[pr]Kraina znikających pociągów
Jeżeli fragment linii z Węglińca do Żar jest na tej mapie w kolorze czerwonym tj. państwowego znaczenia - to dlaczego nic po tych torach pasażerskiego nie kursuje???
| Tymczasem w



styczniowym numerze branżowego czasopisma „Rynek Kolejowy”
można przeczytać o
stosowanej przez PKP „strategii wygaszania popytu”, czyli
świadomym
ograniczaniu liczby pociągów. Według gazety polega ona na tym, że
najpierw
wycofuje się z danej linii pociągi dalekobieżne. Później
„rozsynchronizowuje
przesiadki”. I zostaje tylko ruch lokalny, na którym zazwyczaj
lepiej
sprawdza się transport samochodowy.
To jest prawda nad prawdami. Chciałem w tym roku dojechać ze Szczecina do Zielonej Góry (przez Kostrzyn itd.) to, nawet jeśli to jest linia bardzo ważna (kier. Wrocław) to są tylko 4 pociągi - o 16:00, 17:27, 19:45 i 20:59. A co z porannymi połączeniami??? - brak !!!!!!!!!! (tylko przez Niemcy, Poznań lub jeszcze inaczej).



Patrzę na rozkład z 2002 r. to było kilka pociągów bezpośrednich
i jeszcze kilka z dogodnymi przesiadkami - w sumie prawie 10
połączeń dziennie!
I niech mi żaden urzędas z PKP-PR nie twierdzi, że pociągi są
skomunikowane bo go wyśmieję!!!

     

  Mapa samochodowa - prawa autorskie
Witam

Przeglądam archiwum grupy i natrafiłem na ciekawy wątek.

Czy treść mapy (informacja zawarte w mapie) może być objęta
prawem autorskim ?
   Np.: Czy powielenie informacji, że "Wisła wpada do Bałtyku"
   wyczytanej z mapy narusza prawa autorskie ? Załóżmy, że
   nie widziałem tego zjawiska na własne oczy, czyli na pewno
   wyczytałem z jakiejś mapy objętej prawem autorskim.
   W moim rozumieniu (może się mylę) prawo autorskie w
   odniesieniu do map może dotyczć tylko formy, a nie treści.
   Treść mapy nie jest "utworzona przez autora", lecz tylko
   skompilowana (z innych źródeł lub "z rzeczywistości").



W związku z tym chciałbym zapytać:
Czy połączenia dróg samochodowych są objęte prawem autorskim ?
Przykładowo. Otwieram mapkę i widzę, że z miejscowości Gniezno mam połączenie
drogą krajową z miastami Poznań, Bydgoszcz oraz drogami wojewódzkimi z
Wągrowcem i Wrześnią. Przypuśćmy, że zapisuję tę informację do bazy danych i
wykorzystuję ją w komercyjnym zastosowaniu. Łamię prawo ?


  Mapa samochodowa - prawa autorskie

Witam

Przeglądam archiwum grupy i natrafiłem na ciekawy wątek.

| Czy treść mapy (informacja zawarte w mapie) może być objęta
| prawem autorskim ?
|    Np.: Czy powielenie informacji, że "Wisła wpada do Bałtyku"
|    wyczytanej z mapy narusza prawa autorskie ? Załóżmy, że
|    nie widziałem tego zjawiska na własne oczy, czyli na pewno
|    wyczytałem z jakiejś mapy objętej prawem autorskim.
|    W moim rozumieniu (może się mylę) prawo autorskie w
|    odniesieniu do map może dotyczć tylko formy, a nie treści.
|    Treść mapy nie jest "utworzona przez autora", lecz tylko
|    skompilowana (z innych źródeł lub "z rzeczywistości").

W związku z tym chciałbym zapytać:
Czy połączenia dróg samochodowych są objęte prawem autorskim ?
Przykładowo. Otwieram mapkę i widzę, że z miejscowości Gniezno mam połączenie
drogą krajową z miastami Poznań, Bydgoszcz oraz drogami wojewódzkimi z
Wągrowcem i Wrześnią. Przypuśćmy, że zapisuję tę informację do bazy danych i
wykorzystuję ją w komercyjnym zastosowaniu. Łamię prawo ?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Ciekawy temat ale raczej nie. Myślę, że to jest tak jak w pisaniu artukułu na
podstawie czyjeś wcześniejsdzej publikacji. Wystraczy podać bibliografie.


  Mapa samochodowa - prawa autorskie

| W związku z tym chciałbym zapytać:
| Czy połączenia dróg samochodowych są objęte prawem autorskim ?
| Przykładowo. Otwieram mapkę i widzę, że z miejscowości Gniezno mam
połączenie
| drogą krajową z miastami Poznań, Bydgoszcz oraz drogami wojewódzkimi z
| Wągrowcem i Wrześnią. Przypuśćmy, że zapisuję tę informację do bazy danych
i
| wykorzystuję ją w komercyjnym zastosowaniu. Łamię prawo ?

Fakt istnienia polaczenia drogowego, przebieg drog, numeracja, odleglosci w
km. nie sa objete prawami autorskimi.

Ale za to: dobor sposobu prezentacji drog (wielkosksc, ksztalt, kolor
sygnatur), konkretny sposob generalizacji (wybor tych a nie innych drog,
sposob uproszczenia przebiegu) juz moga byc takim prawem chronione.

--
Pozdrawiam,

Michal Okonek
________________________

Map1
http://www.map1.pl



OK. To jak w takim razie rozumieć zapis np. na mapie zamków wydanej pzrez PPWK,
żę żadne informacje z niej nie mogą zostać zapisane w bazie danych. Czy ja
tworząc bazę zamków w Polsce m.in. na podstawie tej ampy złamałem prawo?

Pozdawiam
Słoń


     

  GPS w samochodzie w Polsce ?




mam kilka pytanek :

Czy ktoś z szanownego grona widział/ma/używa działający GPS samochodowy
w Polsce ?
Jestem ciekaw , czy istnieją płyty z "naszymi" mapami , czy ten system w
ogóle tu ruszył ?



Jest program Autoroute2000 (jest lepszy od tego 2001). Wymaga oczywiscie
laptopa jesli chcemy tego uzywac w samochodzie.
Taki np. Poznan (bo oto jest mapa Europy) ma kilkanascie powazniejszych
ulic.
A z GPS-ami jezdzi moj szef i moj kolega - testuja taki pewien sysytem

Pelos


  GPS w samochodzie w Polsce ?
Czytałem wczoraj na http://parking.poland.com, że VDO testuje już system GPS z
mapami Polski, system nazywa się VDO 5000 i wg testujących dziennikarzy nawet
nieźle sobie radzi. Więcej szczegółów na stronie portalu.

pozdrawiam,

Jerry99

| Czy ktoś z szanownego grona widział/ma/używa działający GPS samochodowy
| w Polsce ?
| Jestem ciekaw , czy istnieją płyty z "naszymi" mapami , czy ten system w
| ogóle tu ruszył ?
Jest program Autoroute2000 (jest lepszy od tego 2001). Wymaga oczywiscie
laptopa jesli chcemy tego uzywac w samochodzie.
Taki np. Poznan (bo oto jest mapa Europy) ma kilkanascie powazniejszych
ulic.
A z GPS-ami jezdzi moj szef i moj kolega - testuja taki pewien sysytem



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  Jak pojechac z Wwy do Leszna?
Pytanie jak w temacie - wariantow jest kilka, a co mapa
samochodowa, to sugeruje inna droge (Cartall, AutoRoute).
Zasadnicze pytanie: czy jechac trasa na Poznan i odbic w lewo we
Wrzesni (no i ktoredy dalej), czy jechac katowicka i dalej przez
Kalisz?. A jesli katowicka, to potem przez Lodz, czy przez
Piotrkow Trybunalski? Roznice miedzy trasami zamykaja sie w 20-30
km.
No i drugie bardzo wazne pytanie: gdzie stoja (albo jezdza ;-)))

Wszystkich znajacych te trasy prosze o opinie...


  Wspolrzedne z GPS i 112

Witam.

Może ktoś wie,
czy policja, straż pożarna, pogotowie trafia na miejsce wypadku, jeżeli
otrzymają jedynie współrzędne geograficzne miejsca, np. z GPS?

Problem może i śmieszny ale odbiorniki GPS (np. turystyczne) to już nie taka
znowu egzotyka.
Nawet niektóre komórki maja odbiornik GPS.

Łatwo sobie wyobrazić, ze kierowca może nie wiedzieć, gdzie dokładnie się
znajduje, np. zabłądził w nieznanym mieście, na leśnym odcinku nie pamięta
jaka wiochę ostatnio minął itd.
(...)
Co się stanie jak poda współrzędne z GPS.



na wielu mapach samochodowych jest siatka wspolrzednych, mozna z
mniejsza lub wieksza dokladnoscia odczytac gdzie sie jest. jesli nie
masz mapy przy sobie to chyba mozna wymagac zeby policja czy inna
straz pozarna miala mapy, ta druga to pewnie jeszcze dokladniejsze.
jak sie pali w srodku lasu to chyba najlepiej dla nich jak podasz
wspolrzedne ;)

pozdrawiam

-- merfolk focusTDCi PMS poznan CBxxxxx +cb


  Co sadzicie o paliwaCh z shella ?? ( Power Gas i V-power )

| Nie wiem jak gaz, ale w ostatnie wakacje zatankowałem do pełna (cały
| zbiornik - świeciła mi się rezerwa) paliwo na stacji Shell w Poznaniu
 Na której stacji?



Nie znam Poznania, nie powiem Ci, przy jakiej ulicy. Jest to stacja już
w Poznaniu, najbliższa zjazdowi z autostrady A2, jadąc od Świecka po
lewej stronie - pamiętam, że po przeciwnej jej stronie był szereg
niskich sklepów z częściami samochodowymi. Patrzę na internetową mapę
Poznania: Dolna Wilda?

  Co sadzicie o paliwaCh z shella ?? ( Power Gas i V-power )
Nie znam Poznania, nie powiem Ci, przy jakiej ulicy. Jest to stacja już
w Poznaniu, najbliższa zjazdowi z autostrady A2, jadąc od Świecka po
lewej stronie - pamiętam, że po przeciwnej jej stronie był szereg
niskich sklepów z częściami samochodowymi. Patrzę na internetową mapę
Poznania: Dolna Wilda?



28 czerwca raczej, dzieki za informacje

  Co sadzicie o paliwaCh z shella ?? ( Power Gas i V-power )

| Nie wiem jak gaz, ale w ostatnie wakacje zatankowałem do pełna (cały
| zbiornik - świeciła mi się rezerwa) paliwo na stacji Shell w Poznaniu
|  Na której stacji?

Nie znam Poznania, nie powiem Ci, przy jakiej ulicy. Jest to stacja już
w Poznaniu, najbliższa zjazdowi z autostrady A2, jadąc od Świecka po
lewej stronie - pamiętam, że po przeciwnej jej stronie był szereg
niskich sklepów z częściami samochodowymi. Patrzę na internetową mapę
Poznania: Dolna Wilda?



Luboń raczej.


  Co sadzicie o paliwaCh z shella ?? ( Power Gas i V-power )

Nie znam Poznania, nie powiem Ci, przy jakiej ulicy. Jest to stacja już
w Poznaniu, najbliższa zjazdowi z autostrady A2, jadąc od Świecka po
lewej stronie - pamiętam, że po przeciwnej jej stronie był szereg
niskich sklepów z częściami samochodowymi. Patrzę na internetową mapę
Poznania: Dolna Wilda?



Zgadza sie, ja tam kiedyś zatankowałem auto przed wyjazdem do Berlina i tez
szło jak sierp z dupy. Zatankowałem za granią i przeszło jak ręką odjął.

  Pozdrowiania [DC] Arjano i CRX...

...wczora z wieczora. Strasznie mi przykro, ze Celica lepiej sie
zebrala niz CRX :-)))))))))))))))))))))



Cześć ! Dzięki za pozdrowienia. Będąc na gościnnych występach nie
chciałem Tobie jako Gospodarzowi w DC uczynić afrontu i ... dałem Ci
fory  :-))))))))))))))

A tak poważnie, to robilismy wieczorny rekonesans po Warszawie szukając
róznych obiektów i porównując najnowsze mapy stolicy do stanu
rzeczywistego. Czasami sie zgadzało :-))
Nastepnego dnia startowaliśmy w Mistrzostwach Polski w Samochodowych
Rajdach Turystycznych. Tak więc trzeba było poznać miasto... A
poznawanie przy 130 km/h słabo wychodzi, bo szczegóły sie zacierają :-)

Te Wasze 50 km/h w mieście to takie bardziej iluzoryczne, co ? Starałem
sie (tak, to dobre słowo) nie odpadać przy starcie na światłach i nie
zostawać z tyłu, ale co spojrzałem na licznik to tak raczej bliżej 120
niż 50 :-))))
U Was policja nie łapie ? :-)

Pozdrawiam


  WYJASNIAM DLACZEGO WAWEL PRZEZ FORST

Oczywiście można jechać z Wrocławia przez
Poznań do Warszawy, ale dokładasz ok.250 km.



Widze ze lubisz naciagac dane!
Chyba kazdy ma mape samochodowa i moze to sam sprawdzic. Ja tak zrobilem i
policzylem kilometry i wyszlo tak:
p. Ostrow 341km
p. Poznan 493km

Czyli roznica wynosi 152km


  WYJASNIAM DLACZEGO WAWEL PRZEZ FORST

| Oczywiście można jechać z Wrocławia przez
| Poznań do Warszawy, ale dokładasz ok.250 km.

Widze ze lubisz naciagac dane!
Chyba kazdy ma mape samochodowa i moze to sam sprawdzic. Ja tak zrobilem i
policzylem kilometry i wyszlo tak:
p. Ostrow 341km



A tfu, mialo byc p. Sieradz (chodzilo mi o trase nr.8)

p. Poznan 493km

Czyli roznica wynosi 152km

--
Pozdrowienia
Grzesiek



--
Pozdrowienia
Grzesiek


  WYJASNIAM DLACZEGO WAWEL PRZEZ FORST


Widze ze lubisz naciagac dane!
Chyba kazdy ma mape samochodowa i moze to sam sprawdzic. Ja tak zrobilem i
policzylem kilometry i wyszlo tak:
p. Ostrow 341km
p. Poznan 493km



Przez Ostrow?? A kto tak niby jezdzi??
Normalnie z Wrocka do Wawy grzeje sie p. Wielun i Belchatow, dalej
gierkowka.

Marek Drewniak      
(0-77) 4421856

EN57 - the best way to travel across Poland


  GPS w komórce

GPS przydaje sie w terenie
lub przy intensywnym poruszaniu po miescie.



Dziwne :) Ja wlasnie uzywam w Warszawie dosc sporadycznie, jak musze
dojechac pod nieznany mi adres :) Do intensywnego poruszania to
wygodniejszy jest GPS samochodowy, ktory mozna juz kupic za 200 pare
zlotych :) i ktory takze posiadam i sobie chwale na intensywne jazdy i
wszelkie dlugie trasy.

Uzywany permanentnie
powoduje oglupienie kierowcy ktory czesciej patrzy na ekran nawigacji
niz na droge.



A co Ty chcesz tam na tym ekranie tak caly czas ogladac ?
Ja najwyzej rzucam okiem na jakichs bardziej skomplikowanych
skrzyzowaniach lub gdy chce poznac jakie manewr czeka mnie za chwile a
jaki bedzie nastepny zeby sie odpowiednio na wielopasmowce ustawic. To
sa sprawy naprawde sporadyczne a tak to do jazdy sa bardzo przydatne
komunikaty glosowe, ktore nie zmuszaja do odrywania wzroku od drogi :)
No dobra, przyznam sie :)
W korkach Warszawskich lubie sobie na nawigacji film ogladac,
najbardziej pasuja mi westerny :) A czasem uzywam jej do odtwarzania
czytanych ksiazek :)

Byl czas ze tez dawalem
sie oglupic...



