Alkohol i magnez/potas
Witam.
Mam ostatnio taki problem, ż po jakiejś imprezie z alkoholem, na drugi dzień czuję że moje nogi są zcierpnięte - i mam problem z chodzeniem, zanim się rozruszam. Do tego mam też tendencje do omdleń.
Podobno to ostatnie jest związane z poziomem magnezu, lub potasu we krwi, czy to prawda, że alkohol wypłukuje magnez z organizmu ?

Pozdrawiam.

     

  Czy to celiakia
w kwestii Lactulozy, czy na tak młody organizm nie wpływa ona szkodliwie, czy jelita się do niej nie przyzwyczajają


No jak dla mnie to wszelkie substancje (i czynności) wspomagające pracę jelit, z czasem powodują rozleniwienie tychże. Lactuloza na pewno mniej niż substancje typu Bisacodyl, gdyż działa tylko miejscowo, inna jest zasada działania. Ale w przyrodzie jest niestety takie prawo, że narząd nieużywany zanika. Jeśli jelito ciągle jest wyręczane, to powstają wtórnie problemy z perystaltyką. Dlatego tak ważna jest dieta (wysokobłonnikowa, ale bez przesady, z dużą podażą płynów), ćwiczenia itp.
Przyszło mi do głowy jeszcze jedno: skoro od dawna i często stosujecie wlewki, czy kontrolujesz poziom potasu we krwi? Zbyt niski poziom potasu powoduje również osłabienie perystaltyki, a stosowanie przewlekłe środków przeczyszczających do tego właśnie predysponuje. Ja jednak z uporem maniaka powtarzam - konieczne jest badanie perystaltyki przewodu pokarmowego, wykluczenie nieprawidłowości anatomicznych (np. choroby Hirschprunga).

  Takie mam pytanie(troche paranoiczne)
Ja tez tak strasznie zdycham przed okresem... Na jakiś tydzień przed nim właśnie tak okropnie bolą mnie jajniki, że czasami nie jestem w stanie stać ani siedzieć... Ale to mija po dwóch dniach. Poza tym wszystko mam w porządku.
A może wybierzcie się do innego endokrynologa? Bo to naprawdę NIE JEST normalne, kiedy dziewczyna dostaje okres co 13 dni! I na 70% jest to wina właśnie hormonów, a pozostałe 30 - jajników. Niech zrobi sobie usg brzucha i dopochwowe. Może ma jakąś torbiel, może jest malutka... Sama nie wiem... :/ ale po lekarzach to naprawdę musicie sobie zrobić niezły rajd... A czy na morfologii miała określany także poziom żelaza, magnezu, wapnia, potasu?
Jeśli nie, to warto zrobić. Bo czasami jest tak, że ilość krwinek jest w normie, a małe zaskoczenie przychodzi, gdy spojrzymy na ilość żelaza :D (jak u mnie)
Ja mam straszną anemię i pani doktor powiedziała mi, żebym się nie zdziwiła, jak dostanę megadługi okres, albo wcale. Nawet nie musicie iść po skierowanie, morfologia kosztuje 7zł + 3zł za pobranie krwi. W sumie - 10zł :)
A przecież 4 dni to wcale nie takie duże spóźnienie przy nieregularnych cyklach...

  Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu
Żabusiu

Oczywiście że zażywam preparaty z potasem i to już od pół roku, chociaż wiem że pewnie i one się przyczyniają do takiego stanu mojego jelita - zażywam Kaldyum w dawce 3*1 dziennie a jak jest gorzej to nawet i 6 kapsułek dziennie - nic to nie pomaga. Nie wiadomo dlaczego nawet taki podawany dożylnie podnosi poziom potasu na chwilkę i na następny dzień jest znowu poniżej normy. Miałam robione takie badanie czy nie wydalam go za dużo z moczem ale nie. Nikt nie wie z jakiego powodu nie udaje się podnieść tego dziadostwa ani dlaczego się nie wchałania ani drogą doustną ani dożylną. Ja wiem że niedobór potasu jest niebezpieczny bo któregoś dnia dostanę zawału albo najnormalniej w świecie zatrzyma mi się serce ale nie mogę tym lekarzom tego wytłumaczyć. Oczywiście, że pokazywałam im wyniki badan krwi. Według ich oceny nie ma powodu do niepokoju, bo oprócz niskiego potasu wszytsko jest w miarę dobrze a są ludzie którzy mają gorsze wyniki bo mają np. krwawienia i oni się muszą nimi zajmować.
A i jeszcze kazała mi ta kobieta ze Śniadeckich żebym z takimi kwestiami zwracała sie do lekarza rodzinnego ale co on może skoro nie mam postawionej diagnozy a włączone leczenie pomaga tak sobie - może je kontunuować tylko to nic nie da a od ustalenia właściwego leczenia to są chyba specjaliści - w moim przypadku gastrolog?? Po tym swoim wywodzie wyleciałam za drzwi...

Basiu444 takie leżenie na pogotowiu nic nie daje - sprawdzają mi poziom elektrolitów, podłączają kroplówkę i wypuszczają do domu jak się to wyrówna a na następny dzień czy za dwa dni znowu jest to samo...

Nikusia

     

  AZATHIOPRINE
Stary, ty się nie łam, bo to nie pomaga w leczeniu Ja na Twoim miejscu zmieniłbym lekarza, bo po samych lekach jakie bierzesz, to uważam, że za dobrym specjalistą to on nie jest.

Po pierwsze bardzo wysoka dawka Encortonu. Tak jak pisała Ania powinno się brać całą dawkę rano, bo naśladuje się w ten sposób naturalne wydzielanie sterydów przez organizm. Powinieneś mieć ustaloną ścieżkę schodzenia ze sterydów, chyba, że lekarz czeka aż AZA da pierwsze efekty, bo po to się ją wprowadza, aby zejść za sterydów. No i powinno się często kontrolować wyniki krwi, bo sterydy mogą dosłownie w ciągu tygodnia rozregulować poziomy cukru, potasu itp. (ja tak miałem zawsze po sterydach). I wtedy samopoczucie może być naprawdę kiepskie. A Ty jeszcze bierzesz Azatioprynę.

Po drugie mantra Mamci - Pentasa przy CU lepiej leczy kieszeń niż jelita. A Twój doktor zamienił Ci Salofalk na Pentasę, czyli tańszą mesalazynę na droższą mesalazynę. A lepsza byłaby w tym przypadku Sulfosalazyna EN w wysokiej dawce np. 3x3 tabletki 500 mg, bo jeżeli te bóle kręgosłupa są od CU, to Sulfa na to też pomaga.

Po trzecie jeżeli faktycznie lekarz nie zalecił częstej kontroli krwi szczególnie na początku po zaordynowaniu AZA, to jak dla mnie, jest to całkowita jego kompromitacja.

Co do diety, to ja nigdy na płynną "zupkową" nie przechodziłem. Wystarczy tylko odstawić to co ewidentnie szkodzi, jeść częściej a w małych ilościach i o stałych porach.
Uważam, że potrzebny jest Ci naprawdę dobry, sprawdzony specjalista.

Życzę powodzenia
Tomy

  Uciażliwe skurcze
Witaj Zenobiusie,

Mam podobny problem ze skurczami. Szczególnie wykręca mi stopy jak chodzę w butach nawet na niewielkim obcasie. Najczęściej mam skurcz w okolicach szyji i barków oraz dłonie, szczególnie pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym. Raz tak mi wykręciło dłonie, że wbiły mi się paznokcie prawie do krwi. Dostałam wtegy KIG (potas,insulina i glukoza) w kroplówce, a badanie poziomu elektrolitów było w porządku.
Też słyszałam, że skurcze to może być brak magnezu i potasu, ale nie jestem do końca pewna.
Biorę salofalk, żelazo, kwas foliowy, wapno z wit.D3

Pozdrwaiwm cieplutko

  dziwne dolegliwości!!
(OD 4 MIESIECY MAM
BÓLE ŁYDEK) ŁYDKI (DOKŁADNIE MIĘŚNIE ŁYDEK) ŁYDKI BOLĄ MNIE DO TEJ
PORY.JEST TO BÓL RACZEJ CĄGŁY



Może brak magnezu? Jednym z objawów niedoborów wapnia, potasu lub magnezu
sa własnie takie bóle. Warto zbadać poziom tych pierwiastków we krwi.
O.

  DO a rak
"Jack" napisał(a):


Czy badalas sobie kiedykolwiek poziomy insuliny?
Wysokie poziomy tego hormonu sa niebezpieczne, jednak za niskie nie
pozwalaja na odpowiednie odzywienie komorek organizmu.
Jesli ktos jest np.w lekkiej ale permanentnej ketozie (na poziomie krwi),
to jego komorki "gloduja".
i . zaczyna w nich np. brakowac magnez i potasu. Mineraly te biora rowniez
udzial m.innymi w przekazywaniu impulsow nerwowych.

Pozdrawiam Jack

jaki poziom na czczco mozna uwazac za wystarczający ?



--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..

  boczniak
Byłem dzisiaj w Kudypach koło Morąga i przywiozłem 5 kostek sprasowanej
słomy przerośniętej grzybnią boczniaka. Jedna 25 kg kostka kosztuje niecałe
13 zł.

Cel produkcji boczniaka:
1) moja młodsza córka nie bardzo lubi jajka. Boczniaka smażonego jak
schabowy, mocno panierowanego w jajkach, wcina w każdej ilości.

2) Na konferencji w Oleśnicy podczas analizy zawartości DO w witaminy i
mikroelementy, dr Ponomarenko zwrócił uwagę na zagrożenie zbyt małą ilością
witamin z grupy B, a szczególnie B6, oraz małą ilością w diecie kwasu
foliowego.

Popatrzcie na zawartość witamin i minerałów w boczniaku, a wszystko będzie
jasne:)

http://www.boczniak.fr.pl/uprawa_amatorska.htm

"Jest to grzyb o wysokich walorach konsumpcyjnych. Oprócz walorów smakowych
boczniak posiada duże wartości odżywcze. Jest bogaty w witaminy z grupy B
(B1, B2, B6),zawiera też duże ilości witaminy PP(niacyny) około 37mg/100g
suchej masy (s s), związki mineralne (potasu 3g, wapnia 130mg, sodu 125mg,
magnezu 190mg, żelaza 36mg, fosforu 130mg, cynku 1,6mg / 100g ss), i
wartościowe białko, które w około 70% trawione jest przez organizm
człowieka. W owocnikach boczniaka wykryto obecność B-D-glukanu, substancji,
która działa przeciwnowotworowo. Ponadto zawarty w boczniaku kwas foliowy
(około 0,15mg/100g ss) i enzymy powodują obniżenie poziomu cholesterolu w
krwi."

Pozdrawiam
Leszek

  Jak to zrobić??
Dr Atkins swoją dietę oparł na przekonaniu, że główną przyczyną przybierania na wadze są cukry, a nie tłuszcze. Niedawne badania prof. Gary ego Fostera z Uniwersytetu Pensylwania opublikowane w New England Journal of Medicine wskazują, że dieta Atkinsa faktycznie jest skuteczna. Nie można jednak jej stosować dłużej niż rok, bo, jak z kolei wykazały badania opublikowane w 2002 roku przez Richarda Fleminga w Preventive of Cardiology , poza ubytkiem masy ciała jej dłuższe stosowanie zwiększa ryzyko miażdżycy, udaru mózgu i zakrzepów.

Dieta Atkinsa zmienia tryb przemiany materii, doprowadza do lekkiego zakwaszenia krwi, co znacznie zmniejsza uczucie głodu. Pozwala schudnąć nawet do 5 kg miesięcznie. Podwyższa poziom cholesterolu we krwi. Na początku bardzo rygorystyczna, potem łagodniejsza, bo można zjeść więcej węglowodanów. Podczas diety trzeba pić przynajmniej dwa litry wody niezbędnej do przepłukiwania nerek .Dla uzyskania trwałych efektów trzeba ograniczyć picie kawy, herbaty i rzucić palenie, uzupełniać witaminy i minerały, głównie witaminę C i beta-karoten, potas (poza żelazem), koenzym Q-10 (istotny dla komórek mięśnia serca) i L-karnitynę (w tabletkach) .

  Niedobór magnezu...
Sterydy ? To takie błędne koło. Biorąc jakiekolwiek leki, czy przeciwbólowe, czy sterydy, w różnym stopniu hamują one aktywność najważniejszych enzymów regulacjących agregację płytek krwi, utrzymujących na prawidłowym poziomie przepływ krwi, wydzielanie wodorowęglanów i śluzu w błonie śluzowej żołądka. Regulują przepływ nerkowy, przez co wpływają na filtrację kłębkową i zwrotne wchłanianie sodu. Wszelkie leki indukują zaburzenia homeostazy nerkowej, przez co prowadzą do zatrzymania wody, sodu i do wzrostu jonów potasowych w surowicy krwi (hiperkaliemii). Szczególnie u osób predysponowanych np. z chorobami serca, mogą być przyczyną obrzęków, nasilenia niewydolności krążenia i nadciśnienia.
Np. przyjmowanie leków niesteroidowych leków przeciwzapalnych podwaja częstotliwość hospitalizacji chorych z zastoinową niewydolnością serca.
Owszem, przy operacjach uzupełnia się elektrolity, ale są to kroplówki, które omijają żołądek. Ja mam na myśli leki w tabletkach, kapsułkach, itp. itd. będące syntetycznymi specyfikami, a szczególnie ich osłonki. Łykając taką tabletkę na jedno pomagasz (choć tu też zastanowić się warto, czy faktycznie ?), na drugie szkodzisz.

Ja Ewo zażyłam kiedyś furosemid i wypuchła mi cała twarz. Hmmm ... gdybym zażywała dalej, to też by mnie na sygnale powieżli. Reakcje są różne, ale żaden lekarz nie mówi przepisując lek, co Cię może spotkać.

A serce wariuje nawet przy prawidłowym poziomie potasu i innych elektrolitów

Temat rzeka, ale powtórzę - suplementacja jest konieczna, wręcz niezbędna. Ale nie taka, jaką fundują nam niektóre firmy farmaceutyczne.

  Suszone owoce..w starożytności i dziś
Grecja

Ich zalety doceniono już w dawnych wiekach. W starożytnej Grecji np.: w czasie zimowego święta ku czci Saturna zjadano ogromne ilości suszonych fig, aby poprawić sobie zdrowie i kondycję.
Figi zwierają węglowodany, więc z pewnością mogły zapewnić dobry nastrój, ale dziś cenione są przede wszystkim ze względu na zawartość błonnika, potasu oraz witamin z grupy B. Dzięki tym składnikom mogą dodawać energii, usprawniać trawienie (m.in. likwidują zaparcia).

Chiny

Równie pożądanym w diecie owocem są, pochodzące z Chin, morele. Starożytni Chińczycy uważali je za źródło zdrowia i długowieczności.
Nic dziwnego, bo zawierają całe mnóstwo witamin i soli mineralnych: beta-karoten, witamina E, B1,PP oraz bor, potas i wapń. Spożywanie moreli wzmacnia system odpornościowy, podnosi także poziom czerwonych ciałek krwi.

  sprawozdanie o sub., prep. .... rakotwórczych
Też tak uważam.
Promieniowanie pochodzące z przestrzeni kosmicznej i od naturalnych pierwiastków radioaktywnych w skorupie ziemskiej oraz bezpośrednio z organizmu człowieka stanowi tło naturalne promieniowanie. Do tego poziomu natężenia promieniowania organizmy żywe przystosowały się w toku ewolucji. Jesteśmy wystawieni na działanie promieniowania jonizującego ze źródeł naturalnych i sztucznych. Średnia dawka pochodząca od wszystkich źródeł promieniowania w Polsce wynosi 3 mSv. Ponad 80% dawki otrzymywanej rocznie przez człowieka pochodzi ze skorupy ziemskiej w 69%, z promieniowania kosmicznego 11% zaś prawie 20% ze sztucznych źródeł promieniotwórczych. Ulegamy napromieniowaniu wewnętrznemu z pierwiastków radioaktywnych, które dostają się do naszego organizmu wraz z pokarmem, wodą i powietrzem. Śladowe ilości pierwiastków promieniotwórczych, jak potas – 40, węgiel – 14, rad – 226 znajdują się także w naszej krwi i kościach.

