (leukocytów) oraz płytek krwi (trombocytów).

Podczas każdego turnieju organizatorzy umożliwią uczestnikom oraz osobom nie uczestniczącym w turnieju zbiórkę pieniędzy, które w całości przeznaczone zostaną na kosztowną operację Grzegorza.Miedzy innymi będą to specjalne puszki do których można będzie wrzucić symboliczna złotówkę, do każdego z sekretarzy będzie takowa wysłana i zawsze obecna na turniejach.Będzie także możliwość otrzymania puszek przez organizatorów innych zawodów darterskich np. klubowych, cyklicznych i innych.

Dołączcie i pomóżcie

Prezes ZPK Dart

Rafał Tasiemski

  "Kwadrans na kawę" TVP1
andrzejkowy w wiadomości news:d2s8h7$jvf$1@ns41.serveradmin.pl pisze:

nowotwory bardzo lubią węglowodany......na żółtku prawie nie
można wychodować nowotworu.....



A udalo Ci sie wyhodowac nowotwor w cukierniczce? Te infantylne przyklady,
powtarzane bez odrobiny zastanowienia i krzty wyobrazni. Organizm posiada
zlozone mechanizmy kontroli poziomu glukozy we krwi, ktore powoduja, ze
nawet przy zerowych dostawach weglowodanow w diecie poziom ten jest taki, by
zapewnic odzywianie pewnym typom komorek (np. krwinki czerwone, komorki
nerwowe) oraz utrzymac odpowiednie stany zapasow glikogenu miesniowego,
niezbednego do normalnego funkcjonowania (ruchy lokomocyjne). W glukoze
mozna zamienic glicerol, pozostalosc po metabolizmie tluszczow, a w
skrajnych przypadkach dzieje sie to kosztem metabolizowania wlasnej tkanki
miesniowej, z ktorej czesc pozyskanych aminokwasow moze zostac przetworzona
na glukoze. Zakladajac nawet, ze "nowotwory bardzo lubia weglowodany" (a nie
jest to prawda, tylko jeden z optymalnych mitow, co chyba objasnial tu
kiedys Bruford), widac jak na dloni ze nie ma takiej sily, ktora
uniemozliwilaby dostarczenie tych weglowodanow komorkom nowotworowym. Jesli
nowotwor pobierze czesc glukozy z krwi, to organizm automatycznie postara
sie o uzupelnienie jej poziomu, wiec nie grozi mu zaglodzenie.

  "Kwadrans na kawę" TVP1
Marcin 'Cooler' Kulińsk napisał:
A udalo Ci sie wyhodowac nowotwor w cukierniczce? Te infantylne przyklady,
powtarzane bez odrobiny zastanowienia i krzty wyobrazni. Organizm posiada
zlozone mechanizmy kontroli poziomu glukozy we krwi, ktore powoduja, ze
nawet przy zerowych dostawach weglowodanow w diecie poziom ten jest taki, by
zapewnic odzywianie pewnym typom komorek (np. krwinki czerwone, komorki
nerwowe) oraz utrzymac odpowiednie stany zapasow glikogenu miesniowego,
niezbednego do normalnego funkcjonowania (ruchy lokomocyjne). W glukoze
mozna zamienic glicerol, pozostalosc po metabolizmie tluszczow, a w
skrajnych przypadkach dzieje sie to kosztem metabolizowania wlasnej tkanki
miesniowej, z ktorej czesc pozyskanych aminokwasow moze zostac przetworzona
na glukoze. Zakladajac nawet, ze "nowotwory bardzo lubia weglowodany" (a nie
jest to prawda, tylko jeden z optymalnych mitow, co chyba objasnial tu
kiedys Bruford), widac jak na dloni ze nie ma takiej sily, ktora
uniemozliwilaby dostarczenie tych weglowodanow komorkom nowotworowym. Jesli
nowotwor pobierze czesc glukozy z krwi, to organizm automatycznie postara
sie o uzupelnienie jej poziomu, wiec nie grozi mu zaglodzenie.



Czy Pan Marcin może wyjaśnić działanie insuliny w organiźmie człowieka i czy w ogóle wie co to takiego ta insulina? I ile tej insuliny wydziela się przy braku węgla w diecie?

Mamy pięć ton węgla w piwnicy i wielki piec obok, nie ma łopaty do węgla - jak to wpływa na wydajność spalania węgla.

  cytat.
Użytkownik "Tomasz Trojanowski" <tomek@optymalni.org> napisał w wiadomości
news:anv1sp$1u4t$1@tryton.plocman.pl...
Witam!

Mam przed sobą taki oto cytat:
"tłuszcze są źródłem energii dla wszystkich tkanek i narządów z wyjątkiem
czerwonych ciałek krwi, mózgu i nerek".



Czerwone krwinki nie mają mitochondriów, więc nie mogą spalać niczego, a
zwłaszcza kwasów tłuszczowych. Mogą za to uzyskiwać energię z glukozy w
cyklu glikolizy beztlenowej. Produktem tej przemiany jest mleczan, który
wędruje do wątroby, gdzie jest ładowany energią i odtwarzany do glukozy.
Nazywa się to cyklem Cori. Glukoza więc w tym cyklu nie jest spalana,
zużywana, a jest tylko przenośnikiem energii.

Co do mózgu, to nie znalazłem informacji na temat przechodzenia kwasów
tłuszczowych przez barierę krew-mózg. Przez tą barierę transportowane są za
to ciała ketonowe, które wątroba wytwarza z kwasów tłuszczowych. Ponadto
część energii mózg może uzyskiwać też z glukozy w cyklu Cori, czyli bez jej
zużycia. Mózg jeszcze może spalać aminokwasy rozgałęzione. Osobnym problemem
jest hipoteza, że uzyskuje energię z ATP egzogennego, czy innych związków
wysokoenergetycznych.

Nerki - nie wiem.

Śmię wątpić że tak jest bo węgli zjadamy tak mało, że wystarcza ich pewnie
tylko dla czerwonych ciałek krwi.



Potrzebny jest odpowiedni poziom we krwi, a nie duże dostawy.

Pozdrawiam
Leszek

..

  Będę Mamą - czyli moja przygoda z "fasolką" :)
Ja też się wzruszyłam - pierwszy raz ktoś opisał Mi(no nie tylko mi) jka wygląda poród, czytając prawie namacanie czułam ten ból.
Dobrze że wszystko się jakoś ułożyło - nikt nie chciałby cierpie i nikt sobie nie wyobraża tego wszystkiego, Bożenka ma to już za sobą.
GRTULUJE. Zdanie jak Ola szukała jedzonka jest przeuroczy. Zdjęcia też są super.
Odżywiaj się zdrowo, żeby wyjśc jakoś z anemi - moge polecic z własnego doświadczenia (bo przy 4 badaniach krwii w roku ,2 wychodża bardzo źle) koktail - do sokowirówki wkłądamy buraki z jabłkiem (jednak nie wiem czy mozna to w ciaży pic - musiałabys zapytac lekarza- ale podnosi poziom czerwonych krwinek - wiem na 100%).
Dbaj o siebie i cieszcie się sobą. Pozdrawiam

  NMPR
Serio jest wysyp kobitek w ciąży - my się dziś dowiedzieliśmy że dziewczyna której 2 córka szła już do komunii (miała taką sama operacje jak ja) jest w ciaży

A ja dziś odebrałam wyniki krwi -> markery Ca-125 sa w normie i spadły od czasu pobytu w szpitalu i 6 oczek za to poziom żelaza, czerwonich krwinek i hematokrytu spadł a białych krwinek i OB wzrósł -> niepokojący jest procent czerwonych krwinek do białych - więc w piatek ide do lekarza z tymi wynikami niech rzuci okiem co i jak.
Grunt że markery spadły a to teoretycznie daje zielone światło aby brac z niektórych koleżanek przykład

problem jest następujący - owulacja przypadnie w dzień lotu to Rzymu więc chyba nic z tego (tak sobie wstępnie policzyłam na zasadzie analogi do poprzenich 6 kart - chyba że się coś przełoży itp, kolejna przypadnie w dniu ślubu cywilnego znajomych więc teoretycznie jest szansa) Możemy iśc na żywioł ale wolałabym to zrobić tak jak Miu miu - wiedząc kiedy przyadnie owulacja - do tego obiecałam Niczce wypróbowac przepis na córkę

  Ciążowe pogaduchy cz. I

i tu wychodzi, że nie masz źle...
nie marudź...
u mnie na wyniku zaznazone tez było, że High, ale to odnosiło się do wyników na czczo, bo dla tego wprowadzone są do ich programu normy..
no i skoro ząbki spoko, to może coś z układem moczowym.. może tam jakies zapalenie.. a duże te leukocyty masz?
i kiedy idziesz do gina? pisz co i jak!!!



Do gina idę w tą środę, ale jak mówisz, że nie są złe to się cieszę.

RBC krwinki czerwone / erytocyty 3,96 (4,04 do 5,48) M/uL
WBC krwinli białe/ leukocyty 16,0 (4,1 do 10,0) K/uL

GRAN 14,0 (2,5 do 6,5) K/uL
GRAN% 87,3 (40,0 do 75,0) %

LYM 0,5 (1,0 do 3,5) K/uL
LYM% 3,1 (20,0 do 45,0) %

Ja nie miałam badanej glukozy po 2 godz.

Musze iść z psiulkiem na spacer, bo już piszczy i znowu nie wytrzyma.

Baobab_ko, chyba będzie czekało mnie ponowne badanie, na stronce do której podałaś linka jest coś takiego:
"Diagnostyka cukrzycy ciężarnych odbywa się w nieco inny sposób.Test przesiewowy przeprowadza się miedzy 24 a 28 miesiącem ciąży. Pomiary stężenia glukozy przeprowadza się w godzinę po podaniu 50 gramów glukozy. Jeżeli poziom glukozy wynosi więcej niż 140 mg/dL wówczas należy wykonać ponowne oznaczenie po podaniu doustnym 100 gramów glukozy."

Ja właśnie miałam badanie z 50 g glukozy a wynik 175.
Chyba będę musiała, jeszcze raz wypić lemoniade .

  Kaszki
Humabak pokrzywa ma działanie moczopędne, pomaga usuwać złogi z nerek (min. piasek) więc nie powinnaś się obawiać, że zaszkodzisz córeczce.

W skrócie o zaletach pokrzywy:
Liście i korzenie pokrzywy powszechnie znane są jako środek moczopędny i "czyszczący krew" (usuwający szkodliwe substancje i produkty przemiany materii z organizmu). Na układ krwiotwórczy mają podobne działanie do żelaza: zwiększają liczbę czerwonych krwinek i poziom hemoglobiny. Po za tym zmniejszają krwawienie (obecność witaminy K), obniżają poziom cukru we krwi, dostarczają organizmowi soli mineralnych i witamin: B2, kwasu pantotenowego, C, K, pobudzają trawienie, działają przeciwzapalnie na układ trawienia i lekko przeciwbiegunkowo.
A więc w zaburzeniach przemiany materii, awitaminozach, po przebytych chorobach bakteryjnych i terapii antybiotykami, dla rekonwalescentów, w chorobie reumatycznej, skazie moczanowej, trądziku oraz w chorobach zapalnych dróg moczowych, nieżytach układu pokarmowego, nieznacznych biegunkach, anemii z niedoboru żelaza i w cukrzycy (najskuteczniej w początkowej fazie choroby - pokrzywa może przynieść poprawę.
We wszystkich tych przypadkach stosuje się odwar z 1 łyżki liści pokrzywy na 1 szklankę wody i pije po 1 szklanki 4 razy dziennie między posiłkami.

  b12 czy b compositum?
witam, to mój pierwszy post na tym forum. wiem, że o suplementacji było sporo, ale potrzebuję Waszej rady, bo sama się juz pogubiłam.
Jestem w ciąży, I trymestr.
Mięsa nie jem parenaście lat, ale od paru lat jem ryby. Rzadko, a teraz w ciąży prawie w ogóle.
Całe zycie miałam anemię przy dobrym poziomie żelaza. Oczywiscie lekarze zwalali to na niejedzenie mięsa
Przed ciążą zaczęłam pić pokrzywę. No i faktycznie, podniosła mi żelazo ponad normę, ale... wyniki krwi spadły i mam anemię. Podobno typową dla braku żelaza, MCV małe, za niski hematokryt, hemoglobina i krwinki czerwone.
Leczę sie u homeopatki. Według niej po prostu nie wchłaniem żelaza i niewiele da się z tym zrobić. Tzn dostalam homeopatyki na poprawę wchłaniania.

Ale bardziej zalezy mi na odpowiedzi na pytanie, co z witaminami z grupy B? Pani doktor kazala mi kupic sobie jakieś B compositum. Kupilam, ale tam nie ma B12, a jej chyba brakuje wegetarianom. Kupiłam więc samą B12, a na niej jest napisane, że to dla sportowców wyczynowych
Którą więc mam brać? Jem jajka i żółt ser, na resztę nabiału nie mam w ciąży ochoty.
Nie chcę, żeby mojemu dziecku czegos brakowało.

  HGB i Żelazo
jaszczurkowa, może warto spróbować


Łykałam kiedyś tabletki z pokrzywy.. ale chyba zbyt krótko, żeby cokolwiek zauważyć.. żadnych zmian..

Herbatka z pokrzywy jest całkiem dobra, zawsze można się napić zamiast trzeciej kawy w pracy.. Przetestuję to

Wodne wyciągi z liści i ziela pokrzywy pobudzają przemianę materii. Wykazują również słabe działanie moczopędne, przeciwbiegunkowe, przeciwgośćcowe, hamujące krwawienie. Udowodniono, że napary z pokrzywy posiadają właściwości zwiększania poziomu hemoglobiny i czerwonych krwinek w organizmie człowieka. Wskazane, więc będą szczególnie dla osób mających problemy z oddawaniem moczu, nadmiarowymi kilogramami. Niewątpliwie ekstrakty z pokrzywy przyniosą ulgę cierpiącym z powodu dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, anemii czy wreszcie odczuwającym ogólne osłabienie organizmu. Wyciągi z pokrzywy uchodzą również za lek przeciwcukrzycowy – nieznacznie
obniżają poziom glukozy we krwi i pobudzają czynność trzustki, co wiąże się ze zwiększonym wytwarzaniem enzymów trzustkowych. W zielu i korzeniach pokrzywy stwierdzono istnienie czynnika pobudzającego wytwarzanie interferonu (substancji z grupy immunoglobulin), który nie tylko chroni organizm przed inwazją wirusów, ale najprawdopodobniej również przed niektórymi nowotworami.

za fit.pl

  Edukacja - płatna, bezpłatna, państwowa, prywatna?
To moje intepretacja niektorych zadan matematycznych i jej praw. Potraktuj to jako ironię.
Ironia, taka sama jak moja prymitywna odpowiedź w języku Gotehego :D
Ale skoro chcesz studiować prawo, to powinieneś rozumieć, że treść zadania matematycznego jest pewną formą, nadaną abstrakcyjnym działaniom tylko dla ułatwienia.
No, są przecież masochiści, którzy wolą pracować na samych tylko czystych liczbach, ale takie (absurdalne nie raz- to fakt) przykłady mają nauczyć korzystania z matmy w praktyce.
Niestety, nie trafiłeś w nic
Moje plany:
Prawopsychologia, jednak obie będą miały ze sobą powiązanie, planuję iść na kryminalistyke (specjalizacja po 4 roku na prawie) bądź kryminologię.
Śmiem twierdzić, iż tak czy inaczej, przedmioty ścisłe w podstawowym wymiarze Ci się przydadzą
U nas jest tak na biologii, "krwinki czerwone mają kształt trochę jak dropsy..." albo "amitoza jest dla was zbyt trudna" - gdyby to medyk usłyszał, pokładałby się ze śmiechu.