Znaczy sie ogladales mape na ekranie zamiast droge przez przednia szybe
?

pozdrawiam, leszek


  Nagroda im.Experta
Witam!
Byla tu kiedys przyznawana nagroda im.Wita Witerskiego.Niestety pomysl upadl
a jest on IMHO bardzo ciekawy.Proponuje przyznawac raz w miesiacu nagrode
im.Experta (mam nadzieje , ze Szanowny Patron nie bedzie mial nic przeciwko
temu , a jesli tak to zmienimy nazwe na "Eksperta" i bedzie ok.)
Nagrode przyznawac moze jury w skladzie 5 osobowym.Jury powinno sie skladac
z osob zasluzonych dla tej listy : proponuje Janusza M.Kaminskiego , Wojtka
"Tun" Cetere , Janusza Szumowskiego , Leszka Marmona i Pawla Kaminskiego.
Nagroda bylaby przyznawana raz w miesiacu dla kogos , kto szczegolnie da sie
poznac na liscie jako inteligentny inaczej.Nagrode moge fundowac ja sam.W
pazdzierniku bedzie nia ladowarka samochodowa do Philipsa Fizz'a , zas w
listpoadzie mapa zasiegu Plusa z wiosny 99.
Mam nadzieje , ze pomysl Wam sie spodoba i ta tradycja zagosci na stale na
pl.misc.telefonia.gsm.Klient , ktory otrzyma taka nagrode moze sie zastanowi
nad soba i - ku uciesze gawiedzi - zaprzestanie swojej radosnej "tfurczosci"
na liscie.
Ze swej strony zglaszam jako kandydata nr.1 Sz.P. Rafala Nawrockiego.Krotkie
uzasadnienie :
A) za notoryczne odpowiadanie przed cytatem
B) za notoryczne cytowanie calych postow i dopisywanie kilku slow swego
inteligentnego - inaczej komentarza
C) za caloksztalt

Prosze o wasze opinie na temat przyznawania tej nagrody i ewentualne
kandydatury.

Konrad Sosnowski


  [pr] Kilka minut szybciej

Pytałem się o problemy KM. Konkretniej - o problemy wynikające z natury
KM, a nie powodowane przez innych.



Nie mozna rozpatrywac KM jako odrebnej jednostki. Ona istnieje w pewnym
swiecie i trzeba patrzec na calosc. Problem jest taki, ze tramwaje stoja
w korkach, czekaja na swiatlach i wiele wiele innych. Omawiane
zamkniecie ulicy Ratajczaka by jezdzily po niej tylko tramwaje i nie
staly w korkach, jest przelewaniem problemow KM na kierowcow.

Poruszania się samochodami, których w centrum nie może być za dużo.



Ruch w centrum (przynajmniej w Poznaniu) az taki duzy nie jest. Owszem,
byloby fajnie, gdyby przez centum nie trzeba bylo jezdzic. Ale jest
inaczej - zbyt duzo sklepow, firm, punktow handlowo-uslugowych miesci
sie w centrum, duzo ludzi tam mieszka. Nie mozna im za bardzo ograniczac
mozliwosci dojazdu. A tak sie sklada, ze Ratajczaka to glowna ulica
relacji centrum - Wilda.

Nie ma, bo nie dają całego wolnego miejsca samochodziarzom.



Wez sobie mape Berlina do reki i zobacz, gdzie w centrum jest ulica
zamknieta dla ruchu samochodowego. I jezdzi sie wszystkim bardzo
sprawnie - i kierowcom, i pasazerom.

Załóżmy korki dla samochodów, hehe.
Wiem, że tzw. uliczna komunikacja miejska nie będzie szybsza. Ale tak
samo helikopter byłby szybszy od samochodu, może się wszyscy
przesiądziemy?



Koszty, koszty... A swoja droga ciekawie by takie miasto wygladalo ;)


  [Sudety] Zaproszenie
menel jade pkp i pksami wersja samochodowa odpada. spanie w namiocie lub w płachcie to sie jeszcze zobaczy. Plan miałem taki żeby przejscie przez izerskie, kaczawskie i moze włabrzyskie wszystko na nogach jesli da rade. chciałem poznac opinie bo nie mam map kaczawskich i wałbrzyskich (może dam rade kupic) jak to wyglada z punktu wiedzenia czasowego i jak to rozwiazac taktycznie.

  V Zlot Mitsumaniaków 08.2007 - STRYKÓW!
Ja oczywiście ze względu na to, że jestem jednym z tych którzy mieszkają najbliżej (25 km) deklaruję swoją pomoc chociaż z czasem to u mnie nie za bardzo, ale w końcu mamy jeszcze 8 miesięcy. Z chłopakami z Łodzi zdążyłem się już spotkać i poznać głównych sprawców przyszłorocznej imprezy nad zalewem Sulejowskim. Z zawodu jestem geodeta i oferuje pomoc w sprawach związanych z mapkami itp. Z doświadczenia wiem, że w przypadku jakiś zmian w organizacji ruchu albo w przypadku imprez masowych potrzebne są mapy i nie mam tu na myśli samochodowych . Jeśli dowiecie się, że takie rzeczy są potrzebne to walcie do mnie a i może udałoby mi się zrobić jakiś plan samego miejsca zlotu chyba, że w Borkach maja już jakiegoś gotowca.

  [Gdzie i za ile można kupić AKIRĘ ]
Dziś kupiłem AKIRĘ MM3518 A3 w MediaMarkt Poznań, ulica Bukowska za 290zł - zostało jeszcze pół palety - zapraszam

GAZETKA MediaMarkt

Pamiętajcie, że w gazetce jest fotka 512, a z regału zdejmujecie 3518 A3 czyli ten model z szarymi paskami u góry i u dołu frontu obudowy.

Zestaw tradycyjny:
1. AKIRA MM3518 A3 z preinstalowaną aplikacją MapaMap
2. Ładowarka samochodowa
3. kabel synchronizacyjny USB
4. Uchwyt samochodowy na przyssawce
5. Rysik
6. Instrukcja w języku polskim do urządzenia i mapy
7. Ulotki reklamowe Imagis
8. Kartonik

Z tyłu urządzenia trzy naklejki - ale ta trzecia NIE JEST numerem seryjnym mapy, która jest już aktywowana - urządzenie gotowe do użycia po wyjęciu z kartonika, oczywiście bateria jest puściutka i do startu potrzebuje podłączenia do ładowareczki samochodowej lub USB.

  Lark 43.0
Moje spostrzeżenia po półgodzinnej zabawie z Larkiem jak na razie są pozytywne, choć zaznaczam jeszcze raz że to moja pierwsza nawigacja :]
A więc przeprowadziłem symulację trasy, itp. Jedyna niedogodność jaką zauważyłem to problem z ustawieniem czasu A więc na tą chwilę w LARKU jest 6h ja przestawiam ją na 7h, wszystko jest ok, wchodzę w GPS na pewien czas, wracam do menu głównego urządzenia i zegar znowu jest godzinę do tyłu
Co do ładowania LARKa, to ładowałem go zapalniczką samochodową przez około 6h. Wczoraj pierwszy raz go uruchomiłem. Była późna godzina nocna więc długo się nim nie bawiłem :] Wyłączyłem przez sleep, a następnie off (gps był włączony), rano pokazuje trzy kreski baterii, jak na razie jest ok :]

A i jeszcze jedno pytanie. Która wg was mapa jest najlepsza do jazdy po miastach w Polsce. W tej chwili mam MapaMap.

Pozdro
dzięki za wcześniejszą pomoc!

  Kolejne Leopardy 2A4 dla Polski?
M113, to może rzeczywiście staruszki i raczej można by się pokusić o wozy dowodzenia jeśli na trkcji gąsienicowej to np. MT-LB, lub wóz na bazie którego zbdowano SUM Kalina, a jeżeli na kołach to mamy i Patrię i Rysia z Poznania.
Myślę, że nie było by problemu z modernizacją. Firmy izraelskie przodują w tej dziedzinie i jest tylko kwestia tego co potrzeba zmodernizować i za ile.
Tak samo uważam, że nie powinniśmy przejować parku samochodowego razem z wozami, no może parę FAUN'ów SLT, ale z nowszymi naczepami. Stare Mercedesy, zarówno ciężarowe jak i osobowo-terenowe, to my mamy Honkery, Uazy, Stary i Jelcze i jeszcze coś by się tam znalazło. A serwis i naprawy tych że darów są dosyć kosztowne, gdyż części są tylko w magazynach dystrybutowów marki a nie w składach WP.



A mam pytanie - pracowałeś kiedyś w ZWD na podwoziu MTLB??? - Spróbuj tam sięz mapą rozłożyć - dobre do wzrostu 150 cm... Co do starych mercedesów - wolałbym mieć straego sosbowego niż nowego Honkera. Może ktoś w końcu zazcznie rozpatrywać te zagadnienie z perpsektywy jakości a nie tylko ceny i interesów. Niech tenże Polski Przemysł Obronny skończy z górnolotnymi hasłami i zaoferuje coś na światowym poziomie - pierwszy ustawię się w kolejkę...

[ Dodano: Nie 25 Mar, 2007 ]

  Off topic
Czy ktos potrafi znalezc mape, na ktorej zaznaczone sa wszystkie wypisane przez mnie miejsca? Nie moge znalezc nic, na czym to wszystko jest pokazane, a chcialem to wydrukowac, bo z komputera to sie nie naucze Zwlaszcza, ze i tak pewnie skonczy sie jak zwykle na sciaganiu z tej mapy



Ale ta mlodziez teraz leniwa:) Czlowieku masz google i jeszcze Ci sie nie chce? Wez do reki mape samochodowa Polski i poszukaj. Nie zaszkodzi jak lepiej poznasz swoj kraj:)
Pozdrawiam.

  GPMapa Topo - po konferencji prasowej.
Na wstępie, jako że to mój pierwszy post na Garniaku, witam wszystkich serdecznie. Właścicielem swojego pierwszego odbiornika jestem od kwartału, jednak dopiero zbliżające się letnie miesiąca pozwolą mi (taką mam nadzieję) poznać wszystkie jego możliwości. Na razie uwaga do GPMapy, nie tylko w wersji Topo.

Przeglądając swoją GPMapę Topo zauważyłem znaczącą niedokładność w nanoszeniu linii kolejowych. O ile na obszarach miast wszystko jest w porządku, to poza terenami o intensywnej zabudowie linie kolejowe zaznaczono w wielu przypadkach bardzo niedokładnie. Kilka takich przypadków, znalazłem np. w okolicach Lublina.
Uważam, że nawet w przypadku mapy typowo samochodowej takie błędy są niedopuszczalne, a w mapie określanej jako "Topo", czy nawet mapa turystyczna, są to błędy spektakularne. Można zastanawiać się po co ten post. Liczę, że ktoś, kto ma realny wpływ na zawartość GPMapy, dostrzeże problem i być może przekaże go dalej. Zaistnieć na forum też jakoś trzeba


  Tworzenie trasy W MapSource- help!
To co tu piszą na tym forum o tym że Garmin jedyny zapewnia mapy Polski to bajki reklamowe.


A byłbyś taki miły i pokazał cytat z takim tekstem ?

Moim zdaniem to Forum w przeciwieństwie do innych tego typu grup tworzą świadomi użytkownicy sprzętu i chyba wszyscy tu pisujący znają także inne niż Garmin rozwiązania. Doskonale wiemy, że zanim GPMapa zapewniła odbiornikom Garmina routing w Polsce to przez dwa lata jedynym produktem posiadającym taką funkcję była słynna AutoMapa na PocketPC. Zresztą nadal jest to jedyny produkt mapowy na Polskę który może konurować z GPMapą (celowo nie piszę tu o MapaMap - bo to praktycznie to samo co GPMapa)

A propos systemów stricte samochodowych. Póki co nie słyszałem aby jakikolwiek system zapewniał tak szczegółowe mapy Polski jak GPMapa czy AutoMapa.

Na razie w tych systemach są z reguły drogi główne + plan Warszawy.
Być może w systemie Dayton jest inaczej, ale wówczas prosiłbym o link do jakiejś firmowej informacji, abym mógł sprawdzić czy np. w Daytonie jest możliwość wyszukiwania adresów w Swarzędzu czy choćby ... w Poznaniu.
Jeżeli nie można wyszukiwać tych adresów to Twój tekst potraktuję jako ..... bajki reklamowe Zresztą ten Dayton nie jest to czasem system "strzałkowy" ? Tego chyba w ogóle nie można porównywać z prawdziwym systemem mapowym.

PS. Napisałeś co prawda że nie wiesz jak to działa w naszym kraju, tym bardziej przykre że dyskredytujesz świetny (chociaż nie jedyny) produkt jakim jest GPMapa.

  GPMapa 3 - PIERWSZE WRAŻENIA
Przede wszystkim musimy mieć świadomość, że to cały czas są mapy samochodowe i drogi nieutwardzone czy dukty leśne potraktowane są marginalnie.

Podobnie jak Ty, ja przede wszystkim porównywałem swój rejon zamieszkania - to taki obszar nowoczesnej (niezbyt zagęszczonej) zabudowy osiedlowej w pobliżu toru regatowego "Malta-Poznań". Zarówno POI jak też drogi są jednak lepiej przedstawione w nowej GPMapie. Chociaż nie są to różnice powalające.

No, żeby IMAGIS-owi nie przewróciło się w głowie muszę dodać, że GPS Nawigator to jednak produkt prawie roczny. Na wiosnę wraz z premierą nowego Nawigatora sytuacja może się odwrócić.

No cóż - konkurencja, to dla nas użytkowników najlepsza rzecz pod słońcem

  GPmapa 5
Ponieważ nie mogłem porównać CN9 do CN8 - z przyczyn oczywistych - porównałem do GPMapy4.


Ten wątek dotyczy "mitycznej", oczekiwanej GPMapy 5.o. Są ludzie, którzy stoją przed dylematem: kupić CNE 9.o czy kupić GPMapę 5.o ? Co im daje opinia, że CNE jest lepsza od GPMapy 4.o ? (nawiasem mówiąc nie do końca się z tym zgadzam)

Ja stwierdzam, że widzę poważne wady CNE 9.o i dlatego napisałem:
Szczegółowość mapy to jedno, a dobra nawigacja to drugie, a nawigacja po Polsce z CNE jakoś mnie do końca nie przekonuje
a później:
nazwy ulic są. Ale w większości miejscowści są bez numerów. To akurat nie jest może (zwłaszcza z punktu widzenia turysty - cyklisty) zbyt wielkim problemem, ale faktycznie mała ilość POI (brak nawet niektórych naprawdę dużych hipermarketów w Poznaniu) oraz zbytnie "spłaszczenie" kategoryzacji dróg powoduje że CNE 9.o jako produkt stricte samochodowy nieco szwankuje.

Napisałem nieprawdę ? Chyba nie.

Co z tego, że dla Twoich potrzeb (i potrzeb Mirka) CNE jest lepszy niż GPMapa 4.o, skoro problem jaki tu mamy:
- kupić dziś CNE 9.o
- czekać jeszcze trochę na GPMapę 5.o
mamy nadal nie rozwiązany

  pozycja wg gps"a i mapa bazowa - rozbieżności
Masz wyjątkowego pecha, że od razu trafiłeś na błędy tego kalibru. W okolicach Poznania ten błąd wynosi średnio ok. 300m. Generalnie z moich doświadczeń wynika, że błędy mapy bazowej w węzłach dróg (skrzyżowania) nie są (w Polsce) obarczone błędem większym niż 150-250m, chociaż większe także się zdarzają. Niestety uproszczone kreślenie dróg (długimi odcinkami prostymi) powoduje, że w niektórych miejscach błąd może sięgać, a nawet przekraczać 500m. Podczas jazdy samochodem - dla ogólnej orientacji - taka dokładność nie jest porażająca, niemniej jednak zjazd z autostrady niestety przegapić można.