Na dodatkowe napromieniowanie swojego organizmu narażeni są palacze, którzy wraz z dymem papierosowym, wprowadzają do płuc radioaktywny polon – 210, który ulega dalszym przemianom w promieniotwórcze izotopy ołowiu, bizmutu i talu.

  Jedzmy karczochy
Karczoch, rosnący naturalnie w południowych Włoszech i w Portugalii, kryje w sobie wiele ważnych dla wątroby składników. Jego jadalne pączki kwiatowe i liście są bogate w cynarynę – bioflawonoid i przeciwutleniacz wiążący wolne rodniki, zapobiegając tym samym uszkodzeniom błon komórkowych wątroby i serca. Ponadto cynaryna działa rozkurczowo na mięśnie gładkie przewodów żółciowych, żółciotwórczo, żółciopędnie, przeciwzapalnie i silnie odtruwająco. Sprzyja też usuwaniu z organizmu złogów soli i ciężkich metali oraz innych niepożądanych substancji. Oprócz cynaryny, wyciąg z karczocha zawiera także flawonoidy, garbniki, inulinę, enzymy, witaminy (prowitaminę A, witaminę C i PP) oraz minerały (wapń, potas, magnez, fosfor, żelazo). Te i inne biologicznie aktywne składniki sprzyjają produkcji odpowiedniej ilości żółci, trawieniu białek i tłuszczów, zapobiegają rozwojowi zapaleniu woreczka żółciowego, który jest „pomocnikiem” wątroby w oczyszczaniu organizmu ze złogów.

Karczoch posiada też inną istotną właściwość – pomaga w profilaktyce miażdżycy ze względu na korzystne oddziaływanie na poziom cholesterolu we krwi. Liczne dane naukowe wskazują u 30% badanych, że po zażywaniu preparatów z wyciągiem z karczocha spadło stężenie tłuszczów nasyconych, a także na trwałe poprawił się metabolizm tłuszczów i obniżyła się ponowna synteza cholesterolu.

>> całość

  Piwo, a regeneracja na wyprawie
Jedno piwo działa bardzo dobrze, zawiera duzo witamin itp. potrzebnych pierdół.


heh, wg mnie lepiej zjesc/wypic cokolwiek innego, co rowniez ma witaminy.... piwko na morale moze dobrze wplywa, ale na reszte raczej nie.
Alkohol to związek z grupy węglowodanów, jednak nie jest przekształcany w glukozę jak większość węglowodanów tylko w kwasy tłuszczowe i konsekwentnie dalej w tłuszcz. Alkohol to puste kalorie tzn. nie posiada żadnych wartości odżywczych zawiera za to ok. 7 kcal na gram czyli w 50ml wódki jest ok 100 kcal, zwalnia również metabolizm poprzez przerwanie cyklu krebsa. To oznacza, że ci którzy chcą stracić tłuszcz niech zapomną o tym jeżeli piją.

Picie alkoholu powstrzymuje regenerację i wzrost mięśni poprzez zmniejszenie intensywności treningu i syntezę białka o 20%!. Odwadnia mięśnie powodując gorsze warunki procesów anabolicznych. Zmniejsza siłę skurczu mięśniowego poprzez blokowanie absorpcji wielu składników odpowiedzialnych za skurcz (wapno, fosfor, magnez, żelazo, potas).
Alkohol OBNIŻA POZIOM TESTOSTERONU I PODWYŻSZA POZIOM ESTROGENU. Im wyższy poziom alkoholu we krwi, tym niższy poziom testosteronu który obniża się średnio o 25% a jak wiemy testosteron jest odpowiedzialny za ponoszenie dużych wysiłków i szybką regenerację. Alkohol jest również przyczyną przyspieszenia aromatyzacji androgenu do estrogenu która prowadzi do GINEKOMASTI!!!.
Doświadczenia na szczurach wykazały również, że alkohol redukuje poziom insuliny i hormonu wzrostu IGF-1 nawet o 42%.


  a może macie jakieś sukcesy?
ja ziemniaki jem, lubię je i chudnę, więc myślę, że masz rację - bez tłustych sosów są jak najbardziej ok, tym bardziej, że zimą są bogatym, naturalnym źródłem witaminy C, są też cennym źródłem składników mineralnych, przede wszystkim potasu, żelaza i magnezu
no i mają mniej kalorii niż pieczywo
wadą ziemniaków jest to, że mają wysoki indeks glikemiczny, czyli po ich spożyciu znacznie wzrasta poziom glukozy we krwi, potem zwiększa się wydzielanie insuliny, organizm zaczyna domagać się kolejnej porcji jedzenia i to sprzyja tyciu
w sumie trochę zależy to od reakcji organizmu, ja u siebie nie obserwuję jakichś drastycznych objawów mimo cukrzycy

osobiście sądzę, że w jedzeniu ziemniaków nie ma niczego złego, byleby spożywać je z umiarem, no i są mniam... :)

  Zioła, przyprawy, oleje, marynaty
Jeśli nie oliwa z oliwek, to co?

Kuszą Cię kolorowe etykiety olejów, których nigdy nie używałaś? Sprawdź, jak możesz je wykorzystać w swojej kuchni.

Olej sezamowy:
Ma bardzo subtelny aromat, odznacza się ciemną barwą i bogatym zapachem. Zawiera witaminy A i E oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Obniża poziom złego cholesterolu, zmniejszając ryzyko miażdżycy i zawału serca. Spowalnia starzenie się skóry dzięki witaminie E, która chroni organizm przed wolnymi rodnikami. Zawiera witaminę K, która poprawia krzepliwość krwi. Doskonały do sałatek i na surowo. Można na nim smażyć, ale podgrzany traci swój niepowtarzalny aromat.

Olej lniany:
Tłoczony na zimno ma intensywny, charakterystyczny, orzechowy smak i bursztynową barwę. Jest najlepszym źródłem wielonienasyconych kwasów Omega-3, które chronią przed degeneracją układ nerwowy i krwionośny. Zawarte w oleju mikroelementy mają zbawienny wpływ na włosy, skórę i paznokcie. Doskonały do smażenia i sałatek.

Olej arachidowy:
Jest bogatym źródłem witamin młodości, czyli A i E, oraz magnezu, kwasu foliowego i potasu. Zapobiega starzeniu, chorobom nowotworowym oraz chorobie Alzheimera. Doskonały w dietach odchudzających, ponieważ długo utrzymuje uczucie sytości. Do jedzenia przede wszystkim na surowo. Nieco ostrawy cudownie wzbogaca smak zielonej sałaty i świeżych ogórków.



źródło: dziennik.pl

  Chyba poprawa...
byłem dzisiaj w tej aptece

super, tylko mi zależy na salofalku w tabletkach

A co do Twoich dolegliwości, to najlepiej zrobić sobie badania krwi morfologię w tym również poziom potasu i magnezu a także TSH (my robimy zawsze dodatkowo jeszcze FT4)... polecam laboratorium u Frydy, bo wyniki już tego samego dnia odbieram Wtedy będziesz wiedział jakie niedobory masz w organizmie. A skoro trzymasz taka dietę, to niedobory będą.

  Dziwne zawroty głowy
W sumie jestem czytaczm i to starym, nastloatki traktuję zawodowo (bez głupawych podtekstów) - no to prosta odpowiedź - trzeba iść do siły medycznej. Istotny jest wiek, waga, poziom potasu we krwi itd... (tylko tak to yu sie nie przedstawiaj :D)- Jesli jesteś np. wyrosnieta i np. układ krwionośny mometami nie wydala - to spoko nie ma na to lekarstwa i zupełnie nie jest potzebne. Natomist bez względu na wiek powinno sie to zdiagnozować, jesli jak ktoś tam napisał, wali Ci nagle cisnienie w górę - to, to juz trzeba kontrolować. Jak lekarz pierwszego kontaktu nic nie znajdzie wtedy dopiero neurolog, myslę, że tam sie nic złego nie dzieje, ALE SPRAWDZIĆ TRZEBA.

  historia mojej mamy, a raczej jej początek
Nowotwór jajnika rozpoznany w ostanim najwyższym stopniu zaawansowania IV. Płyn w otrzewnej to wodobrzusze, które często towarzyszy rakowi jajnika w stadiach zaawansowanych, jednak w tym wypadku wodobrzusze nie jest czynnikiem rokowiczym. Badanie histopatologiczne to torbielogruczolakorak czyli nowotwór złośliwy. Częściowa morfologia, ale brak jednostek w jakich zbadano poziom. Wstępnie można wnioskować podwyższone białe krwinki i płytki krwi oraz obniżony poziom hemoglobiny, mozliwe, że też niższy poziom czerwonych krwinek oraz hematokryt. Podwyższony znacznie poziom markera CA 125 i CRP czyli białka c-reaktywnego. Sód i potas w normie. Cytoredukcja to jest zmniejszenie masy guza, staging to ocena zaawansowania choroby, washing tutaj może chodzić toaletę jamy brzusznej w trakcie operacji. Reszta to leki. Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłem.
pozdrawiam Robert

  ALERGIE I AZS
ja poprosiłam, dostałam skierowanie, i dostaję zawszwe jeżeli poproszę, ostatnio robiłam badania krwi na poziom zelaza, sodu, potasu, wapna, mocz, ogólne i kupke, kontrolne co miesiac robię, teraz ide po skierowanie na pozostale mikroelementy. Wystarczy, ze poproszę, ale, jak cały czas podkreślam-my mamy to szczęscie, że trafiliśmy na pediatrę anioła, genialnego w swoim fachu i nie tylko. I nie myślcie, ze prywanie chodzimy!!!

  Yasmin
O, to nie wiedziałam ;>
Ja mam chroniczny niedobór potasu, przez co miewam problemy z sercem, dlatego 4 razy do roku zawsze musiałam robić kurację potasową.
To jak teraz?



to wlasnie z tego,ze podnosi poziom potasu,wynika fakt,ze moze obnizac cisnienie
wiesz,to jest tak,ze w amerykanskich ulotkach jest to napisane, tam jest nawet napisane,zeby uwazac na NSAIDs (niesterydowe srodki przeciwzapalne), ktore tez teoretycznie moga ten poziom podnosic.ja bym dla swietego spokoju zrobila sobie przed taka kuracja badanie na poziom potasu-ot,pobranie krwi,a bedziesz wiedziala,co i jak

  Luźne rozmowy bez tematu
cebula i czosnek zawieraja czesc takich samych skladnikow, ale nie wszystkie,

w cebuli wystepuja witaminy A,B,C, magnez, fosfor, potas, jakies pochodne siarki, bioflawonoidy (mam nadzieje, ze tak sie to po polsku nazywa, bo zagladam wlasnie do francuskiej ksiazki ) cukier i olejki eteryczne, obniza poziom cholesterolu, stymuluje uklad trawienny i krazenia. dzieki wlasciwosciom antybiotycznym zwalcza kaszel, katar i stany grypowe.

czosnek teraz: przede wszystkim zawiera ten olejek eteryczny - allicine, i liczne zwiazki siarkowe (sorry, dawno chemii nie mialam Allicyna jest poteznym antykoagulantem, wiec zapobiega tworzeniu sie zatorow we krwi, pomaga rozpuszczac te juz powstale, chroni przed chorobami krazenia. obniza cisnienie krwi !!! obniza takze poziom tworzenia sie cholesterolu w watrobie i pomaga usuwac go z organizmu. allycyna jest tez antybiotykiem - pomaga zwalczac objawy grypy i przeziebienia, katar przede wszystkim. pomaga zachowac rownowage bakteriologiczna jelit, zwalczajac pasozyty.
1 zabek czosnku i 1 glowka cebuli dziennie w zupelnosci wystarczy, by bez nieprzyjemnych zapachow zyc dlugo i zdrowo. niestety, szczescia nie gwarantuje.

  Thermal Pro

Zamówiłam sobie tabletki Thermal Pro i w związku z tym mam kilka pytań:
1. ile można schudnąć w ciągu miesiąca??



Zależy od diety, aerobów i predyspozycji. Jeśli to pierwszy kontakt
z tak mocnym środkiem, to dużo ludzi chudnie po ~8kg miesięcznie
bez większego wysiłku. Kilka % stosujących osiąga 12kg.
Kilka < marnych 4kg. Na około 2-3% stosujących w ogóle nie działa.

2. czy są jakieś skutki uboczne <prócz tych jaki podają???



Nie. To w sumie bardzo bezpieczny produkt. Pod warunkiemże nie
masz dużych problemów z układem krążenia (Jesli dostajesz zawału
po wbiegnięciu na 4 piętro, to nie jest produkt dla Ciebie ;-).
Zacznij od dawki minimalnej i dopiero po wyrobieniu tolerancji
zwiększaj.
Prawdopodobnie będziesz się bardziej pocić. Nawet w klimatyzowanych
pomieszczeniach. Trochę skoczy ciśnienie - ale tak ma być!
Będziesz też częściej biegać do toalety (thermal to silny diuretyk).

Ew. skurcze, kłucia i kołatania "serca" (w cudzysłowiu, bo w 98%
są to skurcze mięśni klatki piersiowej a nie prawdziwe serca)
spowodowane są zaburzeniem gospodarki elektrolitycznej.
Pij dużo wody niegazowanej. Do tego kup w aptece aspargin
(~5zł - jest to mieszanka magnezu i potasu) i łykaj zgodnie
z zaleceniami na ulotce. Ew. możną dodać jeszcze dodatkowo
Omega3 w ilości ~6g dziennie. Rozrzedzają krew i zmniejszą ew.
skutki uboczne.

3. czy to naprawdę działa??



Tak.

4. czy nie osłabia pigułek antykoncepcyjnych???



Osłabia na takim samym poziomie jak kawa i papierosy. Czyli nie ma
się czym przejmować :)


  brakuje potasu

hej
szukam pomocy
moja mama wylądowała na pogotowi (z powodu złego samopoczucia - to trwało
tygodnie - palpitacje serca itp.)
zroniono jej ogóle wyniki które wykazały bardzo duże braki potasu i ogóle
odmineralizowanie organizmu
prosze o podanie linków dotyczących diety na zwiększenie potasu
(w necie jest mało na ten temat-przynajmneij ja nie znalazałam)
mama nie przyjmuje żadnych sztucznych witamin



Chcesz powiedzieć, że mama nie dostała kroplówki z potasem gdy źle się
czuła???
Mama nie przyjmuje tabletek, bo nie lubi czy nie wie jakie (i dlaczego
lekarz nie zalecił)?

Z tabletkowych spraw, to np.Aspargin. Z naturalnych banany, ziemniaki,
morele suszone i to co poniżej opisane wyłapane w necie.

POTAS i SÓD mają zasadnicze znaczenie dla regulowania gospodarki wodnej w
organizmie oraz wpływają na wysokość ciśnienia osmotycznego i na pH krwi.
Dobowe zapotrzebowanie na potas wynosi 2-3 g. Jest to składnik bardzo
rozpowszechniony w produktach roślinnych, np. w ziemniakach, a jego
niedobory występują niezmiernie rzadko. Zapotrzebowanie na sód pokrywane
jest głównie przez chlorek sodowy (sól kuchenna), spożywany w ilości 5-10 g
dziennie. Przy nadciśnieniu należy ograniczać te ilości.

POTAS

Potas bezpośrednio związany jest z sodem i zapewnia prawidłową gospodarkę
wodną organizmu. Uważa się, że jest także niezbędny do prawidłowego spalania
węglowodanów i białek.

Dla dorosłych zaleca się 2000 mg na dobę. Obecnie jednak wielu dietetyków
zaleca nie mniej niż 3500 mg na dobę (max5400mg). Taka ilość ogranicza
ryzyko wystąpienia nadciśnienia tętniczego.

Źródło:

Większość owoców (banany, sok pomarańczowy), ziemniaki, jogurt, mięso, drób,
ryby, nabiał.

Im pokarm uboższy w tłuszcze, tym bardziej bogaty w potas.

Objawy niedoboru: pobudzenie, osłabienie, wymioty, mdłości, zaburzenia
zachowania, nieregularne bicie serca.

Potas jest zdecydowanie mniej eliminowany z potem niż podczas
przedłużających się wymiotów, biegunki, stosowania leków odwadniających.