Na 100%.
Ale biorąc pod uwagę tak żenujący nieraz poziom- jest źle.
Gdyby tego nie było- było by beznadziejnie

  Badania Krwi ,prosze o odpowiedz!
przez ostati czas (do konca lipca) byłem w wojsku i tam rowniez oddawałem krew, ostatni raz na koniec maja, z tamtad nie przyszło mi żadne powiadomienie o złych wynikach, od powrostu z wojska nie miałem kontaktów z zadnymi narkotykami (w życiu ich nie brałem) nie miale ryzykownych stosunków z przypadkową osobą (współżyłem tylko z jedna osobą ,która w dodatku miała robione niedawno testy na HIV) wiec nie miałem zbytnio możliwosci sie zarazic. Miałem kiedys przypadek ze nie mogłem oddac krwi, z powodu zbyn niskiego poziomu czerwonych krwinek, tym razem było tak samo, ale lekarka dopusciła mnie do oddania osocza. Te pismo przyszło tydzien po oddaniu osocza ,a teraz przyszlo to zeby odebrac wyniki badań ,najbardziej przeraza mnie tam stwierdzenie "bezzwłocznie" to tak jakby było cos bardzo nie tak bardzo sie martwie

  przeczytaj moze mi doradzisz!!!
Ja też pierwsze słyszę by istniała regulacja ustawowo co do obowiązku powiadamiania pracodawcy o ciąży do 12 tyg. ciąży Ale nie idę w zaparte bo pewności nie mam.
Z kolei jeśli chodzi o zmianę umowy na obejmująca pracę w wymiarze pół etatu, to na Twoim miejscu absolutnie bym na to nie pozwoliła. Przecież to będzie miało ogromne znaczenie dla wysokości ewentualnego chorobowego i później macierzyńskiego. Nie dawaj sobie tak łatwo odbierać pieniążków które Ci się po prostu należą. I dlatego właśnie powinnaś moim zdaniem jak najszybciej poinformować pracodawcę o tym, że jesteś w ciąży. Nie wiem jak stanowią przepisy co do zmiany warunków pracy, ale zwolnić Ciebie nie mógłby na pewno dopóki byś do pracy nie wróciła. Nawet po porodzie nie może tego zrobić, jesli umowa zawarta jest na okres 10 lat. teoretycznie może Cie zwolnić gdy po macierzyńskim wrócisz do pracy i przepracujesz choc jeden dzień.
To jest tez kwestia wyczucia sytuacji w firmie i nastawienia pracodawcy do pracownic w ciąży. Ale powiedz jak najszybciej - wtedy będziesz chroniona na pewno. Przynajmniej prawnie.

A co do wyników badań - musisz wziąc poprawkę na to, że jesteś w ciąży i lekka anemia często jej towarzyszy. Ja jeszcze przed ciążą miałam duże problemy z anemią, więc nosząc Jagę pod serduszkiem zawracałam oogromna uwagę na dietę i w efekcie w ciągu tych 9 m-cy wyniki miałam jak sportowiec Polecam róznorodność diety. warzywa, owoce, nabiał, słodycze ...wszystkiego po trochu. Na poziom czerwonych krwinek dobrze wpływa wątróbka (osobiscie - nie znoszę) i buraczki. A poza tym - ruch (hemoglobinie dobrze robi) i duuuużo optymizmu i uśmiechu - niezastąpione

  Historia - Lidia49
Dziękuję za szybką odpowiedź. Jeśli chodzi o nowy program chemioterapii, jest to swego rodzaju eksperyment (za zgodą pacjenta), któremu poddawane są osoby, którym nie pomogła inna silna chemioterapia. Lekarz, który ze mna rozmawiał, powiedział, że spełniam dwa warunki by zostac zakwalifikowaną do tego prgramu. Pierwszy - nie pomogła silna chemia, drugi - rosnący marker. Trzeciego warunku nie spełniam, ponieważ nie mam dobrych wyników. Przez całą poprzednią chemioterapię miałam bardzo niski poziom leukocytów. Aby byc dopuszczona do chemii otrzymywałam przed sama chemia zastrzyki Neupogen. One powodowały wzrost na te kilka dni. Niestety zaraz potem gwałtownie spadały do bardzo niskiego poziomu. Obecnie nie mogę brać neupogenu, ze względu na to, by organizm sam nauczył się wytwarzać niezbędne leukocyty - to są słowa lekarza.Na dodatek spadł również poziom czerwonych krwinek. zdaniem lekarza do końca marca, nie podadza mi żadnej chemii. daltego na własna rękę próbuję skontaktować się z profesorem Emerichem.

  Historia - Lidia49
Ok. Moje pytania: Jak ktoś wie to proszę o pomoc:
jaki może byc związek wzrostu leukocytów (ok.9) i płytek krwi oraz kreatyniny?Podniosła się też nieznacznie ale do 8 hemoglobina. Kreatynina jest dokładnie 4,1, mocznik ok. 90 z kawałkiem. Krwinki czerwone są niskie, na poziomie 2 z kawałkiem.....
Mama od kilku dni słyszy jak coś przelewa jej się w brzuchu, zresztą praktycznie my tez to słyszymy, bo głosno to się dzieje. Brzuch jest wyraźnie powiększony.
Ja chcę jechać z mamą do Gdańska, albo tata, ale narazie mama nie jest w stanie, dziś nie miała siły iść do szpitala, czuła sie strasznie zmęczona, chciała do domu. Wiem, że musimy działać, ale musieliśmy dac jej odpocząć, bo ona wykonuje olbrzymią pracę wstając o 5 rano bo musimy jechac na te durne badania i jak trzeba czekac w tych durnych kolejkach. Przecież tam jest wszystko zrobione nie dla chorych ludzi!!!!Paranoja!!
Dziś dr Kobierski powiedział, że już taka kreatynina nakazuje położenie się w szpitalu , ale poważnie się zastanawiam gdzie i jak tak, by mamie pomogli a nie zaszkodzili. Na urologi będą ją leczyli tylko urologicznie, w COZL nie pomogą na to co się dzieje w brzuchu, bo nikt nie podejmie się operacji....Podadzą kroplówki na przepłukanie nerek, albo może krew co jeszcze powiększy poziom kreatyniny.Mówię Wam błędne koło.....Kręci mi się już w głowie od myśli co zrobić....ja bym już jutro do Gdańska jechała, ale mama mówi, że jeśli da radę to dopiero w niedzielę.....Gorączka na obecną chwilę; 37,8......Nie poddamy się tak łatwo, ale.......walka jest trochę nierówna......Pozdrawiam serdecznie i dzięki za pomoc wszelką.....Iza

  historia mojej mamy, a raczej jej początek
Nowotwór jajnika rozpoznany w ostanim najwyższym stopniu zaawansowania IV. Płyn w otrzewnej to wodobrzusze, które często towarzyszy rakowi jajnika w stadiach zaawansowanych, jednak w tym wypadku wodobrzusze nie jest czynnikiem rokowiczym. Badanie histopatologiczne to torbielogruczolakorak czyli nowotwór złośliwy. Częściowa morfologia, ale brak jednostek w jakich zbadano poziom. Wstępnie można wnioskować podwyższone białe krwinki i płytki krwi oraz obniżony poziom hemoglobiny, mozliwe, że też niższy poziom czerwonych krwinek oraz hematokryt. Podwyższony znacznie poziom markera CA 125 i CRP czyli białka c-reaktywnego. Sód i potas w normie. Cytoredukcja to jest zmniejszenie masy guza, staging to ocena zaawansowania choroby, washing tutaj może chodzić toaletę jamy brzusznej w trakcie operacji. Reszta to leki. Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłem.
pozdrawiam Robert

  Joana
Joana prawdopodobnie jest problem z pracą szpiku i nie można wykluczyć np. gorączki neutropenicznej - niski poziom leukocytów i neutrocytów. Zapewne do tego dochodzić może niski poziom hemoglobiny i czerwonych krwinek. Stąd przetoczenie krwi.
Ja rozumiem Twoje rozgoryczenie i rozczarowanie. Faktycznie lekarza obowiązkiem jest pamiętanie, że należy coś przepisać jak było lub jest wskazanie do odbudowy funkcji szpiku. Często jednak i tak dzieje się w bardzo wielu miejscach pacjent zwyczajnie sam lub jego rodzina musi być czujna, aby wszystko zostało zapisane. Niestety taka polska rzeczywistość i myślę, że w Gdańsku nie jest inaczej.
Ja nie spotkałem się w Gdańsku, ani też o tym nic nie wiem, aby prof. Emerich osobiście zajmował się pacjentem w szpitalu. Wydaje mi się to raczej niemożliwe do wykonania i z racji pełnionej funkcji. Od tego ma właśnie innych lekarzy. Pozostaje próbować się kontaktować telefonicznie z lekarzem opiekującym się mamą i uzyskanie informacji o stanie zdrowie mamy i czego możecie oczekiwać po jej pobycie w szpitalu i dolegliwościach z którymi trafiła. Pozdrawiam

  Krzysztof. Historia mojej mamy
Z lekarzem raczej się nie dyskutuje samym nim nie będąc, tylko zastanawia ta różnica poglądów przy postępowaniu z niskim poziomiem hemoglobiny w wyniku leczenia chemioterapią w chorobie nowotworowej. Poziom czerwonych krwinek koreluje z poziomem HGB. Kwas foliowy podany jest dla lepszej przyswajalności żelaza przez organizm. Istnieje też takie żelazo w tabletkach o nazwie Hemofer razem z kwasem foliowym lub bez. Moja żona to kiedyś brała i lepiej znosiła Hemofer, bo po Sorbiferze nie czuła się za dobrze.
pozdrawiam Robert

  Krzysztof. Historia mojej mamy
Dzisiaj mama miała badanie krwi 10 dni po 3 chemii. Marker spadł do poziomu 126. Czyli sporo. Po 2 chemii było 680. Po Neupogenie krwinki białe nawet powyżej normy. Problem jest z czerwonymi. HGB=8,8. Sorbifer się chyba nie sprawdził. Lekarz zalecił Biofer (żelazo o zwiększonym wchłanianiu). I na nerki preparat z żurawin Vita-butin.

  anemia u noworodka karmionego wyłącznie piersią
Marcela kiedyś znalazłam poniższy tekst, moze Cię trochę uspokoi:

Źródło: Rodzice 2 (35) luty 2002, str. 60

Anemię u niemowlęcia łatwo wyleczyć
Zwana też niekiedy anemią fizjologiczną jest uważana za zupełnie normalne zjawisko u niemowlaka. Jest ona spowodowana rozpadem hemoglobiny płodowej i pojawieniem się właściwej hemoglobiny oraz przejściowym niedoborem erytropoetyny - hormonu niezbędnego do powstania czerwonych krwinek. Zaraz po urodzeniu we krwi dziecka spada stężenie hemoglobiny oraz czerwonych krwinek. Ten spadek jest największy w trzecim i czwartym miesiącu życia dziecka*. Maluszek może mieć blade usta i paznokcie oraz spojówki. Dziecko niekiedy sprawia wrażenie ospałego i zmęczonego. anemia zwykle nie wymaga leczenia, organizm poradzi sobie z nią sam. lekarz może jednak zlecić badanie krwi, gdy stan malca go niepokoi. Jeśli okaże się, że poziom hemoglobiny spadł poniżej minimalnego, to dziecku trzeba będzie podać doustnie żelazo w postaci kropli, witaminy C i D oraz kwas foliowy. Witaminy te wspomagają przyswajanie żelaza.

Cytuje ten tekst aby uczulić rodziców. Mieliśmy przypadek gdy pediatra zaleciła podawanie żelaza w 3 miesiącu życia Błażeja. Żelazo było w sumie sporo powyżej poziomu minimalnego mimo to zaordynowała krople. Na szczęście wiedzieliśmy o anemii fizjologicznej o czym skwapliwie ją poinformowaliśmy. Doktorka wywaliła tylko ze zdziwienia oczy i wypisując receptę stwierdziła, że pierwszy raz słyszy i że nie ma czegoś takiego!!! Może powyższy cytat warto uzupełnić informacją, którą usłyszeliśmy z ust dobrego chyba lekarza, że anemia fizjologiczna występuje w 3, 6 i 12 miesiącu życia dziecka.

  morfologia dzieciaczka
A ja robiłam Wice morfologię dwukrotnie, raz jak skończyła roczek, a potem przed bilansem dwulatka. Za pierwszym razem głównie po to , by upewnić innych, że wszystko jest ok, bo Wika nie miała żadnych problemów zdrowotnych. Pani doktor uznała, że czerwone krwinki, hemoglobina są troche zaniżone i powinnam podawać jej żelazo (kinderbiowital), Miałam wątpliwości , bo wyniki były zupełnie na granicy normy, trochę pod, podałam żelazo 2,3 razy i dość. Zadnych objawów anemii w zachowaniu Wiki nie mogłam się dopatrzyć. Przed bilansem poszłam znowu na morfologie, i poziom żelaza. W międzyczacie przeczytałam, że takie maluchy moga mieć zaniżone wyniki, a żelazo i tak maja właściwe. I tak też się okazało: 95 ( norma na moim wydruku 60-160), oczywiscie przez cały rok na pełnowartościowej, pełnoziarnistej diecie wege, pozbawionej "śmieci" . RBC - 4,17 , HGB - 12,1 , HCT - 34,7 wbc 6,1. Jeśli kogos interesują inne wyniki , mogę też podać. Generanie badania wypadły przyzwoicie, z wyjątkiem awersji na biały fartuch podczas bilansu. Na szczęście Wika nie choruje więc nie odwiedzamy przychodni. ( Wczoraj dostała drugieg w życiu kataru)