Mapa bazowa - jak wspomniałem wyżej - służy ogólnej orientacji i to wyłącznie podczas jazdy samochodem. Do tzw. outdoorowych (np. turystyka piesza) zastosowań ta mapa jest całkowicie nieprzydatna. Lepsze określenie swojej lokalizacji możesz osiągnąć wyłącznie na mapach szczegółowych, ale i tu trzeba pamiętać że mapa samochodowa nie zapewni Tobie dokładności potrzebnej w turystyce.

Polecam lekturę: http://gps.anv.pl/MAPY-DOKLADNOSC-1.htm
W powyższym artykule pokazałem, że akweny wodne nawet na mapach komercyjnych (samochodowych) są kreślone mało starannie.

  1
A jednak sie jeszcze sie włączę do dyskusji.
Chcecie poznac Warmie i Mazury, kraine wód i wypoczynku?
Proponuje wejść na strone firmy wydawniczej "Demart" i w sklepie internetowym za jedyne chyba 34 PLN-y zaopatrzyć sie w "Turystyczny Atlas Samochodowy" Warmia i Mazury. - Polska niezwykła.
Bardzo tanio i niezwykle ciekawie z ciekawostkami terenowymi i mapami wlacznie.
Ci, co nie wiedzą gdzie sie zaczyna, a gdzie kończy Warmia doedukuja sie też, a przy okazji zobaczą gdzie warto pojechać.
Pozdrawiam serdecznie.
PS. A Ośrodek taki sobie. Jeżeli ktoś lubi las i grzyby, to tych nie zabraknie jeżeli będzie rok grzybowy.

  Uprawnienia przewodnika... trudności pozaustawowe i ustawowe
>Rzeczywiście, jak rozłożysz mapę to wynika z tego, że obszar, którego znajomość potrzebna jest do zdobycia uprawnien beskidzkich III klasy, o II i I klasie nawet nie wspominając, jest wielokrotnie większy niż dla przewodników sudeckich.

Bez urazy Kolego, ale tą odpowiedzią się całkowicie kompromitujsz jako przewodnik. Nawet map nie potrafisz porównać... Ręce opadają jak czytam te Twoje wnioski niezgodne ze stanem faktycznym.

Chyba rozłożyłeś część mapy fizycznej Polski w skali 1;1.250.000 i spojrzałeś tylko na oznaczone czerwonym kolorem wyższe pasma Sudetów, nie zwracając uwagi na cały obszar pogórzy i Przedgórza Sudeckiego, którego drobiazgowa znajmość jest szczególnie egzekwowana od kandydatów na przewodników sudeckich. Spójrz gdzie Nysa, Otmuchów, Niemcza czy Jawor. Po tych miastach przewodnik sudecki ma umieć oprowadzić, nie mowiąc już o znajomości całych Sudetów, w tym ich czeskiej strony, o której nie masz zapewne żadnego pojęcia.

Widać, że porównywałeś to z jakąś turystyczną mapą Beskidów w skali 1:75.000. I już wszystko jasne... Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że przewodnicy górscy znają się najlepiej na mapach samochodowych (w końcu pilotowanie autokaru to ich typowa profesja), zaś posługiwanie się mapami fizycznymi i rozróżnianie na nich ukształtowania powierzchni bywa poważnym problemem.

Lech

Klub Sudecki z Poznania: http://ksp.republika.pl/

  Obszywanie kierownicy skora w okolicach Poznania
Witam.

Orientujecie sie moze gdzie w okolicach Poznania mozna dobrze, fachowo i niedrogo (tak tak wiem, tak to tylko w Erze ) obszyc kierownice i dzwignie zmiany biegow nowa skora? Moje kolo ma juz lekkie przytarcia i przydalaby sie mu regeneracja.

"Apak - Auto Wnętrze" FU. Anna Przybył
Polna 3 , 62-020 Swarzędz
woj. wielkopolskie powiat poznański gmina Swarzędz

TFX (61) 6510470
GSM (0) 501254837 mapa

NASZA FIRMA ZAJMUJE SIĘ OBSZYWANIEM KIEROWNICY SKÓRĄ, TAPICEROWANIE - WYMIANA Z CIĘŻAROWEGO NA OSOBOWY, MYCIE I CZYSZCZENIE TAPICERKI, NAPRAWA TAPICER...
więcej[+]
NASZA FIRMA ZAJMUJE SIĘ OBSZYWANIEM KIEROWNICY SKÓRĄ, TAPICEROWANIE - WYMIANA Z CIĘŻAROWEGO NA OSOBOWY, MYCIE I CZYSZCZENIE TAPICERKI, NAPRAWA TAPICERKI, WYKLEJANIE SUFITÓWEK, ZABUDOWY, OBSZYWANIE FOTELI, NAPRAWA STELAŻY ORAZ FORMATEK
zwiń[-]
branża: Samochody - tapicerstwo samochodowe | Tapicerskie usługi



  Targi 2008 -spotkanie forumowiczów.
Targi tuż tuż i chyba już czas pomyśleć jak dojechać. Dla zmotoryzowanych polecam hybrydową mapę Poznania http://www.poznan.planmiasta.info/
Dla przyjeżdżających PKP sprawa prosta gdyż tereny MTP leżą w centrum miasta, vis-a.-vis dworca kolejowego Poznań Główny . Dla zmotoryzowanych podam tylko dojazd z autostrady A2, z której dojedziemy skręcając węzłem drogowym Poznań Grunwald , zjazd na krajową 5 Wrocław-Bydgoszcz oraz do centrum Poznania. Oczywiście kiedy zjedziemy skręcamy w stronę Poznania. Do targów dojedziemy jadąc ul. Głogowską. Skręcamy dopiero na ul. Berwińskiego w lewo aby dostać się w okolicę Jana Matejki. Gdzieś tam są parkingi samochodowe. Możemy sobie zobaczyć i zaplanować nie tylko dojazd na teren MTP ale również dojazd z kierunku targów na Dni Tyczki na ul. Ślężaną do sklepu T. Horemskiego. A dojazd jest banalnie prosty. Wystarczy że z terenu MTP skierujemy się autem przez most dworcowy, Towarową do Królowej Jadwigi aż do Krzywoustego. Wszystkie napotkane ronda przecinamy prosto. Z Krzywoustego zjeżdżamy w okolicy Bobrzańskiej w stronę Ślężanej, czyli w prawo. Bajka! Będzie się można bardzo szybko przemieszczać w tę i spowrotem!
Dodam tylko, że jadąc z MTP na Dni Tyczki przejeżdżać będziemy obok Jeziora Maltańskiego gdzie być może już za kilka lat odbędą się SMŚ. Stamtąd jest też blisko na wartę gdzie można zajechać choćby na chwilkę i piękną rzeką oko pocieszyć!
I jeszcze mapka terenu targów:
http://naryby.mtp.pl/galeria/mapa08.jpg

stefiman dnia Śro 10:17, 06 Lut 2008, w całości zmieniany 6 razy

  miejscówki do slalomu
Link do mapy (niestety niedokładka, ale przynajmniej poznacie lokalizację )
http://maps.google.com/?ie=UTF8&ll=50.24257,19.007383&spn=0.00247,0.005021&t=h&z=18&om=1

Park Kościuszki mieści się między pomiędzy Katowicami, a Brynowem (dzielnica katowic). Sam Park Kościuszki do śmigania na rolkach nie jest ciekawy. Natomiast po drugiej stronie ulicy Kościuszki znajduje się wspomniane lodowisko.

Parking samochodowy najlepiej albo na ul. Kościuszki, albo na ul. Ceglanej.
W sobotę lub w niedzielę wybiorę się tam ponownie, porobie zdjęcia lodowisko-asfaltu.

EDIT: Jeszce jedna mapka


  Dygresje do Moje - Twoje...... cd
Moze to nie ładnie z mojej strony lecz chciałbym przypomnieć, że gdzieś popełniłem takowy tekst :

Temat ten w moim zamysle miał gromadzić dokumentację miejsc, które są nam bliskie i chęć ich pokazania innym, bo może im stały by się też ..bliskie.
Nawet takich, które są przedmiotem marzeń o ich poznaniu

a nie stanowić element kronik towarzyskich i rodzinnych.Chociaż oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby takowe kontynuować i zakładać nowe.

Przepraszam, ale tak to widzę bo obawiam się, że temat ... padnie.

Jago ... miejscowość z azaliami to ...Moszna w kwestii formalnej, bo nawet na bardzo szczegółowej mapie samochodowej trudno ją znależć.

Pozdrawiam bez łapki :cry:

  Bieszczady
Artly, chyba w tym roku korzystałeś z nieaktualnego atlasu samochodowego gdyż jak zdążyłem się zorientować to do Bieszczadów z nas wszystkich Ty masz najbliżej i chyba dlatego miałeś kłopoty z dotarciem. Dobrze pamiętam, że trafiłeś do Białogóry gdzie poznaliśmy się, spotkaliśmy się również daleko od Twojego domu bo w Przywidzu. Chyba na przyszły rok załatwimy Ci aktualną mapę bo planujemy akcję właśnie na Twoim terenia i byłoby nam przykro gdybyś znowu w Bieszczady nie dotarł.

  Mapa samochodowa - prawa autorskie

Oczywiście, że nie.
Te dane nie mogą być powielane elektronicznie, czyli np. skanowane i co za
tym idzie drukowane, wektoryzowane itp.

Pozdrawiam
Wojtek

----- Original Message -----

Sent: Tuesday, June 10, 2003 2:34 PM
Subject: Mapa samochodowa - prawa autorskie

Witam

Przeglądam archiwum grupy i natrafiłem na ciekawy wątek.

| Czy treść mapy (informacja zawarte w mapie) może być objęta
| prawem autorskim ?
|    Np.: Czy powielenie informacji, że "Wisła wpada do Bałtyku"
|    wyczytanej z mapy narusza prawa autorskie ? Załóżmy, że
|    nie widziałem tego zjawiska na własne oczy, czyli na pewno
|    wyczytałem z jakiejś mapy objętej prawem autorskim.
|    W moim rozumieniu (może się mylę) prawo autorskie w
|    odniesieniu do map może dotyczć tylko formy, a nie treści.
|    Treść mapy nie jest "utworzona przez autora", lecz tylko
|    skompilowana (z innych źródeł lub "z rzeczywistości").

W związku z tym chciałbym zapytać:
Czy połączenia dróg samochodowych są objęte prawem autorskim ?
Przykładowo. Otwieram mapkę i widzę, że z miejscowości Gniezno mam
połączenie
drogą krajową z miastami Poznań, Bydgoszcz oraz drogami wojewódzkimi z
Wągrowcem i Wrześnią. Przypuśćmy, że zapisuję tę informację do bazy danych
i
wykorzystuję ją w komercyjnym zastosowaniu. Łamię prawo ?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.comp.gis


  WYJASNIAM DLACZEGO WAWEL PRZEZ FORST

1.Droga nr.8 i droga nr.2 nie roznia sie znacznie standartem
2.nawet gdyby sie roznily, to kierowcy i tak nie przestrzegaja
ograniczen.
Ale np. z Zakopanego do Warszawy wiele osob jezdzi samochodami prez
A4/Czestochowe, bo drogi sa lepsze i nikt nie peka ze smiechu.
</dygresja samochodowa



Człowieku! Nie chodzi o jakość drogi.Oczywiście można jechać z Wrocławia przez
Poznań do Warszawy, ale dokładasz ok.250 km.Zanim zajedziesz do Poznania jesteś
już pod Warszawą.Zajrzyj do mapy. Niemożliwe, żebyś tego nie rozumiał. Jeśli
musisz jechać daleko to jedziesz drogą w miarę najkrótszą.

Czy ktos wie jakie teraz beda Vmax dla IC Wawel na odcinku
Wroclaw-Berlin?
Najwieksza kila to jak zwykle zmiana LOKow i czekanie na granicy.



Od Wrocławia Gł. - 60,
od Wr.Muchoboru  - 70,
od Wr.Nowego Dworu - 100,
od Miłkowic - 70,
od granicy IZ (przed Lesznem G.) -100,
od Żagania - 80.
zmiana loka w Legnicy 12 minut,
w Forst - 17 minut,
postoje:
Wrocław Gł.-3 minuty,
Legnica jw (12),
Żagań - 2 min.
Żary - 0,5 min.,
Tuplice - 0,5 min.(postój techniczny)
Forst - jw(17)
Dla porównania w roku 1943:
od Wrocławia Gł.- 135 km/h, dla spalin. - 160 km/h (przez Żagań,Lubsko do Guben)
od Żagania do Żar - 120 km/h,  
dalej nie mam danych.
Zeby było ciekawie DB proponowało postój w Forst tylko 2 minuty, ale wywołało
to niebywałą panikę w obozie PKP.Do takiej rewolucji, żeby jedna lokomotywa
(czyja?)jechała od Wrocławia do Berlina to PKP długo jeszcze nie dopuści
(podobnie jak od Węglińca do Dresden -już od paru lat DB chce jechać nawet
SU46, ale PKP dzielnie się broni piętrząc trudności,mając w nosie skrócenie
czasu podróży o ok.40 minut).

Na linii z Wrocławia przez Głogów,Rzepin prędkości są jeszcze gorsze:
60/90/100/50/70 itp.

Niestety do w/w prędkości należy dodać 71 ograniczeń doraźnych na linii 275 (na
dwóch torach)i 77 ograniczeń na linii 273. Ciekawe,że na odcinku Miłkowice -
Leszno G.nie ma żadnych ograniczeń, no ale jest tylko 70 km/h.

Bernardoro

--

kovaL - Michal Kowalski

www: http://www.wagony.prv.pl

mobile: +48 501 165 101



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  Słubice a Gosiewo (dawna Włoszczowa Płn.)

I dwa razy droższe bilety - nawet porównując z zawyżonymi cenami expresów i
IC



Porownaj to do PKB na lebka czy do sily nabywczej - wyjdzie, ze macie
taniej...

Nie pisałem tu o Opocznie. Jak wyjmiesz mapę Polski to zobaczysz, że Opoczno
nie jest gminą graniczącą z Włoszczową...



Za to Edgar mowil...

Jeśli po miesiącu funkcjonowania połączenia oceniasz jego rentowność, to nie
będziesz miał prawdziwych wyników.



W tej chwili frekwa oscyluje w okolicach 35-55 osob. Niech bedzie
srednio 100 dziennie dla obu kierunkow.

100 * 40 zl = 4000 zl

Koszty 28 zl/km * 500 km = 14 000 zl

Brakuje nam 10 kawalkow kazdego dnia

kursuje to jakies 300 razy w roku. Mamy 3 baniacze straty...

Zalozmy, ze wplywy skocza 2 razy. I tak bedzie prawie 2 banki strat.

Kurde, popatrz sobie na mapę i zobacz ile miast ta trasa omija. Popatrz
sobie jak niewielka różnica w czasie przejazdu byłaby pomiędzy nimi, gdyby
CMK nie była faworyzowana w finansowaniu. Tego kurde nie skomentuję.



Ale Ty blednie zakladasz, ze faworyzowanie CMK przelozyloby sie na
poprawienie stanu torow miedzy Waw i Krakiem przez Kielce. A niby czemu
nie miedzy Waw i Gdanskiem, albo Wroclawiem i Poznaniem?