Potas przechodzi do wody podczas gotowania pokarmów. Zarówno leki
przeczyszczające, jak i leki na odwodnienie wypłukują potas z organizmu -
powinny być one stosowane pod ścisłą kontrolą lekarza. Istnieją leki
odwadniające oszczędzające potas - wówczas należy często kontrolować jego
poziom w organizmie. Kontrole są także wskazane w przypadku brania leków
takich jak furosemid, czy hydroksychlorotiazyd (diuretyki nie oszczędzające
potasu).

Iwona


  Balagan chemiczny w akwarium
Sprawa z UV wyglada tu podejzanie. W akwa hoduje paletki i stad UV. Wiem, ze gro ludzi hoduje bez UV. Moje ryby jednak dwa razy ta lampa uratowala. Nie mam tez prawie glonow. Glownie z tych powodow, a taze z zalu, ze kupilem ta lampe szkoda mi ja wylaczyc. Coraz bardziej zbilzam sie jednak do wtyczki. To tak po krotce, bo jesli chodzi o rosliny zrobilem juz bardzo duzo, a one nie chca poprostu rosnac. I to nie jakies z duzymi wymaganiami, ale zwykle rowniez nie daja sobie rady.
Jak napelnilem akwa i wlalem uzdatniacz, poczekalem dobe i wsadzilem roslinki. Wiadomo - rosly jak szalone. Przy tym samym swietle co teraz. Potem zaczely sie robic karlowate. Nastepnie utrata kolorow itp. Wszystkie symptomy niedoborow. Bylo tak, poniewaz nie nawozilem i nie bylo dlugi czas w akwa ryb. Za bardzo wczulem sie w lekture o rybkach, a okazalo sie, ze jak dla mnie roslinki sa trudniejsze Zaczalem wiec lac nawozy ale zle bo bez azotu i potasu. Potem przyszedl czas na wpuszczanie pietnastu mlodych ryb. Po kilkunastu dniach doszedlem do wniosku, ze cos tu nie gra. Caly czas zero azotu i fosforu. W tym momencie zadam glupie pytanie: Czy lampa UV zabiera te zwiazki z wody? Nic takiego na jej temat nie znalazlem. Dziwne tez dla mnie bylo, ze piec roslinek na krzyz potrafi pochlonac caly azot i fosfor. Przyszlo wiec wspomaganie nawozem NPK. Pierwsza ruszyla limnophilia, ktora o dziwo rosnie w najciemniejszym miejscu, potem zabienice, anubiasy, ale niektore rosliny nadal sa karlowate. Nawoze rowniez CO2 tylko, ze bardzo mocno napowietrzam wode. Niestety jak tylko zmniejsze bablowanie, to ryby zaraz przyducha. Dzis zmierzylem poziom O2 i jest nadal za niski pomimo deszczowni na max i kurtyny powietrznej. Jestem w szoku, bo poprostu nie wiem co sie z tym akwa dzieje. Rosliny nie produkuja nic tlenu. Na poczatku bablowaly, a teraz nic. Stawiam wiec tak jak piszesz na swiatlo. Ale tu rece mi opadaja, bo swietlowek jak mrowkow. Widmo takie i siakie. Narobilem sie przy przerabianiu pokrywy i teraz jestem zrozpaczony. Jesli ktos kto ma tak glebokie (60cm) akwa i z powodzeniem hoduje w nim rosliny, moglby mi pomoc, to bylbym bardzo wdzieczny. Chodzi mi wlasnie o dobor swietlowek, ale to ciezki temat, bo akwa fikusne. Musialbym zrobic rysunek gdzie i jakie mam roslinki i jak sa rozmieszczone swietlowki. Metodami prob i bledow kupie 20 swietlowek. Pytanie tylko po co jesli ktos juz to ma we krwi? A moze to jednak UV Jutro wylaczam. Rece opadaja - 4 miesiace walki i przegrywam

  Czy Naproxen obniza skutecznosc tabletek ?? (YASMIN)
nie obniża skuteczności ale podnoszą poziom potasu w surowicy krwi.

  Ból..
Pawel, powiem ci tak: Nie zawsze skurcze i bóle mięśni muszą być objawami braku magnezu i potasu w ciele. Ja np. nie wiem, skąd mam te wszystkie dolegliwości ( http://www.balet.pl/forum...ghlight=skurcze ), które niby bezpretensjonalnie swiadcza o braku magnezu i potasu w organizmie. Od początku, tak jak ty, brałam Aspargin i piłam Plussz Magnez. Z początku pomogło, a potem się pogorszyło-wszystko wróciło na nowo. Czyli, z tego co rozumiem, tak jak u ciebie. Zrobiłam sobie badania i okazało się, że mój poziom tych pierwiastków w organiźmie jest wymarzony przez każdego człowieka. Hipoteza lekarza była taka, że albo mam niedobór, albo nadmiar, a tu wyszlo, ze mam idealny poziom.
Co to wiec jest?
No własnie. Ja sama nie wiem i nie bardzo chce mi sie wierzyc lekarzowi. Mowi, ze to przez moj wzrost[jestem wysoka] mam mroczki, gdy wstaje, podnosze sie, schylam... i przez przemeczenie lapia mnie skurcze. tylko co z zimnymi stopami i dloniami oraz wszystkimi innymi dolegliwosciami?
od zawsze lekarze powtarzaja jedno-zrezygnuj z tanca. dla nich to deformacja konczyn-z ich punktu widzenia.
z tego wynika, ze trzeba cos poswiecic dla swojej pasji. w tym wypadku niestety jest to zdrowie.
nie wiem wiec, pawle, co moge ci poradzic, choc zastanawiam sie, czy te bole powyzej kolan i lydek nie sa moze zwyklymi zakwasami? ale bys chyba rozroznil tak jak piszesz i tak ja my pisalismy, bierz gorace kapiele po kazdym wyczerpujacym treningu, rozmasowuj i rozluzniaj sobie nogi, rowniez przed spaniem dobrze by bylo bys polezal z pol godziny z nogami w gorze[moga byc o cos oparte], by krew z nich sciekla[mozesz sobie cos poczytac w ten czas], trzymaj nogi w cieple, odzywiaj sie zdrowo[duzo owocow] i, jesli wciaz sadzisz, ze to wina braku magnezu, zrob sobie badania
powodzenia

  co pijecie ??
to moze rozwine swoja mysl

generalnie, to "nawilzacze" mozna podzielic na 2 grupy:
- izo-/hipo-toniki - cos-tam-rejdy, cos-tam-stary. glowne skladniki, to nosniki energii (weglowodany zarowno "szybko dostepne" jak i z opoznionym dzialaniem) i mineraly z grupy "elektrolitowych", ktore tracimy z potem, a ktore odpowiadaja za prawidlowa prace miesni, ukladu krwionosnego i nerwowego.
- pobudzajace (a juz na pewno nie energetyzujace jak napisalem) - red bull, itp. glowny skladnik, to kofeina, bo trudno nazwac tauryne superenergetyzujaca, a tym bardziej szybko dzialajaca. ladowanie tauryna, to inna sprawa, a srodek dorazny, to zupelnie cos innego (nie zbyt dobrego - przeazotowanie i obciazenie ogranizmu).

to tak po krotce, bo temat jest bardzo zlozony. ja generalnie zle toleruje spadek poziomu cukru we krwi i konkretna jazda na wodzie w moim przypadku odpada. pomijam kwestie "rozcienczajacego" dzialania wody, co w ostatecznosci prowadzi do skurczow, dreszczy, miekkich nog, bialych plam przed oczami.

batoniki, itp, ok, ale najlepiej dostarczyc energii w plynie, bo mozna z duza precyzja oszacowac stezenie (optymalne, to ok. 7 g / 100 ml).

nie wiem, jak wy, ale przy mojej calkiem zdrowym i ulozonym zywieniu, ciezko jest zapewnic wystarczajaca ilosc mineralow (sod, potas, magnez, fosfor, wapn). wlasciwie, to tylko wapn dostarczam w okolicach 110% zapotrzebowania dziennego.

tak wiec sam sobie komponuje napoj izotoniczny (energia + mineraly). obecny przepis na mojej stronie to wersja 1, obecnie testuje wersje 2 (wlasnie ze wzgledu na zbyt duza azotowosc wersji 1 - po rowerku jak mylem glowe, to bylo wyraznie czuc zapach amoniaku. teraz to rozumiem, nie wiem tylko dlaczego jedynie glowa, a nie reszta ciala). z powodzeniem zreszta - ostatni wypad na anke, to 500g jogurtu rano, a w trasie tylko picie i lekkie batoniki na postojach. zero problemow w trakcie jazdy. no poza ogolnie slaba kondycja

w sumie, to zazdroszcze tym, ktorym wystarcza woda :]

  Ciala ketonowe
"Piotr Szamrej" napisał(a):

Tak i ja myslalem aby nie zwiekszac wegli, jednak czemu ten okres
przestawienia metabolizmu jest tak dlugi? Jestem na DO od 8 miesiecy i
chyba czas by bylo sie przestawic!
Podobno razem z ketonami wydalamy cenne zwiazki, czy w takim razie podczas

ketozy nie wskazana bylaby suplementacja?
Co do kombinowania to chyba ty jestes w czolowce , nie odmawiaj tej
przyjemnosci innym...


jak juz chcesz zaczac kombinowac to ja bym zrobil cos takiego:
zostaw B i W na poziomie jaki masz obecnie i tak dobierz tluszcz aby nie
wystepowaly ciala ketonowe w moczu w czasie tzw normalnego dnia,
potem dodaj do tego wysilek fizyczny i zobacz co sie dzieje,
jezeli pojawia sie ketony to pomanipuluj W i T i zobacz co bedzie przynosilo
efekty

zwiekszanie wegli jest troche slepa uliczka: im wiecej ich jesz tym bardziej
uaktywnia sie ich spalanie lub przerabianie na tluszcz i kolo sie zamyka tzn.
jezeli jesz 60 gr wegli to Twoj organizm bedzie ich potrzebowal 60 gr a jezeli
zaczniesz jesc ich 100 gr to szybko sie okaze ze jest to minimalny pulap na
jakim czujesz sie dobrze

wydalanie ketonow z moczem nie powoduje zadnych specjalnych strat wiec nie ma
sie czym przejmowac, zdrowy organizm jest w stanie sobie z tym radzic na
biezace, dla spokoju sumienia mozesz brac dodatkowe mineraly (wapn, potas,
magnez)

nie liczy sie ketoza w moczu tylko ketoza na poziomie krwi a w tej czy chcesz
czy nie jestes na kazdej diecie niskoweglowej przez wiekszosc czasu czego
spora ilosc optymalnych nie jest w stanie zrozumiec

to czy sa ketony w moczu czy nie nie ma absolutnie zadnego znaczenia

Paleo
nieoptymalni

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

  Ciala ketonowe
Dnia 11 Oct 2004 14:20:39 GMT, Paleo <paleo@BEZTEGOcyber-rights.net>
napisał:

jak juz chcesz zaczac kombinowac to ja bym zrobil cos takiego:
zostaw B i W na poziomie jaki masz obecnie i tak dobierz tluszcz aby nie
wystepowaly ciala ketonowe w moczu w czasie tzw normalnego dnia,
potem dodaj do tego wysilek fizyczny i zobacz co sie dzieje,
jezeli pojawia sie ketony to pomanipuluj W i T i zobacz co bedzie
przynosilo
efekty



wszystko ok, tylko po co kombinowac skoro czy w ketozie czy nie czuje sie
ok, a jak stwierdzasz ponizej nie ma nic szkodliwego w byciu w ketozie


zwiekszanie wegli jest troche slepa uliczka: im wiecej ich jesz tym
bardziej
uaktywnia sie ich spalanie lub przerabianie na tluszcz i kolo sie zamyka
tzn.
jezeli jesz 60 gr wegli to Twoj organizm bedzie ich potrzebowal 60 gr a
jezeli
zaczniesz jesc ich 100 gr to szybko sie okaze ze jest to minimalny pulap
na
jakim czujesz sie dobrze



w takim razie skad sie wziela ta magiczna liczba wegli 0.8g/kg ?


wydalanie ketonow z moczem nie powoduje zadnych specjalnych strat wiec
nie ma
sie czym przejmowac, zdrowy organizm jest w stanie sobie z tym radzic na
biezace, dla spokoju sumienia mozesz brac dodatkowe mineraly (wapn,
potas,
magnez)

nie liczy sie ketoza w moczu tylko ketoza na poziomie krwi a w tej czy
chcesz
czy nie jestes na kazdej diecie niskoweglowej przez wiekszosc czasu czego
spora ilosc optymalnych nie jest w stanie zrozumiec



a wiec to prawdopodobnie stad bierze sie acetonowy oddech


to czy sa ketony w moczu czy nie nie ma absolutnie zadnego znaczenia



a wiec jednak nic nie kombinowac, jesc te 60g wegli oraz bialko i 3xwiecej
tluszczu do syta i nie zawracac sobie glowy ketoza ?


Paleo
nieoptymalni




--
Pozdr Piotr

  zelazo
"Anna" <jacekk@aei.ca> wrote in message
news:avevos$16tj$1@tryton.plocman.pl...

"Marzena M" <margo@dodo.com.au> wrote in message
news:aves0e$126e$1@tryton.plocman.pl...
Po przeczytaniu postow,pomyslalam ze dalam Wam chyba troche zla impresje
calej sytuacji i mysle ze nalezy sie wszystkim dokladniejsze
wyjasnienie.
.
Marzena M

Sprobuje Ci to wytlumaczyc na podstawie pomiarow bioelektronicznych krwi:

A mianowicie na dietach typu DO, nastepuje silne podwyzszenie opornosci
krwi.
Co to oznacza? Oznacza to ze na poziomie krwi jest bardzo malo mineralow.



Anno,
Wedlug moich wyliczen, ktore kiedys podalem na tej grupie w postaci
spreadsheetu wyniklo, ze nastepujace minaly
sa w niedoborze na DO: wapno, potas, magnez, cynk.
Jesli chodzi o zelazo to dieta optymalna dostarcza go w wystarczajacych
ilosciach, ale dla mężczyzn.
Normy bralem z dokumentow opublikowanych przez USDA. Mowia one ze RDA
(Recomendowana dzienna dawka)
powinna wynosic 8mg dla osobnikow plci meskiej od 19go to 70go roku zycia.
DO w moim przypadku (B=48,T=132,W=48) dawało średnio 8.8mg.
Inaczej wygląda sprawa w wypadku kobiet w wieku od 14tu do 50 lat - gdzie
potrzeba aż 18mg.

Nie mogę wiele powiedziec, jak wygląda zapotrzebowanie na minerały na DO -
Nikt tego nie przebadał - może potrzeba ich mniej,
a może więcej. Nikt wówczas nie podjął tej dyskusji.

Robilam tez pomiary metaboliczne dla kilku opty.
Nie jestem niestety zbyt optymistycznie nastawiona do wynikow ktore
otrzymalam.
Marzenko, zauwazylam ze jestes czlowiekiem uczciwym i uczuciowym, dlatego
zdecydowalam sie o powyzszym napisac.



Nie bardzo rozumię dlaczego masz udzielać porad tylko ludziom uczciwym i
uczuciowym, a zwłaszcza jak Ty ich rozpoznajesz?
Nie pojmuję też Twojego rozumowania w tym konkretnym przypadku. Marzena mówi
wyrażnie, ze braki żelaza występowały u niej
przed DO, kiedy była na innych dietach. Ty natomiast piszesz o niedoborze
wszystkich minerałów na DO. Czy według Ciebie to reguła?
Dokument na temat minerałów podaje objawy w przypadku ich niedoboru i
nadmiaru.
Nie zauważyłem aby optymalni (zwłaszcza Ci długoletni) uskarżali się na
dolegliwości z tym związane.
Co więc starasz się jej zasugerowć: aby zaprzestała diety optymalnej, czy
tez aby ją suplementowała.
Pozdrownienia, Olek K.

..