  Witam wszystkich .usmiech .
Hej witam ,ja niestety mam taki najtanszy Glukometr ,,Accu-check ,,Active
Jeju ja nawet nie rozumiem słowa glukometry ...zrozumiałam nazwa urzadzenia ,,
Ale Mati moze tobie chodzi o wartosci cukru ,,,???
te wartosci nie sa wysokie wedlug waszych to rankiem raptem koło 120 ,108 104 ,,,tylko po pracy poszło na 145 ,129 ,,126 ,149 ,,,
To urzadzonko niby skalibrowalam tak jak pisał muchomorek ,,tz pokazuje ten sam nr.co na paskach ..
Niestety tej krzywej nie robiłam ,myslałam ze juz jest Ok ,naprawde przed zmiana pasków było Ladnie i tylko raz miałam 130 i to po jedzeniu ,,,
Wiem ze i teraz jest OK ,,,tylko te watpliwosci zwiazane sa z lekiem ,,,Boie sie troszke o nerki mam troche krwinek czerwonych w moczu /10/i poziom eGFR jest nizszy 65,a powinien byc chyba wiekszy jak 90...i to dało mi do myslenia z tym cukrem ,,,
zdrówka życze Basia

  Hemoglobina glikowana HbA1c
Czy jak będę sprawdzał cukier co godzinę. Zsumuję wszystkie 24 wartości, potem podzielę wynik przez 24.
a następnie przez 18. To otrzymam Hba1c ?


po tym otrzymasz średnią z danego dnia
Hba1c to jest to Badanie A1c odzwierciedla średnie stężenie glukozy we krwi w ciągu ostatnich 2-3 miesięcy. Część krążącej we krwi glukozy samorzutnie wiąże się z hemoglobiną A (główna postać hemoglobiny u dorosłych). Hemoglobina jest białkiem, które pełni rolę nośnika tlenu w krwinkach czerwonych (erytrocytach). Jeśli glukoza zostanie związana z hemoglobiną A, pozostaje tam przez cały okres życia krwinek czerwonych (około 120 dni). Im więcej glukozy znajduje się we krwi, tym więcej wiąże się z hemoglobiną A. To połączenie glukozy i hemoglobiny A zwane jest A1c (hemoglobiną A1c lub glikohemoglobiną). Poziom A1c nie zmienia się szybko, lecz ulega przesunięciu przy zmianach stężenia glukozy w miarę, jak starsze erytrocyty obumierają, a młodsze zajmują ich miejsce.

  STYCZNIOWE MAMUSIE
Cześć Dzieweczki ja mam taki zestaw badań z normami z Twojego Dziecka, może i Wam się przyda
RBC - czerwone ciałka krwi (erytrocyty) norma 4,0 - 5,0 M/mikroL. W ciąży (zwłaszcza w drugiej połowie) ich liczba spada czesto poniżej 3,5M/m
HGB - hemoglobina, barwnik przenoszący tlen norma 12 - 16 g/dl. W czasie ciąży może obniżyć się do 11 g/dl. Czasem niski poziom erytrocytów i hemoglobiny świadczy o niedokrwistości. [url]Jeśli okaże się, że masz za mało żelaza, lekarz zaleci dietę bogatą w ten pierwiastek (czerwone mięso, ryby, warzywa strączkowe i zielone, pełnoziarnisty chleb, suszone morele). [/url]Konieczne może być przyjmowanie preparatu żelaza.
WBR - białe ciałka krwi, czyli leukocyty norma 4 - 10 K/mikroL. W ciąży poziom leukocytów często przekracza 10 K/mikroL. Gdy jest podwyższony, wskazuje to na zmniejszoną odporność. Podczas ciąży nie zawsze świadczy o tym, że w Twoim organiźmie dzieje się coś złego.
OB - odczyn Biernackiego, inaczej opad jest wyrażoną w milimetrach miarą prędkości opadania krwinek we krwi, do której dodano odczynnik zapobiegający krzepnięciu. norma nie powinien przekraczać 20 mm/godzPodczas ciąży jest nie miarodajny.
Rację ma Paluszek pisząc, że mormy są dla zdrowych chłopali My jesteśmy w stanie odmiennym i odmienne są nasze wyniki Jak zrobiłam pierwszy raz wyniki to myślałam, że należą do zdychającego konia a moja ginka ku memu zdziwieniu zapewniła mnie że są idealne tak więc od tej pory sama badań nie analizuję bo się na tym nie znam a po co się niepotrzebnie denerwować. Ja myślę, że gdyby działo się coś złego to już w lab. by powiedzieli

  Glukometr
Na podanej stronie jest ciekawy artykuł na ten temat.

http://www.cukrzyca.akcja...?a=text&id=1159

CYTAT
JM: Dlaczego otrzymujemy różne wyniki mierząc poziom cukru z nakłuć dwóch różnych palców w tym samym czasie?

Dr: Wynika to z różnicy w jakości pozyskiwanej kropli krwi. Jak już mówiłem krew pełna włośniczkowa składa się z dwóch środowisk: płynnego i upostaciowionego. Płynna to osocze, a upostaciowione do krwinki czerwone, białe i płytki krwi. Już po kilku sekundach od nakłucia rozpoczyna się proces krzepnięcia. Wszystkie te zjawiska czynią kroplę krwi nieco inną jakościowo. Ma na to wpływ intensywny masaż palców, temperatura, ukrwienie, sieć naczyń włosowatych, ilość zbliznowaceń po nakłuciach lub wyciskanie kropli - czego zdecydowanie nie polecam!
Jeśli pasek testowy nie ma systemu kontrolującego czy ilość krwi docierającej do wewnątrz paska, konkretnie do jego elektrody badającej, jest dostateczna, to może się zdarzyć, że glukometr zaakceptuje to, czyli rozpocznie badanie z kropli niepełnej, niereprezentatywnej i jego wynik będzie inny. Znaczenie ma także czas od nakłucia do nałożenia kropli. Dlatego dokładniejsze są aparaty nowoczesne tzn. wymagające mniejszej objętości krwi, szybko oznaczające i podające wynik. Jeśli jednak różnice z dwóch nakłuć są bardzo duże, przekraczające błąd pomiaru podany przez producenta - glukometr należy skontrolować

  HbA1c
Hemoglobina to troszke coś innego niz czerwone krwinki ale...(hemoglobina jest barwnikiem krwinek "czerwonych " i dlatego są czerwone ) Jeśli poziom krwinek czerwonych lub hemoglobiny jest poniżej normy okresla sie to mianem anemii (przeważnie to idzie w parze chociaż nie zawsze- wiedza cos o tym mamuśki

  KBN - reaktywacja
Mgła nie nastraja do radosnego skowronkowego wstania Ciekawe zatem na którą do pracy chodzą Anglicy
A co do mojego przypadku... To jestem przecież wyjątkowy - jak każdy
Hm... Czy mgła i opady atmosferyczne wpływają na poziom ekstrawertyzmu i introwertyzmu we krwi? Czy w ogóle krew krąży podczas mglistej pogody? Może oprócz białych i czerwonych krwinek, płytek itp są jeszcze jakieś nieodkryte jeszcze krwinki pogodowe - roztwór koloidalny (jeśli pamiętam dobrze) które zależnie od pogody przyjmują konsystencję płynu albo żelu? :)co z kolei wpływa na możność lub niemożność wstania
A może krwinki te są przekształconymi komórkami nerwowymi, co powoduje ich wrażliwość na ekstrawertyzm lub introwertyzm, a co za tym idzie śpiące problemy?
Ogłaszam konkurs na ich nazwę podzielę się Noblem
Pozdrawiam pseudonaukowo

  KBN - reaktywacja
Mgła nie nastraja do radosnego skowronkowego wstania Ciekawe zatem na którą do pracy chodzą Anglicy
A co do mojego przypadku... To jestem przecież wyjątkowy - jak każdy
Hm... Czy mgła i opady atmosferyczne wpływają na poziom ekstrawertyzmu i introwertyzmu we krwi? Czy w ogóle krew krąży podczas mglistej pogody? Może oprócz białych i czerwonych krwinek, płytek itp są jeszcze jakieś nieodkryte jeszcze krwinki pogodowe - roztwór koloidalny (jeśli pamiętam dobrze) które zależnie od pogody przyjmują konsystencję płynu albo żelu? :)co z kolei wpływa na możność lub niemożność wstania
A może krwinki te są przekształconymi komórkami nerwowymi, co powoduje ich wrażliwość na ekstrawertyzm lub introwertyzm, a co za tym idzie śpiące problemy?
Ogłaszam konkurs na ich nazwę podzielę się Noblem
Pozdrawiam pseudonaukowo


Silver co do tej mgły, no ja wiem ze nie nastraja do radosnego skowronkowego wstawania, jednak jak kots musi rano wstac to trzeba bez gadania, ale od czego jest kawa.......duuuuuuzo kawy.....powoduje ze czloweik radosnie wstaje najpierw prawa noga a potem lewa, ale dzis mi sie pomylilo i wstalam odwrotnie, i troche dzien mam zepsuty . |Na moznosc lub niemoznosc wstawania a nie wstania wplywa rowniez to co mamy zrobic w danym dniu.....chyba o ot chodzi bo jak nie o to chodzi, to o co chodzi z tym wstawaniem......

  Rajla w Elblagu czeka! Śliczna i miła
Mamy wieści od weterynarza . Mała ma najprawdopodobniej zapalenie trzustki - bardzo podwyższona amylaza - o ile nie będzie to już niewydolność jednak . W poniedziałek zaczynamy antybiotykoterapię. Jak będzie cud, to ten wysoki poziom tego markera, może być skutkiem przebytej jakiejś ciężkiej infekcji ..Ale jaka prawda, za jakiś czas się okaże
Poza tym Rajla ma trochę mało czerwonych krwinek, tak w sumie na granicy normy i co z tym związane zbyt niski poziom hemoglobiny. No ale w jej stanie i niedożywieniu, co się dziwić.

Smucimy się trochę ..Ehh..

  Dziwaczne i pocieszne linki :>
Tja - obejrzałam sobie filmik... zło i mrok...
i żenada.

Człowiek się zastanawia czasem skąd wojny... jak to się stało, że społeczeństwo poprze tego a tego.

A tutaj sytuacja: "Prezydent stwierdził, że Kirgistan jest zagrożeniame dla Ameryki, atakować?" odpowiediz w sylu "Lubię prezydenta, pewnie że tak"

Inna sprawa, że poziom głupoty czasem jest duży także tam , gdzie sie nie psodziewamy... np. profesorowie opowiadają nam jak to studenci obliczyli błąd oznaczania średnicy krwinki czerwonej na 4 km, średnią masę chloroplastu na kilka ton, albo obliczyli przeliczali natężenia śiatłai wyszłó im że na dana powierzchnię pada coś tam *10do -19 kwantu.

Zdziwiłom nie też jak się okazało, że ludzie sobie mylą efekt cieplarniany z dziurą ozonową... tjaaa...

  Schemat żywienia niemowląt
Pokrzywa??? Dziewczyny, jestem na etapie studiowania "Schematu żywienia niemowląt". Piszecie o pokrzywie, jako o roślinie zwiększającej liczbę czerwonych krwinek i poziom hemoglobiny. Zakupiłam ją dziś w sklepie ze zdrową żywnością, by w małych ilościach dodawać do zupek dla Agatki. Na odwrocie opakowania czytam:

"Produkt nie jest przeznaczony dla dzieci poniżej 12 roku życia."
" Po przyjęciu odwaru z liści pokrzywy moga wystąpić łagodne dolegliwości żołądkowo-jelitowe oraz w rzadkich wypadkach reakcje alergiczne."

To można podawać niemowlętom czy nie???
Czy Wasze dzieci jakoś źle reagowały na pokrzywę i w jakiej ilości podawałyście/podajecie?

Będę wdzięczna za sugestie, gdyż dopiero wkraczam w świat potraw dla maluszka

  Krążenie krwi, układ krwionośny
Prosze was o pomoc w tych zadaniach:
1.Uzupełnij tabelę, wypisując oznaczenie literowe obok odpowiednich cech.
krwinki czerwone-E, krwinki białe-L, płytki krwi-T
Mają zdloność poruszania się....
w 1ml krwi jest ich najmniej....
bronią organizm przed czynnikami chorobotwórczymi....
transportują tlen i dwutlenek węgla....
posiadają jądro komorkowe....
w 1ml krwi jest ich najwięcej.....
biora udział w krzepnięciu krwi....
2. Zaznacz prawidłowe zakończenie zdania:
Wymiana substancji pokarmowych, tlenu i dwutlenku węgla między krwią a komórkami ciała zachodzi przez:
tętnice, żyły płócne, naczynia włosowate, wszystkie naczynia krwionośne.
3.Uzupełnij tekst:
Krew zaopatrzona w krew wpływa do................. ......... serca. Natleniona krew wypływa z ............... .............. i płynie ............, która rozgałęzia się na ................, a te przechodza w ................ .................. narządów ciała. Krew pozbawiona tlenu wraca .................. ................. do .................. ..................... Z ................. .................. płynie ............... ..................... do płuc, gdzie zachodzi wymiana................ . Natleniona krew wraca .................... .................... z powrotem do lewego pzredsionka serca.
4. Połącz w pary pojęcia:
żyła cholersterol
krew erytrocyt
miażdżyca limfocyt
grasica zastawka
osocze surowica
5. uzupełni zdania.
Odkładanie się cholesterolu na ściankach naczyć krwionośnycj jest przyczyną ................
Nadciśnienie wiąże się ze zbyt ..................... przepływem krwi
Nierównomierne skurcze pzredsionków i komór towarzyszą ..............
Dbając o nasz układ krwionośny , powinniśmy spożywać mniej tłuszczów..................
Tamując krwotok z ręki, umieszczamy ją ...................... poziomu serca.