Dobrze wiesz które. Nawet jeśli posypały się po uruchomieniu CMK to było to
następstwem konieczności topienia środków w jej budowę.



No ale wlasnie tutaj widze tylko gdybanie, a Wiedenka byla utrzymywana
w dobrym stanie jak CMK istniala. To nie tutaj jest problem.

Nie. Wszędzie tam, gdzie jest realny potencjał. 50 tysięcy mieszkańców to
jest realny potencjał, zwłaszcza, gdy nie ma sensownej alternatywy dla tegoż
ex.



Włoszczowa to nie jest realny potencjal ;)

Gdyby pociągi pozostały na kielczance, to kasę zarabiałaby kielczanka. I to
zarabiałaby więcej, bo także z pociągów osobowych, pospiesznych...



Przeciez pociagi sa na kielecczance...

Po czym uwalono pozostałe trasy tak pod względem oferty jak i stanu
technicznego czynnie zachęcając mieszkańców do skorzystania z ekologicznego
transportu samochodowego. O tym etapie jakoś zawsze zapominasz.



Kto uwalil i kiedy?

Co do tego nie ma wątpliwości. Pytanie tylko, czy najszybsze połączenie z
południem kraju należy się tylko Warszawiakom i dlaczego?



Kolejny gosc, ktory uwaza, ze najwiekszy osrodek w kraju wcale nie
zasluguje na dobra infre...

Zdravim!


  Nagroda im.Experta

Witam!
Byla tu kiedys przyznawana nagroda im.Wita Witerskiego.Niestety pomysl upadl
a jest on IMHO bardzo ciekawy.Proponuje przyznawac raz w miesiacu nagrode
im.Experta (mam nadzieje , ze Szanowny Patron nie bedzie mial nic przeciwko
temu , a jesli tak to zmienimy nazwe na "Eksperta" i bedzie ok.)
Nagrode przyznawac moze jury w skladzie 5 osobowym.Jury powinno sie skladac
z osob zasluzonych dla tej listy : proponuje Janusza M.Kaminskiego , Wojtka
"Tun" Cetere , Janusza Szumowskiego , Leszka Marmona i Pawla Kaminskiego.
Nagroda bylaby przyznawana raz w miesiacu dla kogos , kto szczegolnie da sie
poznac na liscie jako inteligentny inaczej.



Proponuje zmiane formuly, bo moze sie okazac, ze Konkurs bedzie promowal
superinteligentne osoby , a Jury pozostana kompleksy.

Nagrode moge fundowac ja sam.W

pazdzierniku bedzie nia ladowarka samochodowa do Philipsa Fizz'a , zas w
listpoadzie mapa zasiegu Plusa z wiosny 99.
Mam nadzieje , ze pomysl Wam sie spodoba i ta tradycja zagosci na stale na
pl.misc.telefonia.gsm.Klient , ktory otrzyma taka nagrode moze sie zastanowi
nad soba i - ku uciesze gawiedzi - zaprzestanie swojej radosnej "tfurczosci"
na liscie.
Ze swej strony zglaszam jako kandydata nr.1 Sz.P. Rafala Nawrockiego.Krotkie
uzasadnienie :
A) za notoryczne odpowiadanie przed cytatem
B) za notoryczne cytowanie calych postow i dopisywanie kilku slow swego
inteligentnego - inaczej komentarza
C) za caloksztalt

Prosze o wasze opinie na temat przyznawania tej nagrody i ewentualne
kandydatury.

Konrad Sosnowski



Bardzo interesujaca propozycja.
Ale prosze o modyfikacje przedmiotu Konkursu.
Bo jak na razie to jest to Konkurs Elegancji Netykietowej
albo Pseudo-Cenzury.

Zatem jezeli mam go poprzez, to proponuje nagradzanie nowosci
technologicznych z branzy telekomunikacji bezprzewodowej.

Bardzo interesujacy konkurs jest organizowany na liscie pl.biznes.wgpw
pod nazwa Konkurs 0,99 .
Zapraszamy.

Jacek


  [pr] Kilka minut szybciej

Nie mozna rozpatrywac KM jako odrebnej jednostki. Ona istnieje w pewnym
swiecie i trzeba patrzec na calosc. Problem jest taki, ze tramwaje stoja
w korkach, czekaja na swiatlach i wiele wiele innych. Omawiane
zamkniecie ulicy Ratajczaka by jezdzily po niej tylko tramwaje i nie
staly w korkach, jest przelewaniem problemow KM na kierowcow.



Nie badz taki rasista, nie dziel podrozujacych po centrum na "podrozujacych
KM" i "kierowcow".    Nawet jakby zgodnie z postulatami Wielce Szanownego
Pana Waszaka polozyc asfalt na torowisku na np. Kaponierze, to moze
zmniejszyloby to korki o jakis procencik - ale na jak dlugo ?

Rowniez Ratajczaka jest przykladem obowiazku wyboru - albo auto, i korki dla
wszystkich, albo tramwaj i tlok dla wszystkich.

"Lepiej jedz stojac niz stoj siedzac" ;-ppp

| Poruszania się samochodami, których w centrum nie może być za dużo.

Ruch w centrum (przynajmniej w Poznaniu) az taki duzy nie jest. Owszem,
byloby fajnie, gdyby przez centum nie trzeba bylo jezdzic. Ale jest
inaczej - zbyt duzo sklepow, firm, punktow handlowo-uslugowych miesci
sie w centrum, duzo ludzi tam mieszka. Nie mozna im za bardzo ograniczac
mozliwosci dojazdu. A tak sie sklada, ze Ratajczaka to glowna ulica
relacji centrum - Wilda.



No to se pojadom dziewiontkom.    Tyle, ze byloby trzeba podwoic
czestotliwosc :-)

| Nie ma, bo nie dają całego wolnego miejsca samochodziarzom.

Wez sobie mape Berlina do reki i zobacz, gdzie w centrum jest ulica
zamknieta dla ruchu samochodowego. I jezdzi sie wszystkim bardzo
sprawnie - i kierowcom, i pasazerom.



"Berlin hat das Unterbahn System. Unsere Stadt hat keine Unterbahnsystem."
Jak z czytanki, prawda ?

| Załóżmy korki dla samochodów, hehe.
| Wiem, że tzw. uliczna komunikacja miejska nie będzie szybsza. Ale tak
| samo helikopter byłby szybszy od samochodu, może się wszyscy
| przesiądziemy?

Koszty, koszty... A swoja droga ciekawie by takie miasto wygladalo ;)



Korki bylyby dlugie: liczba smiglowcow razy dlugosc lopat glownego wirnika.
Rety, wiesz co by bylo, jakby zaczal wiac wiatr ;-)

p, zul


  [pr] Kilka minut szybciej
Karol Cieśla najlepiej wie, co nas kręci, a co nie:

| Pytałem się o problemy KM. Konkretniej - o problemy wynikające z natury
| KM, a nie powodowane przez innych.

Nie mozna rozpatrywac KM jako odrebnej jednostki.



Można. Da się wtedy wydzielić problemy "swoje" i te "od innych".

Ona istnieje w pewnym
swiecie i trzeba patrzec na calosc.



Samochody też istnieją w pewnym świecie.

Problem jest taki, ze tramwaje stoja
w korkach, czekaja na swiatlach i wiele wiele innych.



Powodowanych głównie - jakżeby inaczej - przez samochody.

Omawiane
zamkniecie ulicy Ratajczaka by jezdzily po niej tylko tramwaje i nie
staly w korkach, jest przelewaniem problemow KM na kierowcow.



Nie jest. To jest przelewanie problemów kierowców na kierowców. Są inne
ulice, prawda?

| Poruszania się samochodami, których w centrum nie może być za dużo.

Ruch w centrum (przynajmniej w Poznaniu) az taki duzy nie jest.



Bezruch (na chodnikach) za to spory.

Owszem,
byloby fajnie, gdyby przez centum nie trzeba bylo jezdzic. Ale jest
inaczej - zbyt duzo sklepow, firm, punktow handlowo-uslugowych miesci
sie w centrum, duzo ludzi tam mieszka. Nie mozna im za bardzo ograniczac
mozliwosci dojazdu. A tak sie sklada, ze Ratajczaka to glowna ulica
relacji centrum - Wilda.



Nie znam dokładnie sytuacji, więc się nie wypowiem.

| Nie ma, bo nie dają całego wolnego miejsca samochodziarzom.

Wez sobie mape Berlina do reki i zobacz, gdzie w centrum jest ulica
zamknieta dla ruchu samochodowego. I jezdzi sie wszystkim bardzo
sprawnie - i kierowcom, i pasazerom.



Świetnie. A teraz pytanie, z czego to wynika.


  Kom??rkowa nawigacja NaviExpert
Od wrzeÂ?nia br. zainteresowani uÂ?ytkownicy b??dÂ? mogli bezpÂ?atnie testowa?? wersj?? beta nowego systemu nawigacji samochodowej NaviExpert. System jest produktem pozna??skiej firmy m-Navigation, opracowanym we wsp??Â?pracy z firmÂ? Imagis, kt??ra dostarczyÂ?a mapy cyfrowe obejmujÂ?ce sie?? drogowÂ? caÂ?ej Polski oraz ponad 400 szczeg??Â?owych plan??w miejscowoÂ?ci. NaviExpert wykorzystuje komunikacj?? gÂ?osowÂ? w j??zyku polskim. System pracuje w tzw. trybie „off-board”, tzn. trasy sÂ? planowane na serwerze internetowym, z kt??rym telefon moÂ?e utrzymywa?? staÂ?e poÂ?Â?czenie. Na serwerze tym przechowywany jest caÂ?y zestaw map oraz dodatkowych informacji przydatnych przy planowaniu tras. Takie rozwiÂ?zanie pozwala na bieÂ?Â?cÂ? aktualizacj?? informacji, np. o remontach dr??g, a nawet korkach. Dodatkowo wersja sytemu dla uÂ?ytkownik??w firmowych pozwala na Â?ledzenie poÂ?oÂ?enia naleÂ?Â?cych do firmy pojazd??w.

Wersja beta pracuje na telefonach:

nokia seria 60/80/90,
siemens seria 65/70/75,
motorola V300/500/600, E398.

W dalszej kolejnoÂ?ci b??dÂ? wprowadzane wersje na inne modele telefon??w. W zaleÂ?noÂ?ci od modelu do korzystania z systemu potrzebny jest GPS ze zÂ?Â?czem bluetooth lub GPS ze zÂ?Â?czem PS-2 (szeregowym) plus odpowiedni kabel Â?Â?czÂ?cy sprzedawany przez firm?? m-Navigation. System mogÂ? przetestowa?? takÂ?e uÂ?ytkownicy nie posiadajÂ?cy odbiornika GPS lub odpowiedniego kabla, jednak jego funkcjonalnoÂ??? jest wtedy ograniczona. MoÂ?liwe jest w tym wypadku korzystanie np. z funkcji demo nawigacji i nawigacji r??cznej.

Osoby zainteresowane wypr??bowaniem wersji beta mogÂ? rejestrowa?? si?? na stronie www.naviexpert.com.

  wydzielone: ExpressMap -Atlas Gór Polski, mapa Bieszczadów
Co do daty "nanoszenia na mapy" atrakcji typu wspomniane jeziorko, czy Czartów Młyna - nie mam pojęcia. Czy powinny sie tam znaleźć? Teraz pewnie tak.

Może jeziorko stało sie trakcja po zbudowaniu w pobliżu kapliczki? A to było...w 2004 bodajże, Od niedawna tez widac zwiększona aktywność Urzędu Gminy i Nadlesnictwa w promowaniu terenu.
I uważam, że robia to dobrze, zarówno w terenie, jak i w formie np. wydawnictw reklamowych.
Mówię to obiektywnie, bo sam reklamę takową mam w dupie, wiem co wiem, jak nie wiem, to sie dowiem albo sam znajdę, czy odkryję.

Ogólnie rzecz biorąc przyzwyczaiłem sie do tego, że mapy różnią się od siebie jesli chodzi o zawartość - tzw. reść/informację.

Natomist zadałem Ci Lucynko pytanie, bo uderzyło mnie stwierdzenie o licznych błędach, czy braku informacji - troche zbyt ostre i tyle.

Laminowanej używam - najczęściej gdy leje na łeb, a mnie naszło na przeglądanie albo do "turystyki samochodowej", bo takową czasami jestem zmuszony uprawiać.

Pozdrawiam:)

PS Pozdrawiam również Ciebie "zarozumiały arogancie", szczególnie serdecznie jeśliś tym faktycznie za którego Cie biorę

EDIT

Chciałem kurna coś o mapie popitolić głupot, a tu widzę, że mnie razem z gawiedzią do klopa Misiaty raczy spuścić - mam juz nabierać powietrza?



1. Niepotrzebnie uniosłam się dumą. Trochę mnie zabolało stwierdzenie, że nie znam Bieszczadów. Nie porównuję poszczególnych wydań map. Nie wiem co w którym roku naniesiono i dlaczego to zrobiono. I prawdę powiedziawszy nie interesuje mnie to.
2. Cieszy mnie tylko owa aktywność. Baligród ma dobrych włodarzy. Mówię tu także o Nadleśniczym. Miałam okazję z go poznać. Odniosłam bardzo pozytywne wrażenie mimo tego, że on leśnik, a ja ekolog. Prawdę powiedziawszy trochę oberwało mi się za pomysł stworzenia TuPN.
Nie używaj brzydkich słów. Tobie nie wolno
3. Czy zbyt ostra? Znam gorsze mapy. I to znacznie. Fakt.
4. Ee tam, zaraz nie drażnić Misiatych

  Garmin Mobile XT 4.10.60 PL
GPmapa 2008.1 (czerwiec 2008) ODBLOKOWANA
Gotowa mapa w formie GMAPSUPP.IMG gotowa do wrzucenia na urządzenie. Nie wymaga generowania pliku GMAPSUPP.UNL. Po prostu kopiujesz do folderu garmina bez zmieniania nazwy zastępując starą mapę i to wszystko.
Odblokowana przeze mnie za pomocą GarminUnlockera.
Przetestowana na Nuvi250 i Garmin Mobile XT na smartphonie SPV C600

To drugie wydanie GPMapy w tym roku. - premiera 9 czerwca 2008r.

Nowości w porównaniu z poprzednią wersją (2007.4):

* 80 pełnych planów adresowych miast i miejscowości
* 80 planów miast w których ulice zostały opisane samą nazwą
* miast z obrysami budynków
* 6 nowych odcinków dróg

W GPMapie 2008.1 pojawiły się dwie istotne nowości:

* obsługa unikania promów - przy włączonym unikaniu promów trasa nie będzie prowadziła przez obiekty zdefiniowane w GPMapie jako promy
* kompatybilność z City Navigator Europe 2008 - mając w urządzeniu GPMapę 2008.1 i City Navigator Europe 2008, możliwy jest przejazd przez granicę Polski bez konieczności przełączania map!