  Zdrowa żywność
Sok z buraka - porcja zdrowia (źródło: zdrowie.pl)
Burak czerwony poprawia krążenie krwi, zapobiega powstawaniu zakrzepów. Polecany jako środek wspomagający przy anemii i nadciśnieniu. W składzie chemicznym buraków wykryto specjalny aminokwas - betainę. Przedziwdziała ona rozwojowi bakterii i wirusów, dlatego sok z buraków jest szczególnie polecany przy przeziębieniach, uporczywym kaszlu czy chrypce. Betaina wspomaga również pracę wątroby i nerek. Zawarte w buraku polifenole wykazują działanie przeciwnowotworowe, poprzez usuwanie wolnych rodników. Dla kobiet w ciąży jest to bogate źródło kwasu foliowego tak bardzo potrzebnego w tym okresie. Spożywanie buraków jest również korzystne dla naszego układu pokarmowego. Warzywo to neutralizuje niekorzystne, kwasotwórcze działanie spożywanych potraw. Ponadto poprzez zawartość błonnika reguluje pracę jelit. Składniki zawarte w buraku pomagają usuwać nadmiar kwasu moczowego, co jest szczególnie korzystne u osób cierpiących na artretyzm. Sok z buraka działa również kojąco na skołatane nerwy.

Latem postaw na rybę morską (źródło: wp.pl)
Ryby morskie to nie tylko rozkosz dla podniebienia, ale również źródło dobrej kondycji organizmu. To skarbnica nienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy omega-3 oraz witamin: A, D i B12. Bogactwo białka i życiodajnych pierwiastków: magnezu, potasu, cynku, jodu, fluoru i fosforu. Mają one korzystny wpływ na wzrok, budowę i rozwój kości, wygląd skóry, poziom cholesterolu, jak również na pracę tarczycy. Spożywanie ryb morskich, dzięki obecności kwasów omega-3, pełni ważną rolę w zapobieganiu rozwojowi chorób układu krążenia, miażdżycy, arytmii serca i nadciśnienia. Szczególnie zalecane jest spożywanie tłustych ryb, ponieważ to właśnie one zawierają największe ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych. Tłuste ryby to: sardynki, makrele, łososie, tuńczyki, śledzie itd.

  Mózg Terri Schiavo był zniszczony nieodwracalnie
Sekcja zwłok Terri Schiavo, Amerykanki zmarłej w marcu, w kilkanaście dni po odłączeniu od sztucznego odżywiania, potwierdziła, że stan wegetatywny, w jakim się znajdowała, był głęboki i nieodwracalny.

Jej agonia spowodowała głęboki konflikt w Stanach Zjednoczonych między zwolennikami prawa do śmierci i przeciwnikami wszelkiej formy eutanazji.

Pośmiertne badanie mózgu Schiavo wykazało rozległe i nieodwracalne uszkodzenia neurologiczne - powiedział dr Jon Thogmartin, lekarz, który przeprowadził sekcję. Jak poinformował na konferencji prasowej w Tampie na Florydzie, mózg Schiavo uległ znacznej atrofii i ważył 615 gramów, dwa razy mniej niż wynosi jego normalna waga.

"Te uszkodzenia były nieodwracalne i żadna terapia nie pozwoliłaby zregenerować zanikłych neuronów" - powiedział dr Thogmartin.

Według niego, całkowicie zniszczona była ta część mózgu, która zawiaduje wzrokiem, i w momencie śmierci 41-letnia Terri Schiavo była ślepa. Nie mogła więc reagować na stymulację wzrokową matki, w przeciwieństwie do tego, co ta ostatnia twierdziła.

Sekcja, jakiej zażądał mąż Terri Schiavo, nie ujawniła śladów jakichkolwiek urazów sprzed momentu zapadnięcia kobiety w śpiączkę w 1990 r. W jej krwi nie wykryto śladów substancji toksycznej - podkreślił lekarz.

Wyniki sekcji pozwalają więc uwolnić od wszelkich podejrzeń męża Terri, którego rodzina żony obciążała odpowiedzialnością za jej tragedię.

Sekcja nie umożliwiła jednak ustalenia, dlaczego Terri zapadła w śpiączkę. Według dr. Thogmartina, nie przeszła ona zawału, nie cierpiała też na zaburzenia pokarmowe, które mogłyby spowodować gwałtowny spadek poziomu potasu w jej krwi.

Terri Schiavo zmarła 31 marca z powodu odwodnienia organizmu, trzynastego dnia po odłączeniu jej od sztucznego odżywiania, na co zgodę wydały wszystkie instancje sądowe, do których odwoływał się i mąż Schiavo i jej rodzice. "Nie umarła z głodu" - powiedział Thogmartin.

(PAP, źródło: www.onet.pl)

  Zielona Herbata
„Dobra na wszystko – zielona herbata”

W medycynie azjatyckiej uznawana jest za cudowny, uzdrawiający napój, gdyż aktywizuje działanie mózgu, usuwa zmęczenie, ułatwia trawienie i sprzyja akumulowaniu w organizmie witamin, dobra jest na wszystko!

Herbata zielona jest szczególnie popularna w Chinach
i w Japonii, gdzie stanowi podstawę ceremoniału parzenia i picia herbaty. W Azji Wschodniej zieloną herbatę jeszcze przed wiekami musiały pić dzieci po zjedzeniu słodyczy. Herbata zielona robi ogromną karierę na świecie, popularna jest w USA i w Europie, zalecają ją wszyscy lekarze, bowiem jej lecznicze właściwości są ogromne. Wymienię jej zdrowotne zalety: wzmacnia odporność organizmu, chroni przed grypą, wolnymi rodnikami, próchnicą, cellulitem, wskazana cierpiącym na chorobę wrzodową, nadciśnienie tętnicze, obniża poziom cholesterolu we krwi, leczy cukrzycę gdyż zapobiega wzrostowi poziomu cukru we krwi, chroni przed wirusowym zapaleniem wątroby, poprawia pracę układu krążenia krwi, chroni przed chorobami serca – miażdżycą i zakrzepami, ma działanie moczopędne, dzięki czemu szybciej pozbywamy się toksyn z organizmu, poprawia pracę wątroby i nerek, garbniki zawarte w tej herbacie oddziałują pozytywnie na błony śluzowe przewodu pokarmowego. Renomowane ośrodki medyczne na świecie dowiodły, że regularne picie zielonej herbaty zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe – raka płuc, jelita grubego, żołądka, odbytu, okrężnicy, trzustki, piersi oraz skóry. Naukowcy uważają, że występujące w zielonej herbacie przeciwutleniacze należą do najsilniejszych, odkrytych dotąd substancji antynowotworowych. Zielona herbata wzmacnia szkliwo zębów (zawiera fluor) i zapobiega chorobom dziąseł. Zalecana przy dużym wysiłku umysłowym i fizycznym – działa pobudzająco, wspomaga szybkość zapamiętywania i kojarzenia, poprawia koncentrację oraz koi nerwy. Pijąc regularnie zieloną herbatę wzbogacamy swoją dietę o witaminy A i E, wapń, potas, cynk, miedź i mangan. Zawarta w zielonej herbacie tenina przyspiesza przemianę materii. Trudno przecenić obecność w herbacie katechinów, czyli związków o działaniu antyutleniającym. To one wypowiadają wojnę wolnym rodnikom, sprawcom starzenia się komórek naszego organizmu. Herbatę powinni pić wszyscy dbający o sylwetkę, uwaga dla palaczy tytoniu – neutralizuje nikotynę!, dla nadużywających alkoholu – łagodzi skutki kaca!

fragment artykułu Nad Sołą i Koszarawą - nr 6 (133) - rok VII - 15 Marzec 2004

  Yerba Mate
Wiele osób, aby podwyższyć poziom skilla pije napoje energetyzujące (Redbull itp). Dodają one energii, wpływają one pozytywnie na czas reakcji, eliminują zmęczenie, ale... są niezdrowe.
Chciałbym Wam zaprezentować Yerba Mate. Jest to roślina używana do robienia naparu, który dodaje energii, poprawia samopoczucie i... bardzo pozytywnie wpływa na zdrowie! Ma pozytywny wpływ na ciśnieni krwi, działa tonizująco na mięśnie szkieletowe, pobudza trawienie, układ nerwowy, stymuluje pracę serca. Napar zawiera komplet witamin i liczne sole mineralne, duże ilości ksantyn (poza kofeiną także teobrominę i toefilinę) oraz polifenole - silne przeciwutleniacze wykazujące właściwości antynowotworowe.

W 1964 r. grupa naukowców z Instytutu Pasteura w Paryżu doszła do wniosku, że mate zawiera praktycznie wszystkie witaminy niezbędne do podtrzymania życia. Wyniki analizy ilościowej naparu ze 100g Yerba-Mate:
* Wartośc energetyczna - 26,36kcal
* Białko - 2,32g
* Tiamina (witamina B1) - 1,26mg
* Pirodyksyna (witamina B6) - 0,83mg
* Magnez - 57,12mg
* Żelazo - 2,19mg
* Witamina C - 4,96
* Niacyna - 1,72mg
* Potas - 60,81mg
* Wapń - 58,66mg
* Sód - 10,26mg
* Fosfor - 52,81mg
* Kofeina - 0,89mg
* Glukoza - 3,67g

Wady... Według niektórych osób, główną wadą jest smak Yerba Mate. Standardowo jest on gorzki. Osobiście bardzo lubię ten smak.
Jeśli ktoś nie lubi gorzkiego, mocnego Taragui (aktualnie mój ulubiony gatunek), może sobie kupić Yerba Mate smakowe. Smaków i rodzajów jest MNÓSTWO.

Zainteresowanych odsyłam do wikipedii.

BTW: Polecam sklep yerbamatestore.pl. Mają tam bardzo duży wybór yerby oraz akcesoriów. Dostawa jest bardzo szybka. Gdy zamówiłem sobie ten zestawik, przesyłkę dostałem po dwóch dniach, a gratis dostałem 100g Rosamonte i dwie 3-gramowe saszetki Taragui Waniliowego i jakiegoś zwykłego

  Soczewica
Soczewica jest źródłem błonnika, białka, potasu, żelaza i miedzi. Zawiera związki, zwane fitynianami, które chronią komórki przed zmianami nowotworowymi. Potrawy z soczewicy obniżają poziom cholesterolu i glukozy we krwi, chronią przed chorobami serca i udarem mózgu..

  Ciążowe pogaduchy cz. I
Witam Was ciężarówki! Nieludzka pora, ale co zrobić do przcy muszę iPć... mam dzisiaj echo serca, a jutro holter i USG, nie moghe się doczekać!
Miłego dnia! Postaram się zajrzeć z pracy!

P.S. Wklejam moje wyniczki badań:

BETA - 19687,00

Toxoplasma gondii - IgG - nie wykryto
Toxoplasma gondii - IgM - nie wykryto
APTT - 31,5 sek - norma 29-43,4
Ratio - 0,87 - norma 08-1,2
Czas protrombinowy - 12,5 sek - norma 9-13,5
Wsk. czasu protromb. - 91,2% - norma 80-120%
Współczynnik INR - 1,04 - norma 0,8-1,2

MOCZ:
odczyn - kwaPny
ciężar właPciwy - 1030 - norma 1015-1025
białko - nieobecne
glukoza - nieobecna
urobilinogen - w normie
ciała ketonowe - nieobecne
barwniki źółciowe - nieobecne
bilirubina - nieobecna
osad - obfity
nabłonki - nieliczne
krwinki białe - 3-5 w polu widzenia
krwinki czerwone - 2-4 w polu widzenia
Pluz - obfity
składniki mineralne - pojedyncze kryształy szczawianu wapnia
skąpa flora bakteryjna

WR
Odczyn USR - ujemny

Cytomegalia IgG - nie wykryto
Cytomegalia IgM - nie wykryto

Różyczka IgG - 235,80 - dodatni
Różyczka - IgM - nie wykryto

Antygen HBs - nie wykryto
Białko całkowite - 6,7 - norma 6,0-8,0
Glukoza poziom w surowicy - 79,4 - norma 65,0-105,0
P/c anty HIV1/HIV2 - nie wykryto
Kreatynina - 0,6 - norma 0,5-1,2
Transaminazy - ALT - 8,9 - norma 4,0-41,0
Transaminazy - AST - 12,7 - norma 4,0-38,0

ELEKTROLITY
Sód - 139 - norma 135-155
Potas - 4,47 - norma 3,5-5,5

LIPIDOGRAM
Cholesterol całkowity - 152,8 - norma 150-200
Cholesterol HDL - 51,9 - norma powyżej 35,0
Stos. chol. HDL do całkowitego - 34,0% - norma powyżej 20%
Cholesterol LDL - 87,5 - norma do 165,0
Trójglicerydy - 67,2 - norma K:40-140, M: 60-160

MORFOLOGIA
WBC - krwinki białe (w tys) - 9,7 - norma 4-10
Limfocyty - 19,4 - norma 20-45
Mxd: (pozostałe) - 4,3 - norma 3-20
Neutrofile - 76,3 - norma 40-70
RBC - krw. czerwone (w mln) - 4,91 - norma M: 4,6-6,2, K: 4,2-5,4
Hemoglobina - 13,9 - norma M:14-17, K:12-16
Hematokryt - 42,8% - norma M:41-52, K:37-47
MCV - 87,2 - norma 81-95
MCH - 28,3 - norma 27-33
MCHC - 32,5 - norma 32-36
RDW-CV - 14% - norma 11-16
PLT - płytki krwi (w tys) - 215 - norma 140-400
PDW - 17,2 - norma 9-17
MPV - 12,3 - norma 9-13
P - LCR - 43,5 - norma 13-43

to by było na tyle

  Dynia
dziś znalazłam na stronce info o dyni, niestety istnieje już tylko kopia w googlach, więc wkleje tu:
DYNIA

Miąższ i sok z tego okazałego warzywa mogą nam pomóc przeprowadzić skuteczna dietę w celu zmniejszenia zapasów tkanki tłuszczowej. Nasiona dyni hamują procesy starzenia organizmu. Badania naukowe dowiodły, że w tym okrągłym warzywie znajduje się zaskakująco dużo wartościowych składników.

Miąższ dyni obfituje w wodę i błonnik. Pobudza trawienie, ma zdolność wiązania toksyn, np. związków żółciowych i tłuszczu, i eliminowanie ich z organizmu. Enzymy zawarte w treści pokarmowej umożliwiają odciążenie trzustki, która wtedy może produkować mniejszą ilość lipaz (enzymów rozkładających tłuszcz).

Sok z dyni jest najlepszym napojem warzywnym. Jest idealnym połączeniem witamin i składników mineralnych, miedzi, żelaza, magnezu, potasu, w proporcjach odpowiadających potrzebom organizmu. Dynia wypłukuje zbędne produkty przemiany materii, reguluje gospodarkę wodną i działa odchudzająco.

Ogromne bogactwo kryją w sobie nasiona dyni. Każde z nich to istny skarb substancji biologicznych. W 45% składają się z wysokowartościowych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, niezbędnych do oddychania komórkowego, budowy ścian komórkowych, transportu cholesterolu, czynności gruczołów, dla skóry i błon śluzowych. Pestki dyni wspierają bezpośrednio witaminę D w procesie przemiany wapniowej, pomagają w przetworzeniu zawartych w dyni karotenów w cenną witaminę A. Nasiona dyni zawierają poza tym mnóstwo kwasów nukleinowych, które odmładzają i naprawiają komórki organizmu, zapewniają ich zdrowszy wzrost.

Lecznicze właściwości dyni:
- wzmacnia układ odpornościowy
- pobudza trawienie i odtruwa jelita
- zaopatruje organizm w witaminę D
- pomaga zredukować tkankę tłuszczową
- obniża poziom tłuszczów we krwi, odciąża trzustkę
- wzmacnia osłonki włókien nerwowych, działa uspokajająco
- działa moczopędnie, pomaga w dolegliwościach nerek i gruczołu krokowego

ja też skorzystam z Waszych przepisów, bo na poniedziałek zamówiłam sobie piękną dynię

[ Dodano: Nie 29 Paź, 2006 ]

  pytanie o środki wspomagające - ODCHUDZAMY SIĘ ZDROWO -admin
Karolino, Karolino...chrom to pierwsiatek, którego brak powoduje duże łaknienie na słodycze. L-karnityna przez niektórych naukowców zaliczana jest do witamin. Pokarmy zwierzęce są bogatym jej źródłem. L-karnityna wykazuje zdolność do obniżania poziomu cholesterolu i trójglicerydów (frakcje tłuszczów). Jest więc związkiem biorącym udział w regulacji poziomu lipidów (tłuszczów) w naszym organizmie.
L-karnityna jest substancją niezbędną w energetycznych przemianach kwasów tłuszczowych. Gdy nasze mięśnie potrzebują energii do wykonywania jakiegoś wysiłku fizycznego, cząsteczki karnityny mają za zadanie wyławiać cząsteczki tłuszczu z krwi i transportować je do wnętrza komórek organizmu, w których kwasy tłuszczowe zostaną przekształcone w energię.