Proszę o chociazby jedno zadanie.. za wszystkie odpowiedzi szczerze dziekuję PzDR.

  oddawanie krwi
Jeśli mogę to w punktach. Nie będę robił cytatów, sami sobie poszukajcie komu odpisuję
1. Jestem oddawaczem od 14 lat (nieregularnie, ale to z lenistwa i tzw nadmiaru zajęć terefere)
2. Oddawanie krwi systematyczne wpływa na podwyższenie poziomu erytropoetyny (hehe doping), ale nic to w porównaniu z dawkami jakie sobie sportowcy pod okiem sportowych lekarzy ładują. Może to doprowadzić do zwiększonej produkcji erytrocytów, czyli czerwonych krwinek, ale nie urasta to do rangi problemu u dawców honorowych (co 3 miesiące), raczej u płatnych (co 1 miesiąc).
3. Cały sprzęt od początku do końca jest jednorazowy, a wszyscy oddający są obligatoryjnie badani na HIV, HBs, HCV - jak ktoś ma to się przy okazji dowie (warto wiedzieć)
4. Osocza oddaje się więcej, więc dają więcej czekolad, ale pełna krew też jest potrzebna.
5. Podwyższone ciśnienie w Polsce mają w pewnym wieku prawie wszyscy z powodu papierosów, alkoholu, cholesterolu i nerwów, więc nie ma możliwości zbadać izolowanej grupy dawców - kit.
6. Czasami odczuwałem lekkie osłabienie po oddaniu krwi, ale było to bardziej śmieszne niż straszne - trwa maksimum do tygodnia. Kiedyś z żonką wybraliśmy się po oddaniu krwi (ona ma jakieś 52 kilo wagi przy 170 wzrostu) na forsowny wypad w góry. Forsowny bo czasu i kasy mało, a zadań dużo. Tarzaliśmy się ze śmiechu wciągając się nawzajem pod górę. Ale za to miałem zawsze taką lekkość w głowie i jasniejsze spojrzenie
7. Nigdy ani ja ani moja żonka (wymiary jak wyżej) nie mdleliśmy po oddaniu. Z doświadczenia medycznego wiem, że zdarza się ale bardzo rzadko i głównie u kozaków, którzy manifestując twardość zrywają się z fotela do leżenia przy oddawaniu, od razu na równe nogi. I wtedy normalna reakcja ortostatyczna. Można sprawdzić zrywajżc się nagle z łóżka lub z długiego siedzenia w kucki.
Konkluzja: gorąco polecam. Zwłaszcza osoby o stosunkowo rzadkich grupach (wszystkie RH-, B)
Dziękuję w imieniu zainteresowanych biorców.
Ruszać się byki "Do stacji kriodawstwa równym krokiem marsz."

  Jak to w końcu jest z Sulfasalazinem i płodnością?+Entocort
http://nzj.iimcb.gov.pl/n...ciwzapalne.html

"Sulfasalazyna

Sulfasalazyna jest lekiem z wyboru we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego, zarówno w okresie remisji, jak i w zaostrzeniach (również w zapaleniu stawów w przebiegu tej choroby). Składa się ona z kwasu 5-aminosalicylowego oraz komponenty sulfonamidowej - sulfapirydyny, której obecność zapobiega wchłonięciu kwasu 5-ASA w żoładku i jelicie cienkim. Natomiast obecnosść w okrężnicy wytwarzanego przez bakterie enzymu - azoreduktazy - powoduje rozszczepienie sulfasalazyny do aktywnej cząsteczki 5-ASA i substancji balastowej - sulfapirydyny. Z tego powodu sulfasalazyna jest skuteczna w leczeniu colitis ulcerosa i choroby Leśniowskiego- Crohna ograniczonej do jelita grubego. Obecność sulfapirydyny jest odpowiedzialna za większość objawów niepożądanych: nudności, gorączka, bóle głowy i brzucha, zmniejszenie łaknienia, zaburzenia hematologiczne, reakcje alergiczne oraz przemijającą oligospermię (niepłodność u mężczyzn, która ustępuje po odstawieniu leku). Przeciwwskazaniem do stosowania sulfosalazyny jest nadwrażliwość na sulfonamidy lub salicylany, porfiria, niewydolność wątroby lub nerek, niedrożność przewodu pokarmowego, zaburzenia odpływu moczu. Sulfosalazynę należy stosować ostrożnie w okresie ciąży, a kurację należy przerwać w okresie okołoporodowym. Brak danych potwierdzających bezpieczeństwo stosowania sulfasalazyny w okresie karmienia piersią. Leku nie należy stosować u dzieci poniżej dwóch lat. Sulfasalazyna jest wskazana jako rozpoczęcie terapii w łagodnym i średnio ciężkim rzucie colitis ulcerosa oraz choroby Leśniowskiego- Crohna dotyczącej jelita grubego, a także w leczeniu podtrzymującym remisję we wzjg. Podczas leczenia sulfasalazyną należy podawać jednocześnie kwas foliowy, gdyż lek wpływa niekorzystnie na jego wchłanianie, co może prowadzić do anemii oraz podniesienia się we krwi stężenia homocysteiny. Podczas leczenia sulfasalazyną zaleca się okresową kontrolę liczby krwinek białych, czerwonych, płytek, aktywności enzymów wątrobowych i fosfatazy zasadowej, a w przypadku wystąpienia niedokrwistości poziomu kwasu foliowego i witaminy B12.
Preparaty - salazopiryn, sulfasalazin. "

Wniosek że tylko u facetów to jest.

  niedokrwistość
Mam pytanko odnośnie wchłaniania żelaza u chorych na CD.
Mam zajęte ileum terminale, odkąd zachorowałam aż do sierpnia tego roku zawsze miałam anemię i niskie żelazo (raz nawet 12 jednostek przy normie 37-145).
Po odebraniu wyników w lipcu tego roku zezłościłam się, że anemia się jeszcze mocniej pogłębiła, i obiecałam sobie rygor jedzenia bogatego w żelazo.
Z prezentacji pani Urszuli Grochowskiej wybrałam wątróbkę, żołądki i natkę pietruszki, które wymiennie, do znudzenia i w dość dużych ilościach jadłam codziennie. Po dwóch miesiącach okazało się, że żelazo skoczyło do 182
Więc się trochę opamiętałam , do jadłospisu wróciły "normalne" obiady, ale nadal wsuwałam dużo pietruszki pod różnymi postaciami. W ostatnim badaniu krwi poziom żelaza wyniósł 149 i pan doktor stwierdził, że gdyby się taki utrzymał, byłoby idealnie. Czerwone krwinki i hemoglobina wzrosły.
No i wobec tego zastanawiam się, czy w CD żelazo wchłaniane jest słabiej, ale nadal jest, np. w 25%, czyli jakbyśmy dostarczyli organizmowi 4 razy więcej składnika w jedzeniu, to wszystko będzie ok? Czy też może stopień wchłaniania zależy od umiejscowienia CD i u mnie ten odcinek jest zdrowy? Wyczytałam gdzieś, że wchłanianie żelaza odbywa się głównie w początkowej częsci jelita cienkiego, która chyba u większości z nas jest w porzadku..? Jednak z wcześniejszych wypowiedzi mojego pana doktora, jak i osób na forum wynika, że znaczne podniesienie żelaza naturalnymi sposobami jest przy CD mało prawdopodobne..

Pan doktor powiedział jeszcze jedną rzecz, której nie bardzo rozumiem, a mianowicie, że zbyt wysokim poziom żelaza (nieznacznie powyżej 145) nie ma co martwić, bo liczba ta obrazuje "jedynie żelazo w surowicy". Niestety, nie było już czasu, aby zapytać co miał na myśli z 'jedynie surowicą'..

  Dieta tancerza
Ten sam tekst, przetlumaczony:

Jak czesto trzymasz w torbie male przekaski? Nie wychodz z domu bez nich: pomagaja utrzymac zdrowy poziom cukru we krwi i poprawiaja koncentracje. Takie "pogryzalki" dodaja energii poznym popoludniem, pomagaja ci zapamietac zadania, a nawet pomagaja w kontrolowaniu wagi, poniewaz zapobiegaja objadaniu sie czipsami, slodyczami i ciastkami. Maly zdrowy posilek 3-4 godziny po lunchu napelni cie witaminami, mineralami i energia.

Orzechy i pestki sa doskonale dla tego celu. Zadne z nich nie wymagaja przechowywania w lodowce i sa doskonalym zrodlem witamin i mineralow: magnzeu, wapnia, cynku i zelaza. Cynk wspomaga reprodukcje komorek i jest wazny dla systemu odpornosciowego i leczenia ran. Magnez wspolpracuje z wapniem w budowie mocnych kosci i zebow. Mala porcja (ok. 100 kalorii) pestek dyni, migdalow, nerkowcow (to taki bialy orzech w ksztalcie nerki - pyszny, nieco slodkawy, o znacznie mniejszej zawartosci tluszczu niz inne orzechy - moj przypis), orzechow piniowych (nie wiem, czy sa dostepne w Polsce) czy ziemnych dostarcza 8-15% dziennego zapotrzebowania na cynk i magnez. Orzechy dostarczaja takze zelaza, ktore pomaga w produkcji czerwonych krwinek potrzebnych dla energii, zas tak orzechy jak i pestki zawieraja bialko, ktore takze pomaga w produkcji czerwonych krwinek i jest wazne dla budowy miesci i naprawy wlokien miesniowych, nadszaronietych ciaglym uzywaniem.

kazdy rodzaj orzecha i pestki ma rozne wartosci, wiec jedz ich roznordnosc by zapewnic wartosc odzywcza. Np. ziarna slonecznika sa dobrym zrodlem kwasu foliowego, jednej z witamin z grupy B. Natomiast migdaly zawieraja 1/4 ilosci kwasu foliowego natomiast 5 razy wiecej wapnia niz ziarno slonecznika.

Orzechy i ziarna sa bogate w tluszcz, ale pamietaj, ze tluszcz jest wazny do utrzymania zdrowej skory i wlosow. Wiele osob stara sie go unikac, ale jest to bardzo wazny element diety tancerza. Tluszcz dostarcza energii miesniom, tworzy wiele hormonow, chroni wlokna nerwowe i organy i wchlania rozpuszczalne w tluszczu witaminy i mineraly, m.in. wapn i zelazo. Choc nie wszystkie tluszcze sa dobre, orzechy i ziarna zawieraja "dobre", nienasycone tluszcze, ktore pomagaja obnizyc "zly" cholesterol i zmniejszaja ryzyko chorob serca.

Orzechy i ziarna sa skarbnica skladnikow odzywczych. Zbalansowana dieta powinna zawierac umiarkowane ilosci tych zdrowych "pogryzanek". Dobrze je tez laczyc z wysoko-weglowodanowymi skladnikami, takimi jak zboza (np. platki owsiane!), kukurydza, owoce (z tym bym uwazala - mieszanie orzechow z owocami jest czasem nieprzyjemne dla zoladka) i precelkami.

  "Kwadrans na kawę" TVP1
andrzejkowy w wiadomości news:d2s8h7$jvf$1@ns41.serveradmin.pl pisze:


nowotwory bardzo lubią węglowodany......na żółtku prawie nie
można wychodować nowotworu.....



A udalo Ci sie wyhodowac nowotwor w cukierniczce? Te infantylne przyklady,
powtarzane bez odrobiny zastanowienia i krzty wyobrazni. Organizm posiada
zlozone mechanizmy kontroli poziomu glukozy we krwi, ktore powoduja, ze
nawet przy zerowych dostawach weglowodanow w diecie poziom ten jest taki, by
zapewnic odzywianie pewnym typom komorek (np. krwinki czerwone, komorki
nerwowe) oraz utrzymac odpowiednie stany zapasow glikogenu miesniowego,
niezbednego do normalnego funkcjonowania (ruchy lokomocyjne). W glukoze
mozna zamienic glicerol, pozostalosc po metabolizmie tluszczow, a w
skrajnych przypadkach dzieje sie to kosztem metabolizowania wlasnej tkanki
miesniowej, z ktorej czesc pozyskanych aminokwasow moze zostac przetworzona
na glukoze. Zakladajac nawet, ze "nowotwory bardzo lubia weglowodany" (a nie
jest to prawda, tylko jeden z optymalnych mitow, co chyba objasnial tu
kiedys Bruford), widac jak na dloni ze nie ma takiej sily, ktora
uniemozliwilaby dostarczenie tych weglowodanow komorkom nowotworowym. Jesli
nowotwor pobierze czesc glukozy z krwi, to organizm automatycznie postara
sie o uzupelnienie jej poziomu, wiec nie grozi mu zaglodzenie. [i]

..krzta wyobrażni optymalnych/ podaje za OPTYMALNI KWIECIĘŃ 2005 dr Kwsniewski odpowiada / ....."można wyleczyc się z raka i innych nowotworów ,nawet w zaawansowanym stadium , w bardzo prosty sposób .Trzeba nowotworowi nie dać jeść i odciąć mu surowiec , z którego wytwarza sobie tlen.Trzeba {prawie}nie jeśc cukru , czyli weglowodanów . .
Spozycie węglowodanów na dobe powinno wynośić około 20-30 g. Trzeba zjadac białka o najwyższe wartości biologicznej, bo tych trzeba najmniej. Ze 100g białka organizm wytwarza około 58 g weglowodanów . Z 40 g białka tylko 23 g. czyli pula węglowodanów dostarczonych w pożywieniu i wytwarzanych w organiżmie powinna wynośić 50g.".więcej w w/w miesięczniku...ale tego chyba nie obejmie wyobraznia wege.......

  Cukier produkowany w nocy.
Użytkownik "Janusz" <jtysz@wp.pl> napisał w wiadomości
news:dm0ab1$s84$1@ns38.serveradmin.pl...
- dr.J.K. Odpowiedzi na listy (Wyd. WGP Wa-wa 2001)
str.84/ w. 12-16) :
 jeśli wieczorem poziom cukru jest niski, a rano wysoki, zaś
chory żadnych WW w tym czasie nie spożywał, to oznacza, że organizm
sam wytwarza w nocy sporo cukru Oznacza to również, że komórki ciała
nie chcą tego cukru pobierać z krwi ani spalać"

Stwierdzenie takie jest truizmem, którego człowiek z tytułem
dr. nie powinien publikować,



Kwaśniewski nie ma tytułu "dr", ani "dr." (z kropką). To co Kwaśniewski
napisał, to jest prawda. Jeżeli nie odpowiada Ci ta forma wypowiedzi, albo
jej poziom, to sprzedaj książkę. Nie musisz czytać czegoś czego nie
rozumiesz.

chyba, że służy mu to jako wstęp do
> odpowiedzi na pytanie dlaczego, w jakim celu organizm to robi.

To nie jest książka o fizjologii organizmu dla studentów medycyny, czy
biologii. Jak chcesz poglębić swoją wiedzę, to kup sobie taką.


Należy z przykrością jednak stwierdzić, że dr.J.K. poprzestaje
wyłącznie na podaniu faktu, nic nie mówiąc o przyczynach, które go
kreują.



I bardzo dobrze.


Może ktoś wie co jest powodem, przyczyną takiej produkcji cukru w
ludzkim organiźmie ?