GPMapa 2008.1 (czerwiec 2008) zawiera:

o 1947 miast objętych szczegółowym planem z nazwami ulic i numerami domów (2100272 punktów adresowych),
o 504 plany miast i miejscowości z nazwami ulic
o plany wszystkich miast powiatowych i miejscowości powyżej 20tyś mieszkańców
o 17 miast z obrysami budynków( Białystok, Częstochowa, Gdańsk, Gdynia, Gorzów Wlkp., Katowice, Lublin, Łódź, Kraków, Olsztyn, Poznań, Rzeszów, Tarnów, Wrocław, Warszawa i Zielona Góra)
o dokładną mapę drogową: złożoną z kompletnej siatki dróg numerowanych (krajowych i wojewódzkich) oraz dróg lokalnych utwardzanych (gminnych i powiatowych), łącznie 401 400 kilometrów dróg umożliwiających dotarcie do każdej miejscowości w Polsce, w tym 303820 km dróg asfaltowych i 97580 km dróg gruntowych.
o Tereny zielone, zbiorniki wodne, linie kolejowe, granice administracyjne.
o Bazę 135600 obiektów użyteczności publicznej (POI) takich jak: stacje benzynowe, restauracje, hotele, warsztaty samochodowe, parkingi, banki i bankomaty, centra handlowe oraz wiele innych. Opisy obiektów zawierają nazwę, informacje adresową, telefon. Dodatkowo do obiektów POI dodane zostały stałe fotoradary oraz tzw. "czarne punkty" umieszczone razem pod kategoria "niebezpieczeństwo na drodze". Baza fotoradarów została udostępniona dzięki uprzejmości Komendy Głównej Policji natomiast lista "czarnych punktów" dzięki Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

  Garmin Mobile XT /4.10.20/4.10.60/5.00.00/5.00.10/
Jest
GPMapa Polska 2008.1, premiera 9 czerwca 2008r.

Nowości w porównaniu z poprzednią wersją (2007.4):
    * 80 pełnych planów adresowych miast i miejscowości
    * 80 planów miast w których ulice zostały opisane samą nazwą
    * 8 miast z obrysami budynków
    * 6 nowych odcinków dróg

W GPMapie 2008.1 pojawiły się dwie istotne nowości:
    * obsługa unikania promów - przy włączonym unikaniu promów trasa nie będzie prowadziła przez obiekty zdefiniowane w GPMapie jako promy
    * kompatybilność z City Navigator Europe 2008 - mając w urządzeniu GPMapę 2008.1 i City Navigator Europe 2008, możliwy jest przejazd przez granicę Polski bez konieczności przełączania map!

GPMapa 2008.1 (czerwiec 2008) zawiera:
    * 1947 miast objętych szczegółowym planem z nazwami ulic i numerami domów (2100272 punktów adresowych),
    * 504 plany miast i miejscowości z nazwami ulic
    * plany wszystkich miast powiatowych i miejscowości powyżej 20tyś mieszkańców
    * 17 miast z obrysami budynków (Białystok, Częstochowa, Gdańsk, Gdynia, Gorzów Wlkp., Katowice, Lublin, Łódź, Kraków, Olsztyn, Poznań, Rzeszów, Tarnów, Wrocław, Warszawa i Zielona Góra)
    * dokładną mapę drogową: złożoną z kompletnej siatki dróg numerowanych (krajowych i wojewódzkich) oraz dróg lokalnych utwardzanych (gminnych i powiatowych), łącznie 401 400 kilometrów dróg umożliwiających dotarcie do każdej miejscowości w Polsce, w tym 303820 km dróg asfaltowych i 97580 km dróg gruntowych.
    * Tereny zielone, zbiorniki wodne, linie kolejowe, granice administracyjne.
    * Bazę 135600 obiektów użyteczności publicznej (POI) takich jak: stacje benzynowe, restauracje, hotele, warsztaty samochodowe, parkingi, banki i bankomaty, centra handlowe oraz wiele innych. Opisy obiektów zawierają nazwę, informacje adresową, telefon. Dodatkowo do obiektów POI dodane zostały stałe fotoradary oraz tzw. "czarne punkty" umieszczone razem pod kategoria "niebezpieczeństwo na drodze". Baza fotoradarów została udostępniona dzięki uprzejmości Komendy Głównej Policji natomiast lista "czarnych punktów" dzięki Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.


Haslo do archiwum: www.peb.pl
MapID: 1320
Unlock Code do MapSource (opcjonalnie): 7UH7KXB8DMFP49GYH64UVBRTG

Archiwum zawiera plik IMG, wrzucamy go bezposrednio do katalogu Garmin na karcie pamieci, do tego generujemy nowy plik GMAPSUPP.UNL.

Stestowane, u mnie dziala bez problemu.
Podziekowania dla Polish Elite Board

  Garmin Mobile XT /4.10.20/4.10.60/5.00.00/5.00.10/
Jest
GPMapa Polska 2008.1, premiera 9 czerwca 2008r.

Nowości w porównaniu z poprzednią wersją (2007.4):
    * 80 pełnych planów adresowych miast i miejscowości
    * 80 planów miast w których ulice zostały opisane samą nazwą
    * 8 miast z obrysami budynków
    * 6 nowych odcinków dróg

W GPMapie 2008.1 pojawiły się dwie istotne nowości:
    * obsługa unikania promów - przy włączonym unikaniu promów trasa nie będzie prowadziła przez obiekty zdefiniowane w GPMapie jako promy
    * kompatybilność z City Navigator Europe 2008 - mając w urządzeniu GPMapę 2008.1 i City Navigator Europe 2008, możliwy jest przejazd przez granicę Polski bez konieczności przełączania map!

GPMapa 2008.1 (czerwiec 2008) zawiera:
    * 1947 miast objętych szczegółowym planem z nazwami ulic i numerami domów (2100272 punktów adresowych),
    * 504 plany miast i miejscowości z nazwami ulic
    * plany wszystkich miast powiatowych i miejscowości powyżej 20tyś mieszkańców
    * 17 miast z obrysami budynków (Białystok, Częstochowa, Gdańsk, Gdynia, Gorzów Wlkp., Katowice, Lublin, Łódź, Kraków, Olsztyn, Poznań, Rzeszów, Tarnów, Wrocław, Warszawa i Zielona Góra)
    * dokładną mapę drogową: złożoną z kompletnej siatki dróg numerowanych (krajowych i wojewódzkich) oraz dróg lokalnych utwardzanych (gminnych i powiatowych), łącznie 401 400 kilometrów dróg umożliwiających dotarcie do każdej miejscowości w Polsce, w tym 303820 km dróg asfaltowych i 97580 km dróg gruntowych.
    * Tereny zielone, zbiorniki wodne, linie kolejowe, granice administracyjne.
    * Bazę 135600 obiektów użyteczności publicznej (POI) takich jak: stacje benzynowe, restauracje, hotele, warsztaty samochodowe, parkingi, banki i bankomaty, centra handlowe oraz wiele innych. Opisy obiektów zawierają nazwę, informacje adresową, telefon. Dodatkowo do obiektów POI dodane zostały stałe fotoradary oraz tzw. "czarne punkty" umieszczone razem pod kategoria "niebezpieczeństwo na drodze". Baza fotoradarów została udostępniona dzięki uprzejmości Komendy Głównej Policji natomiast lista "czarnych punktów" dzięki Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.


Haslo do archiwum: www.peb.pl
MapID: 1320
Unlock Code do MapSource (opcjonalnie): 7UH7KXB8DMFP49GYH64UVBRTG

Archiwum zawiera plik IMG, wrzucamy go bezposrednio do katalogu Garmin na karcie pamieci, do tego generujemy nowy plik GMAPSUPP.UNL.

Stestowane, u mnie dziala bez problemu.
Podziekowania dla Polish Elite Board



najpierw ci podziekuje :) i mam pytanko , masz moze instalke pod map source bo na kompie jednak lepiej zaznacza sie poi'e jezeli mozesz to prosił bym o zamieszczenie

  Garmin Mobile XT /4.10.20/4.10.60/5.00.00/5.00.10/
na jednej ze stron torrentowych znalazłem coś takiego:
Tytuł: GPmapa 200.1

Info:
GPmapa 2008.1 dla Garmin Mobile XT

Opis:
GPMapa 2008.1 (czerwiec 2008) zawiera:
- 1947 miast objętych szczegółowym planem z nazwami ulic i numerami domów (2158210 punktów adresowych),
- 380 plany miast i miejscowości z nazwami ulic
- 16 miast z obrysami budynków (Białystok, Częstochowa, Gdańsk, Gdynia, Gorzów Wielkopolski, Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Poznań, Rzeszów, Tarnów, Wrocław, Warszawa, Zielona Góra)
- dokładną mapę drogową: złożoną z kompletnej siatki dróg numerowanych (krajowych i wojewódzkich) oraz dróg lokalnych utwardzanych (gminnych i powiatowych), łącznie 402 262 kilometrów dróg umożliwiających dotarcie do każdej miejscowości w Polsce, w tym 305315km dróg asfaltowych i 96947 km dróg gruntowych.
- Tereny zielone, zbiorniki wodne, linie kolejowe, granice administracyjne.
- Bazę 139156 obiektów użyteczności publicznej (POI) takich jak: stacje benzynowe, restauracje, hotele, warsztaty samochodowe, parkingi, banki i bankomaty, centra handlowe oraz wiele innych.
- Opisy obiektów zawierają nazwę, informacje adresową, telefon. Dodatkowo do obiektów POI dodane zostały stałe fotoradary oraz tzw. "czarne punkty" umieszczone razem pod kategoria "niebezpieczeństwo na drodze".
- Baza fotoradarów została udostępniona dzięki uprzejmości Komendy Głównej Policji natomiast lista "czarnych punktów" dzięki Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Produkt GPMapa 2008.1 jest kompatybilny z mapą City Navigator Europe 2008. Oznacza to, że możliwy jest płynny przejazd przez granicę Polski bez konieczności przełączania map, z GPMapy na City Navigator Europe 2008.

Mapa jest odblokowana i nie trzeba z nia nic robic tylko wgrac na karte SD



testował ktoś może?

  Rzym 2008

1) Cieszę się niezmiernie, że udało nam się mimo wielu trudności dotrzeć do Miasta świętej Wieży Czekam z niecierpliwością aż Michał wrzuci zdjęcia.

2) Kartę EKUZ wyrabiałem przed Camino de Santiago. Można ją uzyskać w Katowicach w ZUS-ie. Jest ona wydawana okresowo, dlatego najlepiej będzie udać się tam by ją wyrobić kilka dni przed samym wyjściem. Jest wydawana po kilku minutach na miejscu o ile dobrze pamiętam.

3) Cieszę się, że Krzysiu, jeśli nie ulegnie zmianie termin ani nie wynikną inne nieprzewidziane problemy pójdzie z nami
Ustalanie trasy okazało się nie takie łatwe jak z początku się wydawało. Trasę układałem w City Navigator Europa 2008 pod odbiornik Garmina. Mankament tej mapki to to, że jest to mapa samochodowa, więc prowadzi nas asfaltowymi drogami, często głównymi. Chciałbym aby nasza trasa przebigała głównie a co najmniej w większej części drogami szutrowymi, leśnymi, gruntowy etc. Jednym słowem trzeba poszukać szlaków pieszych czy rowerowych Czech, Austrii i Włoch. Na pewno takie istnieją ale ja nie potrafiłem ich znaleźć. Tutaj właśnie proszę o pomoc współuczestników pielgrzymki i nie tylko jeśli chce ktoś pomóc to zapraszam:)
Podobno wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, ja jakoś tego póki co wybitnie nie odczuwam
W najbliższą sobotę będę w Poznaniu w księgarni turystycznej i popytam tam o coś co może nam pomóc.
Dotychczasowy plan aby polegać tylko na GPS odszedł w zapomnienie. Musimy posługiwać się mapami papierowymi a GPS-em tylko się posiłkować.
Doszedłem do wniosku, że teraz najważniejsze jest dla mnie abym zaczął się uczyć aby mieć wolny wrzesień. Z nauką kuleję, ale bez wolnego września musiałbym wyjść zaraz na początku lipca, a to przekreśliło by plany wielu z Was jak i moje.

4) W najbliższą środę o 16 w salce MF-u odbędzie się spotkanie z ks.bp. (?) Tutaj kolejna prośba dla współuczestników pielgrzymki aby dowiedzieć się/zapytać/poprosić o 'list z błogosławieństwem' na drogę do Rzymu. Docelowo po polsku, niemiecku i włosku musiałby być. Może ktoś umie na tyle dobrze te języki aby nap przetłumaczyć? Wiem, że Sandra wymiata w niemieckim - myślę, że moglibysmy na nią liczyć. Włoski ktoś umie? Jak coś to poproszę Nando, aktualnego przewodniczącego 1LO. Jednym słowem rozkmińcie sprawę takiego pisemnego błogosławieństwa.

Pax

  EURO 2012 w Chorzowie
Pierwsza lepsza zasluga PiS dla "Slaska" (rozumiem, ze o wojewodztwo slaskie chodzi):
- wybor najgorszego z mozliwych rozdzielnika srodkow strukturalnych na wojewodztwa.

Co do zlozonej oferty, to nie mam prawa sie nie zgodzic, ze "duszy" dalo miasto razem z sldowskimi wladzami wojewdztwa. Tylko ze wystarczy niewielka doza obiektywizmu, zeby pewne fakty poznac i ocenic nie zwazajac na to co w ofercie zapisane zostalo. Czytaj mapa samochodowa czy rocznik statystyczny. Znamienny przyklad owczesnego oceniania: dostepnosc komunikacyjna Chorzowa - miejsce 6 na 6. O potencjale ludnosciowym czy pilkarskim nie wspomne (polecam moja prace magisterska).
Co powiesz Krakowowi o tym fachowym PiSowskim obiektywizmie??
To wszystko co wypisujesz na plus, to byl psi obowiazek wladzy - jaka by ona nie byla. Gdyby Chorzow w tej 4ce sie znalazl, to i tak by wysunieto kandydatury 6 miast, wiec coz to za zasluga??
Projekt obwodnicy?? Wlasnie projekt - 1/250 inwestycji...
Prace nad koleja na lotnisko?? Jakie? Prosze o ich efekty. Koncepcje to duzo przed 2005 powstawaly, a sam chyba z 3 pamietam...
Za te wszystkie zaslugi PiSowskie dla "Slaska" w takim razie, to przynajmniej jednemu z braci mniejszych nalezy sie pomnik miedzy Pilsudskim a Korfantym w Katowicach.
Z reszta, co piszesz, sie Jacku zgodze, tylko ze zmywanie z siebie (PiS) jakiejkolwiek odpowiedzialnosci, wykazywanie teraz swoich rzekomych zaslug i mowienie, ze my jeszcze to EURO zalatwimy, jest obluda.
A co do samego pana, do ktorego sie w mojej wypowiedzi doczepiles, to prosze Cie o wykazanie tych wielkich zaslug - niech beda z ostatnich 10 lat. Moze to jest fakt, ze wszedzie za granica jest mi wstyd, ze jestem obywatelem panstwa, ktorym on z bratem rzadzil?? Moze to, ze za PiSu najwiecej ludzi z Polski wyjechalo?? A moze dopuszczenie do wladzy takich delikwentow jak Lepper czy Giertych?? No ktore??
Okreslenie banda dla tej pisowsko-lepperowsko-giertychowej prywaty jest jak najbardziej wlasciwe - pozapominaliscie mnozenia ministerstw?? A przejmowanie wladzy w spolkach skarbu panstwa to przypadek?? A sprawy Blidy czy wkrecania Leppera to tez normalnosc??
Sprawa dobrego wychowania a latwowiernosc w to, ze po roku w opozycji zapomnialo sie PiSowskich wyczynow, to tez dwie rozne rzeczy.
"I nikt nie wmowi nam, ze biale jest biale, a czarne jest czarne"...

Podsumowujac, najmocniej przepraszam wszystkich za uzycie pospolitego wulgaryzmu, ale panu Jarosławowi ludzi w ciula juz sie nie uda zrobic. Przynajmniej na "Slasku".

Asyrbag - chorzowskie wladze to jedno, a wybor miast to drugie...