L-karnityna wydaje się też być jednym z czynników wpływających na prawidłowy poziom cukru w organizmie.

Niezwykle ważnym elementem jej działania jest stabilizacja (regulowanie) poziomu jonów potasu w komórkach, która ma wpływ na zwiększenie zdolności naszej tkanki mięśniowej do wykonywania intensywnych wysiłków fizycznych.

Ciekawą cechą L-karnityny jest jej oddziaływanie euforyzujące - poprawiające nastrój.

Moje spostrzeżenia odnośnie zażywania L-karnityny są generalnie na plus. Widziałam dość znaczną poprawę w wydolności organizmu jeżdząc na rowerze (mniej się męczyłam między innymi). A przyjmowałam ją w formie wody, która była właśnie nasycona L-karnityną. Ogólnie to polecam ale przy naprawdę wzmożonym wysiłku.

A do administratora nie miej pretensji-to mężczyzna który się nie odchudza i nie zna się na tych wszystkich świństwach. Chce nas po prostu ustrzec przed pigułkami cud i wywalaniem pieniędzy w błoto

  Owocowy zawrót głowy
Aniu za temat
Właśnie miałam w domu zakombinować coś o sorbetach..
Dzieciska mnie molestują tym tematem i ... mam gotowe pomysły
_____________________________________

Winogrona wzmocnią twoją odporność

Już Hipokrates porównywał walory lecznicze winogron do właściwości miodu.

Leczono nimi choroby układu pokarmowego, chroniczne zaparcia, skaleczenia i rany. Są niezastąpione jesienią, ponieważ zwiększają odporność organizmu. Powstała nawet lecznicza dieta zwana ampeloterapią.



Winogrona zawierają dużo potasu, który ma korzystny wpływ na pracę serca, układu krwionośnego oraz działa moczopędnie. Są również bogate w fosfor i wapń - główne czynniki budulcowe kości i zębów oraz działają odżywczo na mózg, w magnez i chlor - regulujące pracę systemu nerwowego. Z witamin znajdziemy w nich korzystnie wpływającą na oczy witaminę A i witaminy z grupy B (łagodzące stresy), Zawierają także żelazo (dobre dla anemików) i jod, potrzebny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy.

Winogrona wzmacniają system odpornościowy, dlatego nie powinny ich sobie żałować dzieci, kobiety w ciąży, osoby ciężko pracujące fizycznie, sportowcy oraz wszyscy, którzy czują się wyczerpani i osłabieni. Są niezwykle przydatne w leczeniu nadciśnienia, reumatyzmu i chorób skórnych oraz łagodzą objawy chorób wątroby.

Można stosować sok z winogron na dolegliwości trawienne, zaparcia, przy zatruciach np. lekarstwami, na kamienie żółciowe (pobudzają wydzielanie żółci).

Winogrona powinno się jeść ze skórką i pestkami. W skórce winogron występuje składnik - resveratrol, który hamuje zlepianie się płytek krwi i podnosi poziom korzystnego cholesterolu HDL oraz działa antynowotworowo. Ciemne winogrona są zdrowsze od jasnych, ponieważ mają działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe.

Nie poleca się winogron cukrzykom oraz osobom z nadwagą.



interia.pl

  Owocowy zawrót głowy
Kuracja winogronowa

W winogronach jest aż 81 proc. wody i stąd tak wspaniale gaszą pragnienie. Jest w nich tez sporo potasu, który wzmacnia mięśnie twarzy, a więc wygładza zmarszczki i zapobiega obwisaniu podbródka. Reguluje również pracę serca i układu krwionośnego.



W winogronach są też inne ważne dla naszego organizmu pierwiastki: fosfor, (budulec kości, zębów; poprawia też pracę mózgu dostarczając mu energii), wapń, magnez, chlor. Te ostatnie korzystnie wpływają a system nerwowy. Nic więc dziwnego, że winogrona zawsze zalecano chorym na serce i nerwusom. W winogronach znajdujemy też sporo witaminy A (korzystnie wpływającej na oczy) oraz witamin z grupy B, także łagodzących stres.

Winogrona powinno się jeść ze skórką i pestkami. Zawierają one bowiem bardzo cenny olej,ktory obniża poziom cholesterolu we krwi i działa podobno antynowotworowo, więc może warto go kupić i używać tylko na surowo.

KURACJA WINOGRONOWA

Zapalenie spojówek. Kiedy na jesieni podcina się krzewy winorośli, należy wyciekającym z nich sokiem nasączyć gazę i okładać na piekące oczy.

Owrzodzenie jelit. Przez tydzień na godzinę przed każdym posiłkiem, zjadać 100g czarnych winogron, zagryzając je kromką czarnego chleba. Dawniej znachorki zalecały potem wypłukać starannie usta.

Powiększona prostata. 4 łyżki drobno posiekanych liści winogron zalać wrzątkiem i odstawić na 2 godziny. Napój przecedzić i wypić duszkiem, spożywać raz dziennie.

Zaburzenia okresu przekwitania. 200 g liści czarnych winogron zalać chłodną wodą i ogrzewać. Gdy napój zacznie wrzeć, odstawić go i trzymać pod przykryciem. Po kilkunastu minutach przecedzić. Pić po małej filiżance 3 razy dziennie.

Miażdżyca. Wyjąć nasiona z kiści winogron, utłuc je, zalać gorącą wodą i odstawić na kilka godzin. Płyn odcedzić i wstawić do lodówki. Zebrać zakrzepłą na jego powierzchni warstewkę tłuszczu i zjeść. Robić tak codziennie przez tydzień.

Sączące się rany. Przemywać sokiem z pędów winorośli. Gdy nie mamy do nich dostępu, należy posiekać młode liście winorośli, wycisnąć z nich trochę soku i smarować rany.

Źródło: we-dwoje.pl

  Fakty i mity na temat piwa
Mit - od piwa rośnie mięsień piwny
Nie od piwa, tylko od podżerania przy jego piciu. Piwo obniża poziom cukru we krwi i pobudza produkcję soków żołądkowych, a więc wzmaga apetyt, ale wartość kaloryczna jednego kufla jest podobna do kalorii z wypitej szklanki soku owocowego, z uwagą, że piwo zawiera trzy razy mniej cukru niż on. Dodam na marginesie, że jeden kieliszek czystej wódki to, bagatela, 250 kcal, a cały kufel około 200 kcal. Wyniki badań walijskich naukowców nie pozostawiają złudzeń - bęben rośnie tylko łakomczuchom.

Prawda - piwo jest dobre po intensywnym wysiłku
Piwo jest izotoniczne, czyli wyrównuje ciśnienie międzykomórkowe, i hipotoniczne, a więc ułatwia organizmowi szybkie przyjmowanie substancji odżywczych. Intensywny trening to utrata 2 proc. wody z masy ciała i zwiększenie zapotrzebowania na minerały, witaminy i pierwiastki śladowe. Źródlana woda, magnez, potas, sód, fosfor, żelazo, wapń, glukoza, frutoza, sacharoza, białka i aminokwasy, witaminy A, E, B, C, B i PP - wszystkie te dobra (i jeszcze kilka innych) są zamknięte w jednym kuflu lub butelce.

Prawda - piwo potrafi zapobiegać chorobie Alzheimera
Naukowcy udowodnili ponad wszelką wątpliwość, że picie od jednego do sześciu piw tygodniowo obniża ryzyko wystąpienia demencji starczej o 56 proc. - tak donosi raport dietetyków z brytyjskiej Rady ds. Badań Medycznych. Z kolei wypijanie ich więcej niż 14 tygodniowo zwiększa ryzyko o 22 proc., ale wtedy, tak czy owak, ma się kłopoty z odróżnieniem fantazji od rzeczywistości, więc nie robi to większej różnicy.

Prawda - piwo służy naszym kościom
Regularne picie piwa sprawia, że stajesz się twardzielem. Przynajmniej jeżeli chodzi o kościec. Piwo zawiera duże ilości krzemu pochodzącego z łupinek ziaren jęczmienia, a ostatnie badania pokazują, że twardość kości jest bezpośrednio związana właśnie z przyjmowaniem tego minerału. Warto też pamiętać, że osteoporoza nie jest wyłącznie babską dolegliwością.

Mit - piwo zapobiega chorobie nowotworowej
"Prowadzi się zaawansowane badania nad antyutleniaczami zawartymi w piwie - mówi dr Toni Steer, brytyjski dietetyk - ale na razie jesteśmy na wstępnym, laboratoryjnym etapie". Jury nie wydało więc jeszcze werdyktu.

  Kłócie w sercu ;/
Ja też tak mam jak każdy ma tylko u mnie się zdarza że serce przy jednym biciu zmienia prace i wykonuje dwa skurcze w jednej chwili zapiera mi w dech piersiach i jest okey trwa to na prawdę sekundę, mam tak to od jesieni 2005 roku, poszedłem z tym do lekarza najpierw mnie słuchała i powiedziała że nic nie słyszy żadnych szmerów ale zrobiła mi EKG mówiła że jest wszystko okey ale jedna kreska trochę jej nie pasowała i dała mi na zbadanie poziomu potasu bo mogłem go mieć za dużo, okazało się że mam poziom dobry to dała mi skierowanie na morfologie krwi i OB, okazało się że są bardzo dobre wyniki ale kiedy je przyniosłem i mnie znowu słuchała stwierdziła ze mam za szybki puls i dała mi tabletki na obniżenie pulsu brałem je długi okres ale i tak nie pomagały mi na dolegliwość związaną z tym skurczem co mnie sie dział a były to tabletki na arytmie wiec arytmii nie mogłem mieć... Pojechałem do kardiologa stwierdził ze jestem trochę nerwowy i nic takiego sie nie dzieje, pojechałem do drugiego zrobić echo serca i nie mam żadnej wady wszystko jest okey, miałem robione jeszcze holtera również nić nie wykazało, miałem jeszcze robione badania na tarczyce czy to nie od hormonów nic nie wykazało, w sumie do tego czasu to miałem robione z trzy morfologie i kilka razy EKG i nic nie wykazało... Jeszcze przez ten cały okres jadłem magnez i tabletki na uspokojenie, miałem nawet w maju małą akcje po maturach trafiłem do szpitala z zaburzeniami rytmu serca, zabrało mnie pogotowie, nie równe bicia i zatykanie w płucach, mówię jak teraz sie położę na stole to na pewno mi coś wykryją, a tu zrobili EKG i lekarz na izbie przyjęć mówi, żebym wstawał o 12 w nocy do wariata... :D No i od tego czasu jestem na lekarz uspokajających i to ziołowych wystarczają w zupełności a systematycznie co dwa-trzy tygodnie nadal mam nierówne bicia... Ciężko mi z tym żyć bo to jest na prawdę niemiłe uczucie ale cóż nadal żyję... Pozdrawiam...

  spuchniete oczy i uderzenia goraca
może to być m.in problem z tarczycą, nerkami, niski poziom potasu, problemy z układem krążenia, problemy z wątrobą, stan zapalny, jakaś awitaminoza - trzeba wykonać badania krwi

  Hemoglobina glikowana HbA1c
Szukałem... szukałem i znalazłem FAKTYCZNIE pkt 5 w Załaczniku

Zał. Nr 4 do Zarządzenia Nr 105/2008/DSOZ Prezesa NFZ z dn. 05.11.2008r.
- w sprawie okreslenia warunków zawierania i realizacji umów o udzieleniu świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju podstawowej opieki zdrowotnej (pkt

1. Badania hematologiczne:
1. morfologia krwi obwodowej z wzorem odsetkowym;
2. płytki krwi;
3. retikulocyty;
4. odczyn opadania krwinek czerwonych (OB);
5. poziom glikozylacji hemoglobiny (HbA1c)
2. Badania biochemiczne i immunochemiczne w surowicy krwi:
1. sód;
2. potas;
3. wapń całkowity;
4. żelazo;
5. stężenie transferyny;
6. mocznik;
7. kreatynina;
8. glukoza;
9. test obciążenia glukozą;
10. białko całkowite;
11. proteinogram;
12. albumina;
13. kwas moczowy;
14. cholesterol całkowity;
15. cholesterol-HDL;
16. cholesterol-LDL;
17. triglicerydy (TG);
18. bilirubina całkowita;
19. bilirubina bezpośrednia;
20. fosfataza alkaliczna (ALP);
21. aminotransferaza asparaginianowa (AST);
22. aminotransferaza alaninowa (ALT);
23. gammaglutamylotranspeptydaza (GGT);
24. amylaza;
25. kinaza kreatynowa (CK);
26. fosfataza kwaśna całkowita (ACP);
27. czynnik reumatoidalny (RF);
28. miano antystreptolizyn O (ASO);
29. hormon tyreotropowy (TSH);
30. antygen HBs-AgHBs;
31. VDRL

3. Badania moczu:
1. ogólne badanie moczu z oceną mikroskopową osadu;
2. ilościowe oznaczanie białka;
3. ilościowe oznaczanie glukozy;
4. ilościowe oznaczanie wapnia;
5. ilościowe oznaczanie amylazy.

4. Badania kału:
1. badanie ogólne;
2. pasożyty;
3. krew utajona - metodą immunochemiczną.

5. Badania układu krzepnięcia:
1. wskaźnik protrombinowy (INR);
2. czas kaolinowo-kefalinowy (APTT);
3. fibrynogen.

6. Badania mikrobiologiczne:
1. posiew moczu z antybiogramem;
2. posiew wymazu z gardła;
3. ogólny posiew kału w kierunku pałeczek Salmonella; Shigella;
4. białko C-reaktywne (CRP).

7. Badanie elektrokardiograficzne (EKG) w spoczynku.

8. Badanie ultrasonograficzne (USG) jamy brzusznej.

9. Zdjęcia radiologiczne:
1. zdjęcie klatki piersiowej w projekcji AP i bocznej;
2. zdjęcia kostne - w przypadku kręgosłupa; kończyn i miednicy w projekcji AP i bocznej;
3. zdjęcie czaszki i zatok w projekcji AP i bocznej;
4. zdjęcie przeglądowe jamy brzusznej.

[ Dodano: 10-04-2009, 18:52 ]

  Woda
Z tymi pięcioma litrami wody to delikatnie mówiąc bzdura. Po pierwsze: Picie wody destylowanej prowadzi do demineralizowania organizmu, ale nie jest to proces natychmiastowy. W normalnej ( tzn. źródlanej, rzecznej itp. ) wodzie rozpuszczone są takie minerały jak wapń, magnez ( plus śladowe ilości żelaza, krzemianów, manganu - głównie kranówa itsp. ) oraz sód, potas, gazy i setki śladowych domieszek typowych dla konkretnego źródła ( w sensie miejsca pochodzenia - nie zdroju ). Te rozpuszczone minerały osiągaja poziom kilkuset miligramów, powiedzmy nawet 1 grama w litrze wody. Woda destylowana nie zawiera żadnych rozpuszczonych minerałów - więc "wyciągnęłaby" z naszego organizmu podobną ilość gdyż taka ilość minerałów daje praktycznie roztwór nasycony jeśli chodzi o jony wapnia i magnezu ( których związki jak węglany, wodorowęglany, krzemiany zawarte w glebach i skałach rozpuszczają się bardzo słabo ) . To pięć litrów wody destylowanej "zabrałoby" więc góra 5 g minerałów, które nie stanowią wielkiego ubytku dla organizmu ważącego kilkadziesiąt kg. Same kości zbudowane są z kilogramów związków wapnia, więc w sytuacji krytycznej organizm pozyskałby ten minerał osłabiając kościec. Ryzyko wypicia 5 L wody to ryzyko nadmiernego rozcieńczenia krwi - każdy kto podejmie się wypicia 5 litrów wody ( szczególnie za jednym zamachem ) powinien liczyć się z poważnymi zaburzeniami w pracy organów wewnętrznych ale ze wzlędu na rozcieńczenie płynów ustrojowych i zalaniem płuc. W istocie 5 litrów niekoniecznie musi wywołać taki efekt, ale 10 litrów to już ogromna ilość, choć podejżewam, że taka próba skończyłaby się przedwczesnym wymiotowaniem lub utratą przytomności i torsjami - jak już Thrall wspomniał.