Zapotrzebowanie organizmu, tak samo jak i wielu setek, czy tysięcy innych
substancji. Do wielu procesów metabolicznych potrzebna jest glukoza, nie
tylko do wytwarzania energii. Bez glukozy np. nie jest możliwe produkowanie
triglicerydów w komórkach mięśniowych i tłuszczowych. Glukoza służy także do
znakowania wytworzonych przez komórkę białek, jest znacznikiem adresowym,
gdzie dane białko ma zostać przetransportowane. Glukoza służy także jako
niezbędny, jedyny substrat energetyczny dla czerwonych krwinek. Krwinki te
nie posiadają mitochondriów, więc nie mogą zużywać kwasów tłuszczowych, ani
ciał ketonowych. Produkują energię z glukozy w tzw. cyklu Cori. Cykl Cori
polega na zamianie glukozy w kwas mlekowy z uzyskaniem energii i powrotnej
przemianie kwasu mlekowego w wątrobie na glukozę z dostarczeniem do niej
energii.
Pewien poziom glukozy we krwi jest więc niezbędnie potrzebny, aby organizm
mógł funkcjonować.

Pozdrawiam
Leszek

  Soczewica zielona Sante
Soczewica zielona Sante
Soczewica jest jedną z najstarszych roślin uprawnych.
Nasiona soczewicy charakteryzują się wysoką zawartością białka, witamin, szczególnie kwasu foliowego. Jest on niezbędny do powstawania krwinek czerwonych, reguluje rozwój komórek nerwowych, wpływa na prawidłową funkcję układu nerwowego, przewodu pokarmowego, narządów płciowych. W pierwszych tygodniach ciąży jego rola ściśle związana jest z rozwojem i kształtowaniem układu nerwowego, zwłaszcza mózgu i rdzenia kręgowego. Soczewica zawiera także wiele cennych składników mineralnych, posiada niski indeks glikemiczny,dlatego jest sprzymierzeńcem dla osób muszących ściśle kontrolować poziom cukru we krwi. W nasionach występuje mało tłuszczu.
Wartość odżywcza w 100g suchego produktu:
Wartość energetyczna - 1290 kJ (304kcal)
Białko - 25,0 g
Węglowodany przyswajalne - 48,7 g
w tym cukry - 1,2 g
Tłuszcz całkowity - 1,0 g
w tym kwasy tłuszczowe nasycone - 0,4 g
Błonnik - 10,8 g
Sód - <0,01 g
Witaminy:
B1 - 0,5 mg (36%)*
B6 - 0,4 mg (20%)*
Folacyna 204 µg (102%)*
Składniki mineralne:
Fosfor - 294 mg (37%)*
Magnez - 72 mg (24%)*
Żelazo - 7,6 mg (54%)*
Cynk - 3,9 mg (26%)*
*) % zalecanego dziennego spożycia według rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Ja bardzo lubię soczewice, szczególnie jako nadzienie (przepis na prosty farsz podany jest na opakowaniu) np. do krokietów czy pierogów. Jak widać soczewica jest wartościowym produktem, łatwym w przygotowaniu i smacznym, który warto wypróbować.
Producent: Sante A. Kowalski Sp. j.
http://www.sante.pl/

  Ciążowe pogaduchy cz. I
Witam Was ciężarówki! Nieludzka pora, ale co zrobić do przcy muszę iPć... mam dzisiaj echo serca, a jutro holter i USG, nie moghe się doczekać!
Miłego dnia! Postaram się zajrzeć z pracy!

P.S. Wklejam moje wyniczki badań:

BETA - 19687,00

Toxoplasma gondii - IgG - nie wykryto
Toxoplasma gondii - IgM - nie wykryto
APTT - 31,5 sek - norma 29-43,4
Ratio - 0,87 - norma 08-1,2
Czas protrombinowy - 12,5 sek - norma 9-13,5
Wsk. czasu protromb. - 91,2% - norma 80-120%
Współczynnik INR - 1,04 - norma 0,8-1,2

MOCZ:
odczyn - kwaPny
ciężar właPciwy - 1030 - norma 1015-1025
białko - nieobecne
glukoza - nieobecna
urobilinogen - w normie
ciała ketonowe - nieobecne
barwniki źółciowe - nieobecne
bilirubina - nieobecna
osad - obfity
nabłonki - nieliczne
krwinki białe - 3-5 w polu widzenia
krwinki czerwone - 2-4 w polu widzenia
Pluz - obfity
składniki mineralne - pojedyncze kryształy szczawianu wapnia
skąpa flora bakteryjna

WR
Odczyn USR - ujemny

Cytomegalia IgG - nie wykryto
Cytomegalia IgM - nie wykryto

Różyczka IgG - 235,80 - dodatni
Różyczka - IgM - nie wykryto

Antygen HBs - nie wykryto
Białko całkowite - 6,7 - norma 6,0-8,0
Glukoza poziom w surowicy - 79,4 - norma 65,0-105,0
P/c anty HIV1/HIV2 - nie wykryto
Kreatynina - 0,6 - norma 0,5-1,2
Transaminazy - ALT - 8,9 - norma 4,0-41,0
Transaminazy - AST - 12,7 - norma 4,0-38,0

ELEKTROLITY
Sód - 139 - norma 135-155
Potas - 4,47 - norma 3,5-5,5

LIPIDOGRAM
Cholesterol całkowity - 152,8 - norma 150-200
Cholesterol HDL - 51,9 - norma powyżej 35,0
Stos. chol. HDL do całkowitego - 34,0% - norma powyżej 20%
Cholesterol LDL - 87,5 - norma do 165,0
Trójglicerydy - 67,2 - norma K:40-140, M: 60-160

MORFOLOGIA
WBC - krwinki białe (w tys) - 9,7 - norma 4-10
Limfocyty - 19,4 - norma 20-45
Mxd: (pozostałe) - 4,3 - norma 3-20
Neutrofile - 76,3 - norma 40-70
RBC - krw. czerwone (w mln) - 4,91 - norma M: 4,6-6,2, K: 4,2-5,4
Hemoglobina - 13,9 - norma M:14-17, K:12-16
Hematokryt - 42,8% - norma M:41-52, K:37-47
MCV - 87,2 - norma 81-95
MCH - 28,3 - norma 27-33
MCHC - 32,5 - norma 32-36
RDW-CV - 14% - norma 11-16
PLT - płytki krwi (w tys) - 215 - norma 140-400
PDW - 17,2 - norma 9-17
MPV - 12,3 - norma 9-13
P - LCR - 43,5 - norma 13-43

to by było na tyle

  Oddawanie krwi a poziom czerwonych krwinek
Mam pytanie. Czy prawdą jest, że jak się często oddaje krew to ponoć wzrasta poziom czerwonych krwinek i czy ma to jakieś negatywne skutki? Znajomemu powiedziała to ponoć pielęgniarka...

  Witaminy, które mogą uratować życie Twojego dziecka
Witamina D
Jak bankier kontrolujący przepływ gotówki z konta, witamina D reguluje poziom wapnia we krwi przez wycofywanie lub magazynowanie tego minerału w ciele, żeby utrzymać jego stabilny zapas. Bez wystarczającej ilości witaminy D organizm przechodzi rodzaj finansowej paniki gdzie poziom wapnia może drastycznie się wahać, co prowadzi do ataków choroby u niemowlaków lub krzywicy u starszych dzieci. .

Istnieje kilka powodów, dla których dzieci często mają niski poziom witaminy D. niedawne badania pokazały, ze do ? dzieci karmionych piersią ma deficyt tej witaminy, ponieważ mleko matki zawiera jej relatywnie niewiele. Nie krytykujemy tu absolutnie karmienia piersią. Wręcz przeciwnie - powszechnie wiadomo, ze mleko matki zapewnia dzieciom wiele innych wartościowych składników. Jednak nie należy zapominać o suplementach witaminy D, których stosowanie trzeba koniecznie wcześniej skonsultować z pediatrą, gdyż nadmiar tej substancji jest równie groźny dla zdrowia dziecka.

Kwas foliowy
Brak kwasu foliowego w diecie przyszłej matki przyczynia się do wielu przypadków chorób układu nerwowego i serca u jej dziecka. Większość kobiet zdaje sobie sprawę z istnienia preparatów witaminowych, które są pełne kwasu foliowego, jednak zazwyczaj nie wiedzą one, że najbardziej efektywnie witaminy działają przed zajściem w ciążę.
Ludzki rdzeń kręgowy i serce powstają w kilku pierwszych tygodniach po zapłodnieniu - dlatego defekty zdarzają się zanim większość kobiet zda sobie w ogóle sprawę, że jest w ciąży. Dlatego witaminy, a w szczególności kwas foliowy, należy przyjmować kilka tygodni przed zajściem w ciążę. Ponieważ wiele ciąż jest nieplanowanych, zaleca się wszystkim kobietom w okresie rozrodczym przyjmowanie dziennej dawki kwasu foliowego, co jest w zupełności bezpieczne dla ich zdrowia, a w razie zajścia w ciążę zapobiega wadom u dzieci.

Żelazo
Wielu rodziców wie, ze z podawaniem mleka krowiego należy czekać przynajmniej do pierwszych urodzin, ponieważ zawiera ono niewiele żelaza potrzebnego niemowlętom do produkcji czerwonych krwinek. Mleko matki zwiera odpowiednią ilość żelaza, ale wiele dzieci jest przestawianych na mleko modyfikowane kiedy skończą 6 miesięcy. Wielu rodziców wybiera wtedy mleko z niską zawartością żelaza obawiając się zaparć. Jednak niemowlęta, którym dostarcza się zbyt małych ilości żelaza mogą zapaść na anemię, która z kolei może prowadzić do problemów w rozwoju poznawczym dziecka.
Dlatego jeśli decydujesz się podawać dziecku mleko zastępcze pamiętaj, żeby zwrócić uwagę na to, czy jest wzbogacone żelazem, a kiedy już odstawisz mleko zastępcze I przerzucisz się na mleko krowie pamiętaj o zapewnieniu dziecku diety bogatej w żelazo.

eyeliner.pl

  Krzysztof. Historia mojej mamy
Lekarz powiedział że to konieczna metoda podwyższenia poziomu krwinek czerwonych. HGB =9,4. I jeszcze kwas foliowy zapodał. Preparat żelaza nazywa się Sorbifer.

  jestem w ciąży !!! słodkie mamy czekam na wsparcie
djmaczek bardzo mi przykro z powodu twojej trzeciej utraty maluszka - piszesz tutaj że dostałaś Immunoglobuline dopiero teraz przy trzecim poronieniu i rzeczywiście może to być przyczyną utraty maluszka - Konflikt nie jest wprawdzie bardzo niebezpieczny podczas pierwszej ciąży (jeśli oczywiście wszystko przebiega bez powikłań) ale dla kolejnych już bardziej - Układ odpornościowy matki nie zna antygenu Rh+ i produkuje zwalczające go przeciwciała, przenikają one przez łożysko do płodu i uszkadzają jego czerwone krwinki co prowadzi do niedokrwistości czy nawet obumarcia ciąży, do konfliktu rzadko dochodzi podczas pierwszej ciąży bo jeśli przebiega ona bez powikłań możliwość kontaktu krwi matki i dziecka jest niewielka a więc w organiźmie matki nie powstają przeciwciała. Podczas porodu ryzyko to znacznie wzrasta - wystarczy że do organizmu matki przedostało się 0,2 ml krwi płodowej a zaczną powstawać przeciwciała niszczące krwinki dziecka, rodzącemu się maleństwu one już nie zaszkodzą ale dla następnego mogą być niebezpieczne ponieważ w ustroju matki powstaje tzw. pamięć immunologiczna a to oznacza że każde kolejne pojawienie się tego samego antygenu pobudza natychmiast produkcję przeciwciał - a więc w przypadku kolejnej ciąży przeciwciała wytworzone wcześniej uaktywniają się - ich poziom szybko wzrasta i przed łożysko uszkadzają czerwone ciałaka krwi. Wytworzenie się przeciwciał w organiźmie matki następuje nie tylko w skutek porodu ale i na skutek poronienia, ciąży pozamaciczne, odklejenie się łożyska, zabiegi wewnątrzmaciczne oraz inwazyjne badania prenatalne - Ty rownież miałaś przed sobą dwa wcześniejsze poronienia po ktorych nie otrzymałaś immunoglobuliny więc mogło to być przyczyną utraty maluszka - ale teraz po jej otrzymaniu mam nadzieję że uda Ci się zostać szczęśliwą mamą - trzymam mocno kciuki!

  Hemoglobina glikowana HbA1c
Szukałem... szukałem i znalazłem FAKTYCZNIE pkt 5 w Załaczniku

Zał. Nr 4 do Zarządzenia Nr 105/2008/DSOZ Prezesa NFZ z dn. 05.11.2008r.
- w sprawie okreslenia warunków zawierania i realizacji umów o udzieleniu świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju podstawowej opieki zdrowotnej (pkt

1. Badania hematologiczne:
1. morfologia krwi obwodowej z wzorem odsetkowym;
2. płytki krwi;
3. retikulocyty;
4. odczyn opadania krwinek czerwonych (OB);
5. poziom glikozylacji hemoglobiny (HbA1c)
2. Badania biochemiczne i immunochemiczne w surowicy krwi:
1. sód;
2. potas;
3. wapń całkowity;
4. żelazo;
5. stężenie transferyny;
6. mocznik;
7. kreatynina;
8. glukoza;
9. test obciążenia glukozą;
10. białko całkowite;
11. proteinogram;
12. albumina;
13. kwas moczowy;
14. cholesterol całkowity;
15. cholesterol-HDL;
16. cholesterol-LDL;
17. triglicerydy (TG);
18. bilirubina całkowita;
19. bilirubina bezpośrednia;
20. fosfataza alkaliczna (ALP);
21. aminotransferaza asparaginianowa (AST);
22. aminotransferaza alaninowa (ALT);
23. gammaglutamylotranspeptydaza (GGT);
24. amylaza;
25. kinaza kreatynowa (CK);
26. fosfataza kwaśna całkowita (ACP);
27. czynnik reumatoidalny (RF);
28. miano antystreptolizyn O (ASO);
29. hormon tyreotropowy (TSH);
30. antygen HBs-AgHBs;
31. VDRL

3. Badania moczu:
1. ogólne badanie moczu z oceną mikroskopową osadu;
2. ilościowe oznaczanie białka;
3. ilościowe oznaczanie glukozy;
4. ilościowe oznaczanie wapnia;
5. ilościowe oznaczanie amylazy.

4. Badania kału:
1. badanie ogólne;
2. pasożyty;
3. krew utajona - metodą immunochemiczną.

5. Badania układu krzepnięcia:
1. wskaźnik protrombinowy (INR);
2. czas kaolinowo-kefalinowy (APTT);
3. fibrynogen.

6. Badania mikrobiologiczne:
1. posiew moczu z antybiogramem;
2. posiew wymazu z gardła;
3. ogólny posiew kału w kierunku pałeczek Salmonella; Shigella;
4. białko C-reaktywne (CRP).