  Nawigacja - temat wałkowany
1. Jeden z moich korepondentów najusilniej zachwala NavRoad 750F z AutoMapa Polski 5.3, co można kupic za okolo 1200 zl.
2. Poczytałem inne opinie o Garminie 765 i, jak na razie, sa raczej fatalne z powodu braku kompatybylnosci z polska mapa.
3. Bylem w specjalistycznym sklepie w Krakowie, gdzie znów sprzedawca demonstrowal Clarion 780 z MapąMap i Garmina 760, a w konkluzji zdecydowanie doradzał Clariona !
4. Który model Garmina jest wypróbowany i za miesiac nie okaże sie, że już się zestarzał ?


1. Bo to może być świetna nawigacja, ale ja jej nie znam, więc się nie wypowiem.
2. "Brak kompatybilności" polega na śmiesznym wyświetlaniu GPMapy w niskiej skali. Zrzuty z ekranu można obejrzeć (i poczytać o problemach w 765) w odpowiednim wątku na http://www.garniak.pl . Naprawdę warto!
Moim zdaniem - albo Garmin dostosuje firmware, albo GPMapa zmieni się, jeżeli jeszcze będzie potrzebna. Przez ostatni tydzień jeździłem po Polsce na CNE 2009 (bez GPMapy) i działa to całkiem poprawnie. Niekiedy wybiera drogi niestandardowe, ale wcale nie wolniejsze od tych głównych. Poza tym, GPMapa też nie jest ortodoksyjna w wyborze optymalnej trasy - dzięki GPMapie poznałem takie zakątki Polski o których nie miałem pojęcia że istnieją... Ponownie moim zdaniem, za rok, to GPMapa będzie na dzwonek.
3. Clarion też może być OK. Też nie testowałem.
Teraz jest sto tysięcy systemów. Ale i tak wszystkie są oparte na mapach z Navteq'a albo Tele Atlasu. Te z Clariona i NavRoada też.
Garmina kupuję i polecam z trzech powodów;
a. znam system, a nie chce mi się uczyć następnego,
b. Garmin robi GPSy od dwudziestu lat co najmniej, a reszta od może pięciu, albo tylko je metkuje. Jakoś wierzę, że mają więcej doświadczenia w tej dziedzinie.
c. ostatnio byłem na Reunion. Wszedłem na www. mapcenter.cgpsmapper.com i ściągnąlem mapę Reunion, bo była. Nie mam pojęcia co bym zrobił mając Clariona.
4. Każdy się zestarzeje za miesiąc, a za rok będzie staruszkiem. To tak samo jak z komputerami. Rady na to nie ma.
765 z czwartym firmwarem będzie najlepszą dostępną nawigacją samochodową Garmina. Już za chwilę...

  Kalkulacja tras, TomTom v Garmin
Do postu Kwieto:
nie cytuje postu, bo musialbym komentowac niemal kazde zdanie, ze nie zgadzam sie z nim

Jesli jade na kreche, to w warunkach idealnych potrzebuje tylko 1 punktu - mety, a start jest zdeterminowany.
Jesli zamierzam zajrzec do tej, czy innej miejscowosci lub w danym miescie skorzystac ze skrotu, ktory poznalem, to musze wstawic dodatkowe punkty i w tym zadna nawigacja mnie nie wyreczy, bo przeciez w myslach czytac nie umie.

Nie kazda droga musi byc "szybsza" i tym samym lepsza dla mnie, bo mam takie trasy, ktore sa dluzsze, ale prowadza bocznymi drogami wsrod pol i lasow, gdzie moge jechac cieszac sie widokami za oknem i spokojna jazda dobrze utrzymana asfaltowa droga, zamiast zastanawiac sie, czy ten samochod przede mna tez mam wyprzedzic. Watpie bardzo, czy idealna nawet nawigacja "moja droge" wybierze, bo w gre wchodza czynniki zgola inne niz "samochodowe". I w takich wlasnie sytuacjach musi byc przynajmniej kilka punktow posrednich...

Co do samej nawigacji:
jade autem, patrze na ekran, wiem kiedy mam skrecic - po to mam gps w aucie i to wlasnie jest nawigacja. Niemniej jednak punkty glowne tej trasy wprowadzilem sam i dzieki temu wiem JAK powinienem jechac. To zapewne osobiste preferencje, bo np. bardzo nie lubie jechac za ciezarowka, ktora zaslania mi cala widocznosc na drodze - niby z drogi nie zbocze, ale nie wiem co mnie czeka za najblizszym zakretem... Moze wypadek? Ograniczenie w ruchu? Ktos wyprzedza na trzeciego? Ta niepewnosc jest dobijajaca, zwlaszcza gdy sie wiezie dzieciaki, a droga ma kilkaset km. Ja wiem, ze sa osoby ktore wola NUVI bez punktow posrednich, ale dla mnie ten wariant jest nie do przyjecia, co nie znaczy ze jest zly
Ustalenie trasy w MS to kwestia 2 minut (moze mniej). Biorac pod uwage podroz, ktora trwa kilka godzin, to niewielki koszt, a korzysci ewidentne.

Zostaje tylko pytanie - czy to nawigacja wytycza trasę (podobno od tego jest) czy jednak Ty?


Jak dla mnie nawigacja nie jest od tego, zeby czytala w myslach. Mowie jej jak chce jechac, a ona zajmuje sie czarna robota. Najbardziej z tego odpowiada mi, ze prowadzi mnie w czasie jazdy - podobno od tego jest. Wtedy na mape patrzec nie mozna, a jazda "ufam ci - jedz jak tylko ci sie podoba" przypomina mi jazde z klapkami na oczach - wiem, ze dojade, choc nie wiem z ktorej strony. Moze to i dobrze, ale ja jednak wole wiedziec.

gdy chcę wyznaczyć trasę, zmusza mnie do przechodzenia przez kroki: państwo, miasto... W TomTomie wyświetla się lista "ostatnio wyszukiwanych"... Podobnie np. szukanie skrzyżowań... może się okazać że wpisywanie czegoś w MapSource

Przyznam, ze przy wytyczaniu tras nie korzystam z tak wyszukanych metod. Zaznaczam punkty korzystajac z +/- na klawiaturze i lapki (docelowo zielona flaga), a gdy takie punkty juz mam, to tylko je klikam

  GPS na freeride
Ciężka sprawa. Co do pocketa mam takie samo zdanie jak Ty. Za delikatny, za słaba bateria itp. itd.

Ale z mapami do odbiornika turystycznego mogą być kłopoty.
Nie wiem zresztą czego oczekujesz. Nie ma zwyczaju (nawet w tych najlepszych: TOPO US 24) do map wektorowych przenosić wszystkich treści z map papierowych. GPS w turystyce ma ułatwiać orientację, a nie koniecznie zastąpić w 100% mapę papierową.

Odbiorniki turystyczne mają możliwość obsługi waypointów, tracków i tras, co powoduje że w Ozim na PC możesz sobie przygotować taką pseudo - mapę - na tle map skanowanych. Wgrywasz do GPS wyklikane dane, a skan mapy z tymi samymi danymi z Oziego możesz wydrukować. W ten sposób charakterystyczne punkty na mapie papierowej i w GPS-ie są jednakowej nomenklatury - orientacja w terenie jest wówczas stosunkowo prosta. Nie wspomnę o tym, że wektorową mapę formatu Garmin można zrobić sobie samemu, ale to zajęcie dość czasochłonne.

Dostępność map. Nie wiem. Jest turystyczna mapa Tatr, są Topo Alpy francuskie i jest Topo Norwey. Nie interesowałem się Szwecją ani Kanadą. Mapę Tatr znam bardzo dobrze (bo to mapa mojego autorstwa). Czy sprawdzi się w Twoich zastosowaniach nie wiem. Warswtice nieźle trzymają, ale szczegółów topo raczej na niej brak. Widziałem też te Alpy francuskie, ale tylko w odbiorniku w ..... Poznaniu. Nie testowałem tego w terenie zatem trudno coś wyrokować. Wydaje się być niezła. Topo Norwey widziałem zupełnie pobieżnie i nic nie powiem. Jak wspomniałem wcześniej - nazwa "Topo" jest dość mocno myląca. Te mapy bardziej przypominają mapy turystyczne niż topo znane z "papieru". Zarówno ze względu na szczegółowość jak i na dokładność. Topo to raczej zwrot w celu odróżnienia ich od map typowo samochodowych. Ot są warstwice + cieki wodne i tyle.

Odbiornik.Tu w zasadzie jest jeden the best: http://www.garmin.pl/index.php?mod=prod&act=ann_detail&pID=813

  myślisz o zakupie GPMapa 3,0 - czytaj
wyżucone pieniądze

Szukam lokalizacji w Polsce a on zawsze na mapę szczergólową tyle ze USA..

Możem niedouczony -ale jak z poziomu GPS-a navigować po drodze wg kryterium najszybciej,najkrótsza droga itp.?? może kto wie? bo w zakładce- trasa automatyczna i dalej w -opcjach nawigacji wg trasy jest tylko najlepsza trasa..

Podsumowując -zdecydowanie odradzam zakup GPMapy 3,0-to po prostu knot za duże pieniadze.


To samo mówią niezadowoleni użytkownicy AutoMapy na pocketPC tyle że podobnie jak my nie mają zbyt dużego wyboru

Powiem tak. Masz dużo racji i rozumiem Twoje rozgoryczenie - wyszykiwarka wg nazw czy to z powodu błędnego firmware czy błędów GPMapy faktycznie w 60c/cs (i innych turystycznych) działa źle. Jednak po bliższym poznaniu swojego odbiornika można te problemy ominąć. Np. przez przesunięcie kursora i wyszukiwanie danej miejscowości nie wg. nazwy, a wg kategorii: najbliższe zawierają.

Żeby było jasne. Nie mówię, że tak powinno być i że wszystko jest OK. Też mi się to nie podoba, ale można sobie z tym poradzić więc takie "samobiczowanie się" i "rozdzieranie szat" że wszystko jest do d.... to jednak przesada. Znam wielu ludzi zadowolonych z GPMapy - np. ja
Zwracam jednak uwagę, że nie potrafimy stwierdzić czy błąd leży w GPMapie czy w odbiornikach - było nie było turystycznych.

Zwróć też uwagę, że cała GPMapa nie mieści się do 60C/CS i być może tu powstają pewne problemy. Moje podejście jest o tyle spokojne że jako człowiek siedzący dość mocno w tematyce GPS mam jednak świadomość że 60CS to nie jest odbiornik samochodowy - wyraźnie to napisałem w moim artykule.

Dodam, że mam nadzieję iż w następnych edycjach GPMapy (czy firmware odbiornika) błędy wyszukiwania zostaną usunięte.

  Google Earth a wlasne mapy
Gdybym zechcial sobie narysowac mapke centrum sam, jak najlepiej w odbiorniku bez routingu zaznaczyc kierunkowosc ulic?

Jak zrobic taka mape, zeby w przyszlosci przy ewentualnym tworzeniu mapy routowalnej nie trzeba bylo robic wszystkiego od nowa?


Jak się pojawił routing ja właśnie wszystko robiłem od nowa

Odpowiadając: Pod względem technicznym mapa musi spełniać jeden podstawowy warunek: drogi muszą mieć bezwzględnie wspólne węzły. O resztę na razie się nie martw i tak na 99% zrezygnujesz z tego pomysłu.

Dlaczego ?? Powiem szczerze, że z jednej strony bardzo mnie cieszy Twój zapał , jednak z drugiej strony widząc Twoje wielkie plany, podczas kiedy jeszcze nie wyklikałeś chociażby testowej mapki swojego osiedla mam uzasadnione obawy, że ten zapał to zapał słomiany Posiedź tydzień, czy dwa nad MapEditem, zrób mapkę swoich okolic. Zobacz jak to działa co z tego wychodzi i wówczas oceń swoje siły - zwłaszcza pod względem cierpliwości. Właśnie - a propos cierpliowśći i czasu. Czy sądzisz że np. taką mapkę Karkonoszy ja zrobiłem w 10 godzin ? Otóż należy dopisać zero na końcu i jeszcze zmienić cyferkę z przodu A to tylko mapka turystyczna ! Bez tych wszystkich bajerów z ulicami jednokierunkowymi itp.

Uważam że robienie mapki samochodowej, czyli właśnie routing, ewentualna numeracja, restrykcje (to właśnie one way, zakazy nakazy itp ) może mieć sens wyłącznie jak ją robisz dla swojego miasta. Bo wszystko wiesz, pamiętasz a jak nie to możesz w każdej chwili sprawdzić !!

Ale tylko "może mieć" sens. Osobiście w życiu nie zabrałbym się np. za mapkę Poznania, a to z dwóch powodów:

1) Wyklikanie 1000 ulic na mapce bez routingu jest możliwe. Na "profesjonalnej" mapce samochodowej z tego 1000 ulic robi się kilka tysięcy bo przy numeracji budynków, czy "restrykcjach" ulica musi być rysowana jako osobne odcinki od skrzyżowania do skrzyżowania. Ponadto to są rzeczy w których (np. restrykcje) MapEdit nie pomoże. Będziesz musiał to ręcznie wklepywać w źródłach ! To nie ma sensu.
2) Można ją kupić

Jeszcze raz podkreślam: nie chcę Ciebie zniechęcać - odwrotnie w moim interesie jest aby było jak najwięcej mapek, ale najpierw postaraj się zrobić coś małego i sprawdź to w terenie, a nie porywaj od razu się na duże projekty.

  iQue M5
a) Jacek Wo napisał: a) BOX typu - Street Pilot 2610, Quest czy TomTom GO - proste i wygodne, ale ograniczone

Jacek Wo napisał: b) "wash and go" - iQue 3600, Mio (Yakumo) i wlaśnie iQue M5 - wygodnie i (prawie) bezkablowo w aucie, a można wyjść na miasto, a są do tego jakieś funkcje palmtopa

GPS Maniak napisał: Zatem myślę, że iQue M5 będzie jednak w kręgu zainteresowań nowych klientów, których ineteresuje połączenie PDA z prostym, ale bardzo funkcjonalnym systemem nawigacji samochodowej. Przecież w iQue M5 będzie łatwy, przyjazny interfejs - możliwość projektowania przejazdu z Poznania do Paryża, bez konieczności przełączania: tu AutoMapa, tu: TomTom itp. W zasadzie brak możliwości obsługi innego softu nie jest dla "samochodziarza" minusem.



Nie przeczę, jednakże chciałem zaznaczyć że za tą samą lub trochę niższą cenę można kupić zestaw "prawie" tak samo funkcjonalny jak iQue M5.
Popatrzmy:
np. A)

Dell Axim X30 /624MHz/+Garmin GPS 10 Deluxe vs iQue M5
Plusy (zestaw z Dellem)
    - taniej;
    - WiFi;
    - więcej dołączanego oprogramowania, a w szczególności MS Outlook. Niestety pockety, jak na razie, kiepsko lub wcale synchronizują się z innymi klientami poczty i PIM'ami , czyli do kosztów zakupu M5 należy doliczyć również i koszty Outlooka, bo nie proponuję używać "pirackich" kopii Outlooka , chociażby ze względu na bezpieczeństwo;
    - możliwość korzystania z innych aplikacji do nawigacji (prawdopobnie)
;
Minusy
Zawsze to dwa urządzenia=dwa kable do zasilania, ale GPS na BT można umieścić tak by nie przeszkadzało, a i kabel da się schować. Z drugiej strony do M5 w mieście, drogach leśnych trzeba będzię zaiwestować w ant. zewn. = dodatkowy kabel

B) LOOX 720/718+GPS 10 Deluxe vs iQue M5
Plusy
    -nadal taniej
    -ekran VGA
    -reszta j.w.

Minusy j.w.

Tak więc myślę iQue będzie walczyć o rynek z Mio 168, Yakumo 300 czy OPTIPad GPS.