Tylko długotrwałe picie wody destylowanej czy dejonizowanej doprowadzi do ubytku minerałów. Temu akurat łatwo zaradzić - spożyć należy łyżeczkę glinki nie skażonej sinicami ( wydobytej z głębszych pokładów dna rzecznego, nadbrzeża, z wykopanego dołka po zdjęciu wierzchniej warstwy gleb. Owszem istnieje ryzyko zatrucia, ale większość rodzajów gliny ( znanej jako typowa, szara i plastyczna masa ) zawiera sporo glinu związanego w słabo rozpuszczalne wodorotlenki i krzemiany oraz mają lekko alkaliczny odczyn, co przy małym nasyceniu tlenem i izolacją od procesów gnilnych czyni ją prawie sterylną. Ugotowanie wody destylowanej z niewielką domieszką gliny załatwia problem całkowicie - nie zepsuje nam smaku ( z pewnością nie bardziej niż chlor czy ohydny nadmanganian potasu ). Kawałek kredy z tablicy też nie smakuje źle ( w ogóle nie smakuje ) i uzupełni zapas wapnia i magnezu z nawiązką. Warto też do survival kitu dorzucić dwie, trzy tabletki z magnezem i wapniem - kilkaset miligramów nie obciąży nas znacznie, a zapewni nam pewnośc, że nie umrzemy. Od braku minerałów przynajmniej

  witaminy
Czosnek (poniższą treść pozwoliłem sobie skopiować z portalu o2 bez zgody rzecz jasna ale za to w dobrej wierze... )

Niektórych z nas drażni już sam jego zapach. Okazuje się jednak, że Ci, którzy są jego zwolennikami, postępują racjonalnie. Czosnek ma bowiem szerokie zastosowanie lecznicze. Można go stosować również w celach profilaktycznych, na przykład raz w tygodniu, w weekend i nie być skrępowanym nieprzyjemną wonią z ust, za którą jest niestety odpowiedzialny.

Czosnek pochodzi ze starożytnych Chin, gdzie poszukiwano środka zapewniającego długowieczność ówczesnym cesarzom. Znany był też Rzymianom, którzy uważali, że poprawia kondycję żołnierzy oraz Egipcjanom, którzy docenili jego właściwości bakteriobójcze. Zalety czosnku dostrzegł Hipokrates, który polecał go jako lek na choroby układu oddechowego i pokarmowego. Jego walory zauważyli zwolennicy medycyny naturalnej. Właściwości lecznicze czosnku są potwierdzone naukowo.

W skład czosnku wchodzi allicyna o działaniu przeciwbakteryjnym, trójsiarczek dwuallilu o podobnym działaniu oraz siarkowe związki lotne, które wspomagają walkę z chorobami dróg oddechowych. Spośród witamin najwięcej jest witaminy C oraz B. Ponadto czosnek zawiera potas, magnez, fosfor i żelazo. Jest dość kaloryczny - 146 kcal/100g.

Właściwości czosnku

przeciwdziała zwapnieniu tętnic,
obniża poziom tłuszczu i cholesterolu we krwi,
obniża stężenie cukru we krwi,
powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych (wskazany przy osłabieniu wzroku na tle naczyniowym, tzw. chromaniu przestankowym),
działa kojąco przy wzdęciach, niestrawności oraz wpływa korzystnie na procesy fermentacyjne w jelitach,
przeciwdziała pasożytom jelitowym - owsikom, glistom ludzkim i tasiemcom,
korzystnie wpływa na potencję i zaburzenia w przemianie materii,
działa wzmacniająco,
zapobiega zatruciom metalami ciężkimi oraz skutecznie działa w wypadku zatrucia ołowiem,
pomaga w gojeniu ran,
pomaga w leczeniu przeziębień i chorób układu oddechowego,
zmniejsza ciśnienie krwi,
dezynfekuje drogi moczowe,
ułatwia zasypianie,
łagodzi bóle głowy,
zwiększa apetyt,
redukuje tkankę tłuszczową,
zdaniem niektórych naukowców zapobiega rozwojowi nowotworu.

W chorobach dróg oddechowych, przy katarze, bólach żołądka, miażdżycy i przy nadciśnieniu tętniczym można pić nalewkę przygotowaną ze 100 g rozdrobnionego czosnku zalanego 0,5 l spirytusu. Całość gotowa po tygodniu. Powinno się pić 2 - 3 razy dziennie po 20 - 30 kropli. Do celów profilaktycznych wystarczy spożywanie czosnku raz w tygodniu.

Przeciwskazania do spożycia czosnku

karmienie piersią,
ciąża,
niskie ciśnienie,
ostre nieżyty żołądka i jelit,
problemy z krzepnięciem krwi,
cukrzyca,
zażywanie niektórych lekarstw.

Po zjedzeniu czosnku nieprzyjemna woń wydobywa się najpierw z ust i żołądka, a potem związki siarki wydzielają go przez skórę i płuca. Fakt, że czosnek przenika do wszystkich części ciała świadczy o jego skutecznym działaniu. Można jednak zwalczyć nieprzyjemną woń zjadając niektóre owoce, zioła lub warzywa.

Co niweluje nieprzyjemną woń?

zielona natka pietruszki,
jogurt lub mleko,
tymianek,
mięta,
goździki,
miód,
czerwone wino,
trybula ogrodowa,
skórka z cytryny lub z pomarańczy,
jabłko,
seler,
kminek,
zielona fasola.

  Contolled Labs - Purple Wraath
ostatnio natknąłem się na firmę Controlled Labs i ich suplementy. Co o nich myślicie? O składzie, o działaniu, etc... mam nadzieję, że zbyszek się wypowie

PURPLE WRAATH - został tak pomyślany, by stał się najbardziej kompletnym na rynku produktem, powodującym wzrost siły i masy mięśniowej przy jednoczesnej utracie tkanki tłuszczowej. Dzieje sie to za pomocą bardzo rozbudowanego składu produktu Purple Wraath. Zawiera dodatkowo składniki poprawiające kondycje umysłową i psychiczną.
Dlatego też produkt został okrzyknięty "Świętym Gralem" wsród suplementów na całym świecie!

PurpleEAA Complex:

Skład tego produktu charakteryzuje się wydajną formułą opartą na wiedzy dotyczącej mięśni ludzkich i klinicznych badaniach na temat asymilacji aminokwasów przez ludzki organizm. Niezbędne aminokwasy EAA są "cegłami" w procesie budowy mięśni, ale ich wejście do krwioobiegu może zająć długie godziny. Rozwiązaniem tego problemu jest szybko dzaiłający PURPLE WRAATH

Podczas gdy aminokwasy funkcjonują jednocześnie, jako grupa wspomagająca Twój trening, oddzielnie, każdy z nich oferuje dodatkowe korzyści:

Leucyna:
- Poprawia zdolności regeneracyjne,
- Reguluje poziomy hormonów.

Walina:
- Dostarcza Energii

Izoleucyna:
- Odbudowa zniszczonych włókien mięśniowych,
- Produkcja glukozy.

Lizyna:
- Zwiększa bilas azotowy
- Zwiększa absorpcję wapnia
- Dostarcza dodatkowej energii

Arginina:
- Dostarcza składniki pokarmowe
- Działa anty-kataboliczne

Histydyna:
- Znakomicie pompuje mięśnie
- Zwiększa popęd seksualny

Treonina:
- Zwiększa System immunologiczny

Metionina:
- Wspomaga Metabolizm
- Polepsza Nastrój
- Doskonały Antyutleniacz

Fenyloalanina:
- Powoduje produkcję hormonów
- Zwiększa energię

Ważne jest żeby zrozumieć, że nasz kompleks EAA zawiera wszystkie aminokwasy rozgałęzione (w odpowiednich proporcjach). Ponieważ badania pokazują, że poziom tych, kluczowych, aminokwasów we krwi jest bezpośrednio związany z tempem syntezy protein, stworzyliśmy mieszankę wspomagającą przyrost suchej masy mięśniowej zarówno w sposób bezpośredni jak i w szereg sposobów pośrednich. Dodatek BCAA jest bardzo ciekawym aspektem dotyczącym naszego produktu, ale są też inne warte uwagi. W przeciwieństwie do wielu innych obecnych na rynku produktów nasz Purple Wraath nie zawiera żadnych tanich wypełniaczy jak dekstroza czy maltodekstryny. Postanowiliśmy także nie dodawać glutaminy, ponieważ nie należy ona do aminokwasów niezbędnych i organizm może zsyntezować jej ile tylko potrzebuje. Nie dodaliśmy także tryptofanu w związku z jego "usypiającymi" właściwościami.

Przez połączenie intesywnych cwiczeń lub podnoszenie ciężarów z szybko wchłaniającym się PURPLEAA COMPLEX możesz zamienić składniki pokarmowe na komórki mięśniowe, tworząc naturalne środowisko do rozwoju tkanki mięśnowej.

Ale jaki byłby produkt zawierający EAA bez składników wspomagających? Dobry, ale nie wspaniały. Żeby uczynić Purple Wraath jeszcze lepszym dodaliśmy do niego kompleks PurplEndurance.

PurplEndurance Complex:

Nie da się stworzyć optymalnego środowiska anabolicznego bez odpowiedniej intensywności treningów. Dlatego też Controlled Labs postanowiło dodać do Purple Wraath bezkofeinowy kompleks ergogeniczny:

Beta-Alanina:
Zwiększa aerobową wydajność
Pomaga podnieść wydajność transportu tlenu

Jabłczan Cytruliny:
Redukuje duże ilości amoniaku
Oszczędność w gospodarce tlenem

Bezwodna Betaina:
Jest kluczowym komórkowym składnikiem nawodnienia
Nie ma szkodliwego wpływu na wątrobę
Pomaga utrzymać międzykomórkowe elektrolity
Zwiększa metabolizm

Imbir:
Wspomaga wchłanianie składników pokarmowych
Zwiększa trawienne możliwości organizmu

L-Norwalina
Pomaga podnieść naturalnie występujący eNOS

Zalecane dzienne dawkowanie:
Dni NT: Jedna porcja(10,9 g) rano na czczo
Dni T: Jedna porcja(10,9 g) rano na czczo, plus jedna porcja(10,9 g) przed treningiem
Porcję zawsze popijaj 2 szklankami wody.

Jedna Porcja 10,9g (1 Miarka) %DV
W Opakowaniu Porcji 90
Kalorie 0
Kalorie z Tłuszczu 0
Niacyna 10 mg 50%
Witamina B6 10 mg 500%
Potas 67 mg 2%
PurplEAA Complex 7000 mg **
L-Leucyna * **
L-Walina * **
L-Izoleucyna * **
L-Lizyna * **
L-Arginina * **
L-Histydyna * **
L-Metionina * **
L-Fenyloalanina * **
L-Treonina * **
PurplEndurance Complex 2700mg **
Beta-Alanina * **
Jabłczan Cytruliny * **
Betaina Bezwodna * **
Imbir * **
L-Norwalina * **
** dzienne zapotrzenie nieokreślone
%DV dzienne zapotrzebowanie

  dieta kwasniewskiego
Np. "Schabowy najwyższego ryzyka" Tygodnik "Wprost", Nr 1090 (19 października 2003)

Dieta Kwaśniewskiego grozi zawałem serca i udarem mózgu

Ponad 2 mln Polaków objada się wyłącznie tłustymi i niemal całkowicie pozbawionymi węglowodanów potrawami. Skutki? - Do naszego szpitala coraz częściej trafiają pacjenci, którzy popełnili ten grzech i zaczęli stosować osławioną dietę optymalną - mówi prof. Jerzy Adamus, kardiolog z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. - U niektórych osób już po kilku miesiącach od przejścia na dietę Kwaśniewskiego występują zaburzenia układu krążenia, dochodzi do nasilenia choroby wieńcowej, a także uszkodzenia wątroby. Grubo myli się zatem Jan Kwaśniewski, zalecając bogatą w mięso i tłuszcze zwierzęce tzw. dietę optymalną i przekonując: "Gdyby wszyscy stosowali się do moich zaleceń, służba zdrowia nie miałaby co robić". Niestety, miałaby sporo do zrobienia, zwłaszcza na oddziałach intensywnej terapii!

Zakazany Atkins
Wysokotłuszczowego i niskowęglowodanowego sposobu odżywiania nie poleca żadne towarzystwo medyczne na świecie. "Pożywienie bogate w nasycone kwasy tłuszczowe zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia chorób serca oraz udaru niedokrwiennego mózgu"- ostrzega prof. Robert O. Bonow z Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego (American Heart Association). - Podczas stosowania diety wysokotłuszczowej we krwi wzrasta poziom HDL, czyli tzw. dobrego cholesterolu, ale jednocześnie niebezpiecznie zwiększa się stężenie złego cholesterolu LDL, co może prowadzić do rozwoju miażdżycy - mówi "Wprost" prof. Wiktor B. Szostak z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. Dyrekcja Norfolk and Norwich Hospital w Wielkiej Brytanii kilka dni temu zabroniła podawania pacjentom posiłków przyrządzonych według zaleceń Roberta Atkinsa (na nich wzoruje się Jan Kwaśniewski). Powodem były wyniki badań przeprowadzonych w tym roku przez uczonych z Birgham and WomenŐs Hospital oraz Harvard School of Public Health w Bostonie. Wykazały one, że u stosujących dietę Atkinsa osób z niewydolnością nerek ten organ jeszcze gorzej pracuje. Amerykańska organizacja Physicians Committee for Responsible Medicine wysłała listy do wszystkich czołowych klinik amerykańskich, by poszły w ślady Brytyjczyków.

Tłusta iluzja
Początkowo efekty diety niskowęglowodanowej mogą być imponujące. Stosujące ją osoby chudną, ponieważ jest to w istocie dieta niskokaloryczna - wykazały badania dr Magdaleny Białkowskiej z Instytutu Żywności i Żywienia. Chory na cukrzycę były prezydent Lech Wałęsa twierdzi, że przejście na tłuste odżywianie pozwoliło mu zarówno schudnąć, jak i odstawić insulinę. - Podobne zmniejszenie oporności tkankowej na insulinę występuje u każdej intensywnie odchudzającej się osoby. Objawy cukrzycy są wtedy łagodniejsze, ale pogarszają się inne wskaźniki. Pacjent jedynie ma wrażenie, że czuje się lepiej - tłumaczy prof. Marek Naruszewicz, prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Miażdżycą. Zwolenników przykazań Kwaśniewskiego, takich jak Lech Wałęsa, jest w naszym kraju coraz więcej. Tzw. dieta optymalna doskonale wpisuje się w zwyczaje żywieniowe Polaków. Zamiłowanie do kotletów schabowych, sztandarowego dania naszej kuchni, w znacznym stopniu przyczyniło się do tego, że Polacy mają bardzo wysoki poziom homocysteiny, związany z silnym niedoborem kwasu foliowego. Wykazały to badania Natpol przeprowadzone pod kierunkiem dr. Tomasza Zdrojewskiego z Akademii Medycznej w Gdańsku. Zbyt niskie spożycie kwasu foliowego spowodowane jest również tym, że sprzedawane w sklepach mleko UHT zawiera go o 60 proc. mniej niż mleko nie poddawane obróbce termicznej.

Kwas zamiast Kwaśniewskiego
Dieta Kwaśniewskiego (Atkinsa) zawierająca małe ilości witamin z grupy B i witaminy C oraz biopierwiastków - na przykład potasu, wapnia i magnezu - jeszcze bardziej pogłębia niedobór kwasu foliowego. - Jeśli pożywienie zawiera za mało kwasu foliowego, podnosi się poziom homocysteiny przyspieszającej rozwój miażdżycy - twierdzi prof. Marek Naruszewicz. Taki sposób odżywiania jest szczególnie niebezpieczny u osób otyłych, najczęściej stosujących dietę Kwaśniewskiego, bo u ludzi z nadwagą miażdżyca zwykle się już rozwija. Wzrost stężenia homocysteiny nasila zagrażające zawałem serca i udarem mózgu procesy trombogenezy, czyli powstawania w naczyniach krwionośnych zakrzepów krwi - wynika z badań przeprowadzonych przez prof. Andrzeja Szczeklika i dr Teresę Barbarę Domagałę z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wysoki poziom homocysteiny zwiększa również ryzyko rozwoju schorzeń neurodegeneracyjnych, takich jak choroby Alzheimera i Parkinsona - ostrzegają neurolodzy. Z tego powodu amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) już pod koniec lat 90. wydała zezwolenie na wzbogacanie mąki w kwas foliowy. Od tego czasu stężenie homocysteiny we krwi Amerykanów zmniejszyło się o 11 procent. Oblicza się, że dzięki temu liczba zgonów spadła w USA o 35 tys. rocznie!