7. Badanie elektrokardiograficzne (EKG) w spoczynku.

8. Badanie ultrasonograficzne (USG) jamy brzusznej.

9. Zdjęcia radiologiczne:
1. zdjęcie klatki piersiowej w projekcji AP i bocznej;
2. zdjęcia kostne - w przypadku kręgosłupa; kończyn i miednicy w projekcji AP i bocznej;
3. zdjęcie czaszki i zatok w projekcji AP i bocznej;
4. zdjęcie przeglądowe jamy brzusznej.

[ Dodano: 10-04-2009, 18:52 ]

  HbA1c
Mia,HbA1c daje obraz z ostatnich trzech miesięcy,bo tyle żyje krwinka czerwona...
Jeśli chodzi o wynik,to też zależy od tego jak długo we krwi utrzymuje się wysoki poziom cukru. Jeśli spada szybko,to i hemoglobina będzie niższa.

  Parę słów o RECENZJACH i ich pisaniu
Będąc pod olbrzymim wrażeniem dzieł obu panów, natchniony przez nich i uskrzydlony przez tę nową jakość postanowiłem napisać recenzję ich recenzji:

Nieobudziłem się rano i nie wiedziałem jak się nazywam wypływając przez dziurke od klucza w moim wszechmiarowym zegarze światów; przekolorowiłem parapety wszystkich drzew jakie usłyszyłem (nie było w tym nic dziwnego gdyby nie te ciążenie ku dołowi, okazujące się czubkiem spirali mojego ziewnięcia i nadal nie miałem pojęcia więc pomyślałem że dobrze by było pouganiać się za własnymi ogonami (one nie miały konceptu jak się nazywam ale wtedy Elfy zaczeły pączkować, toż bez litości zgładziłem je czymś, co okazało się bagnem, do którego wpadływszy, żaczołżem rwać se pióra z kaktusu, po same krańce obrusu. Strach mną zawładnoł bo oto ja) nienazwany Marian, implodowałem tysiącem prawie tęcz ku wszystkim skrajom punktu. Trzeba zaznaczyć że jednak coś tam do mnie dochodziło zza tego ołowianego kokonu, ale przperaszam was bardzo, ja porpostu tego nie czułem. Ale już one nie widzą przed sobą wsi, a tam trawy piękne, a kwaśne że hej. Czerwone krwinki uciekają z mózgu, próżnia wyssysa oczy, a ja nadal nie wiem jak się nazywam - ale wiem że te ogony które goniłem wcale bliżej nie są.

Ocena sin(x) = 1 / 44

Mam nadzieje że szereg uwag jakie zawarłem w powyższym tekście przyda wam się przy pisaniu kolejnych miniaturek literackich. Koniecznie opiszcie intelektualne doznania jakich dostarczyła wam eksploracja wielu poziomów mojej recki, a także co żeście odkryli w treści pobocznej. I pytanie na koniec - czy teraz jako przedstawiciel awangardy recenzyjnej mogę się przyłączyć do waszego wspólnego spijania sobie słodyczy z dziubków?

  Żelazo
pani ginekolog w indiach zaleciła mi jeść granaty, żeby podnieść trochę poziom czerwonych krwinek, ale nie wiem ile dokładnie w nich żelaza.

  "wierszyk nr 11" -b
--

    "wierszyk nr 11"

    to tak jak gdyby tamten lipiec
    znużoną łodzią popołudnia
    przypłynął do mnie i na szybie
    tę miłość naszą lnianą utkał

    ja wiem to potok tylko pluszcze
    czerwonych krwinek któraś fala
    w krainie dalszej o twój uśmiech
    ogniska źrenic chce zapalać

    łopocze zboże można słyszeć
    zaryglowane serca myszek
    w krainie dalszej o twój uśmiech
    prawdziwe niebo bywa lustrem

    nad którym wierzby młode stoją
    na przekór czasom niepokojom
    nad którym anioł wisi jeszcze
    ze skrzydłem wpiętym w czyjeś wiersze

                                    jk



Lubie Janku Twoje wiersze, a wciaz mam krytyczne
uwagi, co za los. Nieszczesny start wiersza:
"to tak jak gdyby tamten" -- tyle slow w gebie,
a zadnego z nich pozytku, sama niepotrzebna niejasnosc.
Nie tedy droga, tak tajemniczosci i poezji nie
wprowadzi sie do wiersza.

     znużoną łodzią popołudnia
     przypłynął do mnie [...]

podoba mi sie, dzial transfer (przeniesienie)
zmeczenia z czlowieka na popoludnie,
a z popoludnia na łódz.

"czerwonych krwinek" jest szkaradne.  Tak juz
milion lat trwajaca higiena uksztaltowala nas,
ze wzdrygamy sie przed obrazami czegokolwiek
schowanego pod skora/.  Juz wnetrze ust budzi
niechec, a dla wielu, poza intymnymi sytuacjami,
jest odpychajace i slusznie -- mikroby, itd :-)

Wielu poetow o ograniczonym talencie i zrozumieniu
serwuje nam obrazy anatomiczne: flakow, miesni,
sciegien, pluc, serca... Fuj! Robi sie nijako,
robi sie nieprzyjemnie -- taki szpital bez szpitala.

Znam pewnego poete (amerykanskiego), chyba chory,
ktory daje fizjologiczno-chirurgiczne obrazy
w swoich wierszach, uzyskujac egzotyke.  Ale on
swiadomie idzie na odrazajace efekty: zbiranie
sliny do kubka, ciecie i zszywanie komus twarzy, itd.
Nawet uzyskuje poetyckie, brrr, fuj, efekty swoja
chora poezja.  Mozna i tak.  Przynajmniej facet nie
jest artystycznie naiwny.  (Z drugiej strony bardzo
zbiezne obrazy w tworczosci zawodowej pilegniarki,
sceny z szpitala, byly humanistyczne, byly zakorzenione
w otoczeniu, w przyrodzie szpitalnej).

Przy okazji wspomne, ze smieszy mnie gdy wychwala sie
fraze wedlug ktorej smak krwii jest slony. O, tak,
jest sol we krwi, ale niewiele, tak malo, ze gdyby bylo
w jedzeniu mniej, to odczuwaloby sie takie jedzenie
jako "pozbawione soli".  Krew jest slodka, a nie slona!
Mowi wam to doswiadczony wampir, wiec nie musicie
robic doswiadczen, uwierzcie mi na slowo.

Z "ogniska źrenic" sprawa jest zlozona, trudno powoedziec,
i skalaniam sie ku zdaniu, ze jest w tym niepotrzebna,
niepotrzebnie niepokojaca komplikacja. Prostolinijnie
byloby "ognie źrenic" lub prosciej "ognie w źrenicach".
"Ogniska" kojarza sie z ogniskami soczewek.  Owszem,
zrenica to nie soczewka, ale dostatecznie blisko
polozona i ksztaltem (okraglosc), by w poezji nastapil
tenze transfer -- nawet funkcjonalnie sa powioazane.

Tymczasem ognisk soczewki nie zapala sie; na odwrot, to
ogniska zapalaja/ i stad ich nazwa "ognisko soczewki".

Ale to drobiazg przy wczesniej wymienionym anatomicznym
"przestepstwie" i przy jeszcze jednym z tej samej
zwrotki.

Gdy piszemy wiersze, to powinnismy dac sie poniesc
melodii, nastrojowi, slowom... jakby w zmeczeniu
lub lzejszym lub ciezszym pijanstwie, chcemy odrzucic
pewne wiezy codziennego jezyka, codziennej, rozsadnej
logiki...  A jednak nalezy zachowac przy tym ostrosc
brzytwy.

Fala nie zapala ognisk, tylko je gasi.  Sam sobie
wyznacz kare za popelnione przestepstwo".

Potem mi sie podoba.  Nie wiem, czy zboze lopocze
na wietrze, ale cos moze lopotac i moze to sie kojarzyc
widzowi ze zbozem.

Zakonczenie, ostanie slowo, odrzucilo mnie. Okropnosc :-)
Warto sobie powiedziec, ze ponizej pewnego poziomu
nie zejdziesz, chocby Cie kusilo.

Pozdrawiam,

    Wlodek

Sent via Deja.com
http://www.deja.com/


  szpital miejski w gdyni? smietnik i zacofanie!

| Morfologia w prywatnym kosztuje ~20zl, kasa chorych tez czasami refunduje to
|  w tym samym labolatorium, wiec tez placi ~20zl.

Jesteś tego pewien?! Widziałeś kontrakt zawarty między tym laboratorium
a KCh?
A widziałeś może taki kontrakt zawarty między KCh a jakimś szpitalem?



Nie jestem pewien. Moze byc tak, ze kasa placi mniej, a labolatorium i tak robi
 usluge, chociaz nie oplaca sie to.

Co lekarz MUSI, to nie Tobie o tym decydować.
Głupich norm nie znasz, ale oczywiście świetnie wiesz jak na podstawie
zwykłej morfologii rozpoznać białaczkę? Zabawne!



Czy ja mowie, ze na podstawie morfologii?
Czy ja mowie, ze potrafie?
Jakbym potrafil, to bym w akademii medycznej siedzial i rozpoznawal.
To byl tylko przyklad.

Czy widzisz laboranta, ktory przy wydawaniu wyniku mowi:
 "oooo facet - masz bialaczke - czas umierac"
To na pewno byl lekarz!

Chodzilo mi o wielokrotne przekroczenie normy (ktorej masz racje - nie znam).
Ja jestem tylko programista!
To i tak dobrze, ze wiem, o czyms takim jak czerwone i biale i inne cialka
 krwi.

Napomknę tylko, że pierwszy lepszy podręcznik poda Ci co najmniej
kilka/kilkanaście przyczyn leukocytozy (wzrostu ilości białych krwinek).
Wśród nich będą oczywiście hematologiczne zespoły rozrostowe (czyt. białaczki,
itp.), ale przecież każde dziecko wie, że ilość białych krwinek może wzrastać
chociażby z powodu jakiejś banalnej infekcji.



Nie bede dyskutowal na tematy medyczne - bo sie nie znam.

Po drugie, współczesne "kombajny" laboratoryjne to niestety tylko maszyny,
które też się mylą, dlatego należy:
1) Wykluczyć inne przyczyny leukocytozy (np. infekcję właśnie).



Pokaz mi aparat, ktory poda diagnoze - a ja Ci krolestwo dam.
Co jak co, ale sztucznej inteligencji jescze nie wymyslilismy
 (my inzynierowie) - ale staramy sie, staramy...

A co do mylenia sie aparatow - wlasnie po to sa codzienne, cotygodniowe,
 comiesieczne kontrole (self-testy), ktore MUSZA byc przeprowadzane...

2) Powtórzyć badanie i/lub w przypadku podejrzanie wysokiego wyniku...



Czy ja mowie, ze w labolatorium powinni pracowac robole o IQ=80?
Wiem jaki poziom jest w studium analityki medycznej na Tuwima - na pewno o
 wiele wyzszy niz na przecietnych studiach wyzszych.

3) Policzyć krwinki "ręcznie" - zrobić rozmaz krwi i policzyć krwinki pod
mikroskopem.



A wlasnie: liczysz?

Przy okazji dowiemy się _których_ białych krwinek jest tak dużo (białych
krwinek jest kilka rodzajów),
co ma niebagatelne znaczenie przy stawianiu
rozpoznania.



To NIE JEST dyskusja medyczna! Jesli by taka byla to tylko na pl.sci.medycyna.

Ale właściwie po co ja to wszystko piszę?
Przecież Wy i tak wiecie wszystko lepiej.
Wiecie lepiej co się jak diagnozuje, jak leczy i ile to kosztuje. ;-I



Na pewno nie jak sie leczy, na pewno nie jak sie diagnozuje, i nie ile to
 kosztuje.
Po prostu wkurzaja mnie _widoczne_ oznaki lenistwa i lekcewazenia!
A jeszcze bardziej - brak widocznych reakcji zarzadow szpitali.

A tak na marginesie - pijac do tego "Wy i tak..."
 - czy w srodowisku medycznym tez jest podzial na naszych i nie naszych?
Jak to "Wy i tak..." przeczytalem to az mnie zimny pot oblal!
To znaczy, ze jak Twoim szefem zostanie nie lekarz, tylko cywil
 to bedzie on nalezal to tych onych, ktore wiedza lepiej?
Czyli bedziesz go ingorowal?
Uwazasz, ze najlepszym szefem bedzie dla ciebie inny lekarz?
brrr.


  kult obrazów, relikwii itd.- co o tym sądzicie?
Aczkolwiek muszę uczciwie przyznać, że niewiara w boga w zasadzie też jest pewną wiarą - wiarą w jego nieistnienie - kto nie wierzy, ale nie zakłada możliwości swojej pomyłki jest takim samym idiotą jak ten kto wierzy i nie przyjmuje możliwości, ze jednak może boga nie być

Buddyzm na przykład w ogóle nie rozstrząsa kwestii Boga. Nauka także. Jednak zarówno w Nauce , jak i w Buddyzmie ludzie dążą do odnalezienia tej pierwotnej przyczyny istnienia wszystkiego wcale jej nie nazywając.
Wszechświat ma naturę fraklalną ,rządzą nim pewne prawa . Skąd one się wzięły - pytają naukowcy. Czym jest materia , masa z których jesteśmy zbudowani ?
Mozlonie, krok po kroku naukowcy dochodza do tego, że wszystko co istnieje jest informacją , która ma naturę myśli, zapisanej w pewnych geometrycznych wzorach . Buddyzm od dawna postulował isntnienie sieci Indry , takiej sieci w której wszystko jest ze wszystkim połączone i w każdym jednym elemencie tej sieci, można dostrzec wszystkie pozostałe elementy. Złożoność tej sieci i jej niezwykłe skomplikowanie ( tutaj buddyzm i nauka się pokrywaja ) nie mogła powstać przypadkiem. To tak, jakbyś do worka wrzucił wszystkie części z których składa się komputer i nim potrząsną. Czy w wyniku tego działania uzyskasz komputer? Nie - dopiero inteligente połączenie wszystkich części da wynik w postaci działającej maszyny. Na razie nie nazywa się tej sieci Bogiem. Za mało jeszcze o Nim wiemy . W pewnym sensie można powiedzieć, ze to ,że istniejesz i zadajesz sobie pytania o nieistnienie , lub istnienie Boga , jest dowodem na to ,że On JEST ( bo jesteś inteligentną maszyną która działa, a nie bezładnym zlepkiem atomów) . Ty nim jesteś w takim samym stopniu , w jakim twoja czerwona krwinka jest Tobą . Ona o tym nie wie, może nawet zaprzeczać istnieniu inteligentej Istoty wewnątrz której krąży. Nie ma to najmniejszego znaczenia dla tej Istoty, gdyż zależy jej na dobrej koncycji całego ciała , nie myśląc przy tym o komforcie tej jednej czerwonej krwinki.
Oczywiście to, że jakąś Inteligencję nazwiemy "Bóg Jest" albo "Boga nie ma" jest szalenie umowne i na naszym poziomie dyskutowania dostosowane do naszego poziomu wiedzy w tym temacie. Potwierdza to tylko fraktalną budowę wszechświata w myśl której na każdym poziomie wielkości obowiązują te same zasady , tylko w innej skali i stopniu skomplikowania .