Dla mnie osobiście iQue M5 jest nie odpowiedni, tak jak i pasował mi Mio czy Yakumo, jak również iQue 3600. Chociaż ja potrzebuję PDA przede wszystkim do innych zastosowań, a przy okazji do nawigacji. Dlatego cieszę że Garmin poszerza swoją ofertę w dziedzinie PDA-nawigacji - po palmie, GPS na CF pojawia się GPS na BT i w końcu pocket. Teraz każdy kto chce korzystać ze bardzo dobrych map garminowskich ma możliwość wyboru co mu najbardziej odpowiada:
- tradycyjny odbiornik;
- palm/pocket;
- GPS na CF;
- GPS na BT ;
- GPS na kablu do PC/laptopa.

I oto myślę chodzi, żeby użytkownik, który wie najlepiej powinien wiedzieć czego chce sam dobrał sobie sprzęt do ty wymagań.

  Zapraszamy na XIII Rajd św. Krzysztofa - 21.07.2007
Rajd św. Krzysztofa z gwiazdami!

I nie chodzi tu bynajmniej o gwiazdy ze znaczka Subaru, których na pewno kilka pojawi się na starcie, a o licencjonowanych zawodników startujących na co dzień w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski czy Rajdowym Samochodowym Pucharze PZM. Swój udział w imprezie zapowiedzieli między innymi Piotr Maciejewski wraz z Piotrem Kowalskim, liderzy klasy A6 w RSMP, Krzysztof Dzyr i Ireneusz Pleskot znani z występów w RSMP i PPZM, Grzegorz Grono w pachnącym nowością Citroenie C2 R2 czy Piotr Bulkowski w Mitsubishi Lancerze Evo 6!

Oficjalny start imprezy i poświęcenie samochodów odbędzie się punktualnie o godzinie 8.45 na rynku w Pułtusku. Uroczystość poświęcenia będzie celebrował Krajowy Duszpasterz Kierowców ks. dr Marian Midura. Następnie na zawodników czeka 15 prób sportowych o luźnej nawierzchni, podzielonych na 2 pętle. Zostaną one zlokalizowane w okolicach Pułtuska i Serocka. Ich dokładne położenie jest celowo utrzymywane w tajemnicy, gdyż chcemy, aby zawodnicy poznali trasę Rajdu dopiero po otrzymaniu książek drogowych. W tym miejscu bardzo ważna informacja dla kibiców: Harmonogram czasowy i mapa Rajdu będą dostępne w dniu imprezy w biurze Rajdu, znajdującym się w Domu Polonii w Pułtusku. Na pułtuskim rynku zostanie także zlokalizowany park zamknięty, do którego zawodnicy będą zjeżdżać po każdej z dwóch pętli Rajdu. Rozdanie nagród i impreza porajdowa planowana jest na godzinę 21 w Tawernie należącej do kompleksu Domu Polonii w Pułtusku.

Mateusz Senko, Rzecznik Prasowy Rajdu: W tegorocznej edycji Rajdu św. Krzysztofa stawiamy przede wszystkim na unikalność, w stosunku do poprzednich odsłon tej imprezy zmianie uległo praktycznie wszystko, od nawierzchni prób, przez ich lokalizację po bazę Rajdu. Wprowadziliśmy także wiele nowości, jak oficjalna strona internetowa Rajdu czy park zamknięty. Mamy nadzieję, iż zmiany spodobają się zawodnikom i kibicom, których serdecznie zapraszamy na imprezę! W tym miejscu pragnę serdecznie podziękować naszym głównym Sponsorom: MIVA Polska oraz fundacji “Kierowca Bezpieczny” Krzysztofa Hołowczyca, firmom: PC Help, Media Print, Auto Sport Serwis Bulkowski, Auto Części Gogolewscy, Starfax, i Domowi Polonii w Pułtusku, a także naszemu patronowi medialnemu, portalowi rajdy.hoga.pl za nieocenioną pomoc w organizacji Rajdu! Zapraszamy również na oficjalną stronę Rajdu - www.rajdswkrzysztofa.pl

Pozdrawiam
Mateusz Senko
Rzecznik Prasowy XIII Rajdu św. Krzysztofa

  2k5.01.15-16 - wiec rycerstwa śląskiego w toszku
Wrocław, 30.12.2004

Witajcie!
Spieszę z informacjami na temat wiecu rycerstwa śląskiego na zamku w Toszku oraz I warsztatów pisarskich na zamku w Oleśnicy.
Zaproszenie na warsztaty pisarskie znajdziecie w załączniku.
Natomiast dla pewności przesyłam wszystkim (być może jeszcze raz) informacje od kasztelana Chorągwii Ziemi Górnośląskiej, Imrama z Pilchowic, dotyczące wiecu.
Oto one:
"Obiecane informacje bardziej "techniczne".

Kiedy: 15.01.2005 od godz. 15:00, do 16.01.2005 godz. 12:00 mamy zaklepaną
salę na zamku.

Za ile: zrzutka na jedzenie i picie nie powinna przekroczyć 15 PLN, a
prawdopodobnie zamknie się w 10. To będzie jeden ciepły posiłek, niezbyt
wymyślny, ale do syta - i ciepły. Większe ilości "rozweselaczy" - we własnym
zakresie, na miejscu jest knajpo-kawiarnia, w razie konieczności
uzupełnienia zapasów.

Nocleg: na podłodze, należy zabrać karimaty itp. Sala jest ogrzewana.

Higiena: są toalety i umywalki, ciepła woda, nie ma pryszniców.

Organizacyjne: bardzo proszę do 10.01.2005 _najpóźniej_ dać mi znać, czy
ktoś się pojawi, w jakiej liczbie, i czy wszyscy jadają mięso (dla
wegetarian też coś będzie - muszę tylko wiedzieć, ile tego ma być). Bardzo
proszę o ograniczenie liczebności delegacji do 2-3 osób. Ze względu na późną
porę rozpoczęcia i krótki czas trwania Wiecu, nie planujemy dodatkowych
atrakcji - nie będzie bojówki, łuczniczego, ani bardzo wystawnej uczty - tym
razem Wiec byłby "w klimacie" narady wojennej (co _nie_ znaczy, że w
zbrojach! )

Jak dojechać:
PKP - w Toszku jest tylko jeden dworzec kolejowy. Wysiadacie, dzwonicie do
mnie (502 734 832) i ktoś przyjedzie podwieźć Was na zamek, albo docieracie
spacerkiem w 20-30 minut, zwiedzając
PKS - "dworzec" PKS w centrum Toszka jest jakieś 300 metrów od zamku, który
zresztą widać.
Samochodem - na stronie http://www.pilot.pl jest dobra mapa samochodowa, cały
Toszek ma tylko jedną główną ulicę, a zamek jest zaraz przy rynku.

Co należy zabrać: ciepły strój historyczny, jakieś posłanie, historycznie
poprawne naczynia i sztućce. Tematy do rozmów.

Pozdrowienia i szampańskiego Sylwestra
Marcin Surdel, aka "Druid"
Chorągiew Ziemi Górnośląskiej"

  ODPROWADZANIE DUSZ I WĘDRÓWKI PO ŚWIATACH NIEFIZYCZNYCH
ODPROWADZANIE DUSZ I WĘDRÓWKI PO ŚWIATACH NIEFIZYCZNYCHwarsztaty SEBASTIANA MINORA

17-18.II.2007

WARSZAWA
Ludzie, po swojej śmierci, nie zawsze trafiają do miejsca, w którym powinni się znaleźć, ale czasem zakleszczają się gdzieś po drodze w wymiarach duchowych. Najczęściej dzieje się tak z powodu braku świadomości własnej śmierci. Ofiara wypadku samochodowego, chory w szpitalu czy żołnierz trafiony zabłąkaną kulą mogą nie zdawać sobie sprawy, że odeszli i funkcjonować nadal w przestrzeni duchowej, którą sami sobie stworzyli. Wygląd takiej rzeczywistości uwarunkowany jest okolicznościami samej śmierci oraz wyobrażeniami o miejscu, do którego mieli trafić.

Nauka odzyskiwania dusz ma jedną niewątpliwą zaletę, jeśli sami staniemy się eksploratorem terytoriów niefizycznych należący do życia po śmierci nigdy w przyszłości nie zagubimy się w nich. To samo dotyczy pojawiających się obok nas przewodników duchowych. Wystarczy, że będziemy świadomi, iż oni po nas przyjdą, a na pewno dostrzeżemy ich by ruszyć we wspólną drogę.
Więcej na temat odprowadzania dusz przeczytasz w lutowym numerze "Czwartego Wymiaru" (02.07).

Tematy poruszane podczas warsztatów:
- Poznanie przyczyn i eliminacja lęku przed śmiercią.
- Mapa zaświatów i nawigacja po terytoriach światów duchowych.
- Nawiązywanie kontaktów z "drugą stroną".
- Rytuał odprowadzenia dusz do wymiaru "Świetlistego Miasta"
- Ochrona energetyczna przez kontakt z gronem opiekunów duchowych.
- Pokaz i omówienie fragmentów filmu "Między piekłem a niebem"

Udział w warsztacie zalecany jest dla osób:
- ciekawych poznania "tamtej strony",
- lękających się śmierci,
- pracujących z umierającymi,
- z wykrytym nowotworem,
- pozostających w żałobie.

SEBASTIAN MINOR
Wieloletni współpracownik Bruce'a Moena, założyciel i prezes Fundacji Feniksa. Trener rozwoju osobistego potencjału, przewodnik dusz, tanatoterapeuta, pracuje z umierającymi i osobami nieuleczalnie chorymi. Jego przewodnikami duchowymi są mistrzowie z Wielkiego Białego Braterstwa. Wypracował własną, niezwykle prostą, metodę odnajdywania dusz i wskazywania im drogi do lepszego miejsca.

WYKŁAD OTWARTY - 15.II.2007, godz. 18:30
miejsce: Warszawa, ul. Nowolipie 25B,
Warsztaty: 17- 18.II.2007, Warszawa, ul. Nowolipie 25B, godz. 10:00-18:00.
Inwestycja duchowa 280 zł.

  Dalszy ciąg gwiazdki - ewolucja genalna.
Trudno polemizować z oczywistymi na dzień dzisiejszy prawdami będącymi wynikiem badań naukowych. Dlatego trochę ogólniej. Opierając się na definicji genu mozna wnioskować że poszczególne narządy naszego organizmu są w róznym stopniu w swej strukturze skomplikowane. Duzym wyzwaniem było rozpoznanie tej własności , czyli stworzenie "mapy genomu człowieka". Udało się dosyć precyzyjnie określić liczbę aktywnych genów w głównych narządach naszego ciała.Dla przykładu ilości genów ;
mózg -3195; serce-1195; skóra-620; płytka krwi-22; czerwona krwinka - 8.
Co ciekawe że jądro -1232, zaś jajnik -504, gruczoł krokowy -1203, macica zaś -1059. Ciśnie się pytanie o kto jest dalej w rozwoju biologicznym? Prawdopodobnie ta Ewa to rzeczywiście z żebra Adama, nie starczyło więcej genów.Szowinista.
Ale biorąc poważnie , waznym zadaniem stojacym przed naukowcami jest rozszyfrowanie podstaw genetycznych chorób , dziedzicznych, określenie które geny za nie odpowiadają. Dziś juz to jest w znacznym stopniu możliwe. W Szczecinie pracuje prof. Lubiński /mąż znanej pani prof. Lubińskiej/ storzył on mozliwość określenia cech dziedzicznych do chorób nowotworowych , szczególności kobiet.
Prawie zakończone są prace nad poznaniem całego "genomu" człowieka . Bedzie to otwarcie skarbca z tajemnicami zamkniętymi w naszych genach od milionów lat. Z czasem znajdziemy klucz genetyczny do wszystkich chorób i schorzeń.Nie jest to takie proste , musimy znaleźć wzajemne relacje i skomplikowaną sieć powiazań między genami. Jeżeli dojdziemy już do tego ze będziemy mogli określić indywidualny zapis DNA kazdego z nas , będzie to mozna nagrać na płytę CD i każdy będzie z tym przychodził na wizytę do lekarza.Ewentualnie lekarz pobierze próbkę krwi którą wysle do laboratorium genetycznego i będzie wiadomo co nosimy w sobie, jakie srodki profilaktyczne zastosować. Dzisiaj badanie polega nie przymierzając jak w warsztacie samochodowym , mechanik na słuch diagnozuje silnik , wyjeżdzamy z warsztatu i urywa się wał korbowy. Tak też i u lekarza , wykonuje nam EKG , nic szczególnego nie znajduje , wychodzimy z gabinetu i dostajemy rozległego zawału. Znajomość naszego osobistego DNA pozwoli profilaktycznie , przed wystąpieniem objawów, przystąpić do leczenia. Niektórzy upatrują w tym mozliwość wydłużenia naszego zycia, przypuszczają bowiem że istnieją "geny starości" kontrolujące proces starzenia , wpływając na ich funkcjonowanie można by spowodować aby starzenie stało się procesem odwracalnym.
Wszystko jeszcze przed nami.

  [pr] Połączmy Ławicę z Poznaniem
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,3336399.html

Połączmy Ławicę z Poznaniem

Lech Bojarski 10-05-2006 , ostatnia aktualizacja 10-05-2006 19:07

Liczba pasażerów odprawianych na naszym lotnisku rośnie w błyskawicznym
tempie, ale bez dobrej komunikacji Ławica zostanie w tyle za portami
lotniczymi w innych miastach. "Gazeta" apeluje: pasażerom trzeba zapewnić
lepszy dojazd na lotnisko!

W ubiegłym roku Ławica odprawiła 400 tys. pasażerów, w tym roku spodziewa
się 700 tys. W pierwszym kwartale nasz port obsłużył aż o 90 procent więcej
ludzi niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Więcej pasażerów to więcej
połączeń, dzięki którym Poznań może zaistnieć na mapie lotniczej Europy. Ten
boom może jednak wkrótce zostać zahamowany, a nawet się skończyć.

Na łamach "Gazety" toczy się dyskusja "Poznań na zakręcie", podczas której
poznaniacy zwracają także uwagę na problemy Ławicy. Trudno nam będzie
ściągać pasażerów z regionu, i to nie tylko jeśli lotnisko nie będzie dobrze
skomunikowane z centrum miasta, z dworcami kolejowym i autobusowym. A na
razie jest z tym tragicznie. Na lotnisko prowadzi tylko jedna droga - wąska
i wiecznie zakorkowana ul. Bukowska. - Samolot z Warszawy leci 45 minut, a
zdarza się, że drugie 45 minut trzeba się przebijać taksówką do centrum
Poznania - mówi Krzysztof Pawłowski, prezes Portu Lotniczego Ławica. -
Dojazd na lotnisko jest coraz gorszy, szczególnie odkąd otwarto centrum
handlowe King Cross. Zdarzało się już, że przez korki na Bukowskiej
pasażerowie nie zdążyli na samolot - dodaje.

Europejskim standardem jest dobra komunikacja publiczna na lotnisko. Tą
niestety też nie możemy się poszczycić, bo autobusy również grzęzną w korku
na Bukowskiej. MPK chce poprawy i planuje uruchomić nową pospieszną linię
"L" z dworca PKP na Ławicę. Autobus zatrzymywałby się po drodze tylko na
dwóch przystankach i według rozkładu miałby jechać 22 minuty. Sęk w tym, że
w godzinach szczytu na ul. Bukowskiej wszystkie rozkłady i tak biorą w łeb.

Autobusy to za mało. Najlepszym rozwiązaniem byłaby niezależna od ruchu
samochodowego na ulicach, sprawna komunikacja szynowa. Taką drogą idą
zresztą inne polskie miasta. Już latem na lotnisko Balice w Krakowie
pasażerów będą dowozić szynobusy kursujące z co najmniej półgodzinną
częstotliwością. O wykorzystaniu torów kolejowych biegnących w okolicy
lotniska myśli się też we Wrocławiu, gdzie obok usprawnienia komunikacji
publicznej projektuje się także nowe drogi do portu lotniczego, w tym osobny
zjazd z autostrady A4.