Paweł Górecki

http://wprost.pl/ar/?O=50791

  niedobory zelaza
b
"Marzena M" <margo@dodo.com.au> wrote in message
news:au7dfn$106r$1@tryton.plocman.pl...

"Anna" <jacekk@aei.ca> wrote in message
news:au7c91$v26$1@tryton.plocman.pl...

dzieki rozpatrze,konkretnie moze wiesz jakiego czynnika



Czynnik ten to enzym ktory nazywany jest faktorem "intrinseque" (nie znam
nazwy polskiej).
Enzym ten przestaje byc wystarczajaco produkowany przy okreslonym poziomie
kwasu zoladkowego (niskim).
Enzym ten eskortuje wit B12 zaabsorbowana poprzez sluzowke jelit i
doprowadza ja do krwi. Jesli wiec zoladek nie produkuje go wystarczajaco
wowczas nie ma transportera tej witaminy.
Nieraz dieta skrajnie vega lub zbyt wysokotluszczowa moga tego zjawiska
byc przyczyna.

Ponadto prawdopodobnie w zmienionym pod wplywem diety srodowisku ukladu
trawiennego moze nie byc pewnych bakterii ktore produkuja endogennie
pewne
inne witaminy. m.innymi wit.B 12

sa i bakterie jelitowe w suchej formie ktore rozpuszcza sie w zimnej
wodzie



Mozna stosowac te bakterie tzw. laktyczne.
Ale wyglada na to ze masz zduszona flore bakteryjna poprzez diete. Trzeba
troche zmienic diete, tak aby poprawic srodowisko jelit.
Ja bym troszke zwiekszyla proteiny i warzywa (glownie zielone). Unikala
produtow zbozowych zawierajacych gluten, bo one uniemozliwiaja rowniez
prawidlowa absorbcje m.innymi zelaza.
Wprowadzilabym troche owocow o ile nie irytuja jelit.
Zmniejszyla tluszcze nasycone. Wprowadzila olej z oliwek i rybe raz do dwoch
w tygodniu.

ktorej mozesz potrzebowac wiecej do asymilacji zelaza.

to moze byc to moze potrzebuje wiecej niz normalnie

Cos moze nie byc tak
z Twoimi jelita,mi na tej diecie, bo pisalas o zaparciach.

ostatnio odkrylam ze niski jak zarowno wysoki poziom zelaza powoduje
zaparcia,na roslinkach mialam jelito drazliwe



Z preparatami zelaza trzeba bardzo uwazac. Zelazo lubia takze bakterie np.
patogenne. Poglebia ono zaparcia.
Na jakich roslinach mialas jelito drazliwe?

Jelita sa rozleniwione.
Aby dobrze asymilowac zelazo niezbedna jest takze dostateczna ilosc wit.
C,

codziennie rano mam pol szklani soku z cytryny ,a pozatym do obiadu
warzywa
gotowane,czasami salatki,owoce w ciagu dnia -wszystko zachowujac BTW



Soki z cytryny zawierajacy wit C pomaga w asymilacji zelaza.
Musisz jednak pamietac tez o roslinach zielonych ktore zawieraja
kwas foliowy i inne witaminy.

Ja mysle ze dieta zbyt wysokotluszczowa nie jest tutaj odpowiednia. Poniewaz
ludzie o pewnym typie genetycznym maja wlasnie tego typu braki.
Czesto potrzebuja oni takze wiecej witaminy B6 , magnezu i potasu.
Ludzie Ci maja sklonnosc do podwyzszonych poziomow cholesterolu.
Chce takze zwrocic Twoja uwage na to ze problemy z anemia maja nie rzadko
ludzie ze skonnoscia do oslabionej pracy tarczycy. hanna





..

  Do Anny
"Tropiciel" <borbali@ooh.pl> wrote in message
news:b0a1hs$t80$1@tryton.plocman.pl...
Dnia 25.12.2002r rozpocząłem wątek pt."LDL".Chciałem uzyskać radę jakie
zmiany w żywieniu dokonać aby zmniejszyć wartość cholesterolu LDL, ktorego
od
dawna mam za dużo.
Od ciebie Anno uzyskałem odpowiedż,ktorą zacytuję:
"LDL rosnie kiedy środowisko organizmu jest zbyt zakwaszone.Przczyna tego
moze byc ketoza na poziomie krwi.Proponowalabym sie zastanowic nad
zwiekszeniem protei i weglowodanow o niskim wskazniku glicemicznym
(warzywa)
w diecie."
hanna



Powodow wysokich poziomow cholesterolu calkowitego jest duzo. Jednak glownym
jest zbyt silne zakwaszenie krwi arteryjnej. Krew ta jest oczywiscie
buforowana przez system odpowiednich
reakcji biochemicznych. Niemniej w reakcjach tych sa zuzywane zapasy wielu
pierwiastkow.
Zjawisko to wystepuje glownie u ludzi ktorzy maja zle dobrana diete do
swojego metabolizmu.
W badanich bioelektronicznych krew zylna u tych ludzi ma odczyn alkaliczny,
co swiadzy o tym ze w organizmie tych ludzi dokonuje sie erozja mineralow.
Jesli cholesterol calkowity ma tendencje do wzrostu to oznacza to takze ze u
tych ludzi proteiny nie sa dobrze uzywane i spalanie paliw nie odbywa sie
adekwatnie.
Jednoczesnie nastepuje wysoka destrukcja tkanek organizmu. Na dietach
wysokotluszczowych o charakterze ketogenicznym, zjawisko jest do pewnego
stopnia kompensowane wlasnie przez tluszcze nasycone ktore
sa uwazane za jeden z glownych czynnikow ktory podwyzsza tzw. dobry
cholesterol czyli HDL.
Jednoczesnie trzeba podkreslic ze organizm na wyprodukowanie cholesterolu
zuzywa jod.
Organizm wiec adaptuje sie do tego procesu poprzez zanizenie metabolizmu
bazalnego i spowolnienia pracy tarczycy.
W tym czasie nastepuje wychwytywanie przez watrobe glicerolu i kwasow
tluszczowych. Zjawisko to moze prowadzic do obtluszczenia watroby (patrz
Biochemia Harpera). Watroba jest glownym organem regulujacym poziomy lipidow
we krwi.
Ludzie ktorzy stosuja diety wysokotluszczowe i maja metabolizm ktory jest
przystosowany do
pracy na paliwie tluszczowym, maja na tych dietach dobre poziomy
cholesterolu, tzn. poziomy te u nich sie reguluja. Sa to ludzie o tendencji
do krwi alkalicznej ( diabetycy sa tu skrajnym przypadkiem).
Ludzie z grupa krwi A czesto maja tendencje do krwi kwasnej jesli sa
zdominowani przez system sympatyczny, lub zasadowej jesli slabo utleniaja
glukoze. (chociaz to nie jest regula).
Na diecie DO mozna prawdopodobnie wyczyscic zlogi miazdzycowe u ludzi z
tendencja do kwasnej krwi, ale moze byc to jednak do pewnego stopnia
pogwalcanie rownowagi metabolicznej ich organizmow, dlatego nalezy jednak
kontrolowac ketony (aby nie doprowadzac do glebszego zakwaszania organizmu)
i uzupelniac elektrolity, zwlaszcza magnez i potas u tych ludzi kiedy
cisnienie sie podwyzsza ( najlepsze warzywa zielone).
Zanizenie metabolizmu bazalnego (co sie objawia zanizeniem temp. bazalnej)
powinno sie raczej skompensowac na tyle ile to jest mozliwie, poprzez
wprowadzenie zielonych warzyw i sokow.
W takiej sytuacji na dietach wysokotluszczowych nalezy unikac wszystkich
weglowodanow o wysokim wskazniku glicemicznym, bowiem to one glownie beda w
takiej sytuacji wplywac na podwyzszenie LDL. Dobrze jest rowniez u tych
ludzi stosowac
wiecej oleju z oliwek i tlustych ryb.
W Twojej jednak sytuacji musisz byc pod stala kontrola lekarza
konwencjonalnego, dieta moze Cie tylko wspomagac. Kontroluj tez pH moczu
(drugi po nocy), bo to najlepszy wskaznik stopnia zakwaszenia organizmu u
Ciebie. Serdecznie pozdrawiam. hanna

..

  Temperatura dzienna.
"jangr" <jangr@interia.pl> wrote in message
news:01c29d1f$7c1393c0$4d3a4cd5@default...
Metody leczenia różnych typów reumatyzmów prowadzą głównie przez:
1/ uzupełnianie hormonu tarczycy - tyroid (gdy jest jego niedobór),
2/ eliminację z diety produktów alergizujących (gluten, laktoza).
Tak to przynajmniej zrozumiałem z Twojego opracowania. Ale co to ma
znaczyć dla żywiącego się optymalnie (oprócz wyeliminowania glutenu
i laktozy), jeśli nie chce się wchodzić na ścieżkę badań poziomu
hormonów i licznych wizyt u lekarzy? Jak za pomocą samej diety można
skorygować pracę tarczycy (słyszałem, że należy wyeliminować kapustne)?
Czy może zwiększyć podaż węglowodanów? A może na bieżąco można posługiwać
się odczytami temperatury ciała dla balansowania poziomu węglowodanów
w diecie? Czy to nie okazałoby się przydatne?



Janusz, skoro masz tak niskie pomiary temp.bazalnej (sprawdz to jeszcze
dokladnie), to oznacza ze Twoj metabolizm jest zaklocony.
Metode leczenia problemow artretycznych poprzez regulacje pracy tarczycy,
podalam jako przyklad leczenia o charakterze niedietetycznym, ale ktory moze
bardzo wspomagac leczenie dieta.

Do tematu diet stosowanych przy reumatyzmie jeszcze powroce.
W tej chwili napewno musisz unikac produktow mlecznych i zbozowych
zawierajacych gluten.
Mysle ze w Szczecinie znajdziesz sklep gdzie kupic mozna chleb lub inne
produkty ktore nadaja sie dla Ciebie. Sa to produkty stosowane w przypadku
celiakii.

Koniecznie kup sobie glukometr i ketostiki.
W tej chwili nie znasz zupelnie poziomow glukozy u siebie. Jest to bardzo
waze aby nauczyc sie samemu dla siebie te poziomy dopracowac.
Poprzez wlasciwe dopasowanie skladu diety pod wzgledem zawartosci protein i
weglowodanow w ilosciach optymalnych dla siebie, bedziesz wiedzial jakie
poziomy glukozy sa dla Ciebie najbardziej wlasciwe. (idealny poziom to 85 do
90)
Poziomy glukozy maja bardzo duze znaczenie przy Twoich problemach.
Z moich obserwacji wynika, ze ludzie ze sklonnoscia do chorob reumatycznych
maja takze pewne problemy z insulina
i albo maja sklonnosc do hypoglikemii albo tak jak diabetycy typu I
wytwarzaja niedostateczne poziomy insuliny w odpowiedzi na pojawiajaca sie
glukoze we krw.
Musisz najpierw wiec zmierzac do wyregulowania
diety w taki sposob, abys mial lepsza temp. bazalna.
W tej chwili niska temp. u Ciebie moze byz rzeczywiscie wynikiem zle
dobranego skladu diety.
Pamietaj o tym ze tluszcze nie maja bezposredniego wplywu na poziomy
glukozy. Przy ich pomocy uzyskuje sie tylko pewna stabilizacje w tym
zakresie.
Pomimo ze nie lubisz wizyt w przychodni lekarskiej, powinienes jednak
wykonac analizy przede wszystkim cholesterolu.
Jesli chodzi o analizy hormonow tarczycy to nie sa to zadne ciezkie analizy.
Po prostu pobiora Ci krew z zyly i reszte wykona laboratorium.
Wlasciwe poziomy THS podalam w liscie do Joanny.
Na razie jednak analizy hormonow tarczycy robic nie musisz.
Ale trzeba by bylo ja zrobic o ile dieta nie wyrownasz tem.bazalnej.
Twoje bole kregoslupa wskazuja takze na rozregulowanie gospodarki mineralnej
organizmu.
Magnez ktory stosujesz musi byc podawany w towarzystwie potasu .Czesto to
takze pomaga na te bole.
Najlepiej zwroc uwage na spozywanie produktow bogatych w potas.
Suplementacja mineralna tez pomaga, ale robiona w sposob bardzo ostrozny. Bo
latwo o przedawkowanie i sprowokowanie bardzo powaznych problemow.
Z magnezem tez nalezy postepowac ostroznie poniewaz mozna uszkodzic nerki
przy dozach nieodpowiednich i np.jednorazowo zbyt wysokich.
Ogolne zapotrzebowanie na magnez wynosi ok.400 mg/dzien dla doroslego
czlowieka. Ale trzeba byc pewnym ze nie ma problemu z nerkami !
Dlaczego tak sie czesto dzieje? Ano dlatego ze np. Twoj organizm nie
wydziela dostatecznej ilosci insuliny w odpowiedzi na glukoze obecna
we krwi, automatycznie zakloca sie rownowage w poziomie pomiedzy (wapnem i
sodem) a (magnezem i potasem).
Magnez i potas sa z organizmu wydalane, a w przestrzeniach komorkowych
pozostaje wapn i sod.
Bo tak jest przesunieta rownowaga biochemiczna.
Kiedys napisales ze po przyjeciu bogatym w weglowodany, poczules ze bole
zmalaly.
Wlasnie tak czesto jest. A dlaczego napisze kolejnym razem.
Mysle ze u Ciebie w kazdym razie jest w tej chwili prawdopodobnie brak
glukozy i szczegolnie pewnych zwiazkow z grupy sacharydow.
(zwlaszcza z grupy glucosamine, ktore sa niezbedne przy regeneracji
chrzastek). hanna

..

  cholesterol
"Chaciur" <gchat@na_wirtualnej_polsce.pl> wrote in message
news:b1gqp8$2rjq$1@tryton.plocman.pl...
Czyli wyciął fragment z kontekstu.
A tak w rzeczywistości chodziło o większą
śmiertelność wśród osób leczonych Clofibratem,
u których tym lekiem obniżono wartość cholesterolu
do 180, a nie żadną dietą.
Przerwał tamtą dyskusję i nie odpowiedział na moje pytania.
Niestety Leszek tak postępuje notorycznie, to b.męczące
ale ja sobie nie potrafię odpuścić jak na razie bo wydaje
mi się, że wiele osób Leszkowi wierzy i jest wprowadzane
w błąd. Jak się go 'przyciśnie' to co najwyżej napisze
że to była tyko prowokacja.