A wracając do tematu .
To, że Relikwie mogą zachowywać swoją moc także po śmierci osoby , niekoniecznie świadczy o boskości tych osób , lub o działaniu boskiej siły. Na pewno świadczy o tym, że istnieją niezbadane przez ludzi rodzaje energii . Może świadczyć też o istnieniu wielowymiarów , których właściwości przenikają do naszej, trójwymiarowej przestrzeni . Zastanawiający jest fakt , że działanie tych energii związane jest z wolą osoby , która kiedyś miała styczność z ciałem czy rzeczami. Byłby to bezpośredni dowód na nieśmiertelność duszy. Stąd tylko krok do uznania prawdziwości słów Jezusa "gdzie dwoje zbierze się w imię moje - tam Ja jestem "

  Biometryka pod skórą
Data: poniedziałek 25 grudnia 2006

Identyfikacja na podstawie układu naczyń krwionośnych dłoni jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się technologii w dziedzinie biometryki.

Jak to działa?

Technologia polega na identyfikacji znajdujących się pod skórą dłoni naczyń krwionośnych. Kiedy dana osoba przyłoży dłoń do skanera światło bliskiej podczerwieni identyfikuje rozmieszczenie żył. Czerwone krwinki obecne we krwi absorbują promienie i wyświetlaja się w postaci czarnych linii, podczas gdy pozostała część dłoni jest biała.

Różne opcje

Są różne typy technologii rozpoznawania żył, w tym identyfikacja naczyń krwionośnych palca, nadgarstka czy wierzchu dłoni. Jednakże metoda skanowania pozostaje ta sama w każdym przypadku.
Odkąd w 2004 roku technologia ta została rozpowszechniona, wiele firm zajęło się produkcją sprzętu z nią związanych. Do najważniejszych należy zaliczyć Fujitsu Limited, Hitachi i Techsphere Company Ltd. PalmSecure, urządzenie firmy Jujitsu, skanuje naczynia krwionośne z dłoni, natomiast produkty Hitachi - te znajdujące się w palcach. VP-II ostatniej z wymienionych firm skanuje żyły z wierzchu dłoni.

Zalety

* rozmieszczenie naczyń krwionośnych jest unikalne dla każdego człowieka. Oprócz rozmiaru, ich wzór się nie zmienia. Znaczy to, że metoda rozpoznawania żył jest najbardziej odpowiednia jeśli chcemy z niej korzystać wielokrotnie. Identyfikacja twarzy czy dłoni zakłada większe prawdopodobieństwo pomyłki.
* żyły są umieszczone pod powierzchnią skóry, dlatego też nie ulegają zniszczeniu w ten sam sposób, w jaki dzieje się to w przypadku np. odcisków palców. Skaner odcisków palców można oszukać stosując ich gumowe podróbki, w przypadku żył nie jest to takie proste, niektóre urządzenia rozpoznają nawet przepływ krwi w naczyniach.
* ta technologia jest dla wielu łatwiejsza do zaakceptowania, nie kojarzy się z przestępczością (jak to ma miejsce w przypadku np. pobierania odcisków palców) zajmuje mniej czasu (poniżej 2 sekund) i jest często bardziej higieniczna.
* może być łączona z innymi technologiami biometrycznymi

Rozmieszczenie

Wiele firm zajmujących się tą metodą identyfikacji ulokowana jest w rejonie Azji. Jakkolwiek biometryka związana z odciskami palców spotyka się tam z dość silnym oporem tak identyfikacja na podstawie żył jest tam akceptowana. W szczególności zainteresowane są nią finansowe instytucje z Japonii np. tokijski bank wykorzystuje identyfikacje żył do wszystkich transakcji bankomatowych.
Banco Bradesco, największy prywatny bank w Brazylii, ogłosił, iż wprowadza technologię rozpoznawania dłoni do sieci swoich bankomatów.
Technologia identyfikacji naczyń krwionośnych znajdujących się w palcu firmy Hitachi jest stosowana do identyfikacji użytkownika komputera, oraz w drzwiowych systemach kontroli dostępu w Singapurze.

Wyzwania

* należy uporać się z obecnym jeszcze wśród wielu osób poglądem, że skoro ta metoda dotyczy naczyń krwionośnych znajdujących się pod skórą to jest to metoda bolesna.
* technologia nie jest tania, trudno więc będzie ją wprowadzić do masowego obiegu
* duży rozmiar, obecność kamery CC sprawia, że cale urządzenie jest dość spore. To hamuje wprowadzenie tej metody np. na rynek komputerów przenośnych
* technologia ta jest ciągle nie do końca przetestowana, tylko sprzedawcy potwierdzają jej skuteczność, brak natomiast zainteresowania ( finansów) ze strony rządów

Podsumowanie

Technologia rozpoznawania naczyń krwionośnych począwszy od roku 2004 jest bardzo popularna w Japonii i Korei Południowej. Klienci ze środkowo wschodniej i południowo zachodniej Azji rozważają adaptację tej metody. Firmy takie jak Fujitsu rozpoczęły ogólnoświatowe kampanie w celu zwiększenia zainteresowania tą metodą w Ameryce Północnej.
Identyfikacja naczyń krwionośnych posiada duży potencjał, jest metodą prostą w użyciu, o dużym poziomie bezpieczeństwa i pewności. Jednakże na to czy wyprze ona wcześniejsze metody biometrycznej identyfikacji będziemy musieli jeszcze poczekać.

Autor: tłum. Ilona Balzam
Źródło: findbiometrics.com

  Miodzik,przysmaki misiów ;)
doelli w moim temacie dotyczącym: kaszki czy można? napisała, że w okresie zaostrzenia chętnie piła miód. Troszkę poszperałam na ten temat i myślę, że warto spróbować.

Miód stanowi bogate źródło mikroelementów i przeróżnych substancji organicznych zwłaszcza w połączeniu z pyłkiem pszczelim i propolisem. Obecność tych substancji
w organizmie ludzkim jest niezbędna, a ich rola nie została do końca wyjaśniona przez obecną biochemię.
Miód zawiera niewielką ilość witamin, głównie z grupy B, w tym B1, B2, B6, ponadto witaminy C, PP oraz A. Dodatkowo miód jest bogaty w fosfor, magnez, wapń, żelazo, krzem, siarkę, miedź, fluor, cynk oraz mangan, chrom i jod.
Miód pszczeli działa korzystnie na wszystkie odcinki przewodu pokarmowego - żołądek, dwunastnicę, jelito cienkie i jelito grube. Łagodzi zaburzenia żołądka i dwunastnicy, pobudza czynność wydzielniczą i motoryczną jelit, zwiększając wydzielanie soku jelitowego.
Miód przyczynia się do szybkiego oczyszczenia z elementów martwiczych. Ma właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne i odnawiające, dzięki czemu prowadzi do szybkiego gojenia się ran, w tym ropiejących oraz oparzeń, głównie na drodze oczyszczania jej z chorej tkanki, tworzenia zdrowej tkanki ziarninowanej, wchłaniania płynu obrzękowego i ropy,
a także zabezpieczenia przed wtórnym zakażeniem drobnoustrojami.
Stosowany jest pomocniczo również w chorobach błon śluzowych, szczególnie w stanach zapalnych błony śluzowej jamy ustnej i przyzębia, paradontozie oraz schorzeniach jamy ustnej i dziąseł na tle grzybiczym (pleśniawki u dzieci).
Warto zaznaczyć, że miód jest dobrym środkiem zapobiegawczym i leczniczym w niedokrwistości spowodowanej niedoborem żelaza oraz podwyższa poziom hemoglobiny we krwi.

Miód również ma duże znaczenie w leczeniu chorób jelit. Pobudza on wydzielanie soków trawiennych przez jelito cienkie (najlepsze efekty daje rozpuszczenie w wodzie 2-4 łyżeczek miodu) i wzmaga perystaltykę tego jelita. Korzystne efekty zaobserwowano
w leczeniu miodem stanów zapalnych jelita grubego, a zwłaszcza w jego wrzodziejącym zapaleniu.
Szczególnie dobre efekty uzyskano łącząc miód z pyłkiem pszczelim i propolisem. Zioła najczęściej dodawane do miodu, stosowane w schorzeniach układu oddechowego
i pokarmowego to owoc kopru oraz korzeń prawoślazu. Pobudza on rozwój saprofitycznej flory jelitowej, która jest często niszczona przez antybiotyki, dlatego też stosowany jest także jako środek pomocniczy przy przewlekłej antybiotykoterapii.
Stosowany bywa również w żywieniu wcześniaków, dzieci z niedowagą, zaburzeniami odżywczymi i brakiem łaknienia. Wpływa także korzystnie na dzieci z obniżonym poziomem hemoglobiny i krwinek czerwonych, przeciwdziała zaparciom, wzdęciom, zapobiega wymiotom, oraz wywiera łagodne działanie uspokajające.
Energetyczne i odżywcze walory miodu cenione są przez sportowców dlatego, iż wzmacnia potencjał fizyczny i wytrzymałość zawodników. Spożycie go po wysiłku umożliwia w krótkim czasie ustąpienie zmęczenia i szybką odnowę wydatkowanej energii.
Miód jako środek bogaty w składniki budulcowe, energetyczne i regulujące stosowany jest z powodzeniem w żywieniu osób niedożywionych. Szybko uzupełnia niedobory energetyczne organizmu, usuwa stan obniżonej zdolności do pracy, zmęczenia oraz utrzymuje odpowiedni poziom energii przez dłuższy czas.
Przeciwskazania

Podstawowym przeciwwskazaniem do stosowania miodu jest nietolerancja na ten produkt. Może ona objawiać się poprzez zaburzenia przewodu pokarmowego w postaci nudności, wymiotów czy biegunki, rzadziej w formie wysypki czy świądu lub skurczu oskrzeli i nieżytu nosa.

Nie wskazane jest także przyjmowanie dużych ilości miodu przez długi czas.

UWAGA!!! Niektóre gatunki miodu, przykładowo otrzymywane z różaneczników, mogą być trujące!

  Arytmia do p. Roguskiego i p. Krystyny Opty
Użytkownik " Eugeniusz Śmiatacz" <smiata0@friko5.onet.pl> napisał w
wiadomości news:b9ueac$l6m$1@tryton.plocman.pl...

czy stosowane żywienie jakie stosuje w proporcji
B-35-40 T-120-140 W- 40-45 g
jest dobre przy leczeniu tych zaburzeń. Prosze o korekte jeżeli nie tak.
Mój wzrost 168 cm obecna waga wacha się pomiędzy 88 -90 kg i nie chce
do dołu. Proszę o rade. Również blok tłuszczowy nie ciekawy
cholesterol całkowity - 320 HDL 60 .LDL - 202, trójglicerydy - 232.



Właściwą dla Ciebie proporcję możesz wyliczyć na stronie
http://www.dieta-optymalna.info/dietetyk.php
będzie ona o tyle lepsza, że uwzględni oprócz wieku, wzrostu i wagi, kilka
innych okoliczności z Twojego trybu życia.

Dość wysoki poziom trójglicerydów - 232 i HDL poniżej 20% (18,75%)
sugerowałby, że zjadasz jednak sporo węglowodanów, być może nie zwracasz
uwagi na spożywanie węglowodanów o wysokim indeksie glikemicznym
(np. piwo), które sprzyjają produkcji trójglicerydów.

Z tego, co mi wiadomo, nerwica nie ma specjalnych wskazań dietetycznych
w żywieniu optymalnym, ale można mozna sobie pomóc własciwym postępowaniem.
Znalazłam interesujący list na ten temat i odpowiedź
J.Kwaśniewskiego. Cytuję:
-------------------------------------------------------------------
Od 16 lat mam nerwicę. Nauczyłam się z tym żyć i myślałam, że zawsze juz
będę skulona, obolała i wystraszona. [...]
Początki [diety] były trudne, nasiliły się bóle wątroby, mialam nudności i
zaparcia. po tygodniu ustąpiły bóle zatok, mięśni, stawów i ciągłe
duszności. Po 3 tygodniach przestała mnie boleć wątroba.
Śpię teraz krótko, ale mocno i bez koszmarnych snów. Miewam jeszcze
kołatania serca, ale to dlatego, że wciąż nie dowierzam, że bez tabletek,
maści, kropli, ziół i witamin mogę przeżyć dzień.
Bez dawnego lęku wychodzę teraz z domu, rozmawiam z ludźmi i nie czuję się
gorsza od nich. jedzenie jest tak smaczne, że bez żalu spoglądam na to, czym
się kiedyś żywiłam. Mam 46 lat, 170 wzrostu i 62 kg wagi. Schudłam 3 kg i
tak już zostało.
Zaczynam nieśmiało cieszyć się życiem, a moja rodzina widząc to, również
przekonuje się do żywienia optymalnego. Cieszy mnie nawet to, że pierwszy
raz od wielu lat mam piękne i zdrowe paznokcie. [...]

M.P. Sosnowiec

Po 2 mies. ż.o. zauważyła Pani u siebie szereg pozytywnych zmian. Nie ma
dotychczas leków (i nie będzie), nie ma żadnych innych metod leczenia, które
mogłyby przynieść tak korzystne rezultaty w tak krótkim czasie.
Bicia serca, które jeszcze u Pani występują, powinny wkrótce ustąpić. Aby
ustąpiły szybciej, trzeba więcej się ruszać. Organizm powinien być ćwiczony,
aby mógł łatwo znieść obciążenia fizyczne, czy tzw. stresy. Poprawiło się u
Pani odżywianie mózgu, stąd znaczne zmniejszenie objawów neurastenii.
Przy ż.o. najlepszą energię dla mózgu i serca wytwarza wątroba, skóra,
przewód pokarmowy, krwinki czerwone, a także ćwiczone mięśnie. Gdy człowiek
dużo się rusza, każdy wysiłek go męczy. W Pani wieku najlepszą formą wysiłku
jest bieg, jazda na rowerze, a gdy pada, mogą być przysiady. Trzeba zacząć
od 20-30 i każdego dnia zwiększać ilość przysiadów o 10. Może Pani stopniowo
dojść do 200-300 przysiadów, a wówczas sprawność organizmu tak wzrośnie, że
serce nie będzie "kołatało", a i mózg bedzie pracował znacznie lepiej.
Wysiłek fizyczny będzie bezpieczny, gdy nie przeciążymy niewytrenowanego
jeszcze organizmu. Przed wysiłkiem należy policzyć swoje tętno. Po wysiłku
powinno ono wzrosnąć do 110-120 uderzeń na minutę, a po 2 minutach powinno
być takie samo jak przed wysiłkiem. Gdy jest większe, oznacza to, że porcja
wysiłku była zbyt duża. Obciążenie wysiłkiem można wówczas nieco zmniejszyć
lub nie zwiększać w kolejnych dniach. Piękne i zdrowe paznokcie nie powinny
być u kobiet wyjątkiem, ale regułą. U Pani już takie są, są też u innych
kobiet stosujących ż.o., zwłaszcza u tych, które piorą w pralce. Środki
stosowane obecnie do prania ręcznego źle wpływają na paznokcie.