Jeśli w przyszłości Ławica ma konkurować z tymi lotniskami, trzeba także jej
zapewnić dobrą komunikację szynową. Są plany, by przedłużyć trasę tramwajową
z Ogrodów do ul. Polskiej. Trzeba też już dziś pomyśleć o możliwości
wydłużenia tej linii aż pod lotnisko. - Wystarczyłaby jedna nitka pod
terminal - mówi prezes Pawłowski. Usprawnienia wymagałby równocześnie
przejazd tramwaju na ul. Dąbrowskiego. MPK od dawna skarży się bowiem, że
samochody tarasują tam drogę tramwajom.

"Gazeta" apeluje do władz miasta i regionu, do urbanistów i specjalistów od
komunikacji - trzeba zająć się Ławicą! Jeśli Polska wywalczy prawo
organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r., mecze odbywać się
będą także w Poznaniu. Nasze miasto tym bardziej potrzebuje więc koncepcji
nowych połączeń z lotniskiem, i to zarówno drogowych, jak i dla transportu
publicznego.


  [Pr] Tam, gdzie kończy się asfalt
http://www.glos.com/index.php?&art=46-25&enc=win&dz=gp
http://www.glos.com/includes/DZISIAJ/46-25-f1.jpg

Tam, gdzie kończy się asfalt

Opuszczamy gwarny Dworzec Rataje. Przez chwilę autobus wypełnia dźwięk
kasowanych biletów. Zza chmur nad śródmieściem Poznania wygląda jesienne
słońce. Nie ma już mocy letniego żaru, ale wciąż oślepia. Dzisiaj, w naszej
,,Jeździe z nagrodami'' malownicza, jesienna wycieczka autobusem linii numer
66.

  BARTOSZ TRZEBIATOWSKI

Ratajskie rondo pokonujemy błyskawicznie. Tylko przez chwilę nasz autobus
jest zablokowany przez ogromnego TIR-a. Kierowca szybko zmienia pas,
uciekając na prawoskręt. Jeszcze niedawno taki manewr byłby niemożliwy,
dopiero przebudowa ronda usprawniła ruch.

Za moment autobus mknie w zielonym tunelu ekranów akustycznych, mozolnie
wspinając się na wiadukt. Długa ,,deska'' na osiedlu Oświecenia, która latem
wyglądała jak blok pokryty wstrętnymi liszajami, dzisiaj prezentuje się
niezwykle kolorowo. To efekt podjętej na wielką skalę akcji dociepleń
budynków w Spółdzielni Mieszkaniowej ,,Osiedle Młodych''. Zjeżdżamy z
wiaduktu. Przejeżdżając przez ulicę Żegrze, trudno nie dostrzec usypanych
resztek zdemontowanych krawężników i zdartego asfaltu. Trwa naprawa
ratajskiej arterii przecinającej osiedla Stare Żegrze i Orła Białego. W tym
tygodniu drogowcy mają skończyć układanie nowej nawierzchni, wygłuszającej
hałas przejeżdżających aut.

Rzut oka z wiaduktu na sznur samochodów mknących trasą katowicką i już
jesteśmy na ulicy Kurlandzkiej. Przy osiedlu Czecha dobrze widoczna reklama
,,Pozperito wita''. To już historia. Markety o tej nazwie zniknęły już z
mapy Poznania. A właśnie ,,Pozperito'' zapoczątkowało erę sklepów
wielkopowierzchniowych w stolicy Wielkopolski. Wielki budynek z neonem
,,Osiedle Rusa'' sprawia przygnębiające wrażenie. Blok przypomina wielki
bunkier lub schron. Socjalistyczny koszmar.

Na ulicy Majakowskiego, na wyświetlaczu pojawia się nazwa ,,Biała Góra''. W
Poznaniu to miejsce jednoznacznie kojarzy się z nowym Zoo, natomiast praska
,,Bila hora'' przywołuje wspomnienie bitwy z 1620 roku. Na wzgórzu, które
dziś leży na przedmieściach stolicy Czech, protestanci zostali rozbici przez
katolików. Wydarzenie to, na niemal trzy wieki przesądziło o losie Czechów,
którzy dostali się w objęcia Habsburgów. Ale dość już tej historii, bo oto
zbliżamy się do najsłynniejszego zakrętu Poznania. Zjazd z ulicy
Majakowskiego na Browarną zawsze wywołuje dreszcz emocji.

Mijamy staw Browarny, zbliżając się do przystanku przy ulicy Ziemowita.
Dochodzi godzina 17.30. Nagle obok stojącego na przystanku autobusu słychać
pisk opon i gwałtownego hamowania. Kierowcy czerwonej Śkody Octavii nie
chciało się jechać za autobusem, ale wymijając go, nie zauważył
nadjeżdżającego z przeciwka Fiata 125 P. Kierowca Fiata zatrzymał się i z
politowaniem pokiwał głową. Gdyby jechał trochę szybciej, niechybnie
doszłoby do czołowego zderzenia tuż obok miejskiego autobusu.

Dojeżdżamy do Antoninka. Z wiaduktu roztacza się widok na blaszane elewacje
hal samochodowego imperium Volkswagena. W latach 30. ubiegłego wieku
genialny projektant i konstruktor Ferdynand Porsche otrzymał polecenie
opracowania ,,samochodu dla ludu'' (volkswagena). Wówczas narodziły się auta
ze znanym na całym świecie logo VW, słynące z solidności. Przez chwilę
mkniemy wiecznie zatłoczoną ulicą Warszawską. Po prawej stronie uwagę zwraca
Huta Szkła ,,Antoninek'', której początki sięgają roku 1933.

Ulicą Smołdzinowską zbliżamy się do Zielińca. Najdalej na wschód wysunięty
rejon Poznania włączono w granice miasta w 1940 roku. Nazwa wywodzi się
najprawdopodobniej od Zielinki strumienia wpadającego do Jeziora
Swarzędzkiego. Nasz opustoszały już autobus pogrąża się w lesie. Urzekają
kolory jesieni. Drzewa liściaste mienią się czerwienią i żółcią. Na ściółce
różnobarwny kobierzec z liści. Chciałoby się wysiąść i pójść na spacer.
Jesień odsłania najpiękniejsze oblicze lasu. Po drodze, u zbiegu ulicy
Zieleńskiej i Leśnej mijamy przystrojoną kolorowymi szarfami figurę Matki
Bożej. Za moment pętla, z której bardzo blisko nad Jezioro Swarzędzkie.
Autobus zakręca, powoli podjeżdżając na pierwszy przystanek przy ulicy
Grodnickiej. To ciekawa ulica. Tuż za przejściem dla pieszych kończy się
bowiem asfalt..


  Doplaty do posp dla nauczycieli

- tylko nasze
| panstwo nie stac na to by sie ich pozbyc - mieli by wtedy wszystkich
| przeciwko sobie - i pasazerow - ktorych nie stac bylo by na wygodny
| lub nie pociag do ktorego sa przyzwyczajeni - i kolej, ktorej odcieto
| by w ten sposob dostep do zapewnionego kanalu z kapusta - a wiec
| przyspieszono by jej upadek - czego nie chce ani jej rozrosnieta
| administracja
| ani zwiazki zawodowe.

   Raczej chyba chodzi o ten kanał z kapustą niż te pozostałe względy.
Zniżki dla nauczycieli to kamuflaż dla dotacji budżetowej dla PKP.



Ale jest to rownoznczne - odciecie kanalu z kapucha = upadek PKP.
Rentownosc pustych ekspresow i pelnych towarowych nie utrzyma
tego kolosa na slomianych nogach. A gdy on padnie - padnie i
administracja i zwiazki zawodowe.

| Choc nie wiem, czy utrzymanie sieci kolejowej nie powinno byc zadaniem
| panstwa.

Ktoś kiedyś powiedział, że sieć kolejowa jest krwioobiegiem państwa.
I rozumne państwo dba o ten kwioobieg.
Jednakże wydaje mi się, że okres PRL również odcisnął na kolei swe piętno w
postaci inwestycji chybionych ( choćby np. LHS powielająca istniejące linie
normalnotorowe, czy budowa iluś tam przystanków, gdzie wsiadała lub
wysiadała rodzina byłego lokalnego I Sekretarza, a której nie chciało się
dymać te 5 km do najbliższego p.o.).
I trudno, aby państwo ( a właściwie my ) finansowało te "zaplute karzełki"
poprzedniego systemu politycznego.



Jesli chodzi o rentownosc LHSu nie mam zdania - nie znam problemu.
Natomiast jesli chodzi o "zaplute karzelki" to czy budowa jednej czy dwu
stacji pod sekretarza POP od razu spowodowala ubezsensowienie calej
linii ? Jakos nie widze na mapie specjalnie bezsensownych linii powstalych
za PRL-u (zwlaszcza ze mimo wszystko komunisci nie zbudowali ich zbyt
wiele - o moze poza CMK)

Myślę również, że jesteśmy świadkami wojny pomiędzy lobby przemysłu
samochodowego i budownictwa autostrad, a niestety słabnącym lobby



kolejowym.

Cholerna polityka. To jest wlasnie powod dla ktorego moj model "Kolei
Panstwowych"
jest malo realny. Po prostu szefostwo takiego przedsiebiorstwa bylo by
stanowiskiem
politycznym o ktore bili by sie politycy, ktorzy pociagi widuja na
przejazdach kolejowych
wygladajac ze swoich Lancii.

Państwo na pewno zabezpieczy strategiczne i taktyczne linie z punktu
widzenia militarnego



Nie jestem przekonany o tym. Popatrz jak wygladaja linie kolejowe na
wschodzie
 i polnocnym wschodzie...

Transport ludności nie jest już priorytetem polityki państwowej jak to
miało
miejsce za czasów PRL.



Ludnosci - to jest wlasnie okreslenie i podejscie PRL. Transport daje
mozliwosc
gospodarczego "wietrzenia" zacofanych rejonow Polski. Tam mozna cos zrobic
gdzie da sie wygodnie i szybko dojechac, gdzie latwo dowezc i skad latwo
wywiezc
towar, gdzie sa tanie rece do pracy.

| W XIX w. kolej byla motorem postepu,
   No właśnie to jest i moim pytaniem - czy dziś kolej mogłaby generować
powstawanie miast ?
Nie wiem - nie mam na ten temat zdania



Moim zdaniem tak. Wciaz jednak pociag jest wygodnym srodkiem transportu

daje sie dojechac pociagiem. Czy w starym podziale administracyjnym istnialo
miasto wojewodzkie bez stacji kolejowej ?

| dzis jest znakiem prosperity (Gdansk, Krakow, Poznan, Wuwa, etc)
   Tak, ale to są metropolie !



Zauwaz, ze do tych metropoli biegna jedyne linie, ktore uwazane sa za PKP za
rentowne, te miasta 'stac' na kolej. Stacja z eleganckim IC jest jakby
znakiem,
ze dane miasto ma znaczenie - stad m. in. moim zdaniem taka walka Lublina o
IC.

[...]

No jeszcze jednak do nich należałoby dołączyć szersze pytanie o kontekst
polityczny i historyczny.



Ale czy ten kontekst miescil by sie jeszcze w zakresie zainteresowan
pl.misc.kolej ?

Pozdrawiam
Maciek


  [pr] Autobus tańszy

Kiedyś to mozna było zrobić przez deptak koło Cefarmu wyjść do AK (i już
jestesmy na skraju osiedla), stąd puścić jedną linie  na Tarnogaj a resztę
chociazby prosto, przez jakiś teren do szkolenia dźwigowych jeśli jeszcze
tam pozostał, albo inną przecinka. Nie mam mapy i dawno tam nie byłem, nie
wiem czy czegoś na tej trasie nie postawili. Tak czy inaczej cokolwiek by
niewymyslono niewiadomo jak kretego i tak będzie lepsze od tych dwóch
linii
obwodowych. Bo na dwie linie na Gaj pieniedzy nigdy nie bedzie, a na jedną
być może się znajdą...



Coz... plan moze dobry. Wiedz jednak, ze mieszkancy czegos takiego z
pewnoscia by nie chcieli. Jesli trasa jeszcze bylaby prosta to moznaby ich
uspokoic mowiac o tym, ze halas nie bedzie duzy, ale przy lukach to chyba
kazdy jednak wie, ze tramwaj dosc mocno halasuje, a oni na to by sie nie
zgodzili (jestewm przekonany, ze kazdy odpowiedzialby ze woli isc kawalek na
Borowska czy Swieradowska - tak jak jest przeciez OBECNIE, ale zaraz pewnie
przywolasz to ze tramwaj ma byc wydajnejszy etc.). Co innego jesli jest
przygotowany pas pod srednicowa linie tramwajowa jak to uczyniono w Poznaniu
za czasow KOMUNY w latach 80. podczas budowy osiedli piatkowskich - tam ktos
robil to od zera. Tutaj najprawdopodobniej albo w ogole sie o tramwajach nie
myslalo, albo sadzono, ze odbudowa linii w Borowskiej jest najlepszym
wyjsciem.

Nie jestem pewny. Koło technikum samochodowego nie zmiescisz tego
wszystkiego. Bedziesz ciął drzewa?? Kto ci pozwoli. Wydzielone torowisko
nie
jest celem samym w sobie. Jeżdzace po nim tramwaje muszą kogoś wozić. I
powtórzę to o trawnikach i polach.



A tam to niby co jest ? Sa bloki, a w nich ludzie mogacy jezdzic tramwajem.
Plot technikum moznaby cofnac przeciez nieco - wszystko jest do realizacji
zwlaszcza, ze drogi, czy stacje benzynowe buduje sie bezproblemowo i nikt
nie krzyczy o wycinane drzewa. Poza tym TechSam mogloby byc calkiem dobrym
dawca potokow w niektorych porach dnia. Torowisko po stronie Borowskiej
byloby moim zdaniem lepszym wyjsciem doprowazenia tramwaju na Gaj, ale
drozszym, bo od Hubskiej/AK jest blizej (czytaj taniej).

W porzadku, uwazaj sobie, a KZK jest innego zdania. Chyba blizej mojego.
Łatwo się rzadzi cudzą forsą. Moze jeszcze powiesz komu zabrać aby na te
rezerwy starczyło? A moje porównania w którym miejscu są niedorzeczne? Z
powodu wielkosci GOP-u? Ale  chłopaki chcą podobno zastosowac model
gdynski.
Porównanie Gdyni z Wrocławiem uwazasz za równie niedorzeczne? To jakie
porównania są dorzeczne? Nie, ich i twoje argumenty się kupy nie trzymają.



Pisali skad konkretnie brane bylyby pieniadze. Jesli masz klopoty z pamieca,
to najwyzszy czas zajerzec do archiwum. Co do reszty to doprawdy nie ma co
komentowac, bo starasz sie polaczyc ich propozycje ze swoimi bezsensownymi
porownaniami - co ma Gdynia do Wroclawia w tamtym watku ? NIC
Klocisz sie wylacznie dla zasady, ale KaWu robil to znacznie bardziej
przekonujaco. Poza tym tam zawsze przynajmniej posmiac sie mozna bylo.

Ale raczej nie wytłumaczyłeś tego. Dziś watpie, czy chodzenie z czymś do
Zdrojewskiego ma sens. Co mu zaproponujesz?



Nic. Propozycja nie byla powazna (na koncu widoczny byl ";)") - wiadomym
jest, ze wizyta u niego i tak znienic moglaby dokladnie nic.