pozdrawiam Chaciur



Dziekuje Ci. Sprobuje sie na te miejsca dostac.
Odnosnie tematu poruszonego przez Vasco, chce dodac, ze wplyw skladu diety
na poziomy frakcji cholesterolowych nie jest moze jeszce bardzo dokladnie
przebadany ale taka zaleznosc istnieje i ten sklad z powodow wlasnie
genetycznuch musi sie roznic u kazdego czlowieka.
Jesli frakcje cholesterolowe rosna na danej diecie znacznie powyzej poziomow
uznawanych za
dopuszczalne, to znaczy ze jednak dana dieta nie jest raczej odpowiednia dla
czlowieka. Nalezy ja skorygowac.
Poziomy cholesterolu zaleza rowniez od wieku. U starszych ludzi wyzsze
poziomy nie sa tak szkodliwe jak u mlodych osob. Podobnie kobiety moga miec
wyzsze frakcje ale pod warunkiem ze stosunki sa w miare zachowane.
Bardzo dobrze opisuje to Lutz. Dlatego sie dziwie ze zarowno Krystyna jak i
Leszek
ktorzy sa doradcami DO (i posiadaja ta ksiazke) nie probuja dociekac
przyczyny tego faktu na DO i powtarzaja uparcie pewne niesprawdzone
twierdzenia.
Wiadomo bowiem ze zbyt wysokie poziomy LDL moga byc jednak niebezpieczne
poniewaz ta frakcja bardzo latwo sie utlenia (informacja w tabeli powyzej
zamieszczonej).
W/g badan (stosunkowo dokladnych) nad zaleznoscia miedzy dietami i poziomami
frakcji cholesterolowych przeprowadzonych przezdr Geralda Reacen ze Stanford
University ( rok 2000), wiadomo ze
ludzie bardzo roznia sie swoim profilem genetycznym i poziomy zwlaszcza w
zakresie LDL sa u nich bardzo rozne.
To nie oznacza ze nie mozna ich zmniejszyc, ale nalezy to zrobic poprzez
dobranie wlasciwej diety i nie patrzec obojetnie na fakt ze u kogos sobie te
poziomy rosna do niebotycznych wartosci.
Jesli dana osoba ma zbyt wysokie poziomy LDL z tendencja do systematycznego
wzrostu zamiast stabilizacji, to znaczy ze z punktu widzenia genetycznego
nie ma odpowiedniej ilosci receptorow LDL na powierzchni komorek i nie moze
sie pozbyc nadmiaru tego cholesterolu.
Dlatego uwaza sie ze te osoby nie moga spozywac zbyt nadmiernych ilosci
nasyconych tluszczy w swojej diecie, gdyz one jeszcze bardziej spowalniaja
ten proces.
W takich sytuacjach proponuje sie albo zastapienie tluszczy nasyconych przez
pewna ilosc jednonienasyconych (olej z oliwek) lub wielonasyconych (ryby)
tluszcy oraz czesto podnosi sie udzial weglowodanow w diecie.
W tym przypadku nie bez znaczenia jest kontrolowanie temp. bazalnej, ktora
swiadczy o pewnej
zmniejszonej aktywnosci gruczolu tarczycy. Prawidlowy poziom hormonow tego
gruczolu wlasnie tez odgrywa powazna role w regulacji poziomow frakcji
cholesterolowych (jak juz pisalam bardzo dobre wyniki kliniczne uzyskiwano
tylko poprzez regulacje wydzielania hormonow tarczycy)
W takich sytuacjach powinno sie rowniez kontrolowac cisnienie krwi, ktory to
parametr jest jednym z powazniejszych czynnikow ryzyka i wlasnie swiadczy
tez o zakloconej rownowadze w poziomoie potasu i magnezu.
Nalezy tez pozbyc sie nadwagi, glownie poprzez zwiekszenie aktywnosci
fizycznej)
Wazne jest takze w takiej sytuacji (genetycznie uzasadnionej ,zadbanie o
wlasciwe poziomy
wit B 12, wit B6, wit .C kwasu foliowego (zielone warzywa) oraz magnezu i
potasu w pozywieniu.
(ale juz nie wapna i sodu!)
Nalezy rowniez kontrolowac bardzo dokladnie poziomy glukozy.(tak jak to robi
m.innymi dr Bernstein).
hanna

..

  DO a rak
"Halina" <halinab@sympatico.ca> wrote in message
news:3F09B4D0.14E0C69F@sympatico.ca...
A dlaczego o to pytasz? Ja teraz z nerwicą nie mam (prawie) problemów
a kiedys miałam duze. Tak ponad 20 lat temu . Znam więc i panic ataki
dobrze i je rozpoznaję u znajomych, którzy to maja leczone na poczatku
zwykle jako problemy sercowe;-(
Ostatni panic atak miałam 2 lata temu . W sumie miałam ich na DO aż 2 a
kiedys miewałam srednio raz w mcu. Ale tez nie wiedziałam jeszcze
wówczas ,ze to efekty nerwicy.



Pytam, bo po prostu na dietach wysokoweglowodanowych moglas wpadac w
hypoglikemeie reaktywna. Ludzie cierpiacy na stany lekowe i depresyjne
czesto maja rownoczesnie problemy z unormowaniem cukru we krwi. Temu
towarzyszy hustawka nastrojow (od radosci po krancowy smutek).

Badania cukru zawsze robię, bo przecież mój syn to cukrzyk od 5 lat
(mimo braku przypadkow w obu rodzinach).
A mój cukier jest , jak na teorie DO to chyba za niski, a wg nauki w
normie. (4.2 lub 4.6 lub 4.8 przy normie (3.9-6) mmol/L . W tym roku nie
robiłam zadnych badan. Jeszcze.
Pozdrawiam halina



Cukier masz dobry (idealny 4,5) ale moze jeszcze zdaza ci sie wpadac w
hypoglikemie, ale rzadziej ? Skontroluj to.
Moze rowniez byc tak ze, bedac na diecie tluszczowej jadlas mniej, bo
tluszcze syca i zaniedbywalas zjadanie wlasciwej ilosci protein.
Pisalas o bolach kregoslupa. Takie bole sa oznaka malej ilosci potasu w
pozywieniu ( malo warzyw), moze brakow protein i witaminy C do budowy
chrzastek.
Czeste stany stresowe to wieksze zapotrzebowanie na magnez i witaminy
grupy B.

Pisalas ze jestes w wieku emerytalnym, wiec napewno potrzebujesz wiecej
wapna.
Skalkuluj ile przyjmujesz go z dieta. Pamietaj ze kobiety po okresie
menopalzy nie maja juz tyle estrogenu, wiec latwo traca wapn. Na diecie
proteinowo tluszczowej wapn moze byc silniej wymywany z organizmu.(sprawdz
czy odczyn twojego moczu jest zbyt kwasny).
Wapn jest mineralem niezbedny dla prawidlowego przekazu impulsow nerwowych.

Sprawdz sobie takze poziomy hormonow.
Niskie poziomy estrogenu u kobiet zwlaszcza np. szczuplych moga
rowniez wplywac na stany depresyjne i stresowe.
Dlatego dobrze jest po okresie menopalzy zjadac sporo warzyw ktore
zawieraja tzw. fitoestrogeny (najlepiej w postaci duszonych, gotowanych
warzyw i kiszonek).

Czy badalas sobie kiedykolwiek poziomy insuliny?
Wysokie poziomy tego hormonu sa niebezpieczne, jednak za niskie nie
pozwalaja na odpowiednie odzywienie komorek organizmu.
Jesli ktos jest np.w lekkiej ale permanentnej ketozie (na poziomie krwi),
to jego komorki "gloduja".
i . zaczyna w nich np. brakowac magnez i potasu. Mineraly te biora rowniez
udzial m.innymi w przekazywaniu impulsow nerwowych.

Pozdrawiam Jack

...

..

  "Analiza tzw. diety optymalnej wg J.Kwaśniewskiego" - cz.
Użytkownik "Marzena M" <margo@dodo.com.au> napisał w wiadomości
news:avhfva$dga$1@tryton.plocman.pl...

"leda16" <leda16@wp.pl> wrote in message
news:avgvpd$2q07$1@tryton.plocman.pl...

Stosowanie u ludzi diet obfitujących w
tłuszcze nasycone podnosi stężenie cholesterolu w surowicy, natomiast
diety
ubogotłuszczowe lub o umiarkowanej zawartości tłuszczów (zwłaszcza gdy
dużą ilość tłuszczu w diecie stanowią oleje roślinne) powodują spadek
stężenia cholesterolu.

No " i rece opadaja" to naprawde nie bedzie twierdzenie oparte na
badaniach
naukowych ale jak mowia w koncu "scyzoryk sie w kieszeni otwiera".



O do licha! Wyczytałam w książce Kwaśniewskiego, że ludzie na diecie
optymalnej są pogodni, zrównoważeni emocjonalnie, serdeczni dla innych... A
Ty, optymalna. chcesz mnie kozikiem pogonić jak naparzona góralka?

Mam cala
kupe znajomych niestety z wysokim poziomem cholesterolu i zaden/a z nich
nie
jest optymalny ale kazdy przestrzega swojej przepisowej
niskocholesterolowej
dietyi niestety ale musze stwierdzic ze w 100% ten cholesterol zamiast
opadac to rosnie.



To Twoi znajomi nie zażywają leków obniżających poziom cholesterolu? Nie
zażywają takiego cardinu np.? Pewnie oni się Marzenko leczą u znachorów, a
nie u lekarzy.

,mozna ewentualnie
wspomoc ja tabletkami na obnizenie cholesterolu,nadal bez specjalnego
skutku,



Co Ty powiesz, bez specjalnego skutku??? No z kłamcami ja nie dyskutuję. Ale
skoro dysponujesz Marzenko tak dużą grupą kontrolną, ludzi, którzy bez
opamiętania żreją tłuszczysko i mają niski poziom cholesterolu, to czemu Ty
jeszcze doktoratu z medycyny nie zrobiłaś? Pewnie dlatego, że nawet nie
rozumiesz, o czym tu dyskutujemy. Nie o Twoich znajomych, tylko o tak
licznej grupie badanej metodami statystyki matematycznej, w której uzyskane
wyniki przekraczałyby granice błędu statystycznego.

Wysokie stężenie cholesterolu ma zaś wpływ na umieralność z powodu
choroby
niedokrwiennej serca. Stężenie cholesterolu we krwi może być,
przynajmniej
w pewnym stopniu, regulowane przez dietę. Ze spożywanych tłuszczów
najsilniejsze działanie aterogenne wykazują tłuszcze zwierzęce
zawierające
znaczne ilości kwasów tłuszczowych nasyconych. Analizowane racje
pokarmowe
zawierały cholesterol pokarmowy w ilości wielokrotnie
przekraczającej normę

No ale jakos ci wszyscy "smalcopije" wieloletni nadal zyja i calkiem
niezle



Jacy wszyscy? Moze by tak konkrety - ilu, w jakim wieku, jakie stężenie
cholesterolu, wydolność serca, szerokość światła naczyń wieńcowych,
czasokres stosowania diety, stopień marskości wątroby,poziom lipidozy, itd.
Może jakieś obiektywne, liczbowe parametry,grupy kontrolne, zamiast "ja
znam znajomych".
Serdecności
Leda
sie maja

Spożywanie nadmiernych ilości sodu

tylko ze na DO soli sie coraz mniej i mniej no ja juz prawie wogole nie
sole,ale sod moze pochodzic tez z innych zrodel.Zastanawiam sie nad swoimi
znajomymi u ktorych jedzac posilek zastanawiam sie czy mam spotkanie z
solniczka czy to tylko Wieliczka kto robi gorzej a propos soli ja z DO czy
oni swoim nieograniczonym soleniem.

jest przeciwskazane u osób
z nadciśnieniem tętniczym. Zbyt duża zawartość żelaza w ustroju może
prowadzić do hemochromatozy. Zwiększona zawartość soli kuchennej w
pożywieniu może być przyczyną
nie tylko nadciśnienia tętniczego, lecz także raka przełyku i żołądka.
Niedobór potasu w
komórkach mięśniowych może prowadzić do zaburzeń czynności mięśni,
przede
wszystkim obniżenia pobudliwości nerwowo-mięśniowej i natężenia
przemiany
materii oraz nagromadzenia się kwasu mlekowego i pirogronowego. Powoduje
to
zakwaszenie tkanek ustrojowych i zmniejszenie wydolności fizycznej. Może
też
doprowadzić do zaburzeń czynności skurczowej mięśni gładkich,
szklieletowych
oraz serca" . Tych faktów nie kwestionuje zgromadzona od starożytności
wiedza medyczna!

i chwala jej tylko dlaczego mamy przepelnione szpitale i przychodnie?

Te FAKTY są wynikami badań. A Ty w dyskusji opierasz się na
subiektywnych odczuciach wąskiej grupy "zwolenników" diety właśnie i na
WIERZE w nieomylność Kwaśniewskiego.

nie ma ludzi nieomylnych

Leda

no krotko mowiac chyba "przyjdzie umierac",ale co z moja anemia? na
agrobku -smutne "odeszla stosujac DO" i kazdy zrozumie przy takim
spozyciu
tluszczu ))

Marzena M




..

  "Analiza tzw. diety optymalnej wg J.Kwaśniewskiego" - cz.
"leda16" <leda16@wp.pl> wrote in message
news:avgvpd$2q07$1@tryton.plocman.pl...

Stosowanie u ludzi diet obfitujących w
tłuszcze nasycone podnosi stężenie cholesterolu w surowicy, natomiast
diety
ubogotłuszczowe lub o umiarkowanej zawartości tłuszczów (zwłaszcza gdy
dużą ilość tłuszczu w diecie stanowią oleje roślinne) powodują spadek
stężenia cholesterolu.



No " i rece opadaja" to naprawde nie bedzie twierdzenie oparte na badaniach
naukowych ale jak mowia w koncu "scyzoryk sie w kieszeni otwiera".Mam cala
kupe znajomych niestety z wysokim poziomem cholesterolu i zaden/a z nich nie
jest optymalny ale kazdy przestrzega swojej przepisowej niskocholesterolowej
diety i niestety ale musze stwierdzic ze w 100% ten cholesterol zamiast
opadac to rosnie.Wiec sa oleje roslinne,jajka omijane bo jak moj znajomy
okresla "bomba cholesterolowa" a ten cholesterol przy kazdym badaniu albo
rosnie albo w najlepszym wypadku nie,ale jakos nigdy nie opada.Lekarze sa
mimo wszystko szczesliwi bo pacjent przestrzega diety,nie wazne czy osiaga
ta dieta jakiekolwiek zamierzone skutki,ale ja trzyma,mozna ewentualnie
wspomoc ja tabletkami na obnizenie cholesterolu,nadal bez specjalnego
skutku,ale to nic tak prosze trzymac,niektorzy mimo wszystko "kopna w
kalendarz" ale przeciez wszyscy predzej czy pozniej umrzemy (jakos tylko tak
jest ze chce sie jak najpozniej)

Wysokie stężenie cholesterolu ma zaś wpływ na umieralność z powodu choroby
niedokrwiennej serca. Stężenie cholesterolu we krwi może być, przynajmniej
w pewnym stopniu, regulowane przez dietę. Ze spożywanych tłuszczów
najsilniejsze działanie aterogenne wykazują tłuszcze zwierzęce zawierające
znaczne ilości kwasów tłuszczowych nasyconych. Analizowane racje pokarmowe
zawierały cholesterol pokarmowy w ilości wielokrotnie
przekraczającej normę



No ale jakos ci wszyscy "smalcopije" wieloletni nadal zyja i calkiem niezle
sie maja

> Spożywanie nadmiernych ilości sodu

tylko ze na DO soli sie coraz mniej i mniej no ja juz prawie wogole nie
sole,ale sod moze pochodzic tez z innych zrodel.Zastanawiam sie nad swoimi
znajomymi u ktorych jedzac posilek zastanawiam sie czy mam spotkanie z
solniczka czy to tylko Wieliczka kto robi gorzej a propos soli ja z DO czy
oni swoim nieograniczonym soleniem.

jest przeciwskazane u osób
z nadciśnieniem tętniczym. Zbyt duża zawartość żelaza w ustroju może
prowadzić do hemochromatozy. Zwiększona zawartość soli kuchennej w
pożywieniu może być przyczyną
nie tylko nadciśnienia tętniczego, lecz także raka przełyku i żołądka.
Niedobór potasu w
komórkach mięśniowych może prowadzić do zaburzeń czynności mięśni, przede
wszystkim obniżenia pobudliwości nerwowo-mięśniowej i natężenia przemiany
materii oraz nagromadzenia się kwasu mlekowego i pirogronowego. Powoduje
to
zakwaszenie tkanek ustrojowych i zmniejszenie wydolności fizycznej. Może
też
doprowadzić do zaburzeń czynności skurczowej mięśni gładkich,
szklieletowych
oraz serca" . Tych faktów nie kwestionuje zgromadzona od starożytności
wiedza medyczna!



i chwala jej tylko dlaczego mamy przepelnione szpitale i przychodnie?

Te FAKTY są wynikami badań. A Ty w dyskusji opierasz się na
subiektywnych odczuciach wąskiej grupy "zwolenników" diety właśnie i na
WIERZE w nieomylność Kwaśniewskiego.



nie ma ludzi nieomylnych

Leda



no krotko mowiac chyba "przyjdzie umierac",ale co z moja anemia? na
agrobku -smutne "odeszla stosujac DO" i kazdy zrozumie przy takim spozyciu
tluszczu ))

Marzena M

..