JAN KWAŚNIEWSKI Koniec cytatu.
-----------------------------------------------------------

--
Krystyna*Opty* Krystynatomczak@poczta.onet.pl

Jednym z rodzajów szczęśliwości jest zdolność
podejmowania dobrych decyzji. Platon

..

  Wysoki poziom cukru na DO
Użytkownik "Alex Kay" <alexk@optushome.com.au> napisał w wiadomości
news:bip3q0$2d2g$1@civ.pl...
Odbywała się na tym forum niedawno dyskusja na temat podwyższonego poziomu
cukru na DO.
Ktoś napisał, że na DO poziom cukru podwyższa mu sie znacznie, ktoś dodał,
JK pisze o możliwości poziomu cukru od 100-200 jako normalne na DO, ja
poprosiłem Leszka Serdyńskiego o komentarz (niestety nie doczekałem się).



Niestety post utknął gdzieś w kolejce ponad 900 postów w folderze "kopie
robocze"

Tak więc przytoczę fragment strony wspomnianego przeze mnie dr Piotra
Michalaka gdzie w linku do "Choroby, które można wyleczyć stosując ŻO" na
stronie http://arkadiakrotoszyn.webpark.pl/index.htm pisze on:

Na Żywieniu Optymalnym - jeśli nie zjada się za dużo cukru, ani białek,
które mogą się na cukier zamieniać, to wysokich poziomów cukru być nie
może!!!



Oczywiście. Tylko należy sobie zdefiniować, co to jest "wysokie poziomy
cukru".
Próg, powyżej którego zaczyna się wydalanie cukru z moczem wynosi ok. 180
mg%. Można uznać więc, że jest to wysoki poziom cukru.

http://www2.gazeta.pl/edz...98,1332567.html

"Cukrzycę rozpoznaje się, mierząc poziom glukozy we krwi na czczo i 2
godziny po posiłku. Jeżeli pomiar poranny przekracza 120 mg%, a jakikolwiek
inny w ciągu dnia wskazuje na ponad 200 mg%, można stwierdzić, że dziecko ma
cukrzycę."

Wynika z tego, że poziom 120 występujący w ciągu dnia można uznać za poziom
normalny, nie za wysoki i nie za niski. Taki poziom najczęściej występuje u
opty. U mnie pomiary w ostatnich latach zwykle pokazywały 117 mg%.

Osoby, które twierdzą, że glukoza we krwi powinna być na poziomie 70-90
zasugerowane są wynikami zdrowych ludzi na diecie węglowodanowej. Taki
poziom rano na czczo wynika z przystosowania organizmu do spalania cukrów.
Podczas nocnej głodówki spalane są wszelkie zapasy cukru łącznie z
glikogenem wątrobowym. Poziom cukru we krwi spada więc drastycznie, a
mechanizmy glukoneogenezy nie są na tyle sprawne, żeby cukier uzupełnić.
Poziom 70-80 mg% jest już bliski hipoglikemii niebezpiecznej dla organizmu.

http://www.przychodnia.pl...hp3?s=3&d=1&t=4
"jeśli np. pomiar glukometrem wskazuje na silne niedocukrzenie - a
konkretnie. poziom glukozy we krwi jest już mniejszy niż 3,3 mmol/l (60
mg%,) - to należy bezzwłocznie podjąć interwencję. "

Kto ma jakieś wątpliwości, czy stabilny poziom 120mg%, lub trochę wiecej
cukru we krwi stanowi jakieś niebezpieczeństwo dla organizmu powinien zrobić
sobie badania hemoglobiny glikowanej.

Na str.
http://www.przychodnia.pl...p3?s=3&d=1&t=19
piszą:
"Okazało się, że krwinki czerwone zdrowych dorosłych osób zawierają 4-6
procent związku hemoglobiny z glukozą, tzw. hemoglobiny glikowanej. "

"Jak ważny jest to wskaźnik, niech świadczy fakt, że u osób z cukrzycą źle
wyrównaną zwykle stwierdza się stężenie hemoglobiny glikowanej 2-3-krotnie
wyższe, niż u osób zdrowych. "

Bo skąd??? Chyba, że się nie stosuje diety wystarczająco dokładnie
> lub się jest lunatykiem i w nocy wstaje do lodówki:):).

Dr Michalak nie pisze jakie to są poziomy, przy których zachodzi podejrzenie
lunatykowania do lodówki. Myślę, że nie jest to poziom 100-130mg%

Wniosek(moj): tylko nadmiar białka (ktore zamienia sie na cukier) moze
powodowac podwyższony poziom cukru.



Właśnie, nadmiar białka, a nie węglowodanów. Na węglowodany jest odpowiedź
insulinowa i należy raczej spodziewać się obniżenia poziomu cukru na czczo.
Białka za to organizm w znacznej większości zamienia na cukier. Robi to
jednak powoli, nie prowokując wyrzutu insuliny. Przy powolnym dozowaniu do
krwi, poziom cukru może być troszkę podwyższony.

Pozdrawiam
Leszek

..

  Witamina E i jej wplyw na centralny system nerwowy .
Użytkownik "Jakub Roguski" <jakub@infoko-pro.com> napisał w wiadomości
news:bef6ii$1jsk$1@tryton.plocman.pl...

Albo ograniczając do minimum wprowadzanie wolnych rodników do organizmu,
co
wykazały badania dr. Roya Walforda.



Wolnych rodników nie możesz wprowadzić do organizmu, bo są to cząsteczki
krótko żyjące. Po prostu po powstaniu bardzo szybko reagują z pierwszą
napotkaną cząsteczką.

Można za to wprowadzić do organizmu substancje, które przyczyniają się do
powstawania wolnych rodników.
Jest to przede wszystkim tlen. Około 5% tlenu wprowadzonego do organizmu
zbacza z prawidłowych szlaków i zamienia się w wolne rodniki. Dla przykładu,
tylko w jednej komórce krwinki czerwonej w ciągu doby powstaje ponad 30
milionów anionorodników ponadtlenkowych. Komórka ukł. odpornościowego,
neutrofil, pobudzona do działania zieje anionorodnikami ponadtlenkowymi z
szybkością kilkuset tysięcy na sekundę.

Generalnie są dwie szkoły: jedna mówi
> jedz co chcesz, na rodniki zażywaj antyoksydanty,

Niestety ta szkoła się nie sprawdza.
Art. z "Problemów" 3/87 pt. "Starzenie się - ewolucja, przeciwutleniacze"
mówi:
"Organizm broni się przed zmianami poziomu przeciwutleniaczy, w przytoczonym
przykładzie niekorzystnymi. Działając jako homeostat broni się także przed
zmianami, które chcemy wprowadzić w jak najlepszych intencjach. W efekcie
możemy mieć do czynienia z sytuacją, w której mimo podawania
przeciwutleniaczy w pożywieniu, wypadkowa aktywność wszystkich
przeciwutleniaczy w organiźmie może wcale nie ulec podwyższeniu."

na ndmiar energii zażywaj
jak najwięcej wysiłku fizycznego. Druga szkoła mówi: jedz tylko tyle, ile
twój organizm potrzebuje i ani odrobiny więcej. Stosuj tyle wysiłku, ile
potrzeba do utrzymania sprawności ruchowej. Podobno w dzidzinie wolnych
rodników efekty obu podejść są podobne.



Podawanie przeciwutleniaczy wydłuża życie robakom, czy muszkom. Mają one
prymitywne układy chroniące przed wolnymi rodnikami (a tym samym krótko
żyją). Podawanie przeciwutleniaczy daje jednak niejednoznaczne wyniki już u
organizmów wyższych np. myszy. Liczne badania jednak dowiodły, że karmienie
niskokaloryczne (a tym samym mniejsze zużycie tlenu) przedłużało życie
gryzoni ok. 30%.
Człowiek ma najsprawniejszy ze wszystkich ssaków układ chroniący przed
wolnymi rodnikami, a więc najdłużej żyje.
Niewiele już tutaj można zrobić ingerując w niego, można go tylko popsuć.

Ja tylko mam obiekcje co do dwóch
rzeczy: po pierwsze, czy antyoksydanty pomagając na wolne rodniki, nie
szkodzą na coś innego.



Np. na układ odpornościowy, który wolnych rodników używa do niszczenia
intruzów.

Po drugie, czy podczas dużego wysiłku fizycznego
> nasze ciała po prostu się nie zużywają w przyspieszonym tempie?

Zużywają się. Ilość energii jaką może przetworzyć w trakcie życia każdy gram
naszego ludzkiego ciała wynosi 3800 kJ.
Wolniej jedziesz, dalej zajedziesz

Pozdrawiam
Leszek

..

  kokos1
To przedostatni kawałek.

=========
Zdolność średnio-łańcuchowych nasyconych kwasów tłuszczowych do hamowania
powstawania tłuszczu w wątrobie prawdopodobnie nakłada się na efekt
stymulowania tarczycy, co w konsekwencji pozwala na spożytkowanie energii
zamiast jej magazynowania. Kiedy z węglowodanów nie jest tworzony tłuszcz,
cukier jest zużywany lub magazynowany jako glikogen. Zatem, zmiana
nienasyconych tłuszczy w pożywieniu na olej kokosowy, dzięki redukcji
naszego zapotrzebowania na hormony nadnerczy, pociąga za sobą kilka
antystresowych procesów. Spadek poziomu cukru w krwi jest podstawowym
sygnałem do uwalniania hormonów przez nadnercza. Nienasycone tłuszcze mają
tendencję do obniżania poziomu cukru w krwi na przynajmniej trzy podstawowe
sposoby. Powodują one uszkodzenie mitochondriów, co prowadzi do odłączenia
procesu oddychania od produkcji energii - oznacza to, że paliwo jest spalane
nie efektywnie. Nienasycone tłuszcze powodują supresję aktywności enzymów
oddechowych (bezpośrednio lub poprzez ich działanie hamujące tarczycę) i w
ten sposób przyczyniają się do spadku produkcji energii w trakcie oddychania
komórkowego. Ponadto, nienasycone tłuszcze przyczyniają się do produkcji
tłuszczu z węglowodanów, co powoduje iż zarówno stres, jak i otyłość stają
się bardziej problematyczne. W przypadku tych z nas, którzy używają olej
kokosowy stale, jedną z najłatwiejszych do zauważenia zmian jest możliwość
nie jedzenia przez wiele godzin, a także odczuwania głodu bez jednoczesnych
objawów hypoglikemii.

Jeden ze sprytnych sposobów na promowanie spożywania tłuszczy nienasyconych
opiera się na ich obecności w błonach komórkowych - twierdzi się, iż są one
zasadnicze w utrzymywaniu "płynności błony". Jak wspomniałem powyżej,
właściwością nienasyconych tłuszczy oraz produktów ich przemiany, jest
tamowanie działania enzymów i białek transportowych, co tłumaczy wiele
toksycznych efektów ich działania, więc nieprawdą jest, że tłuszcze te
"niewinnie" biorą udział w tworzeniu błon. Prawdopodobnie wiążą się z
wszystkimi białkami i niszczą niektóre z nich, ale z jakichś powodów ich
powinowactwo do enzymów proteolitycznych i oddechowych szczególnie rzuca się
w oczy. (Uważam, że badania chemiczne nad podłożem tego efektu mogłyby
dostarczyć nam nowego spojrzenia na naturę organizmów. Model Metchnikofa,
który dyskutowałem już wiele razy, może zobrazować nam w jaki sposób
czynniki te wpływają na wzrost, fizjologię i starzenie.) Nienasycone
tłuszcze są nieco bardziej rozpuszczalne w wodzie niż w pełni nasycone
tłuszcze, a w związku z tym mają większą tendencję do skupiania się na
granicy faz pomiędzy wodą a tłuszczami lub białkami. Jest jednak stosunkowo
niewiele miejsc, w których te granice faz mogą być użytecznie i bezpiecznie
zajmowane przez nienasycone tłuszcze, co więcej, w pewnych punktach, ich
nadmiar staje się szkodliwy. Nie chcemy by błony tworzyły się tam, gdzie nie
powinny być obecne. Płynność i lepkość powierzchni komórek jest niezwykle
złożonym problemem, a stopień lepkości powinien być dostosowany do funkcji
danej komórki. Co ciekawe, w przypadku niektórych komórek takich jak
komórki, które wyścielają wnętrze pęcherzyków płucnych, cholesterol i jeden
z nasyconych kwasów tłuszczowych obecnych w oleju kokosowym zwiększa
płynność powierzchni komórek.

W wielu przypadkach warunki stresowe powodują powstanie strukturalnych
zaburzeń w komórkach. Zjawisko to nazywane jest "chaotrofią" lub "tworzeniem
chaosu". W przypadku czerwonych krwinek, często błędnie opisywanych jako
"hemoglobina zamknięta błona komórkową" (a są one komórkami), wiadomo od
dawna, że utlenianie nienasyconych tłuszczy osłabia ich strukturę komórkową,
co powoduje że komórki te są przedwcześnie niszczone. Wiadomo, że produkty
utleniania tłuszczy mają działanie "chaotroficzne", ponieważ obniżają one
sztywność błonowych części komórek. Jednak krwinki czerwone mają strukturę
przypominającą gąbkę - składają się w znacznym stopniu z białek budujących
ich "cytoszkielet", który (jeżeli nie zostanie zniszczony w wyniku
utleniania) utrzymuje kształt tych komórek, nawet wtedy gdy błony zostaną
strukturalnie uszkodzone w wyniku wzrostu ich "płynności" pod wpływem
działania tłuszczy.

Prawdopodobnie więc prawdą jest, że w wielu przypadkach ciekłe nienasycone
tłuszcze rzeczywiście zwiększają "płynność błon" jednak obecnie jasne jest,
że przynajmniej w niektórych przypadkach "płynność" związana jest z chaosem
w strukturze uszkodzonych białek komórkowych. (N.V. Gorbunov, "Wpływ
strukturalnych modyfikacji w białkach błonowych na interakcje pomiędzy
lipidami i białkami w błonie ludzkich erytrocytów" Bull.Exp.Biol. & Med.
116(11), 1364-67, 1993).

..